
"Opowieści o trowach... małych ludzikach żyjących pod ziemią. Mogą cię zwabić piękną muzyką do swoich komnat, a kiedy się budzisz, okazuje się, że minęło sto lat."
Rewelacyjnie odnajduję się w takich mocnych i mrocznych przygodach czytelniczych, właśnie najchętniej wyszukuję połączeń intrygującej zagadki kryminalnej z wyspiarskim klimatem w tle, a także wpływu izolacji na stres i i samotności na obsesję. Nie wiem, jak to mogło się stać, że przeoczyłam tę serię i spotkałam się z nią dopiero w szóstej odsłonie. Bawiłam się wyśmienicie, dlatego z ciekawością sięgnę po poprzednie tomy, mam nadzieję, że będzie to możliwe jak najszybciej. Ann Cleeves przekonująco odmalowuje blaski i cienie życia na skrawku lądu otoczonego z wszystkich stron morską wodą, zgrabnie wprowadza w specyfikę społecznych relacji, wszystko okrasza nawiązaniami do starych tradycji i mitologicznych wierzeń. Magia przeplata się z mgłą, a niewyjaśniona tajemnica sprzed niemal stu lat, za sprawą tragicznych współczesnych wydarzeń, odzywa się w wyobraźni mieszkańców i myślach przybyszy.
Przez kilka dni przebywamy na Szetlandach, na Unst, najbardziej wysuniętej na północ wyspie Wielkiej Brytanii, na Fair Isle, z kolei najbardziej odosobnionej. Zachwycamy się klifowym i plażowym krajobrazem, osadami z porozrzucanymi na dużej powierzchni chatami, bogactwem ptasich gatunków, czy wciąż funkcjonującą latarnią Muckle Flugga. W kontraście do pięknych obrazów ukazuje się dokonane w weselną noc morderstwo młodej kobiety. Wyreżyserowane miejsce przestępstwa zamiast ułatwiać snucie domysłów i przypuszczeń staje się ograniczeniem w podążaniu za motywami sprawcy. Z kilku perspektyw przyglądamy się śledztwu, pracy trzech detektywów, każdy z nich prezentuje odmienne podejście do procesu ustalania tożsamości mordercy. Dzięki takiemu zabiegowi jeszcze intensywniej wkraczamy w świat sekretów, poplątanych zagadek, ludzkich ułomności, skaz na charakterze.
Autorka fascynująco przyciąga uwagę czytelnika, oferując mu zawiłości dochodzenia, nie odkrywa za wcześnie kart, umiejętnie podsyca zainteresowanie i zgrabnie podgrzewa napięcie. Po każdej rozmowie dostajemy drobne wskazówki i subtelne podpowiedzi do uczestnictwa w złożonej grze demaskowania kłamstw, uzupełniania niedomówień, odkrywania faktów. Ochoczo zagłębiałam się w rozdziały powieści, odpowiadał mi wyrazisty styl narracji, podobały mi się zarówno oszczędne opisowe fragmenty, jak i mocno realistyczne dialogi. Doceniam różnorodność bohaterów, ciekawie sportretowanych z ujęcia osobowości i pasji. Wydaje się, że wydarzenia przebiegają w powolnym i spokojnym tempie, żmudnym trybem policyjnych czynności, przedzieraniem się przez martwe punkty, ale szybko orientujemy się, że tak naprawdę wpadamy w dynamiczny rytm akcji.
5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał, 458 stron, premiera 29.01.2020 (2014), tłumaczenie Sławomir Kędzierski
Książkę "Mgliste powietrze" zgarnęłam z półki "kryminały".
Zawsze się zastanawiam skąd autorzy czerpia pomysły, by napisać az tyle tomów :)
OdpowiedzUsuńTeż trudno jest mi w jakikolwiek sposób sobie to wytłumaczyć, myślę, że to czysty talent.
UsuńChyba trzeba mieć fantazję, wyobraźnię i lubić to :-)
UsuńTak przynajmniej myślę ...
Podobnie mam też z serialami!
UsuńBrrr, aż dreszcz mnie przeszedł :)
OdpowiedzUsuńUuu, brzmi interesująco.
OdpowiedzUsuńNie znam tej serii i nigdy o niej nie słyszałam, ale bardzo mnie zainteresowałaś.
OdpowiedzUsuńZnowu znajduję u Ciebie serię. Jestem ciekawa czy zawsze trafiasz na dobre, czy po prostu ich nie porzucasz, z ciekawości czy następne tomy się poprawią.
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o tym, ale juz pierwsze zdanie mnie przekonało :)
OdpowiedzUsuńMoże być 100 lat, jeżeli będę nadal piękna i młoda :-)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy cytat...
OdpowiedzUsuńLubię tą autorkę, a więc na pewno przeczytam.
OdpowiedzUsuńAutorkę kojarzę, ale nic jej autorstwa nie czytałam.
OdpowiedzUsuńBrzmi bardzo mrocznie, a jednocześnie niezwykle ciekawie;)
OdpowiedzUsuńMam bardzo podobne odczucia.
UsuńTy wiesz, co jest interesujące i ciekawe. Lubię tego typu literaturę.
