sobota, 23 grudnia 2017

DOBROĆ NIEZNAJOMYCH Katrina Kittle

"Dźwiękiem, jaki wydaje molestowane dziecko, często jest cisza."

Przejmująca i wzruszająca opowieść, wywołuje silne emocje, jednocześnie pozytywne i negatywne, a przy tym sugestywnie nakłania do przemyśleń. Jak wiele zła dzieje się wokół nas, którego nie jesteśmy w stanie dostrzec, nie tyle z powodu lekceważenia, nieczułości, niewrażliwości czy małej spostrzegawczości, ale z perfekcyjnego jego opakowania pozorami, przykrywkami i fałszywymi znacznikami. Kiedy prawda wychodzi na jaw ogarnia nas poczucie winy i wyrzuty sumienia, że nie zdołaliśmy właściwie odczytać sygnałów, odpowiednio zinterpretować zachowania, uchwycić gesty świadczące o chęci uzyskania pomocy przez ofiarę. Najgorzej, kiedy ból, strach i rozpacz dotykają dzieci, uwięzione w wirze cierpienia i lojalności wobec dorosłych, którym powinny bezgranicznie ufać i których pomimo nieustannej udręki wciąż nie potrafią przestać kochać. A co jeśli oprawcami stają się rodzice?

Sarah Laden i jej synowie, Danny i Nate, próbują pozbierać się po śmierci męża i ojca, uczą się na nowo wzajemnych relacji, dostrzegają jak potężną siłą jest wsparcie bliskich, co tak naprawdę oznacza zaufanie w rodzinie i czym należy się kierować, aby zrozumieć drugiego człowieka. W tę chwiejącą się w posadach rodzinę wkracza Courtney Kendrick, ginekolog położnik, jej mąż Mark, prezes agencji public relations, i ich jedenastoletni syn Jordan. Mające miejsce wydarzenia na zawsze zmieniają oblicze znajomości, podważają przyjaźń, wystawiają na próbę miłość. Obserwując zmieniające się nastawienie i postawę Jordana mocno przeżywamy jego frustrację, sceptycyzm, dylematy i wątpliwości. Z jednej strony ulga, że tajemnica została ujawniona, chwilowe wytchnienie od skutków przemocy, a z drugiej gniew i wściekłość w zasadzie na wszystkich wokół, a także na własną bierność i przyzwolenie.

Podobało mi się, jak autorka pokazuje z różnych perspektyw przerażające brzmienie sekretu głęboko skrywanego przez jedną z rodzin, cieszących się poważaniem i szacunkiem w oczach społeczności lokalnej. Spoglądamy na scenariusz zdarzeń oczyma małoletniej ofiary, owdowiałej matki samotnie wychowującej dwójkę synów, młodego chłopca i nastolatka. Jak różnie odbierane są te same sytuacje, incydenty czy zachowania. Poznając je wszystkie dostajemy pełen obraz dramatu rozgrywającego się w jednym z miasteczek, ale czyż powieleń takich nieszczęść nie ma także w innych? Zatrważające, jak boleśnie uświadamiają nam to statystyki przestępstw wobec dzieci, zwłaszcza dotyczące molestowania seksualnego.

Autorka ma lekki i przyjemny styl narracji, umiejętnie wciąga w historię, angażuje uwagę, podsuwa materiał do refleksji. Ciekawie splata ze sobą wątki, tam gdzie potrzeba zwalnia, aby czytelnik miał czas na spokojne rozważania, a w innych miejscach zręcznie dynamizuje akcję, powodując, że narasta napięcie i chęć jak najszybszego poznania dalszego ciągu. Poruszamy trudne tematy jak śmierć, strata, kara, niesprawiedliwość, ale również widzimy jak rodzi się nadzieja i umacnia wiara. Dotykamy ciemnych i mrocznych stron ludzkiej duszy, lecz także obserwujemy pragnienie przetrwania, niesienia pomocy, bezwarunkowego oddania, gotowości do poświęceń, mocy przebaczenia. I jak z dobroci nieznajomych może uformować się upragnione poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Satysfakcjonująca przygoda czytelnicza.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna, 512 stron, premiera 02.02.2017 (2006), tłumaczenie Tomasz Wilusz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

