Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hans Rosenfeldt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hans Rosenfeldt. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 listopada 2022

CO ZASIEJESZ, TO ZBIERZESZ

MICHAEL HJORTH, HANS ROSENFELDT

SEBASTIAN BERGMAN tom 7

„To dlatego wróciła. Naprawdę zamierzała to zrobić. Chciała się zemścić.”

Znajomość z tą serią kryminalną mam bardzo poszatkowaną, chwytam tomy i nie zwracam uwagi kolejność ("Ciemne sekrety", "Uczeń", "Najwyższa sprawiedliwość"). Mnie to zupełnie nie przeszkadza, ale osoby, które preferują poznawać krok po kroku, co dzieje się w scenariuszach losów postaci, lepiej, aby przymierzyły się do serii w uporządkowany sposób. Wiele się w niej dzieje, zarówno od strony detektywistycznych zagadek, jak i z perspektywy prywatnego życia kluczowych postaci. 

„Co zasiejesz, to zbierzesz” nie wyłamuje się z tego stylu konstrukcji fabuły, kryminalne nuty przeplatają się z obyczajowymi, a wszystko spaja sensacyjny szew intrygi. Fabuła bazuje na trzech filarach prowadzenia akcji. Pierwszy powiązany jest z perfidnymi zabójstwami, kilkoma strzelaninami zintensyfikowanymi w krótkim czasie, nasileniem niepokoju i strachu wśród mieszkańców Karlschamn. Nie ma świadków działalności snajpera, fizycznych dowodów poza pociskami, śladów opon, niczego podejrzanego na filmach z kamer. W tle pojawia się cień zemsty jako motyw, jednak trudno znaleźć źródło, ustalić tożsamość sprawcy, dostrzec powiązania między ofiarami. Vanja Lithner, która po raz pierwszy zarządza śledztwem staje przed mega wyzwaniem, trudna i nagłośniona medialnie sprawa. Drugi wiąże się z mroczną przeszłością jednego ze śledczych, zaułkami ludzkiej natury, do której nikt przy zdrowych zmysłach nie chce zaglądać. Najmniej przekonujący motyw scenariusza zdarzeń, ale dynamicznie rozwijający się, podkręcający napięcie i kumulujący atrakcyjne incydenty. Trzeci dotyczy kluczowej postaci serii, Sebastiana Bergmana, człowieka o skomplikowanej osobowości i pogmatwanej przeszłości, teraz starającego się wyjść na prostą i poukładać sobie życie osobiste. Ekscentryczny i uzależniony od seksu profiler kiedyś współpracujący z policją, wgryzający się w skomplikowane i wymagające przypadki zabójstw, obecnie wyrzucony z policji, ze względu na kiepską sytuację finansową zmuszony jest odnowić licencję psychologa i prowadzić prywatną praktykę. 

Michael Hjorth i Hans Rosenfeldt zgrabnie miksują wątki, wzajemne przenikanie się i nakładanie. Wprowadzają nieco atmosfery z klimatu działalności przestępczej Bonnie i Clyde, wewnętrznych policyjnych rozliczeń i indywidualnych zestawów wad i zalet. Przyjemnie spędza się czas z książką, podkręca atmosferę niepokoju. Czasem za dużo zdradza, przez co nie można za mocno rozwinąć zabawy w snucie domysłów i przypuszczeń, ale też stawia przed czytelnikiem ciekawy obrót spraw w finałowej odsłonie tomu.

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 408 stron, premiera 10.08.2022 (2021), tłumaczenie Maciej Muszalski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

wtorek, 7 czerwca 2022

WILCZE LATO

tom 1

HANS ROSENFELDT

"Punkt widzenia zależy od tego, kim się jest."

Pierwszy tom zapowiedział serię utrzymaną na wysokim poziomie. "Wilcze lato" sprawiło, że poczułam detektywistyczne ciarki, chętnie wciągnęłam się w interpretacje zdarzeń, dałam ponieść się wodzom kryminalnej wyobraźni. Mocne uderzenia związane z aspektami morderstw, wiele sensacyjnych incydentów, mafijnych klimatów i gangsterskich porachunków. Spodobała mi się zaproponowana mieszanka gatunków, zgrabnie dobrana, bez przesady w żadną ze stron. W muzyce zbrodni i bezwzględności nie zabrakło ciekawie i barwnie poprowadzonych nut obyczajowych, jak przystało na rasowy szwedzki kryminał. 