OdpowiedzUsuńKolejna intrygująca seria powieści, która wzbudziła moje zainteresowanie. Teraz akurat zabieram się za lżejsze gatunki, natomiast chciałabym w przyszłości zapoznać się z serią. Skoro tak wysoko ocenił as ten tom, książka (książki z serii) musi być warte tego, aby za nie chwycić. Rozejrzeć się za pierwszą częścią.
OdpowiedzUsuńTeż lubię zaczynać daną serię od pierwszego tomu, a nie jak leci.
UsuńTytuł mnie przyciągnął a po recenzji stwierdzam, że zatopiłabym się w tej lekturze.
OdpowiedzUsuńBardzo lubię takie ksążki, prędzej czy później na pewno przeczytam :).
OdpowiedzUsuńCiekawe, że zainteresował Cię późniejszy tom. Zazwyczaj niestety wyglada to tak, że pierwsze są totalnym sztosem, a potem już coraz gorzej. Aż z ciekawości po kwarantannie zajrzę do tej książki, bo właśnie ten napisany przeze mnie argument mnie zachęcił. 💜
OdpowiedzUsuńMi ta seria nie podeszła. Po pierwszym tomie sobie darowałam. Może kiedyś do niej wrócę :)
OdpowiedzUsuńCiekawa seria. Wiem, komu mogę ją z całego serca polecić.
OdpowiedzUsuńA można czytać powieść bez znajomości poprzednich części?
OdpowiedzUsuńPierwszy raz słyszę o tej autorce, chyba muszę zapoznać się z jej twórczością
OdpowiedzUsuńNie czuję, żeby to była taka książka, do której mnie wyjątkowo ciągnie, ale w wolnej chwili nie odmówię ;)
OdpowiedzUsuńFakt, że ta seria ma tyle tomów mnie nie przekonuje. Zanim dojdę do tego, to minie pewnie kilka lat z moim zapłonem, więc sobie to odpuszczę.
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc nigdy nie słyszałam o takim cyklu książek
OdpowiedzUsuńNazwisko autorki nie jest mi obce, ale ie czytałam jeszcze żadnej jej książki.
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc, nie czytałam jeszcze żadnej książki tej pisarki.
OdpowiedzUsuńZaciekawiłaś mnie tą serią, a wcześniej o nie nie słyszałem...
OdpowiedzUsuńWspaniała recenzja, aż sie chce czytać. Dodam, ze uwielbiam czytać Ciebie, powinnaś chyba pomysleć o napisaniu własnej powieści. Masz talent pisarski 👍
OdpowiedzUsuńCoś w tym jest! Mnie te recenzje też zachwycają.
UsuńO tak, również lubię tutaj zaglądać, by poczytać recenzje. :)
UsuńCiekawa recenzja, uwielbiam tego typu książki!
OdpowiedzUsuńJa również, szkoda, że mam tak mało czasu.
UsuńHahaha, trochę z jakiegoś powodu mi ten pierwszy cytat nasunął na myśl Nigdziebądź Gaimana :) Jeśli ta książka jest chociaż w połowie tak dobra - koniecznie ją muszę dorwać kiedyś! :)
OdpowiedzUsuńChoć kryminały to nie mój ulubiony gatunek literacki, podoba mi się w książce ta gra w zgadywanie.
OdpowiedzUsuńNie miałam okazji do tej pory czytać żadnej książki tej autorki. Nie zapowiada się, też że szybko sięgnę po tę.
OdpowiedzUsuńPrzyznam szczerze, że jeszcze nigdy nie miałam okazji przeczytać tego typu książki, a chyba sporo straciłam ;P Ile tu musi pracować wyobraźnia :)
OdpowiedzUsuńTwoja ocena jest bardzo wysoka, recenzja też super także nie pozostaje nic innego tylko przeczytać tą książkę!
OdpowiedzUsuńI ta sceneria! Klify, latarnia morska... uwielbiam!
OdpowiedzUsuńOjjj, znowuż kolejny tom. Zapowiada się rewelacyjna przygoda czytelnicza, która ze pewne znajdzie swoich idealnych odbiorców.
OdpowiedzUsuńUwielbiam zawiłe dochodzenia. Niestety nie czytalam poprzednich tomów, a lubię znać serię chronologicznie 😊
OdpowiedzUsuńtaką powolną intrygę akurat lubię, więc myślę, że dałabym się przekonać i wciągnąć :-)
OdpowiedzUsuńto gatunek który bardzo sobie cenię, musze koniecznie przeczytać tą pozycję
OdpowiedzUsuńJa właśnie też bardzo lubię ten gatunek, ale na razie mam zbyt dużo cykli rozpoczętych.
UsuńKsiążki jak narkotyk
Mam w planach przeczytanie całej serii.
OdpowiedzUsuńJeśli piszesz magia i mgły, wyobraźnia i świetnie stworzone charaktery to książka na pewno jest warta przeczytania.
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się Twoja recenzja i z chęcią sięgnę po tę książkę.
OdpowiedzUsuńBardzo zachęcająca recenzja, dopisuje na listę ;)
OdpowiedzUsuńZ ciekawości, jak tylko znajdę wolną chwilę, przeczytam, bo brzmi bardzo intrygująco. :)
OdpowiedzUsuń