Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Bonda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Bonda. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 kwietnia 2025

URODZONY MORDERCA

HUBERT MEYER tom 9

KATARZYNA BONDA

„Przychodzi do nas to, co wołamy.”

Ciekawie rozwijająca się fabuła, zgrabnie osadzone sploty kryminalnej intrygi, kilka zmyłek w interpretacji. Jednak czegoś zabrakło, by poczuć satysfakcję z przygody czytelniczej. Dwutorowa narracja ubarwiała opowieść, lecz zbyt szybko wskazywała na tożsamość mordercy. Bohaterowie pobieżnie sportretowani, obojętnie przechodziłam nad osobowościami, mało przejmowałam się obyczajową otoczką. Aspekty profilowania nie uwiodły, zdecydowanie za mało wnikliwie, zupełnie jakby Hubert Meyer wypalił się. Zawiodłam się również na zakończeniu, poszło na skróty, a i efekt zaskoczenia nie pojawił się z oczekiwaną siłą. Spotkanie z powieścią zaliczam do mało udanych, intrygująco wypełniło czas, jednak nie dostarczyło emocji, okazji sprawdzenia się w interpretacji dowodów i przesłuchań, a tego powinien dostarczyć kryminał.

W osobliwych okolicznościach zginął syn bossa konsorcjum deweloperskiego. Świadectwa zbrodni nie za wiele odsłaniały z prawdy i niebezpiecznych relacji ofiary. Im głębiej Meyer wchodził w sprawę, tym więcej pojawiało się znaków zapytania, a coraz mniej odpowiedzi. Czy psycholog śledczy nie pogubił się w gąszczu ścieżek ustalania motywów zbrodni i tożsamości oprawcy? Zerknij również na poprzednie przygody czytelnicze z Hubertem Meyerem ("Nikt nie musi wiedzieć", "Klatka dla niewinnych", „Kobieta w walizce”, „Zimna sprawa”) przybliżone na Bookendorfinie, oraz inną serię kryminalną z udziałem detektywa Jakuba Sobieskiego ("O włos", "Ze złości", "Do cna", "Na uwięzi"), a także kryminałem obyczajowym "Miłość leczy rany".

3.5/6 – w wolnym czasie
kryminał, 350 stron, premiera 12.04.2023
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

środa, 9 kwietnia 2025

KOBIETA W WALIZCE

HUBERT MEYER tom 8

KATARZYNA BONDA

„Mam wrażenie, że każdy tutaj gra jakąś rolę.”

Wciągnęłam się, intrygująco, przyjemnie i z emocjami. Atrakcyjne zagęszczenie fabuły, aczkolwiek często absurdalnymi incydentami i okolicznościami. Wiele się działo, dynamicznie zmieniały się sceny i odczucia wobec bohaterów. Dochodzenie do prawdy należało w tej sprawie do wyjątkowo pogmatwanych i powiązanych z przeszłością. Mrok, pazur kryminalny i zaskakujący obrót interpretacji. Kłamstwa i tajemnice głównymi motorami unikania wzięcia odpowiedzialności i oczyszczenia lokalnej atmosfery. Znalezienie zwłok kobiety w walizce pozostawionej na drodze zainicjowało ciąg niepokojących odkryć, ogrom niewiadomych, dziwacznych relacji i osobliwych zachowań. 

Hubert Meyer, psycholog śledczy, zmagał się z własnymi zawodowymi problemami o potężnym kalibrze. A jednak, został częściowo włączony do pogmatwanego śledztwa i starał się stworzyć mapę ostatniej linii życia ofiary, dotrzeć do pierwszego supła, który zapoczątkował kłębek. Czy udało się trafnie przedstawić profil wiktymologiczny, a może wymknął się prawdzie? Niekiedy przeszkadzały elementy naciągające fabułę, aby ułożyła się w logiczny wzór, oraz mały stopień prawdopodobieństwa. Portrety postaci przeciętne, potraktowane ogólnie, zatem trudno było je poznać na tyle, aby wyzwolić emocje w stosunku do bohaterów. Zerknij na poprzednie przygody czytelnicze z Hubertem Meyerem ("Nikt nie musi wiedzieć", "Klatka dla niewinnych", „Zimna sprawa”) przybliżone na Bookendorfinie, oraz inną serię kryminalną z udziałem detektywa Jakuba Sobieskiego ("O włos", "Ze złości", "Do cna", "Na uwięzi"), a także kryminałem obyczajowym "Miłość leczy rany".

