Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JOLANTA SZYMSKA-WIERCIOCH. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JOLANTA SZYMSKA-WIERCIOCH. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 marca 2026

ZAKLINACZ DŹWIĘKÓW

POWIEŚĆ O FRYDERYKU CHOPINIE

WOJCIECH WIERCIOCH, JOLANTA SZYMSKA WIERCIOCH

„Fryderyka już nie ma, a jednak wciąż jest.”

Pod koniec zeszłego roku wpadła mi w ręce „O Chopinie słów kilka”, cieniutka książeczka, akurat na spokojniejszą chwilę, w czasie XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, aby przypomnieć sobie główne informacje o muzyku (1810-1849), klimatycznie podejść do jego twórczości, osobowości i kluczowych zdarzeń z życia. Nie była to biografia, w bardzo ogólnym zarysie przybliżała fenomen i talent kompozytora, dlatego chętnie sięgnęłam po „Zaklinacza dźwięków”, i wpadłam w drugą skrajność, wyjątkowo obszerną fabularyzowaną biografię muzyka. Przygodę dawkowałam powoli, z krótkimi przerwami, gdyż obejmowała nie tylko informacje o życiu i twórczości fortepianowego poety, ale też uczestnictwo innych postaci historycznych, z którymi spotkał się lub mógł nawiązać kontakt Chopin. 

Ciekawie zbaczało się z głównej biograficznej ścieżki i zagłębiało w aspekty krążące wokół sztuki. Autorzy dostarczali sporo danych i okoliczności, chętnie je poznawałam, część z nich miała dla mnie wymiar nowości. Powieściowy charakter książki opierał się na faktach i domysłach, wspartych świadectwami i wyobraźnią, znajomością epoki i historii. Styl narracji przyjemny, lekki w odbiorze, z humorystycznym rysem, ale także próbą oddania muzycznej poezji geniusza, który z jednej strony doświadczał słabości ciała, a z drugiej obdarzony został niesamowitym talentem. Podobało mi się, że zdjęto z Fryderyka Chopina sztywną wybitność a zastąpiono ją obrazem życia zwykłego człowieka, targanego kontrastowymi emocjami, przeżywającymi to, co się wokół niego, znajomych, przyjaciół, rodziny i ojczyzny działo, pragnącego szczęścia i miłości, raz wątpiącego, kiedy indziej przepełnionego nadzieją. Tak wiele muzycznej radości pozostawił dla kolejnych pokoleń, warto wiedzieć, w jakich okolicznościach powstały jego dzieła i jakim był człowiekiem, gdyż tylko wybrańcom dane jest tak głęboko dotrzeć do serc innych. Zerknijcie również na dwutomową intensywnie wciągającą powieść o Mikołaju Koperniku" ("Rewolucja niebieska" i "Zakazane księgi") duetu autorów, na Bookendorfinie przybliżyłam też "Anegdoty z czterech stron świata" i "Polska w anegdotach".

4.5/6 – warto przeczytać
biografia, 734 strony, premiera 10.09.2025
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

niedziela, 8 grudnia 2024

ANEGDOTY Z CZTERECH STRON ŚWIATA

WOJCIECH WIERCIOCH i JOLANTA SZYMSKA-WIERCIOCH
(wybór i opracowanie)

„Eliezer, Baal Szem Tow, zapytany, co to znaczy, kiedy ludzie mówią, że prawda idzie przez cały kraj, odpowiedział:
- To znaczy, że zewsząd ją wyrzucają i że musi wędrować dalej.”


Niezawodnym sposobem na poprawienie nastroju, przyjemny relaks po ciężkim dniu, zaspokojenie pragnienia wypełnienia czasu czymś sympatycznym, jest pomysł sięgnięcia po różnorodne anegdoty. Wojciech Wiercioch i Jolanta Szymska-Wiercioch dokonali ich przeglądu i zdecydowali się na uwzględnienie wybranych w publikacji. Historyjki z przesłaniem uporządkowali według klucza pochodzenia, aż z piętnastu źródeł. Zbiór przytoczonych anegdot ogromny, sporo czasu zajmuje zapoznanie się z nim, gdyż najlepiej poznawać je w cyklach po kilka. Publikacja liczy blisko sześćset stron.

