wtorek, 2 kwietnia 2019

LUDZIE. KRÓTKA HISTORIA O TYM, JAK SPIEPRZYLIŚMY WSZYSTKO Tom Phillips

[PRZEDPREMIEROWO]

"Louis-Antoine de Bougainville. Wprawdzie jako pierwszy Francuz opłynął kulę ziemską, ale dotarł do Wielkiej Rafy Koralowej i zawrócił, tym samym nie odkrywając Australii."

Spektakularne katastrofy, widowiskowe niepowodzenia, efektowne błędy, wyjątkowe pomyłki, rażące głupoty, najgorsze wybory, fatalne klapy, dramatyczne konsekwencje - mnóstwo przykładów znajdziecie w książce. Wszystkie udowadniają, jak kretyńsko jako gatunek potrafimy sami siebie pakować w kłopoty, wykazywać się talentem do niszczenia dosłownie wszystkiego, nawet tego, od czego zależy przyszłość ludzkości. Nie wyciągamy wniosków z historycznych doświadczeń, z uporem powielamy te same błędy licząc, że tym razem rezultat okaże się inny. Nie potrafimy unikać pułapek zastawianych przez nas samych, w czym niezawodnie pomagają nieposkromiona pycha, nieuleczalna arogancja, błogi optymizm, przecenianie własnej mądrości i umiejętności. Zupełnie jakbyśmy nie zdołali ogarnąć i zrozumieć przyczyn upadku, choć masę dowodów na nie skolekcjonowaliśmy na przestrzeni wielu wieków, i to na różnych frontach.

Ubawiłam się przednie zagłębiając się w publikację o lekkim charakterze popularnonaukowym, przeczytałam ją w zasadzie na jedno posiedzenie, gdyż swobodna i żartobliwa narracja sprzyjała chęci poznawania, płynnego przechodzenia między rozdziałami. Zabawnie i komediowo, z rozbrajającą szczerością i celnością, ale też przebijają nuty prześmiewczości i przekąsu, tak aby dać impuls do przemyśleń i refleksji. Żartobliwa atmosfera nie umniejsza oczywistego faktu, że jako ludzkość wykazujemy się znikomą zdolnością uczenia się na błędach przeszłych pokoleń, zarówno daleko odległych w czasie, jak i blisko. Skąd wynika swoisty dystans do mądrego czerpania z doświadczeń poprzedników, przyznawania się do własnych ograniczeń i braku wyobraźni? Czy jako ludzkość naprawdę jesteśmy tak przewidywalni i głupawi? Ale natychmiast pojawia się inna kierunkowo myśl, czy nasza mentalność celowo nie pielęgnuje cech pozornie negatywnych i szkodliwych, a jednak napędzających rozwój jednostek i cywilizacji?

Dzięki tym samym atrybutom, które odróżniają nas od innych zwierząt i pozwalają osiągnąć wielkość, jak zdolność do myślenia, inwencji twórczej, dostrzegania wzorców, wspólnej pracy, dzielenia się odkryciami, wyobrażania przyszłości, dajemy złapać się w powtarzający się cykl wpadek i przegranych, na tyle istotnych i znaczących, że diametralnie zmieniają bieg historii przy jednoczesnym efekcie przewijania jej wstecz. Uzmysławiamy sobie, jak niezwykły jest nasz mózg, ale też jak wyjątkowo skłonny do popełniania fatalnych omyłek w najmniej odpowiednim czasie. Zastanawiamy się, czy rolniczy tryb życia nie był pierwszą poważną pomyłką, patrząc na to, do czego doprowadził, podobnie udomowienie zwierząt, idea przywództwa, demokracja, wojny, kolonializm, dyplomacja, technologia i dezorientujący galop współczesnych zmian. Konkretne potwierdzenia, imienne odwołania, odniesienia do wynalazków, niezłomności odkrywania, wiary w idiotyzmy. Z przyjemnością spojrzałam na sprawy dobrze mi znane, ale usytuowane w ciekawym ujęciu, aż szkoda, że nie przedstawiono ich jeszcze więcej. Książka należy do wciągających, pouczających i dająca do myślenia, a przy tym wpasowana jest w przystępną i relaksową formę.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura popularnonaukowa (historia), 320 stron, premiera 03.04.2019 (2018)
tłumaczenie Maria Gębicka-Frąc
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

37 komentarzy:

  1. U Ciebie jak zwykle coś nowego, coś czego nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm... Chyba nie mam teraz ochoty na takie ciężkie tematy. Bardzo nie lubię tego motywu ręki na okładce :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł ciekawy :D i super recenzja, może sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy tytuł, ale raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki Tobie już mam listę książek do przeczytania na najbliższy miesiąc i tę do nich dopisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomiędzy krwistymi kryminałami, a mrożącymi krew w żyłach horrorami chętnie sięgnę po coś, z komediowym zabarwieniem. Tym bardziej, że książka porusza ciekawy temat.

