poniedziałek, 6 kwietnia 2020

PRZETRWAĆ PRÓBĘ CZASU Halina Strzelecka

[PATRONAT]

"Trzydzieste urodziny postanowiła spędzić w babskim gronie. Nie spodziewała się, że ktoś postara się o zmianę jej planów."

Sympatyczna opowieść o ostrych zakrętach życia oraz nadziei, która nigdy nie powinna gasnąć. Wydaje się nam, że dokonując niewłaściwych wyborów sprawiamy, iż dni otula ciemna poświata klęski i rozpaczy, lecz to cenne zbieranie doświadczeń procentujące w zaskakującym momencie. Przyglądamy się życiu z perspektywy trzydziestolatki, kobiety po przejściach, z wielką ulgą przyjmującą wolność odzyskaną dzięki rozwodowi przed dwoma laty. Związek z dużo starszym mężczyzną nie przetrwał próby czasu, relacja mająca opierać się na miłości i szacunku coraz intensywniej wybrzmiewała nutami przemocy i podporządkowania. Trudno po takich dramatycznych przeżyciach otworzyć się na drugiego człowieka, odzyskać wiarę w siebie, mieć odwagę pragnąć i marzyć. A jednak los potrafi, w odpowiednim momencie i czasie, połączyć dwójkę ludzi, postawić ich przed dylematem - trwać z myślami w tym, co było, czy też podążać śladami nowych gorących uczuć.

Autorka zgrabnie i z wdziękiem prowadzi główną bohaterkę ku szczęściu, wyciąga ją z mroków niewiary i rezygnacji, stopniowo odsłania atrakcyjne oblicze miłości, na koniec pozostawia z ostateczną decyzję stanowienia o sobie. Podobał mi się styl narracji, przekonujący i miękki, zachęcający do wkraczania w świat opisów i dialogów, połączony z prawdopodobieństwem i realnością. Zbiór ciekawych postaci, różnorodnych i wyrazistych, obdarzonych zbilansowanymi zaletami i wadami. Zarówno styl snucia opowieści, jak i mieszanka bohaterów, wzbogaca delikatna nuta humorystyczna, subtelna i urokliwa, wywołująca sympatię czytelnika. Zgrabne wciąganie postaci w mniejsze lub większe zawirowania barwnych incydentów, czasem lekko przejaskrawione, ale historia bazuje na wyzwalaniu emocji, zatem przydają się podkreślenia i wyostrzenia wybranych aspektów. Miło spędziłam czas z książką, tym bardziej, że oprócz wątku romantycznego, otrzymałam również wnikliwe spojrzenie na rodzinne zależności i korelacje. Każdy potrzebuje wsparcia w zawiłych zwrotach życia, liczy na zrozumienie i akceptację bliskich, ale też zdobywa świadomość, że to on sam sprawia, iż marzenia się spełniają.

literatura obyczajowa, 288 stron, premiera 28.10.2019
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Psychoskok.

55 komentarzy:

  1. Bardzo spodobała mi się Twoja recenzja. Jak zawsze jest rzetelna i wartościowa. Potrafisz tak pisać o książkach, że ma się ochotę już przeczytać dany tytuł. Intrygujesz, ciekswisz. Chciałabym przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę nie moja bajka, ale może kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Te rodzinne korelację potrafią czasami zadziwić. Trochę książka nie dla nas, ale link wysyłamy dalej

    OdpowiedzUsuń
  4. Kompletnie nie moja bajka, więc tutaj sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie nie moje klimaty, ale jako świeża trzydziestka moze powinnam przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię gdy książki mówią o osobach w moim wieku, jestem już po 30stce ale to moje klimaty

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje patronaty, literatura obyczajowa to mój konik, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje patronatu 😉 to wielkie wyróżnienie.
    Nie jest to może i mija ulubiona literatura, ale z miłą chęcią sięgnę po nią.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ajj, literatura zupełnie nie dla mnie, nie przepadam za takimi klimatami... Raczej nie sięgnę po tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi całkiem nieźle, ale jak dla mnie zbyt spokojnie i zwyczajnie, niestety nie jest t ksiazka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię taką luźniejszą literaturę - która nie do końca angażuje tak, jak chociażby thrillery czy kryminały ;) Lubię sięgać po takie książki, by trochę się rozluźnić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam wrażenie, że powieść dla mnie. Lubię taki klimat.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie bym tą książkę przeczytała, wiekowo powiedzmy, że to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wędrówki po kuchni6 kwietnia 2020 17:18

    Bardzo rzetelna i dobrze napisana recenzja. Gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo gratuluję patronatu! Recenzja ładnie napisana. Sama książka może być dość ciekawa, więc podsunę tytuł żonie

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmm, brzmi całkiem ciekawie a sama okładka mnie jakoś nie kusila.