Poznajemy tysiąc sto siedemnaście opowiastek. Amerykańskie, angielskie, arabskie i perskie, austriackie, chińskie, francuskie, greckie, hinduskie, hiszpańskie, japońskie, niemieckie, rosyjskie, rzymskie i włoskie, tureckie, żydowskie. Doskonale widać, że każda grupa rządzi się własnym klimatem i kulturą, typem humoru, co ciekawi, bawi i uczy. Wśród reprezentantów anegdot znajdujemy ludzi różnych profesji, dokonań, zainteresowań i upodobań, dzięki czemu dostajemy zabawną podróż przez przekrój społeczny i historyczne odniesienia. Anegdoty dostarczają mnóstwa materiału do refleksji, podchwytywania myśli, wchodzenia na krótko w osobowości przywoływanych osób, stosunku do innych, otoczenia i rzeczywistości. Bawi gra słów, celność riposty, błyskotliwość dostrzeżenia absurdu, wyłapywanie logicznych pułapek. Znakomicie sprawdzają się podczas towarzyskich spotkań upływających pod znakiem rozrywek intelektualnych. Warto podkreślić, że każda anegdota otrzymuje starannie i trafnie dobrany tytuł. Zbiór opowiastek poprzedza zwięzły wstęp przybliżający ich definicje, znaczenie, cechy, funkcje i instrukcje obsługi. A jeżeli komuś w tym wszystkim brakuje polskich klimatów, to zachęcam do sięgnięcia po inną publikację autorów „Polska w anegdotach”. Zerknijcie również na wrażenia po spotkaniu z powieściami o Mikołaju Koperniku („Rewolucja niebieska” i „Zakazane księgi”).

5/6 - koniecznie przeczytaj
satyra, 576 stron, premiera 09.10.2024 (2020)
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

czwartek, 5 stycznia 2023

ZAKAZANE KSIĘGI

POWIEŚĆ O MIKOŁAJU KOPERNIKU tom 2

WOJCIECH WIERCIOCH, JOLANTA SZYMSKA-WIERCIOCH

„Myśli uczonego są niezależne od sądu ogółu, ponieważ dążeniem uczonego, o ile tylko ludzkiemu rozumowi pozwala na to Bóg, jest szukanie we wszystkim prawdy.” Mikołaj Kopernik

Pomysł na napisanie takich ksiąg uważam za rewelacyjny, już przy pierwszym tomie „Rewolucja niebieska” przekonałam się, jak wiele przyjemności sprawiało poruszanie się w czasach, kiedy kopernikowska myśl astronomiczna znacznie wyprzedzała epokę. I drugi tom okazał się wciągający, przyjemny i pełen wrażeń. Sfabularyzowana opowieść o nietuzinkowej postaci historycznej pozwoliła dopełnić obrazu podręcznikowej wiedzy o niej, zdać się na perspektywę autorów, ale również zachęcić do własnych domysłów i interpretacji. Kiedy używamy słowa rewolucja wiedzie nas świadomość ogromnych zmian, ale w przypadku Mikołaja Kopernika to wstrząśnięcie postrzegania wszechświata. Wiele przeszkód, szkalowań i perfidnej manipulacji wysuwanych przez indywidualnych i organizacyjnych wrogów w dłuższej perspektywie czasu musiało ponieść klęskę i uznać wyższość geniuszu. 

