czwartek, 15 czerwca 2017

BLIŹNIĘTA Z LODU S.K. Tremayne

"Czasem wszystko jest zupełnie inne, niż sobie wyobrażamy, a czasem to, co uważaliśmy za rzeczywistość, w ogóle nie istnieje."

Thriller przykuwający do fotela na kilka wspaniałych godzin zaczytania, wprost nie można się od książki oderwać, całkowicie pochłania nas wyspiarski klimat owiany zajmującymi psychologicznymi wątkami. Nie jest to propozycja czytelnicza dla kogoś, kto oczekuje spektakularnych akcji, relaksu w lekkiej formie podszytej dreszczykiem, tu trzeba mocno zagłębić się w intrygującą fabułę, pozwolić zaprosić się do wciągającej, choć mrocznej gry, bazującej głównie na empatii, umiejętności wczuwania się w sytuację poszczególnych członków rodziny dotkniętej tragedią. Wiele interesujących perspektyw nakłada się na siebie, wzajemnie oddziałuje, ale też zmusza do dryfowania od jednego przekonania do drugiego, jakże rozbieżnych w wydźwięku i kolorystyce.

Doskonale prowadzone aspekty związane z istotą tożsamości, czynnikami ją określającymi, pomieszaniem własnego ja, łatwością podmiany osobowości, jednak obciążoną potężnymi kosztami. Ogromne poczucie straty, skrywana wściekłość, jednoznaczne osądzenia, silne wyrzuty sumienia, których nie da się niczym przytłumić, czasowo oswoić czy choćby na chwilę zamknąć w zakamarkach niepamięci w poszukiwaniu ulgi i wyciszenia. Głos bólu i cierpienia przebija się ponad szum pieśni wiatru smagającego ostre skały odizolowanej wyspy, echo niewyraźnych głosów z przeszłości pobrzmiewa na mokradłach i wrzosowiskach, mętne cienie utraconych nadziei odbijają się w rytmicznie pulsującym świetle latarni, zaś ponure i złowrogie przeczucia przebijają się przez gęstą mgłę i ciemne chmury. Nastrój wywołujący ostre dreszcze niepokoju, trzymający w niepewności, ocierający się o granice szaleństwa, misternie podsycający ogień narastającego napięcia, milczącej groźby i nieuchwytnego niebezpieczeństwa.

Autor rewelacyjnie odmalowuje portret matki, która rok temu, w dramatycznych okolicznościach, traci jedną z córek bliźniaczek. To czasowe zawieszenie w realnym świecie, próby nadania codzienności normalnych rytmów, trwania w pozornym obrazie połączonej silnymi więzami rodziny, a przy tym pielęgnowania w pamięci chwil szczęścia z czasów sprzed tragedii. Z uwagą przyglądamy się staraniom Sarah odnalezienia równowagi, porozumienia z mężem i okazywania głębokiego uczucia córce, która wymaga teraz szczególnej troski i uwagi. Decyzja o wyprowadzce do zrujnowanej posiadłości na szkockiej wyspie Torran, zachwycającej pięknymi krajobrazami i zapewniającej pożądane odosobnienie, wydaje się radykalnym posunięciem w życiu rodziny, jednak może właśnie tam rany po stracie dziecka zaczną się zabliźniać, wątpliwości rozpływać wyparte przez logiczne wytłumaczenia, dezorientacja zmieniać w pewność, a dźwięki żałoby i tęsknoty powoli wytracać intensywny rytm. Czy uda się ocalić rodzinę przed rozpadem? A może wyspa okaże się pułapką, z której nie da się już uciec?

Także postawa Andiego, jako ojca i męża, budzi w czytelniku wiele emocji, wywołuje skrajne interpretacje, jego czyny momentami wydają się dziwne i niewłaściwe. Często zastanawiamy się, dlaczego mamy wrażenie, że jego działaniami nie kierują logiczne wytyczne, jakby nie do końca identyfikował się z następującymi po sobie zdarzeniami, przybierał pozy niezgodne z tym, czym kieruje się jego serce i podpowiada mu rozum. Ale właśnie o to chodziło, o dodanie do historii surrealistycznego kluczowego elementu, bolesnej, przytłaczającej, wymykającej się rozsądnym wyjaśnieniom rzeczywistości. Finałowa odsłona udowadnia, że jest to błyskotliwie przemyślana powieść, w której każde słowo ma istotne znaczenie, nadaje sprawie określony kierunek doszukiwania się winnych, przywiązuje odbiorcę do wysuwanej koncepcji scenariusza zdarzeń, aby w miarę odsłaniania kolejnych szczegółów sporo zakwestionować, zaskoczyć formą i istotą prawdy, a przy tym pozostawić szczyptę niedopowiedzenia, skrawki domniemań do wyjaśnienia przez czytelnika, uwierzenia lub nie w podsuwane rozwiązanie, dla mnie w pełni przekonujące.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller psychologiczny, 332 strony, premiera , tłumaczenie Robert Kędzierski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca. :)

41 komentarzy:

  1. Chciałam ją przeczytać jakiś czas temu i dziś do niej wróciłam. Chyba się na nią skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię thrillery więc chętnie się skuszę. Dzięki za rzetelną recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi ciekawie. Chyba mnie zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś zdecydowanie dla mnie :-)
    Chociaż ciary mnie przechodzą jak patrzę na okładkę...

    OdpowiedzUsuń
  5. Już gdzieś słyszałam o tej książce, coś mi się kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przekonałaś mnie :) będę czytać! dzięki

    OdpowiedzUsuń
  7. Oh, bardzo jestem zaintrygowany! A dobra ocena tylko to wzmacnia!
    dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie książki lubię najbardziej, kiedy akcja do samego końca nie jest oczywista i chce się czytać i czytać... i nagle robi się rano ��

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam w zeszłe wakacje i ogromnie mi się podobała!

