„Zastanawiałaś się kiedyś, kim byś była, gdybyś nie została tym, kim jesteś?”
Kiedyś pisałam, że w zasadzie nie ma książki Jodi Picoult, która by rozczarowała. Spotkania z twórczością pisarki zaliczam do dobrych i udanych. Tak było choćby z powieściami „Małe wielkie rzeczy”, "Przemiana", "Dziewiętnaście minut", "To, co zostało", "W naszym domu", "Jesień cudów", "Deszczowa noc", "Jak z obrazka". A jednak trafiła się taka, która znacząco zaburzyła pozytywne odczucia.
„Księga dwóch dróg” piekielnie mi się dłużyła. Owszem, pierwsze sto stron zapowiadało coś ciekawego, niosło z pustynnym wiatrem starożytną egipską historię, mogłam przywołać wspomnienia z odwiedzenia piramid i grobowców, lecz z czasem fabuła i klimat przestały fascynować i wciągać. Powieść czytałam na raty ze względu na pojawiające się odczucie nudy. Autorka, jak zwykle, podjęła tematykę ciekawych psychologicznych aspektów, ubarwiła je barwnymi wydarzeniami i dramatycznymi nutami. Podsuwała tropy etycznych rozważań i moralnych wątpliwości. Atrakcyjnie krzyżowała linie czasu, zaglądała w przeszłość oczami głównej bohaterki, miksowała ją z teraźniejszością. Jednak w miarę upływu rozdziałów coraz bardziej dziwiłam się niekonsekwencjom i powierzchownościom.
Opinię o Dawn jako egiptolog umniejszyła nieznajomość nowinek w tej dziedzinie nauki. Nawet jeśli piętnaście lat nie pracowała w zawodzie, to powinna mieć chociaż ogóle pojęcie, co się w nim działo. Nie dostrzegła rysów kogoś w codziennej bliskości, jak to możliwe? Nie spoileruję ważnego wątku, ale zupełnie mnie to nie przekonało. Jako doula śmierci nie wykazała się profesjonalizmem, o którym tak dużo mówiła, to nie jej zadanie decydować o ludzkich emocjach i ostatnich wolach, nie w tym jej rola. Liczyłam, że Picoult znów dostarczy pożywkę dla refleksji o życiu, śmierci, miłości, ludzkich losach, że zaangażuję w fabułę niosącą ważne przesłanie, a nawet tropy do frapujących interpretacji, a trafiłam na melodramat bez głębi i napięcia. Tytuł poznałam w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki, jestem ciekawa, jakie odczucia po spotkaniu z nim mieli inni uczestnicy, przekonam się w najbliższy poniedziałek, na powakacyjnym spotkaniu.
3/6 – w wolnym czasie
literatura obyczajowa, 518 stron, premiera 09.02.2021 (2020)
tłumaczenie Magdalena Moltzan-Małkowska
Książka wypożyczona z biblioteki w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki.

Najbardziej zaciekawił mnie ten egipski wątek. Szkoda, że po stu stronach napięcie zaczęło siadać, bo pustynia, grobowce i historia starożytnego Egiptu mogły zrobić tu naprawdę dobrą atmosferę.
OdpowiedzUsuńKsiążka uznanej pisarki bestsellerów bez wartościowej historii, jakiej należałoby się spodziewać...No cóż, zawód pisarza ma też swoje słabe strony i czas.
OdpowiedzUsuńWedług mnie najlepsze książki Jodi Picoult to - Bez mojej zgody, To co zostało, Pół życia, Małe wielkie rzeczy i Już czas. W swojej twórczości pisarka sięga po różną tematykę - od fantastyki i kryminału po literaturę obyczajową .
OdpowiedzUsuńCałkowicie rozumiem to rozczarowanie - po tak mocnych książkach Picoult oczekiwałam więcej. U Ciebie 3/6, u mnie było podobnie, ciekawa jestem co powiedzą inni w Klubie w poniedziałek.
OdpowiedzUsuńNie zawsze książka dostarczy nam oczekiwanych przeżyć i tak z tą było....
OdpowiedzUsuń„Księga dwóch dróg” brzmi tu niestety jak obiecująca podróż do Egiptu, która gdzieś po drodze utknęła na pustyni fabularnych niekonsekwencji.
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem, czy po spotkaniu DKK ktoś spojrzy na tę książkę zupełnie inaczej.
UsuńCiekawe jak innym spodobała się ta propozycja i jakie mają o niej zdanie.
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem Waszych refleksji z Dyskusyjnego Klubu Ksiazki :)
OdpowiedzUsuńGeneralnie, wrażenia podobne do moich, książka nie przypadła nam do gustu, choć kilka elementów doceniliśmy. Natomiast jako tematyczne tropy podsuwane przez autorkę, pozwoliły na rozwinięcie się ciekawej dyskusji.
UsuńKiedyś czytałam tą autorkę a później już wszystkie jej książki - na jedno kopyto.
OdpowiedzUsuńSerdeczności 🙂