Autorzy pokazali, jak trudno przebić się z czymś szalenie innowacyjnym, odwracającym wszystko do góry nogami, zwłaszcza kiedy wokół niewystarczająco otwarte umysły. To również spojrzenie na to, jak bardzo fenomenalne dzieło znakomitego myśliciela potrafi jeszcze długo po śmierci wybrzmiewać w umysłach przyszłych pokoleń, w tym uczonych, badaczy nieba, filozofów i poetów. Powieść wciągnęła tchnięciem życia w przeszłe miejsca, postaci i zdarzenia, przekonującym oddaniem realiów ducha epok, nadaniem im zarówno powszechnego, jak i subiektywnego kolorytu, przejrzystym podziałem na rozdziały i przyświecające im myśli przewodnie, pasjonującymi przygodami. Podtrzymuję przychylną opinię o zaproponowanym wariancie osobowości polskiego astronoma, wewnętrznych rozterek i zmagań, podejścia do czasów, w których przyszło mu żyć, prawd głoszonych przez religię, stosunku do wartości nauki, niezależnego myślenia i umiłowania wolności. Warto poznać dodatek specjalny, dlaczego Kopernik wielkim uczonym był i czego nas nauczył. Zachęcam też do zapoznania się z inną książką Jolanty Szymskiej-Wiercioch i Wojciecha Wierciocha, przy "Polsce w anegdotach" wyśmienicie spędziłam kilka wieczorów.

5/6 - koniecznie przeczytaj
powieść biograficzna, 716 stron, premiera 28.09.2022
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

wtorek, 4 stycznia 2022

REWOLUCJA NIEBIESKA

POWIEŚĆ O MIKOŁAJU KOPERNIKU tom 1

WOJCIECH WIERCIOCH, JOLANTA SZYMSKA-WIERCIOCH

"Nie jest sprawą małej wagi uczynić jasnym to, co z racji swych właściwości pozostaje zasłonięte grubą mgłą niewiedzy."
Mikołaj Kopernik


Bardzo pozytywne wrażenia czytelnicze. Miałam obawy, że będę miała dość Kopernika po wsze czasy, w końcu książka do cienkich, a nawet średnich nie należy, a dodatkowo jeszcze to zaledwie pierwszy tom, lecz zupełnie niepotrzebnie. Powieść intensywnie mnie wciągnęła, podróżowałam w niej z prawdziwym entuzjazmem. A złożyło się na to kilka czynników. Przyjazna i przejrzysta konstrukcja, mini rozdziały z wiodącą tematyką, składały się na płynną i zgrabną opowieść. Narracja wdzięcznie i lekko prowadzona, natychmiast się w nią wczułam. Fantastyczne przeniesienie do ducha epoki, lat trzydziestych szesnastego wieku. Miałam wrażenie, że uczestniczyłam w zdarzeniach, rozmawiałam z ludźmi, przenikałam do myśli Kopernika, cytowałam fragmenty dzieł, przywoływałam wypowiedzi historycznych postaci. 

Autorzy zadbali o wyjaśnienia nazw wówczas na porządku dziennym a dziś przywołujących koloryt minionych czasów. Pomocne okazały się dopowiedzenia, tłumaczenia z łaciny i źródła cytatów. Spora szczegółowość w przywoływaniu historycznych miejsc, zdarzeń i osób, realiów historycznych, geograficznych, społecznych, kulturowych i religijnych. Podobało mi się, że nie zabrakło w tym rzutu oka na przyszłość, z perspektywy własności, nazwy, symboliki i losów. Dzięki temu sfabularyzowana wiedza o Mikołaju Koperniku, życiu prywatnym, przyjaźniach, animozjach, różnorodnych pracach, osiągnięciach i przełomowych odkryciach, stała się familiarna i niewymuszona, zaś relacje z genialnym uczonym zrozumiałe i zażyłe. Ciekawy pomysł z wciągnięciem w splot akcji zagadki złotego przedmiotu i śmierci bezimiennego mężczyzny. 

