wtorek, 28 kwietnia 2020

DRUGI SEN Robert Harris

"Wiedza odmienia wszystko."

Do diaska, naprawdę nie wiem, co się stało, że po raz pierwszy nie nawiązałam nici sympatii z książką jednego z moich ulubionych autorów. A przecież to właśnie Robert Harris stworzył wspaniałą trylogię rzymską ("Cycero", "Spisek", "Dyktator"), tak mocno intrygującą i znakomitą klimatycznie. On też przekonał mnie do spisków podczas ustalania układu monachijskiego ("Monachium") i alternatywnej europejskiej historii po drugiej wojnie światowej ("Vaterland"), oraz prowokująco zaskoczył podczas wyboru nowego papieża ("Konklawe"). A jednak fabuła "Drugiego snu" wciąż wymykała się mojemu zainteresowaniu i wciągnięciu w akcję. Kolejne strony przechodziłam bez większego entuzjazmu i niecierpliwości poznawania. Może sprawiło to mocne okrojenie wytworzonej rzeczywistości, mało wciągające losy postaci, niewyraziste portrety bohaterów, spora nierealność w ich postawach i zachowaniu.

Początek zapowiadał się nieźle. Przypadł mi do gustu pomysł na kopiowanie cywilizacyjnych dziejów, kiedy jedna cywilizacja upada a na jej miejsce powstaje druga, która również już od początku skazana jest na wymarcie ze względu na ambicje gatunku ludzkiego. Bo właśnie wspólnym punktem dorobku i potknięć rozwoju społeczeństw, poziomu kultury, opanowania środowiska naturalnego i systemu instytucji społecznych, jest człowiek, z mieszanką zdolności i ułomności. Zadziwia pełny wymiar kopiowania błędów przeszłości, skłonności historii do powtarzania się. Przenosimy się zatem do średniowiecza, ale tego z przyszłości, które ukształtowało się po zniknięciu naszej cywilizacji w wyniku niesprecyzowanej katastrofy. Pozostawiliśmy po sobie jedynie szklane i plastikowe świadectwa obecności. Niemal tysiąc lat to wystarczający czas, aby zatrzeć w zbiorowej pamięci wszelkie ślady dalekich czasów sprzed upadku cywilizacji technicznej. Ale co stało się początkiem końca rozwiniętej cywilizacji?

Po Mrocznym Wieku rozwinęła się epoka Zmartwychwstałego Chrystusa, gdzie religia i państwo są nierozerwalnie złączone, zaś tajemnice przeszłości pilnie strzeżone. Christopher Fairfax wyrusza na daleką wieś, niemal zapomniany przez Boga kawałek ziemi, gdzie ma dokonać obrzędu pochówku starego księdza. Młody duchowny od razu wkracza w jakby inny wymiar rzeczywistości, natyka się na osobliwe przedmioty, poznaje ekscentrycznych ludzi. Stopniowo zaczyna przenikać atmosferą miejsca i sposobem bycia mieszkańców. Wydaje się, że w ten sposób asymiluje się z miejscową ludnością, stara się zasłużyć na zaufanie i akceptację. Ale w międzyczasie może stracić coś, co dla niego najcenniejsze. Poddaje się trudnej próbie wiary, osądza dotychczasowy światopogląd i poznaje pomniki nagrobne cywilizacji o niewyobrażalnym poziomie zaawansowania, która tak nagle upadła. Powieść wypełniają przygody, wiele się dzieje, często w niebezpiecznych nutach, w miarę nakręcania się scenariusza zdarzeń ster przejmują dynamiczne rytmy. Opowieść poddaje kilka ciekawych aspektów do przemyśleń i refleksji, aplikuje wyobraźni wielotorowe analogie do współczesnych czasów i wzorców społecznych.

3.5/6 - w wolnym czasie
thriller postapokaliptyczny, 384 stron, premiera 25.03.2020 (2019), tłumaczenie Andrzej Szulc
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

46 komentarzy:

  1. Czasami coś nie zagra. Nawet z ulubionym autorem. Ja tak miałam z Segalem... Wszystkie jego książki uwielbiam, a jak przeczytałam "Bez sentymentów", to aż nie mogłam uwierzyć, że to on napisał.

    A "Drugi sen" sobie odnotuję. Lubię czasem thrillery z motywami religijnymi. Ciekawi mnie tutaj ta wizja świata po zmartwychwstaniu Chrystusa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogólnie słyszałam wiele dobrego na temat tej książki, jednak opinie są różne. Twoja recenzja mi tylko bardziej uświadomiła, że nie koniecznie muszę sięgnąć po tą książke

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej nie przepadam za twórczością tej autorki, więc raczej się nie skuszę.

      Usuń
    2. Ogólnie wiele osób oceniało tę książkę pozytywnie, ale jakoś już wtedy nie byłam przekonana do tej lektury.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. moje też, właśnie buszuję po księgarni internetowej i będę ją zamawiać :-)

      Usuń
  4. Post-apo to nie moje klimaty
    ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam, że mam ją w planach, choć oceny są tak różne, że nie wiem czego się po niej spodziewać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przez takie różnorodne oceny później nie wiadomo, czy dana książka jest warta uwagi. Warto zawsze sięgnąć i wyrobić sobie swoją opinię.