52 komentarze:

  1. Pierwsze zdanie i tak wbija w fotel. A sama historia brzmi całkiem ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie pomieszanie silnych emocji sprawia, że książka na długo pozostaje w pamięci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo trudny temat i ciężko się to czyta, ale już nawet ten post skłania do malutkiej reflekcji- dobrze to napisałaś!♥
    BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zawsze staram się oddać klimat i ducha powieści. :)

      Usuń
  4. Brzmi ciekawie, ja lubię jednak czytać coś, co daje do myślenie i wzbudza emocje... wtedy czas przestaje istnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To książka z tych, które uczą wrażliwości. Chętnie przeczytam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przemoc wobec dzieci to najstraszniejszy temat, jaki może być... Nie słyszałam o tej książce. Chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powieść bardzo mnie do siebie przekonała, mam nadzieję, że i u Ciebie tak będzie. :)

      Usuń
  7. Toksyczna miłość rodziców to trudny temat, w zasadzie to bardzo błędna nazwa, bo miłości w tym naprawdę mało. Rodzic nastawia się tylko n siebie, myśli tylko o sobie, to egoizm do potęgi. Książką, która z pozycji dziecka chyba najlepiej rozliczyła się z tym problemem jest "Strach przed lataniem". Co ciekawe napiętnowana został autorka, a nie jej matka. To najlepiej pokazuje ile trzeba zmienić w sposobie myślenia społeczeństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak bardzo otoczenie nie wyłapuje na czas pewnych symptomów, z jednej strony pewne znieczulenie, niechęć do mieszania się w cudze sprawy, a z drugiej perfekcyjne maskowanie się sprawców, manipulowanie opinią.

      Usuń
    2. Ta zmowa milczenia jest najgorsza. Ciekawe, czy jak dochodzi do tragedii takie osoby potrafią spojrzeć w lustro...

      Usuń
    3. Znieczulica niestety wszechobecna w społeczeństwie.

      Usuń
  8. Mam na czytniku, ale boje się po nią sięgać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też długi miała czas oczekiwania na spotkanie, ale zdecydowanie warto po książkę sięgnąć. :)

      Usuń
  9. Mam nadzieję, że to lepsza książka niż "Córka pedofila", która jest jakąś parodią, choć sama nie wiem do końca, czego...

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo trudna, ale wartosciowa książka dająca do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo brzmi fantastycznie . I dobra ocena :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, muszę koniecznie przeczytać - wedle Twoich zaleceń, do których chętnie się przychylę. Mam nadzieję, że podołam takiej lekturze - bo to musi być emocjonalny rollercoaster.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocne wyzwanie czytelnicze od strony emocjonalnej, ale takich właśnie przygód czytelniczych w tych dniach poszukuję, które przypominają o tym, co w życiu jest najważniejsze, co znaczy dobroć i jak podążać jej szlakiem. :)

      Usuń
  13. Super opisałaś. Podobało mi się.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiłaś mnie książką. A przerażające jest to ile takich dramatów rozgrywa się w rodzinach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakże często dobroć dostajemy nie od bliskich, ale właśnie od nieznajomych.

      Usuń
  15. Chętnie przeczytam :) Brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Intrygują te pozytywne i negatywne emocje, więc trzeba samemu sięgnąć i zobaczyć!

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę, muszę, muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię książki z serii ''Kobiety to czytają''. Ta wydaje się być interesująca, więc chętnie przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Trudny temat, o którym z pewnością niełatwo pisać, ale zdecydowanie nie można milczeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, i takie trudne tematy trzeba poruszać, mnóstwo refleksji się nasuwa. :)

      Usuń
  20. Nic nie jest czarne, ani białe, zawsze jest jakiś odcień szarości.

    OdpowiedzUsuń
  21. Na pewno dobrze o takich sprawach pisać...

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie dałabym rady przeczytać tej książki, moje emocje były by na skraju wytrzymania

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie warta rozważenia, trudny temat ale nie wiem czy chce się zmierzyć z takim tematem

    OdpowiedzUsuń