    OdpowiedzUsuń
  7. O, coś dla mnie, Lubię sięgać po tego typu pozycje popularnonaukowe.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tym razem lektura nie dla mnie. Ale musi być dobra, skoro dostała taką ocenę. Cieszę się, że Ci się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oo, to brzmi bardzo dobrze, jak coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sam tytuł zapowiada ciekawą przygodę czytelniczą, jak widać warto przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś czuję, że ja też mogę dobrze się bawić czytając tę pozycję.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze mnie czymś nowym zaciekawisz!

    OdpowiedzUsuń
  13. Warto zapisać na liście do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chetnie bym ja przeczytala, serio! Juz sam tytul mnie do tego kusi! 🙂

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie jest to moja tematyka, dlatego tym razem odpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już sam podtytuł brzmi całkiem przekonująco :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U Ciebie zawsze coś ciekawego do zapisania na listę do przeczytania! Obserwując na co dzień efekty selekcji naturalnej na miarę "dzisiejszych czasów", jestem żywo zainteresowana co jest w tej książce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam problem, że przez Bookendorfinę moja lista do czytania się nie kończy :D

      Usuń
  18. Nie do końca moja tematyka, ale najważniejsze że Tobie się podobała :-) Może następnym razem trafisz w mój gust :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zupełnie nie moje klimaty, takie pozycje nie są moimi ulubionymi tytulami, ale recenzja jak zawsze na piatke z plusem

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialna książka, z całą pewnością ją przeczytam - bardzo lubię pozycje popularnonaukowe, szczególnie napisane z takim ironicznym zacięciem ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdecydowanie dopisuję sobie do listy, bardzo lubie takie lekko historyczne tematy

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie czaję się na tę książkę i nie mogę się doczekać, kiedy ją zdobędę :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Spektakularne katastrofy, widowiskowe niepowodzenia, efektowne błędy, wyjątkowe pomyłki, rażące głupoty, najgorsze wybory, fatalne klapy, dramatyczne konsekwencje - mnóstwo przykładów znajdziecie w książce. Wszystkie udowadniają, jak kretyńsko jako gatunek potrafimy sami siebie pakować w kłopoty, wykazywać się talentem do niszczenia dosłownie wszystkiego, nawet tego, od czego zależy przyszłość ludzkości - tyle głupoty na świecie, że nie wiem czy mam ochotę o tym czytać...Kinga Ł

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy tytuł, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję za ten wpis.Wpisuję tą książkę na pozycje:koniecznie przeczytać!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Tytuł ciekawy, ale tematyka mnie na chwilę obecną odpycha. Ostatnimi czasy czytam mało a jak już to robię to mam ochotę na coś lekkiego i niezobowiązującego.

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapowiada się ciekawie. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam takie książki, będę się za nią rozglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  29. O proszę, a ja nawet o tej książce nie słyszałam.Jednak to nie moje rejony literackie może dlatego.

    OdpowiedzUsuń
  30. Tytuł mocny i przez to książka wydaje się być interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja się uśmiałam przy samym tytule. Dla mnie okładka trochę nie trafiona. Nie oddaje treści według mnie. Co nie zmienia faktu, że chętnie poczytam o głupocie ludzkiej. Zawsze dobrze wiedzieć, co nas może jeszcze czeka i może spróbować nie popełniać błędów innych.😁

    OdpowiedzUsuń
  32. książka wydaje się być interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja ci powiem, że może bywami głupi, często wpadamy w tarapaty, w które same się zapędziliśmy, wykonujemy coś w gniewie czy robimy coś, a później o tym zapominamy, ale trzeba przyznać, że dzięki temu powstało wiele rzeczy, które udoskonalamy (nie wiem, czy to poprawnie brzmi...) i mamy je po dziś dzień. Także książkę chętnie bym przeczytała, bo sprawia wrażenie takiej, dzięki której można się co nieco dowiedzieć, a przy okazji niejednokrotnie uśmiechnąć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Niestety spieprzyliśmy bardzo wiele. Pożar Katedry Notre Dame jest najświeższym przykładem. Nie wiem czy chcę czytać tę książkę, bo podejrzewam, że zdołowałabym się ludzkością jeszcze bardziej niż obecnie.

    OdpowiedzUsuń