środa, 27 grudnia 2017

PROSTY GEST Ángeles Doñate

"W listach ludzie ukazują codzienność swojej duszy."

Ciepła, sympatyczna i przyjemna powieść, delikatnie i subtelnie prowadzi po meandrach ludzkich losów, gorzkich i słodkich smakach, starości, dorosłości i młodości. To odkrywanie zapomnianych marzeń, odświeżanie wspomnień, porządkowanie niepokornych myśli oraz czerpanie radości ze zwykłych czynności codziennego dnia. Ale także zerknięcie na różne oblicza miłości, przyjaźni i bliskości. Proste gesty czynione w szczerej wierze przeradzają się w nakręcającą się spiralę dobrych uczynków, czasem przypadkowych, a kiedy indziej świadomie pobudzanych. Emocje, które mimo upływu czasu nie tracą blasku i intensywności. Uczucia pomagające pielęgnować gorące pragnienia, uśmierzać tęsknoty, wyzwalać przebaczenie i odpokutować winy.

Autorka z lekkością i delikatnością buduje klimat powieści, koncentruje się na podkreśleniu jak ważnymi elementami w życiu człowieka stają się rozmowy z innymi, jak niewiele potrzeba, aby dzięki nim poznać kogoś z zupełnie niespodziewanej strony, jak dużo można dowiedzieć się o jego zaskakującej przeszłości. Często nie zdajemy sobie sprawy jak sporo może nas łączyć z ludźmi, których niedostrzegalnie mijamy zwykłego dnia. Każdy z nas skrywa pewne tajemnice, które otulane nawet przez kilkadziesiąt lat ciszą i milczeniem, próbują wydostać się na światło dzienne. Wystarczy jeden impuls, aby we właściwym czasie i w odpowiednim towarzystwie, zostały odtajnione, odkryte, ujawnione. I właśnie okazją do pokazania prawdziwej duszy człowieka staje się pisanie listów, do bliskich, znajomych, osób znanych tylko ze słyszenia czy widzenia.

Ujmująco obserwuje się powstanie i rozpowszechnienie łańcuszka tradycyjnych listów wśród mieszkańców małego miasteczka Porvenir. Coś, co początkowo miało służyć próbie ratowania działającego od ponad stu lat urzędu pocztowego i posady lubianej miejscowej listonoszki, z czasem stało się wspaniałą formą terapii dla anonimowych adresatów. Pierwszy spontanicznie napisany list wywołał kolejne, a w konsekwencji zainicjował mnóstwo ciekawych zdarzeń, niespodziewanych, zdumiewających i intrygujących. Powieść wzmacniająca wiarę w drugiego człowieka, sygnalizująca niezwykłość zwyczajnych słów i gestów, obrazująca narodziny pozytywnych zmian. Przygoda czytelnicza sprawdzająca się podczas poszukiwań odwołań do mocy życzliwości, dobroduszności i serdeczności. W spokojnych rytmach, szczerych wypowiedziach, z łagodnym acz istotnym przesłaniem. Nastrojowe spotkanie z książką.

3.5/6 - w wolnym czasie
literatura współczesna, 440 stron, premiera 28.03.2017, tłumaczenie Andrzej Flisek
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

46 komentarzy:

  1. Zaciekawiła mnie Twoja recenzja, może do książki nie zajrzę, ale do Ciebie na pewno. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chociaz odbiega od tematyki, jaką czytam na ogol, to zapowiada się interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już zamówiłam, jutro odbieram z biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że przyjemna lektura na wolny wieczór. Jak zwykle doskonale napisana recenzja ❤

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że to idealna książka na ukojenie po ciężkim dniu :) Zapisuję sobie tytuł, żeby mieć taką lekturę pod ręką :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj ostatnio nie mam ochoty na takie książki, bardziej pociągają mnie kryminały i thrillery. Ale jeśli tylko gdzieś w ręcę wpadnie mi ta książka, chętnie ją przeczytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryminały i thrillery zawsze mnie przyciągają, ale często lubię zmieniać klimaty. :)

      Usuń
  7. Lubię kiedy książka już od pierwszych stron przyciąga, czyta się nią z lekkością. Zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie miasteczko może być bardzo przyjemne, chętnie dam szansę książce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W końcu jakaś pozytywna książka z pięknym przesłaniem! Taką bym chętnie przeczytała, tym bardziej, że sama jestem wielką zwolenniczką pisania listów!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba jednak nie moja tematyka ;( Zawsze się boję książek z takimi okładkami- sugerują mdłe romanse
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba nie skuszę się na ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mocno zaciekawiła mnie ta książka.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam, bardzo mi się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy pomysł na książkę. Myślę, że taka "terapia" polegająca na pisaniu listów przydałaby się wielu współczesnyn ludziom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak, mnóstwo przy tym radości z wyczekiwania. :)

      Usuń
  15. Lektura zapowiada się ciekawie, tylko nie wiem, kiedy znajdę dla niej czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię takie książki,więc chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie ciepłe i sympatyczne książki są szczególnie mile widziane w świątecznym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiem czy przeczytam, wolę szybszą akcję jednak.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie nie dla mnie, przynajmniej teraz.

    OdpowiedzUsuń