sobota, 14 listopada 2020

CHARLIE ZMIENIA SIĘ W KURCZAKA

SAM COPELAND

CHARLIE tom 1

"O wartości człowieka nie decydują rzeczy, które go spotykają, tylko sposób, w jaki sobie z nimi radzi."

Książka idealnie nadaje się na rodzinne zaczytanie, wciągnie dzieci, ale i dorośli znajdą w niej upodobanie. Ciepły i inteligentny dowcip wypływa z każdej strony, humor sytuacyjny zaskakuje barwnym opisem, dialogi wywołują salwy szczerego śmiechu. Żartobliwych wtrąceń i wyjaśnień nie sposób nie docenić inaczej niż sprawiającym wiele frajdy chichotem. Narracja ułatwia szybkie przemieszczanie się po wypełnionym incydentami scenariuszu zdarzeń. Wszystko podane w swobodnej i przyjaznej formie, choć powieść dotyka trudnych życiowych zagadnień, zwłaszcza dla młodych osób, które dopiero poznają świat wokół siebie, uczą się zarządzać emocjami, kształtują tożsamość, oraz zbierają ciepłe i atrakcyjne wspomnienia, do których chętnie powracać będą w kolejnych latach.

Kolorowy opis szkolnej rzeczywistości, w której nie brakuje odniesień do świetnej zabawy, doniosłości przedstawień, siły więzów przyjaźni, ale też do konfliktu z rówieśnikami i groźby przemocy internetowej. Cudowne portrety reprezentantów grona nauczycielskiego, przedstawione oczami dziecka, dla których dany szczegół wydaje się mieć istotniejsze znaczenie niż ten dostrzegany przez dorosłych, gdyż spostrzegawczość dzieci zabarwiona jest krytycyzmem, ironią, pozą i wyobrażeniami. Fabuła obejmuje to, co może przytrafić się w salach i na korytarzach gmachu edukacji. Sam Copeland postawił nie tylko na zręcznie zaplecioną intrygę bazującą na istotnych z punktu widzenia dziewięciolatka aspektach i wyjątkowo pokręconych wesołych przygodach. Przemycił również ważne zagadnienia, jak smutne oblicze codzienności, choroba starszego brata, troski zmartwionych rodziców. Przez co jednocześnie wyśmienicie bawi, oddziałuje na wyobraźnię, przywołuje różne emocje, delikatnie i z wyczuciem edukuje.

Charles McGuffin, zwany przez bliskich i przyjaciół Charlie, to wypełniony energią i optymizmem dziewięciolatek. Uwielbia czytać książki o wulkanach, grać w gry wideo, bawić się ze starszym bratem. Niestety, teraz bardzo martwi się o zdrowie Henriego, a silny stres wywołuje u niego zdolność do przemieniania się w różne zwierzęta. Chłopiec poznaje uczucie istnienia w powłoce pająka, gołębia, pchły, węża, nosorożca, a nawet szympansa. Wszystko byłoby fajnie, jednak miejsca i czas transformacji wypadają nader niefortunnie, przez co epizody, choć fantastyczne, to jednak sprawiają mnóstwo kłopotów i komplikacji. Jak najszybciej trzeba znaleźć rozwiązanie dla przykrej strony zjawiska, tak aby nie najeść się wstydu, wyjść obronną ręką z perypetii, nie dać złapać się przebiegłym wrogom. A co stanie się z tytułowym kurczakiem, jaką rolę odegra w opowieści? Tego musicie dowiedzieć się sami, zapewniam, że niezwykle sympatycznie będzie podążać tropem tej zagwozdki. Tak pierwszorzędnie napisana książka z pewnością wzmocni pasję czytania, wystarczy za nią chwycić a słowa same poprowadzą ku mega przygodzie.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca (wiek 9+), premiera 02.10.2019
254 strony, ilustracje Sarah Horne
tłumaczenie Maciej Potulny
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl

17 komentarzy:

  1. Zapowiada się świetnie! Chyba wiem, komu polecę tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że to książka dla mnie, bo za bardzo wszystkim się przejmuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię książki z literatury dziecięcej. Dziękuję za polecenie dotąd mi nieznanej.

    OdpowiedzUsuń
  4. trochę jeszcze za duża ta literatura dziecięca, ale już nie mogę się doczekać aż do nie urośniemy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie może być ciekawa na rodzinne czytanie. Zwłaszcza teraz kiedy rodzice spędzają więcej czasu z dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. niestety nie znam, ale zapowiada się świetna lektura :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę tak samo. Na pewno zwrócę na nią uwagę, gdy mi mignie gdzieś do wypożyczenia.

      Usuń
  7. Jest to na pewno świetna książka dla dzieci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czasami warto poczytać z dzieckiem i też się wyluzować :-)
      krystyna

      Usuń
  8. Czyli coś w sam raz dla mnie i moich synów. Uwielbiam czytać z nimi te same książki. 😁

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że wielu odbiorców znajdzie ta książka. Dzieci uwielbiają podobne historie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tym razem polecę bratankowi. Lubi wesołe historie szkolne. Zaczytuje się m.in. w przygodach Mikołajka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy tytuł, ale raczej już nie dla mnie. Nie mam nawet komu jej polecić.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne motto, też tak myślę :-)
    I taka wysoka ocena książki, więc warto ją przeczytać :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czuję,że to będzie lektura z cyklu "ubaw po pachy"! ;) Właśnie takich humorystycznych,pozytywnych akcentów nam teraz potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Można stwierdzić, że jestem już prawie „staruszką” (naprawdę mi bliżej do -dzieści niż -naście), jednak czuję, że przy tej książce bawiłabym się wybornie. Uwielbiam takie historie, a zapewne moi siostrzeńcy też by się przy tej książce szeroko uśmiechnęli. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialny pomysł na głównego bohatera, aż sama bym przeczytała. :)

    OdpowiedzUsuń