wtorek, 19 grudnia 2017

IMIĘ PANI Krzysztof Koziołek

"Nauczył się wówczas dwóch rzeczy: po pierwsze, niektórych pytań nie warto było zadawać; po drugie, otwartość umysłu nie zawsze szła w parze z uznaniem w oczach innych."

Książka na szybkie zaczytanie, może nie jeden, ale dwa oddechy czytelnicze, przyjemne nasycenie zajmującą intrygą zgrabnie opakowaną w klimat retro. Autor z dużą łatwością angażuje czytelnika w śledzenie scenariusza zdarzeń, snucie detektywistycznych przypuszczeń i domysłów. Sympatycznie poddajemy się zagadkowej kryminalnej grze. Walorem powieści jest wyjątkowo bogate historyczne tło, które nie przytłacza szczegółowością, ale nadaje ton przeszłości, a przy tym uzmysławia jak wiele tajemnic skrywa się w niepozornych budowlach będących świadkami minionych epok. Odpowiadało mi zachowanie równowagi między przebiegiem akcji a nadaniem jej barwnych rys dawnych czasów. Mamy wzmiankę frapującego zdarzenia z siedemnastego wieku, która podsyca tajemnicze nuty akcji rozgrywanej w tysiąc dziewięćset trzydziestym czwartym roku.

Czterdziestoletni Gustav Dewart, komisarz kryminalny, przyjeżdża na odpoczynek do opactwa benedyktyńskiego w Krzeszowie. Liczy na złapanie kilku spokojnych dni po dramatycznych wydarzeniach w jego życiu, z dala od przestępstw, morderstw i śledztw. Jednak okoliczności nie sprzyjają zamierzeniom, seria osobliwych wypadków wśród zakonników skłania Gustava do przyjrzenia się im bliżej. Niepokoi zmowa milczenia wśród mieszkańców wsi, a wnikliwe zainteresowanie komisarza napotyka sprzeciw ze strony lokalnego komendanta żandarmerii. Mężczyźni nie darzą się sympatią, a dialogi między nimi są jedynymi elementami w powieści, które nie do końca zabrzmiały przekonująco, być może to kwestia kobiecego spojrzenia. Spodobało mi się za to, jak autor podsuwa kolejne tropy, odsłania powiązania, podsyca niebezpieczeństwo, zaskakuje w finalnej odsłonie książki. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, ale z pewnością nie ostatnie.

4.5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał retro, 322 strony, premiera 22.11.2017
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorowi.

36 komentarzy:

  1. Doskonała recenzja, a najbardziej mi się podoba, że jest to retro kryminał. :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie dialogi kojarzą mi się z tym, że autor (czy to książki, czy to filmu czy to bajki) chce wrzucić trochę realizmu w swoje dzieło i... zwykle się to nie udaje. Pozdrowienia: -)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu taka męska buńczuczność i rywalizacja się ukazała. :)

      Usuń
  3. Ciekawa pozycja książkowa, brzmi zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy jeszcze nie czytałam kryminału retro, więc będzie to dla mnie podróż w nieznane, której jestem bardzo ciekawa.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka ma ciekawą okładkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciężka sprawa takie zajęcie takiego śledczego, aczkolwiek ciekawa fabuła książki

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami trzeba chwycić za coś lekkiego i szybkiego. Dla odpoczynku i relaksu. Ciekawa propozycja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zgrabnie zazębia się w powieści tworząc ciekawą rozrywkę czytelniczą. :)

      Usuń
  8. Zapowiada się bardzo ciekawie, uwielbiam taki retro klimat!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa tej książki. Dawno nie czytałam kryminału retro, więc chętnie zapoznam się z tą pozycją. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super recenzje piszesz. Mimo, że nie mam ochoty na przeczytani książki, twoje recenzje są przyjemne do czytania

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam już o tej książce i mam ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poznam Twoje wrażenia po zapoznaniu się z lekturą. :)

      Usuń
  12. Niezla recenzja. Kryminalna gra to cos dla mnie 😃

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej czuję się zaintrygowana, muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Marzę o chwili z książką - rewelacyjna propozycja - tylko czasu brak :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze chciałoby się mieć tego czasu więcej, zwłaszcza na przygody czytelnicze. ;)

      Usuń
  15. Uwielbiam takie klimatyczne kryminały!

    OdpowiedzUsuń