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 350 stron, premiera 09.11.2022
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

wtorek, 8 kwietnia 2025

ZIMNA SPRAWA

HUBERT MEYER tom 7

KATARZYNA BONDA

„Inscenizacja jest najczęstszym z elementów teatrum zbrodni, odkąd ludzie siedzą w sieci. Internet bezpowrotnie zmienił postrzeganie kryminalistyki przez laików.”

Prawda tak mocno ukryta przed oczami świata, że wydaje się, że nic nie zdoła jej wydobyć na światło dzienne. Nikt nie chce cokolwiek zdradzić, każdy unika odpowiedzi, z determinacją udaje, że niczego nie widział i nie słyszał. Hubertowi Meyerowi, po ostatnich dramatycznych przeżyciach, śmierci bliskiej osoby i ogromnych wyrzutach sumienia, właśnie zagmatwana sprawa do rozwiązania, ze znikomą ilością przydatnych informacji, najbardziej teraz odpowiada. Zagłuszając niepokojące mroczne myśli rzuca się w wir pracy profilera, jednak w stopniu, który nie zadowala czytelnika liczącego na moc atutu tej postaci. 

Odnalezienie zwłok kobiety i trójki dzieci w poznańskiej willi zapowiada spore wyzwanie w ustalaniu okoliczności śmierci i tożsamości sprawcy zbrodni. Ponownie przykuwa uwagę cold case sprzed siedmiu lat, rozszerzone samobójstwo i uprowadzenie. Czytelnik w pierwszych rozdziałach trafia na intrygujący zwrot akcji, to zachęca do podtrzymania znajomości z powieścią, niestety, w miarę przerzucanych stron, napięcie i emocje związane z przygodą czytelniczą stopniowo wygasają. Wraz z bohaterami dociera to tropów pewnej sekty, wybrańców i rytuałów. Ale czy to właściwy kierunek w rozwiązywaniu dawnej zagadki kryminalnej i interpretacji bieżących okoliczności? Zerknij również na poprzednie przygody czytelnicze z Hubertem Meyerem ("Nikt nie musi wiedzieć", "Klatka dla niewinnych") przybliżone na Bookendorfinie, oraz inną serię kryminalną z udziałem detektywa Jakuba Sobieskiego ("O włos", "Ze złości", "Do cna", "Na uwięzi"), a także kryminałem obyczajowym "Miłość leczy rany".

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 352 strony, premiera 18.05..11.2022
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

poniedziałek, 20 stycznia 2025

NA UWIĘZI

KATARZYNA BONDA

JAKUB SOBIESKI tom 4

„Pozamykał kolejne drzwi i siłował się właśnie z kratą antywłamaniową, kiedy zobaczył czarny suv volvo zaparkowany przed bramą...”

Pożądanie pokręcona zagadka detektywistyczna, kilka płaszczyzn rozgrywania kryminalnej partii, nagłe zwroty akcji, niejednoznaczność w interpretacji postaci. Entuzjastycznie wciągnęłam się w intrygę, doceniłam pomysł autorki na pogmatwanie relacji między bohaterami. W pewnym momencie czułam się nawet nieco oszołomiona siecią intryg i drugiego dna scenariusza zdarzeń, ale korzystnie to odebrałam. Nie do końca sympatyzowałam z kluczową postacią serii. Jakub Sobieski nie zaimponował w tej odsłonie. Wydawał się mało skuteczny w detektywistycznej pracy. Drażniła jego pobudliwość i pochopność w czynach. Jednakże, nie mogłam mu się dziwić, w docieraniu do prawdy nieustannie szedł pod prąd wyłaniających się faktów i intencji aktorów prywatnego śledztwa. 

