wtorek, 3 listopada 2020

NIECH TO SZLAK

BARTŁOMIEJ KURAŚ

"Ludzie, zlitujcie się, dajcie nam szansę was uratować!!!"
Andrzej Maciata w apelu z 2014 roku, TOPR


Tytuł miło wypełnił nostalgiczny wieczór pierwszego dnia listopada, mieszanka ciekawych aspektów związanych ze śmiercią w górach. Płynna narracja, zajmująca tematyka, ale w okrojonej wersji, na zasadzie krótkich wzmianek, bez uszczegółowiania, a ja liczyłam na znacznie więcej. Książka skierowana do tych, którzy niewiele wiedzą o górach, albo nie w pełni okazują im szacunek, wybierają się na szlaki bez odpowiedniego przygotowania. Bartłomiej Kuraś stwarza szansę poczucia ducha gór, poznania niebezpieczeństw, zrozumienia dualizmu charakteru Tatr, zachwycających widoków i okazji zdobycia wewnętrznej równowagi, w zestawieniu z licznymi pułapkami terenu i błyskawicznej zmienności pogody. W tym aspekcie, autor wyśmienicie spisał się, wczuwamy się w różne głosy tatrzańskich szczytów.

Publikację wypełniają prawdziwe dramatyczne historie, które powinny dać okazjonalnemu turyście wgląd w zapisy kronik śmierci w górach. A śmierć czyha na szlakach, szczytach, w jaskiniach, podczas spadających kamieni, lawin, halnego, oraz ratowania tych, którzy wpadli w tarapaty. Ale śmierć dotyka nie tylko ludzi, także zwierzęta, jak niedźwiedzie, świstaki, kozice, konie, poprzez bezmyślność i kłusownictwo. Roślinność wymiera pod butami milionów turystów, krajobrazy tracą na pięknie przez pomysły zwolenników masowej turystyki, budowania ośrodków wypoczynkowych i sportowych. Garść danych o początkach Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, znakomitych reprezentantach, sposobie finansowania. O znalezionych przypadkowo kościach ludzkich, nierozwiązanych zagadkach kryminalnych, cmentarzach. Największe wrażenie zrobił na mnie opis łapania oddechu przez naturę, kiedy pandemia wymusiła zamknięcie szlaków. Przyroda szybko udowodniła, że doskonale poradzi sobie bez intruza, jakim jest człowiek. Przytaczam za autorem Stanisława Witkiewicza, "Spojrzeliśmy ku Tatrom. Płynęły morzem blasków i błękitów - czyste, jasne, kryształowe, srebrzyste, w śnieżnej, skrzącej się, niepokalanej Bieli.", i zachęcam do wsłuchania się w zbliżone tematycznie "Wołanie w górach" Michała Jagiełły.

3.5/6 - w wolnym czasie
literatura faktu, 256 stron, premiera 16.09.2020
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Agora.

34 komentarze:

  1. Dramatyczne historie - nie wiem czy jestem gotowa się z tym zmierzyć, ale brzmi bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłośnicy gór z pewnością powinni mieć tę publikację na uwadze.

      Usuń
    2. Tak. Właśnie sobie zapisałam tytuł i kupię bratu na urodziny :)

      Usuń
  2. Książka musi być bardo ciekawa. Wydaje mi ię, że najgorsze jest to, że najwięcej wypadków jest jednak przez głupotę i brak wyobraźni u ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ksiazka napewno bardzo ciekawa. No i zdecydowanie moj temat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się książka być ciekawa, super recenzja miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jest to moja ulubiona tematyka i pewnie po tę książkę nie sięgnę. Ale prawdą jest to, co napisano w cytacie. Ludzie często sami nie dają sobie pomóc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też nie do końca moja tematyka, więc także sobie ją odpuszczę.

      Usuń
  6. Chwytliwy tytuł ale nie jestem przekonana czy jest to książka dla mnie. Aktualnie wole czytać coś przyjemniejszego

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za tą tematyką, ale dla miłośników gór, książka na pewno bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jest to typ literatury za jakim przepadam, jednakże tematyka może spodobać się choćby miłośnikom gór i przydać osobom, które nie traktują ich zbyt poważnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania, ja z górami akurat nie mam za wiele wspólnego.

      Usuń
  9. Nie za bardzo przepadam za tego typu publikacjami, więc sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa tej książki, tym bardziej że dotyczy naszych polskich gór. Może sięgnę po nią w wolnej chwili. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książki podróżnicze zy przygodowe uwielbiam, ale jakoś tematyka górska mnie nie kręci.

    OdpowiedzUsuń
  12. Chociaż są to historie trudne, bardzo chętnie je poznam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeczytałam. Bardzo ciekawa książka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie do końca przepadam za taką tematyką, ale myślę że może być ciekawa dla miłośników gór.

    OdpowiedzUsuń
  15. Są elementy, które przedstawiłaś, które mnie zainteresowały, jak ten wątek z naturą

    OdpowiedzUsuń
  16. Wędrówki po kuchni5 listopada 2020 10:49

    Mój brat jest miłośnikiem gór, więc z pewnością ta książka przypadnie mu do gustu

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie są to moje klimaty książkowe, ale wiem że wiele osób lubi taką tematykę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. byłam ciekawa, czy tylko tytuł chwytliwy, tematyka nie dla mnie, ale wiem komu polecę :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Książka wydaje mi się ciekawa, dwie płaszczyzny w niej opisane są niezwykle poruszające, śmierć człowieka i śmierć natury... Tematy warte uwagi, chętnie bym przeczytała, szczególnie w tym trudnym dla nas okresie pandemii, by móc zauważyć przynajmniej jakieś korzyści z tego wszystkiego dla naszego środowiska. Każdy medal ma dwie strony, myślę, że można to odczuć po lekturze tek książki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wydaje mi się, że ta książka powinna mi się spodobać.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja góry podziwiam, bardzo podoba mi się chodzenie po górach, ale sama nigdy tak naprawdę nie chodziłam. Ogromnie szanuję pracę ratowników, którzy ryzykują własne życie by najczęściej uratować tych, którzy pomyśleć zapomnieli.

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię literaturę faktu. Kocham góry.
    Czytam chętnie tego typu książki, nie aby szukać sensacji, ale aby się czegoś dowiedzieć. Góry są cudowne, ale i niebezpieczne. Zwłaszcza dla bezmyślnych ludzi, idących bez przygotowania.
    Pozdrawiam :-)
    Irena

    OdpowiedzUsuń
  23. Z tą książką to ja się na pewno poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Książka dla mnie lubie takie opowieści pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Zauważyłam, że ostatnio powolutku przekonuję się do literatury faktu 😊😊😊

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem bardzo ciekawa tej książki. Lubię takie historie, ponieważ uświadamiają nam, na czym polega praca ratowników górskich. Uczy odpowiedzialności i szacowania swoich sił na zamiary.

    OdpowiedzUsuń
  27. To nie dla mnie ksiązka, nie lubię takich historii, bo mnie przygnębiają.

    OdpowiedzUsuń
  28. Do wędrowania po górach trzeba się dobrze przygotować o czym ludzie zapominają. Natura w sumie jest w stanie sama sobie pomoc. Mimo wszystko 3.5 to dość niska ocena

    OdpowiedzUsuń
  29. Temat ciekawy - więc szkoda,że ocena taka niska. Mimo wszystko dobra lektura ku przestrodze dla wszystkich górołazów.

    OdpowiedzUsuń