Przychylnie przyjęłam zaproponowany wariant osobowości polskiego astronoma, wewnętrznych rozterek i zmagań, podejścia do czasów, w których przyszło mu żyć, prawd głoszonych przez religię, stosunku do wartości nauki, niezależnego myślenia i umiłowania wolności. Warto poznać sto stron wprowadzenia, zajmująco potraktowanego, wymieniającego wszechstronne talenty Kopernika i porównującego go z innym człowiekiem renesansu, Leonardem da Vinci. Wyczekiwać będę premiery drugiego tomu, pierwszy zapewnił pasjonującą przygodę. "Trzeba mieć odwagę, by na wszechświat inaczej spojrzeć i uwierzyć w ten obraz świata, i potem dowody na prawdziwość tych idei zebrać." Zachęcam też do zapoznania się z inną książką Jolanty Szymskiej-Wiercioch i Wojciecha Wierciocha, przy "Polsce w anegdotach" wyśmienicie spędziłam kilka wieczorów.

5/6 - koniecznie przeczytaj
powieść biograficzna, 800 stron, premiera 27.10.2021
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

niedziela, 5 grudnia 2021

POLSKA W ANEGDOTACH

WOJCIECH WIERCIOCH i JOLANTA SZYMSKA-WIERCIOCH (wybór i opracowanie)

"- Co tam nowego w dzisiejszej prasie?
- Tylko data - odpowiedział Norwid."


Żałuję, że nie miałam okazji zapoznać się z "Anegdotami z czterech stron świata", umknęły mi, koniecznie do nadrobienia. Na szczęście, załapałam się na "Polskę w anegdotach", stanowiącą uzupełnienie lub osobną publikację. Gruba księga zbioru anegdot, nie podjęłam się liczenia, wydawca podał, że jest ich aż tysiąc sto siedemnaście. Wierzę, gdyż miałam poczucie, że wkroczyłam w ich makrokosmos. Czegoś takiego brakowało mi w listopadzie, kiedy więcej niż lekka chandra i melancholia wkradły się w codzienność. Zbliża się koniec roku, zatem czas na refleksje, chociaż nie zawsze w pozytywnym tonie. A tu proszę, do moich rąk trafiła publikacja, która fantastycznie bawiła, podnosiła na duchu, wywoływała szczery śmiech, zachęcała do wejścia w ciepłą zadumę. Uwielbiam obracać się w tego typu klimatach, doceniać humor sytuacyjny, dostrzegać przywary innych i pośrednio swoje, bawić się cennymi ripostami i spostrzeżeniami. 

Nie wiem, na ile anegdoty miały na mnie edukacyjny wpływ, lecz wyśmienicie spędziłam z nimi kilka wieczorów. Autorzy podzielili zbiór krótkich form literackich na kilka kategorii. Wkraczałam w politykę i biznes, literaturę i sztukę, teologie i filozofię, edukację i naukę, psychologię i socjologię, mass media, seksuologię, kryminalistykę, sport i rozrywkę, okultyzm i ezoterykę, a na koniec w mieszaninę tematyczną. Podobało mi się, że każda anegdota otrzymała tytuł, starannie i trafnie dobrany, oraz zwięzłe wyjaśnienie, kiedy mogła powstać i kogo dotyczyła. Postaci uwzględnione w szybkim rzucie oka na zdarzenia powtarzały się. Wiele wywodziło ze środowiska krakowskiego. W niczym to nie przeszkadzało. Cieszyłam się, że otrzymałam moje ukochane łódzkie akcenty. Polecam uwadze zajmujący wstęp o pochodzeniu, funkcji i strukturze anegdot, użyteczności śmiechu. Ciekawe cytaty podłapałam. "Polska w anegdotach" sprawdzi się jako prezent. Pięknie wydana, z efektowną okładką, przejrzystym podziałem zawartości, różnorodną tematyką, a przede wszystkim z ogromną porcją wybornego humoru. Wielokrotnie będę do niej wracać, z pewnością ubarwi rodzinne spotkania, nakłoni starsze pokolenia do przytoczenia jeszcze innych anegdot.

5/6 - koniecznie przeczytaj
satyra, 638 stron, premiera 27.10.2021
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.