    OdpowiedzUsuń
  17. W związku z tym że mój wiek jest zbliozny do wieku bohaterki chętnie przeczytam lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  18. nie jestem do końca przekonana do tej lektury, chociaż to Twój patronat. Trochę dla mnie zbyt babsko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Raczej nie przeczytam tej książki - nie jest w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślę, że to idealna książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie nie, ale wiem komu z moich bliskich mogłaby się spodobać:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bohaterka w moim wieku, więc zapewne ciekawie będzie mi się czytało tę książkę. Gratuluję patronatu

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba coś w moim guście. Zapisuję tytuł i gratuluję patronatu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Literatura obyczajowa to mój ulubiony gatunek, wpisuję książkę do moje listy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię taką luźną literaturę, którą się lekko i przyjemnie czyta

    OdpowiedzUsuń
  26. Koniecznie musze ją mieć- bardzo ciekawie napisana recenzja!!Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  27. Interesująca recenzja, zachęcająca do sięgnięcia po tą pozycję. Zapisuję tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  28. Miło jest poczytać o powieści, gdzie jest właśnie odwrotnie, czyli bohater odkrywa dobre strony zamiast wyłącznie tych złych. Tak nastraja pozytywnie. I oczywiście próby urzeczywistnienia wszystkiego -zawsze na tak!

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakoś specjalnie nie czuję się nią zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  30. Książka, raczej nie w moim stylu, ale świetna recenzja :D Pozdrawiam As in the book

    OdpowiedzUsuń
  31. Chciałoby sie wrócić do 30tki 😀

    OdpowiedzUsuń
  32. Trochę nie mój klimat. Nie przepadam za takimi obyczajówkami, strasznie się przy nich nudzę

    OdpowiedzUsuń
  33. Myślę, że mogłaby mi się spodobać :-) Gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluję patronatu, ale książka mnie nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Niestety, widzę, że to nie moja bajka! Dodatkowo jakoś tak przerażają mnie takie krótkie książki...

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie słyszałam wcześniej ani o tej książce, ani nawet o autorce. Dodatkowo obawiam się, że to nie jest historia dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeszcze całkiem niedawno trzydzieste urodziny wydawały mi się bardzo odległe - a tymczasem już 34 na liczniku ;) Warto czasem poczytać o perypetiach moich (prawie) rówieśniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zdecydowanie nie moje klimaty. Strasznie irytują mnie takie książki, nawet jeśli są genialnie napisane. Nie wiem czemu :D

    Biblioteka Feniksa

    Biblioteka Feniksa

    OdpowiedzUsuń
  39. Wolę jednak inną literaturę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Lubię także taki styl narracji :)

    OdpowiedzUsuń
  41. to coś co mam na liście i na pewno przeczytam tej wiosny

    OdpowiedzUsuń
  42. Książka o miłości? Dawno takich nie czytałam, ostatnio pogrążam się w thrillerach, kryminałach, no i książkach dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  43. Kiedy tak ładnie opowiadasz o książce, to od razu chce się po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Coś mnie w tej Twojej recenzji książki zaintrygowało. Z chęcią zatem wrzucam na moją listę do przeczytania i mam nadzieję niedługo sama będę mogła odkryć losy bohaterki

    OdpowiedzUsuń
  45. Może być całkiem ciekawa ta książka, choć ja zdecydowanie wole czytać książki o rozwoju osobistym, o podświadomości i taknikach naszego umysłu ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Gratuluję patronatu, jednak tematyka książki niezbyt mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Trzydzieste urodziny, piękny wiek :-) Przydałby się :-))

    OdpowiedzUsuń
  48. Książki od Psychoskoku zawsze sobie cenię. Gratuluję w tym przypadku patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  49. Książka o miłości? Dawno takich nie czytałam,

    OdpowiedzUsuń