Hannah Wester, pięćdziesięcioczterolatka, prowadząca dochodzenie w sprawie nielegalnych polowań na wilki, mierzyła się również z innym zagmatwanym i zatrważającym śledztwem. Postać policjantki atrakcyjnie wykreowana, z dużym prawdopodobieństwem zaistnienia w realu, bagażem życiowych trosk i zawodowych wątpliwości. Polubiłam ją, i chociaż nie wszystkie zachowania pokrywałyby się z moimi, gdybym postawiona została w jej sytuacji, to doceniłam konsekwencję w odmalowywaniu portretu i szczerość w postawie, co ważne, niepozbawionej wad. Otrute wilki, rozszarpane zwłoki, strzelanina między fińskimi i rosyjskimi przestępcami, masowe morderstwo, nielegalna wymiana narkotykowa, zawiła sieć szantaży, zwykła ludzka pazerność. I nieoczekiwana wiadomość w życiu prywatnym Hannah. Wiele się dzieje, jednak nie zabrakło dbania o szczegóły. Frapujące małe zapowiedzi o losach bohaterów. I oczywiście, Haparanda, zmęczone już nieco sławą i życiem miasto w północnej części Szwecji, przy samej granicy z Finlandią, świadek zwykłej codzienności i mrocznego tła. Lekko naciągane zbiegi okoliczności w finalnej odsłonie, ale fantastycznie komponowały się z wcześniejszą częścią fabuły. Zapowiadają się spore emocji w kontynuacji serii. Zerknij również na inny cykl kryminalny, napisany wspólnie przez Hansa Rosenfeldta i Michaela Hjortha, o detektywie Sebastianie Bergmanie ("Ciemne sekrety", "Uczeń", "Najwyższa sprawiedliwość").

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał obyczajowy, 398 stron, premiera 13.04.2022 (2020), tłumaczenie Iwona Jędrzejewska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

poniedziałek, 9 sierpnia 2021

CIEMNE SEKRETY

MICHAEL HJORTH, HANS ROSENFELDT

SEBASTIAN BERGMAN tom 1

"Nie był mordercą.
Powtarzał to sobie, wlokąc martwe ciało chłopca w dół zbocza..."

Mam już za sobą spotkanie z drugim ("Uczeń") i szóstym ("Najwyższa sprawiedliwość") tomem serii o psychologu kryminalnym Sebastianie Bergmanie. Poznanie pierwszego potwierdza, że seria miło przyciąga, ale nie podkręca mocno wyobraźni. Odnajduję się w skandynawskim klimacie, odnosi się do zbrodni i kładzie nacisk na wewnętrzny wymiar człowieka. Żałuję, że nie czytam po kolei powieści, gdyż zawirowania w życiu kluczowej postaci warte są stopniowego poznawania, a tak, znając przyszłość, tracę na teraźniejszości. Jednak z ujęcia tajemnic morderstw, powieści można poznawać niezależnie. 

"Ciemne sekrety" wpisują się w dobre wrażenia, atutem jest właściwe zbilansowane łączenie wątków kryminalnych i obyczajowych. Śledztwo idzie wyjątkowo opornie, ale nie ma się co dziwić, nic nie układa się po myśli policji, a czas również nie jest sprzymierzeńcem. Panowie zgrabnie włączają w fabułę kilka zwrotów akcji i sensacyjne brzmienie. Postaci ciekawie i wyraziście wykreowane, z odpowiednią warstwą niedomówień i niejednoznaczności. Nareszcie rozumiem osobliwy koloryt łączący ojca z córką, odwołania do podobieństw charakterów, dziedzicznych cech i wspólnych umiejętności, oraz wpływ dysfunkcyjnej relacji na rozwój osobowości. Duży stopień toksyczności, agresywności i zjadliwości wybrzmiewa w trudnej więzi tych dwojga. 

Sebastian Bergman to kontrastowa osoba, albo się go lubi albo nienawidzi, lecz nie można mu odmówić intuicji i wiedzy w konstruowaniu portretów przestępców. W odczucia Bergmana wplatają się krańcowo odmienne motywy i postawy. Dobitnie widać efekty toczącej się wewnętrznej walki, maskowania naturalnych skłonności w imię wyższego celu. Odpowiada mi styl narracji, treściwy, szczegółowy, wciągający. Kryminał specyficzny, jak przystało na szwedzkie pióro, ale tworzący atrakcyjny klimat i dobrą rozrywkę, wart uwzględnienia w planach czytelniczych. Przekonajcie się, czy udało się znaleźć szesnastoletniego Rogera Erikssona, którego zaginięcie zgłosiła matka? Co działo się w elitarnym liceum, do którego uczęszczał chłopak? Jakie sekrety skrywała młodzież?