      Usuń
  6. Bardzo ciekawa fabuła po thrillery lubię sięgać

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w ogóle nie przepadam za twórczością tej autorki, więc tym bardziej odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fatalnie! Mnie ten tytuł zaintrygował, natomiast nie wiem czy teraz chce go przeczytać.Czesto biorę pod uwagę Twoje opinie na temat książek, bo są trafne. Przemyśle to jeszcze. Tytuł mam zapisany.

    OdpowiedzUsuń
  9. No dobra tym razem to zdecydowanie nie dla mnie i cieszę się, że trafiłam na recenzję bo przynajmniej nie wpadnę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety czasami tak jest, że rozczarujemy się jakąś książką. Osobiście mam taki problem, że gdy książka mi nie podejdzie, to i tak ją męczę, aby przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety, nie moje klimaty... zdarza się czasem, że nawet ulubiony autor nas rozczaruje - życie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moje szczęście, jeszcze żaden z moich ulubionych autorów (a raczej autorek), nie rozczarowal mnie pod względem wydanych książek napisanych jego/jej piórem.

      Usuń
  12. Lubię thrillery oraz filmy postapokalistyczne, książki z takiej kompozycji chyba jeszcze nie czytałam. Ale w obecnych czasach może lepiej sobie darować.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba to totalnie nie jest mój klimat, ale może się jeszcze przekonam do tej książki

    OdpowiedzUsuń
  14. Thriller postapokaliptyczny... jak to brzmi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gatunek z całą pewnością jest dość nietuzinkowy.

      Usuń
  15. wpisuję na listę do przeczytania, ale dla taty! To są zdecydownie jego klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba raczej nie, za bardzo to skomplikowane :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdzieś już czytałam opinię o tej książce i była zbliżona do twojej, osobiście nie szczególnie i mnie przekonuje ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj to całkowicie nie dla mnie, na bank bym się w tym nie odnalazł ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba tym razem tytuł nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tym razem sobie podaruję. Za dużo jest dobrych książek do czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, a ja dodatkowo nie za bardzo przepadam za twórczością tej autorki.

      Usuń
    2. Ja jeszcze nie znam, ale nie wiem, czy chcę poznać, skoro nie jest dobrze.

      Usuń
  21. Ten klimat niekoniecznie do mnie trafia, chociaż okładka jest ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  22. mam ją w planach, choć oceny są tak różne, że nie wiem czego się po niej spodziewać

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie przepadam za thillerami - zwłaszcza teraz, kiedy wokół nas rozgrywa się thiller w realu

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja jestem na tak :-) to moje klimaty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W literaturze bardzo fajne jest właśnie to, że każdy z nas ma inny gust i dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie.

      Usuń
  25. Wędrówki po kuchni29 kwietnia 2020 23:14

    Chyba nie do końca mnie przekonuje ta książka, ale gdybym się bardzo nudziła to i może...

    OdpowiedzUsuń
  26. Znam to uczucie, kiedy książka bliskiego sercu autora okazuje się inna, niżeli się spodziewaliśmy. Robi się odrobinę "pusto", jednak trzeba przejść nad tym do porządku dziennego i czytać dalej.
    Nie czytałam dotychczas niczego spod pióra tego autora, ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie czytałem jeszcze żadnej książki tej autorki, ale myślę że dałbym jej szansę

    OdpowiedzUsuń
  28. Książka wydaje się ciekawa, choć widzę, że u Ciebie coś nie zagrało. Czasem tak się zdarza.

    OdpowiedzUsuń
  29. ja ogólnie lubię taką literaturę, ale nie za dużo ;-) chętnie zobaczyłabym jaki świat się tam kreuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kurcze, z jednej strony jestem bardzo na tak, bo lubuję się w tego typu powieściach, z drugiej zaś strony twoja opinia działa na mnie dość zniechęcająco w stosunku do niej. Nic, pewnie dam sobie spokój. Tyle mam zaległości książkowych, że jak znam życie, to zapomnę o tej i problem sam się rozwiąże ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jestem ciekawa która z jego książek podobała Ci się najbardziej. Może i ja bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak się czasem dzieje, że nawet ulubiony autor potrafi rozczarować. Ja mam tak nawet z książkami mojego ukochanego Kinga - nie wszystkie są w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie czytałam jeszcze nic Kinga, ale bardzo lubię film Zielona mila na podstawie jego powieści.

      Usuń
  33. Dobrze wiedzieć, że ta książka może nudzić i zawodzić. Nie skuszę się na nią, nie czuję nic co by mnie do niej mogło ciągnąć. Lubię wszelkie romanse a tutaj mamy całkiem coś innego

    OdpowiedzUsuń