wtorek, 12 grudnia 2017

WOJNY ŻYWIOŁÓW. PRZEBUDZENIE ZIEMI: UDRĘCZENI Michał Podbielski

WOJNY ŻYWIOŁÓW tom 1

"Moja rodzina i całe moje miasto od lat leży pogrzebane. Nikt z nich nie wstanie, aby dokonać sprawiedliwości w mrocznej zemście. Ten świat należy do żywych i tylko żywi będziemy go zmieniać."

Powieść napisana z rozmachem, dynamiczna akcja, w zasadzie natychmiast zostajemy wrzuceni w wir zdarzeń, tu nie ma miejsca na wprowadzenie do intrygi, ona już się dzieje w zaawansowanym stadium i czytelnik błyskawicznie musi się do niej dopasować. Zaskoczyły mnie również szybkie przeskoki z jednej scenerii do drugiej, trzeba naprawdę mocno dotrzymywać kroku rytmowi powieści, aby dostosować się do tej tytułowej walki żywiołów.

Styl narracji przyjazny, dbający o szczegóły, niekiedy podszyty delikatnym humorem, dobrze oddający ciemne i jasne barwy budowanego napięcia, sporo brutalnych nut, ale taki już jest ten wykreowany przez autora świat. Świetnym pomysłem okazało się sporządzenie listy postaci występujących w powieści, mamy w niej ich ogromne bogactwo, do tego bardzo zróżnicowanych, a w związku z nagłymi zmianami perspektywy przybliżanej historii, zabieg ten znacznie ułatwiał śledzenie biegu fabuły. Pewnym udogodnieniem byłoby wskazywanie konkretnych miejsc, gdzie toczy się akcja, bo zamieszczone na początku książki mapki są jedynie urozmaiceniem.

W pierwszych chwilach trudno mi było elastycznie zharmonizować się z tempem powieści, tak wiele się dzieje, na różnych płaszczyznach, czy zaprzyjaźnić się z bohaterami, gdyż często zanim dokładnie ich poznałam, już znikali ze stron książki, ich losy gwałtownie i dramatycznie kończyły się, albo w mgnieniu oka przechodzili dalej. Jednak z czasem coraz lepiej odnajdywałam się. Spodobał mi się magiczny klimat powieści, odwołania do bogów, nadzwyczajnych mocy i kluczowych artefaktów. Trzeba przyznać, że autor wykazał się pomysłowością i wyobraźnią podczas tworzenia fabuły, odnosimy wrażenie, że została dokładnie przemyślana i rozważona.

Roszady na politycznej mapie imperialnej, bezwzględne zdobywanie i podporządkowanie prowincji, interpretowanie prawa tak, aby służyło trzymanym w tajemnicy celom. Intrygi, spiski i zmowy, a także zdrada, zemsta, chciwość, niesprawiedliwość i okrucieństwo. Mroczne cechy natury człowieka, kumulowane z jednostkowych czynów i postaw, stają się czarnym obrazem człowieczeństwa. Szkoda, że tekst nie został wydrukowany większą czcionką i szerszymi marginesami, aby wpuścić na strony światło i podnieść komfort czytania. Przygodę z powieścią najlepiej podzielić na kilka dni, poświęcić jej więcej uwagi, wówczas staje się bardziej zrozumiała i ciekawa. Pomimo kilku zastrzeżeń, spotkanie z książką zaliczam do udanych i zajmujących.

4/6 - warto przeczytać
fantastyka, 648 stron, premiera 12.2014
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorowi.

28 komentarzy:

  1. O ja akurat fantasy czytać nie lubię, ale wiem komu mogę polecić 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio zrobiłam sobie od takich klimatów odpoczynek, teraz znów po nie sięgam. :)

      Usuń
  2. to może być bardzo ciekawe, lubię jak się dużo dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu mnóstwo się dzieje, bogactwo bohaterów. :)

      Usuń
  3. Autor pisze tak jak idzie mój tok myślenia. Szczegółowo, choć z pozoru chaotycznie, Widać to lektura dla mnie.
    Podpatruję twoje recenzje, bardzo odpowiada mi styl w jakim je prezentujesz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego typu cytaty zachęcają mnie do sięgnięcia po lekturę :-)

    Ten świat należy do żywych i tylko żywi będziemy go zmieniać.

    Szukam w nich nie tylko emocji, ale też ... motywacji.

    Serdeczne pozdrowienia ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się wybierać różne cytaty, a te przy których dłużej się zatrzymuję otwierają moje wrażenia czytelnicze po spotkaniu z książką. :)

      Usuń
  5. Mam tę książkę na półce. Troszkę przeraża mnie objętość, ale muszę w końcu ją przeczytać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej podzielić ją na kilka dni czytania, bardzo treściwa propozycja czytelnicza. :)

      Usuń
  6. Świetna recenzja, ale nie mój gatunek.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każdemu odpowiadają takie klimaty, ja chętnie po nie sięgam, ale nie każdy musi lubić to co ja. :)

      Usuń
  7. Ostatnio się zaprzyjaźniłam z fantastyką, więc może się okazać, że ten tytuł będzie mi przyjazny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kawałek dobrej historii się szykuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba nie da się nudzić przy tej książce. Wcześniej jakoś o niej nie słyszałam, ale z chęcią kiedyś spróbuję się z nią zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Satysfakcjonującego odkrywania wojny żywiołów. :)

      Usuń
  10. Nie wiem kiedy ja przeczytam wszystkie te książki którymi kuszą blogerzy! Chyba muszę czekać na emeryturę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i wtedy trudno będzie dokonywać wyborów wśród propozycji czytelniczych. ;)

      Usuń
  11. Choć nie lubię fantasy, to ta propozycja brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałem wcześniej, ale z pewnością zapoznam się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Recenzja jak zwykle fantastyczna, ale mi do fantastyki daleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio zrobiłam sobie od niej odpoczynek, ale znów do niej powracam, sporo dobrych tytułów się nazbierało. :)

      Usuń
  14. większa czcionka faktycznie ułatwia czytanie

    OdpowiedzUsuń