4/6 - warto przeczytać
kryminał obyczajowy, 488 stron, premiera 01.05.2011 (2010), tłumaczenie Alicja Rosenau
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

wtorek, 14 maja 2019

NAJWYŻSZA SPRAWIEDLIWOŚĆ Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt

[PRZEDPREMIEROWO]

SEBASTIAN BERGMAN tom 6

"Jeśli wcześniej nie byli pewni, czy mają do czynienia z seryjnym gwałcicielem, teraz wszystkie wątpliwości zostały rozwiane.
Mieli trzecią ofiarę."


Powieść w zbilansowany sposób łączy wątki kryminalne i obyczajowe. Zagadka detektywistyczna mało wymagająca, jednak zgrabnie prowadzona, wzbogacona kilkoma zwrotami akcji i sensacyjnym brzmieniem. Na pierwszy plan lekko wysuwają się zdarzenia dziejące się w prywatnym życiu bohaterów, gdzie wciąż silne napięcie i wrzenie. Trzeba przyznać, że postaci wykreowano w ciekawy i sprytny sposób, mieszanka wad i zalet wywołująca mieszane odczucia, czasem nawet skrajne. Z jednej strony czymś sympatycznym przyciągają, z drugiej często wprowadzają w irytację niedojrzałym i mało odpowiedzialnym zachowaniem. Wcześniej, po przeczytaniu jednego tomu, nie wychwyciłam, że autorzy starali się nadać osobliwego kolorytu związkowi ojca z córką, odwołać do podobieństw charakterów, dziedzicznych cech i umiejętności, oraz wpływu dysfunkcyjnych relacji na rozwój osobowości. Teraz było to wyraziściej ukazane, a przez to bardziej przekonująco, lepiej już rozumiem duży stopień toksyczności, agresywności i zjadliwości wybrzmiewających w trudnej więzi.

W odczucia kluczowej postaci serii, Sebastiana Bergmana, wpleciono krańcowo odmienne motywy i postawy, dobitnie widać efekty toczącej się wewnętrznej walki, maskowania naturalnych skłonności w imię wyższego celu. Mam nadzieję, że w kolejnych odsłonach cyklu nie sprowadzi się to do przekroczenia granicy rozszczepienia osobowości. Przyglądanie się rozpadowi jednostki, która i tak już balansuje na krawędzi samozniszczenia, nie byłoby łatwe, ale uzasadnione dla podniesienia poziomu niepewności i niepokoju. Odpowiada mi styl narracji, treściwy, szczegółowy, a przy tym wciągający i zajmujący. Zastanawiam się, jak zostanie pociągnięty wątek Billiego, drugoplanowej postaci, która mocno dała o sobie znać. Chętnie sięgnę po wcześniejsze odsłony serii i kontynuacje. Kryminał specyficzny, jak przystało na szwedzkie pióro, ale przez to tworzący atrakcyjny klimat i dobrą rozrywkę, wart uwzględnienia w planach czytelniczych.

W Uppsali grasuje seryjny gwałciciel, niepostrzeżenie napada na kobiety, dokłada wszelkich starań, aby przemoc odbywała się w jednakowej scenerii, jednocześnie doskonale maskuje swoją tożsamość. Po brutalnym morderstwie jednej z napadniętych kobiet, do miasta znanego jako centrum kościelne Szwecji, sprowadzone zostają policyjne posiłki ze sztokholmskiego wydziału kryminalnego, w tym psycholog kryminalny i najlepszy krajowy profiler, Sebastian Bergman. Natychmiast między Sebastianem a jego córką policjantką dochodzi do efektownych spięć i nieporozumień. Jednak oboje zdają sobie sprawę, że osobiste sprzeczki nie mogą przeszkodzić w dociekaniu, kto i co skrywa się za gwałtami, a także próbie uchronienia kobiet przed atakami, zatem ostatecznie decydują się na współpracę. Czy to możliwe, że coś łączy ofiary? Jak daleko trzeba będzie szperać, aby to odkryć? A jeśli to fałszywy trop maskujący inne okoliczności zbrodni i przemocy? Dlaczego wymierzanie sprawiedliwości potrafi być tak niejednoznaczne? Zerknij też na moje wrażenia po zapoznaniu się z drugim tomem "Uczeń".