    OdpowiedzUsuń
  10. Intrygująca fabuła i wątki, które potrafią zaciekawić. Doskonała recenzja :) Wiem, że się powtarzam, ale taki jest stan rzeczy. Piszesz doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tego typu książki, są z jednej strony dla mnie trudne do czytania, trzeba się skupić nie przejdzie czytanie z maluchem u boku, a z drugiej strony jak się skończy to nie żałuje się ani chwili poświęconej na czytanie tej lektury ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A czytając opis nie spodziewałam się, że może być taka dobra! I tak najpierw muszę sięgnąć po "Lokatorkę", ale ten tytuł za sprawą recenzji również będę miała na uwadze!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Coraz więcej książek pojawia się z bliźniętami.
    Muszę sięgną po nią.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Aaa! Zamierzałam to przeczytać. Wciąż jest na liście "must have". A kiedy w końcu się dorwę, to nie wiem.
    Świetna recenzja. :D
    pozdrawiam i zapraszam na nowy blog poświęcony książkom, filmom i spotkaniom z kulturą.
    http://galeriakultury.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Recenzja niewątpliwie zachęca do sięgnięcia po książkę.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o tej książce wiele dobrego i z pewnością z czasem sama zapoznam się z tym tytułem.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam już wcześniej o tej książce i bardzo mnie ona zaciekawiła. ostatnio mam coraz większą ochotę sięgać po thrillery. A ten zwłaszcza muszę przeczytać! Na pewno jak tylko będę miała możliwość to ją przeczytam :D Ciesze się również, że tobie ona się aż tak spodobała :)
    Buziaki :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie mam ją w koszyku i planuję kupić. Widzę ma ciekawą opinię, więc muszę w końcu złożyć zamówienie.

    Zapraszam do siebie: katjuszaczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Twoje recenzje są tak rzetelne i przedstawiają tyle aspektów, że za każdym razem, niezależnie od gatunku, do jakiego należy dana książka, jeśli Tobie się podoba, to i ja mam ochotę po nią sięgnąć. Tak jest też w tym przypadku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ten tytuł na liście do przeczytania :) Nie wiem czy uda mi się sięgnąć, ale twoja recenzja naprawdę zachęca i mam jeszcze większą ochotę :D

    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam tę książkę w domu, ale jeszcze jej nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo wysoka ocena, ksiażka w sam raz dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię thrillery i myślę, że ten również by mi się spodobał. Muszę kiedyś się przekonać o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam thrillery! Zapisuję na moją listę książek do przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
  25. Książka nie do końca w moim stylu, ale za to już wiem, co sprawię mojej mamie na najbliższe jej święto! Ona uwielbia takie klimaty <3 Dzięki za podpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ją u siebie na półce ale czeka, sama nie wiem na co. Recenzja wspaniała to i książkę niebawem biorę do ręki.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardziej mnie interesuje ten thriller...

    OdpowiedzUsuń
  28. Wątek bliźniąt zawsze jest przeze mnie mile widziany, a powieść posiadam tylko niestety zawsze przekładam z jednej strony na drugą, zaczynając coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  29. Absolutnie jeden z najlepszych thrillerów jakie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedyś oglądałam fajny film w telewizji o bliźniakach - niestety nie pamiętam już tytułu. Twoja recenzja tej książki zachęca jednak niestety wydaję mi się, że to dość ciężka lektura i nie jest odpowiednia na ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Brzmi świetnie - zdecydowanie to książka dla mnie! Będę sprawdzać!

    OdpowiedzUsuń
  32. Coraz częściej wybieram ten typ literatury. Ostatnio czytałam ksiażke która polecałaś jakiś czas temu i jestem pozytywnie zaskoczona. Nigdy nie wyleczę się z tego nałogu kupowania ksiażek.

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam Thrillery, a właśnie szukam czegoś na urlop więc namówiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. N9e słyszałam wcześniej o tej książce, ale tak ja opisujesz, że naprawdę mnie zachęciłas. Chętnie po nią sięgnę zwłaszcza, że tematyka mi odpowiada

    OdpowiedzUsuń
  35. Po Twojej recenzji ten thriller - jak chyba każda inna książka, którą polecasz - pomimo tego, że za tym gatunkiem nie przepadam, wydaje mi się być książką roku, po którą powinnam biec pędem do księgarni (bo ja jeszcze cały czas chadzam do stacjonarnych księgarni, chociaż i te w internecie nie są mi obce)! :)

    W sumie dawno mnie tu nie było i na spokojnie muszę przejrzeć wszystko - tyle recenzji do przeczytania, a za nimi i samych książek... Nigdy nie mogę wyjść z podziwu, jak pięknie potrafisz pisać o książkach, a Twój czytelniczy (nienasycony) apetyt mnie zawsze fascynuje. Pozdrawiam serdecznie! :*

    OdpowiedzUsuń
  36. bardzo zaciekawiłaś mnie tą książką - chętnie bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Przyda się na plażę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam wrażenie, że lubujesz się w klimatach relacji matki i córki - tragedia w tle, śmierć dziecka... już po raz kolejny trafiam na tę tematykę u Ciebie na blogu :) Pozycja rzeczywiście zachęcająca, tym bardziej, że jest to sytuacja dla mnie egzotyczna. Jestem ciekawa, w jakim stopniu jest to analiza psychologiczna rodziny doświadczonej tragedią,a w jakim po prostu jej historia.

    OdpowiedzUsuń
  39. Wahałam się nad ta książką, ale chyba w końcu po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. No to się na nią skuszę! Na pewno! Świetna recenzja!
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń