Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POWER OF THE DOG. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POWER OF THE DOG. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 marca 2020

GRANICA Don Winslow

POWER OF THE DOG tom 3

"Nie wszystkie duchy są martwe. Niektóre to cienie tych, którymi mogłyby być."

Rozpoczynając przygodę z książką zorientowałam się, że to trzeci składnik serii. Obawy, czy uda mi się wejść w fabułę ze zrozumieniem wcześniejszych niuansów, rozwiały się bardzo szybko. Don Winslow fantastycznie wprowadza czytelnika nie tylko w klimat i tło, ale również w drobne aspekty, których znajomość potrzebna jest, aby w pełni zaangażować się w powieść. Przyznam, że jak tylko pojawi się okazja, z miłą chęcią spotkam się z dwoma poprzednimi tomami. Przywołam jeszcze "Skorumpowanych", wypełnionych przestępczo-policyjnym klimatem Nowego Jorku, książkę Winslowa, która też zapewnia mocne doznania.

"Granica" to obszerna powieść, zarówno pod względem ilości stron, niemal dziewięćset, a także w odniesieniu do poruszanych zagadnień z ujęcia, wcale już nie tak bardzo podziemnego, a raczej widocznego na każdym kroku, świata przestępstw. Wrażenie robi pieczołowitość i wyczulenie na detale w snuciu opowieści. Właśnie taki styl narracji doskonale komponuje się z poruszanymi tematami narkotykowego biznesu, będącego bolączką nie tylko w amerykańskim, meksykańskim i gwatemalskim wydaniu. Z jednej strony usilne próby zniwelowania handlu niedozwolonymi substancjami, kończące się jedynie pojedynczymi spektakularnymi akcjami, z drugiej szeroka gama osób zaangażowanych w ciemne interesy, z przekrojem przez wszystkie grupy społeczne, nawet te, który absolutnie, z uwagi na bezpieczeństwo państwa, nie powinny się tam pojawiać.

Autor pokazuje, jak środowisko, w którym dorasta się, determinuje podejmowane decyzje i wybory. Kiedy nie ma innej alternatywy niż patologia, jej chorobowe symptomy stają się pożądanymi wartościami, wyznacznikami dla wielu młodych ludzi. Pozornie wolność decyzji, a jednak getto z granicami obsadzonymi wysokimi murami, do którego symbolicznie dociera światło prawa. Świadomość, że nie ma wyjścia, że hybryda zła nieustannie odradza się pod nowymi postaciami. Czasem przyczaja się w poszukiwaniu dogodnego momentu do uderzenia, kiedy indziej przejmuje władzę nad regionem. Wypaczona, ale prawdziwa rzeczywistość, zaś jej elementy przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Zatrważające, że kolejne granice, moralne i etyczne,  przekraczane są z jeszcze większą bezwzględnością niż u poprzedników.

I jak w tym wszystkim ma odnaleźć się główny bohater, agent specjalny, dla którego wojna narkotykowa nie ma żadnych tajemnic. Opowiada się po stronie prawa, jednak aby działać w jego imieniu niejednokrotnie zmuszony jest wyrzekać się nie tylko części siebie, wpajanych na początku kariery dobrych wzorców, ale również wkraczać z pełnym ryzykiem utraty życia w najciemniejsze obszary korupcji na wszystkich szczeblach aparatu władzy. Perfekcyjnie tworzone fasady wizerunków, zamiatanie pod dywan niewygodnych prawd i manipulowanie statystykami. Włączają się również prywatne motywy wyrównania rachunków i posmakowania brutalnej zemsty. Ale przecież i te pierwiastki rządzą się swoimi prawami, często niwelując wiele lat pracy pod przykrywką lub poza oficjalną zgodą różnych organizacji. Pozorna samodzielność jako szefa DEA, a faktycznie mega skomplikowana zależność, podległość i warunkowość.

Winslow przekonująco odmalowuje świat karteli narkotykowych, szeroką gamę uczestników, pokazując wszystko z różnych perspektyw. W pierwszym momencie musimy bardzo uważnie wczytać się w to, kto jest kim, najlepiej wypisywać obco brzmiące nazwiska na kartce, ale w miarę postępu z rozdziałami, historia wydaje się coraz bliższa i wciągająca. Nie brakuje dreszczy emocji, pisarz atrakcyjnie nimi żongluje, przygotowując odbiorcę, ale i działając z zaskoczenia. Ogromnym plusem są realistyczne dialogi, nie ma fałszu czy podkoloryzowania w wymianie zdań, mamy poczucie, że poruszamy się w realnym świecie. Mroczny obraz amerykańskiego społeczeństwa, przygranicznych realiów, politycznych roszad, spiskowych matactw, medialnych interesów. Degeneracja, wynaturzenie, bezkompromisowość, bezradność prawa i sprawiedliwości.

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 870 stron, premiera 31.10.2019, tłumaczenie Barbara Budzianowska-Budrecka
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.