4/6 - warto przeczytać
kryminał obyczajowy, 460 stron, premiera 15.05.2019, tłumaczenie Maciej Muszalski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

czwartek, 31 stycznia 2019

UCZEŃ Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt

SEBASTIAN BERGMAN tom 2

"Często poprzez odczuwanie pewnych rzeczy na własnej skórze człowiek rozumie, jak rzeczywistość wygląda naprawdę."

Panowie całkiem nieźle poradzili sobie z kryminalnymi i sensacyjnymi wątkami, wiele się dzieje, wartki rytm akcji, ciekawie zapleciona intryga. Książka napisana z rozmachem, szybko mkniemy po jej stronach, nie tyle rozwiązując zagadkę detektywistyczną, bo ta już od pierwszych rozdziałów zmierza w znanym kierunku, ile śledzimy pracę zespołu szwedzkiej policji kryminalnej. Pomysł na fabułę nie należy do oryginalnych i nieszablonowych, wielokrotnie był już w różnych ujęciach eksploatowany w kryminałach, jednak całkiem zgrabnie go przedstawiono, na tyle atrakcyjnie, że dajemy się wciągnąć w poznawanie przybliżanej historii.

Zastrzeżenia mam do obyczajowej strony powieści, tu również sporo się dzieje, lecz wszystko w dość drażniących barwach, jakby przejaskrawionych, zbyt zjadliwych i agresywnych. Niektóre postawy i wypowiedzi bohaterów wywoływały irytację i zdumienie. Jak na dorosłego mężczyznę, kluczowa postać w niektórych sprawach prezentuje mocno infantylne podejście. W dużym stopniu to prawdopodobnie kwestia jego doświadczeń życiowych, których jak się domyślam i wyczuwam, miał sporo w poprzednim tomie. Całkiem możliwe, że to nieznajomość pierwszej odsłony serii spowodowała, że nie do końca potrafiłam przeniknąć, zrozumieć, ocenić, współczuć i łączyć się w bólu z Sebastianem Bergmanem, dość egoistycznym, zarozumiałym, nieprzyjemnym, a przy tym silnie zdołowanym czymś, co rozsądny człowiek jest w stanie rozwiązać, choćby przez rozmowę i odpowiednią postawę. Trzeba będzie uzupełnić otwierający serię tom, a i sięgnąć po kolejne jej odsłony, bo mimo zastrzeżeń co do obyczajowych nut, te związane z kryminałem i sensacją prezentowały się bardzo dobrze, a na tym właśnie koncentruję uwagę w tym gatunku literackim.

W ciągu miesiąca aż trzy kobiety straciły życie z rąk sprawcy, który wyróżnia się całkowitym podporządkowaniem misji, obsesyjnym uleganiem rytuałom, perfekcyjnym powielaniem wzorców, mistrzowskim kopiowaniem morderstw sprzed piętnastu lat, przerażającą skrupulatnością i precyzją w nawiązywaniu do swojego mistrza, świetnego manipulatora, niezwykle inteligentnego, wyrachowanego, a przy tym bezwzględnego. Wydaje się, że ofiary nie można ze sobą skojarzyć, nie pasuje do nich żaden wspólny mianownik. Do skomplikowanego śledztwa prowadzonego przez Torkela Hoglunda i jego zespół dołącza Sebastian Bergman, wybitny psycholog i profiler. Nikt tak naprawdę nie chce z nim współpracować, ze względu na wzajemne animozje i brak zaufania. Szybko okazuje się, że to właśnie Bergman staje się osią, wokół której zaczynają dziać się dziwne rzeczy i dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. Czy uda się trafić policji na właściwy trop, dotrzeć do istoty sprawy, poznać jej wyjątkowe podłoże? Czy faktycznie dochodzenie stanie się drogą dla Bergmana, aby zrobić pierwsze kroki z powrotem do pełnego i wartościowego życia?

4/6 - warto przeczytać
kryminał obyczajowy, 580 stron, premiera 09.05.2012 (2011), tłumaczenie Alicja Rosenau
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.