Zaginięcie szesnastolatki wzbudził niepokój rodziców, ale również znajomego im środowiska. Kłamstwa, zatajanie kluczowych informacji i podawanie fałszywych powodów zdawały się być na porządku dziennym i nie mieć końca. Katarzyna Bonda umiejętnie trzymała w ukryciu tożsamość mordercy, podprowadzała czytelnika na nieprawdziwe tropy i przewrotne podpowiedzi. Finałowa odsłona powieści spodobała mi się, udanie połączyła podejrzenia, założenia i wyjaśnienia, chociaż nie wyróżniła się czymś szczególnym. „Na uwięzi” nie trzymało mocno w napięciu, lecz zapewniło wystarczającą dawkę kryminalnego dreszczyku, aby zaangażować się w fabułę i sympatycznie spędzić z książką wieczór. Styl narracji jak najbardziej na plus. Zerknij na wrażenia po spotkaniu z poprzednimi tomami serii z udziałem detektywa Jakuba Sobieskiego ("O włos", "Ze złości", "Do cna"), a także na przygody kryminalne z Hubertem Meyerem ("Nikt nie musi wiedzieć", "Klatka dla niewinnych", "Balwierz"), kolejną serią "Miłość leczy rany", przybliżone na Bookendorfinie.

4.5/6 – warto przeczytać
kryminał, 352 strony, premiera 08.11.2023
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Mu

niedziela, 5 lutego 2023

BALWIERZ

HUBERT MEYER tom 6

KATARZYNA BONDA

„Można powiedzieć, że zarówno myśliwy, jak i jego ofiara nieoczekiwanie znaleźli się w tej samej sytuacji.”

Kontynuuję spotkanie z psychologiem śledczym Hubertem Meyerem. Szósty tom wywołuje mocne wrażenie, intrygująco rozwija się, wciąga pomysłem na fabułę, przebiegiem akcji i przyjazną narracją. I jeszcze nieco klaustrofobiczny klimat małego miasteczka, gdzie wszyscy się doskonale znają, wiedzą o sobie najdrobniejsze detale, chętnie ulegają sugestii plotek, za nic nie chcą odsłonić się przed obcymi, unikają uwagi osób z zewnątrz. Tajemnicze relacje społeczne i rodzinne sekrety kiszą się i pęcznieją, odkładają się w kolejnych warstwach dramatycznych interpretacji, przeszłość dorosłych kładzie się długim cieniem na życie młodego pokolenia. Katarzyna Bonda wprowadza wiele ciekawych postaci, barwnych i różnorodnych, atrakcyjnie miesza osobowości i zachowania. Zagadka detektywistyczna frapująco osadzona i atrakcyjnie rozwijana, wiele się dzieje na pierwszym i drugim planie, dynamicznie zmienia się postrzeganie dowodów i brzmienie głosów świadków. Nad wszystkim panuje niepokojąca i złowróżbna zmowa milczenia.

Komisariat w Narewce wypełnia się ludźmi. Zabójstwo miejscowego kapelana, ważnej figury w środowisku myśliwych, połączone lub nie z dzieckiem złożonym w ofierze w kapliczce w głuszy, ściąga na miejsca zdarzeń szereg policjantów, szefa wojewódzkiej komendy, przedstawicieli mediów. Hubert Meyer, po ostatnich dramatycznych wydarzeniach w życiu, zaszywa się na przeczekanie w ukryciu w starej leśniczówce przyjaciela. Jednak w tak małej społeczności natychmiast przykuwa uwagę ludzi uważnie obserwujących, co się wokół dzieje. Mężczyzna namówiony zostaje do zaangażowania w śledztwo do opracowywania profilu zabójcy duchownego i kilkulatka. Musi przebić się przez teatralne inscenizacje miejsc zbrodni, efektowne dowody bestialskiego dzieła, obrzydliwej przyjemności budzenia grozy, wyjątkową konsekwencję, spryt i zafiksowanie. Sprawa eskaluje, pojawiają się nowe ofiary, zaskakujące informacje i osobliwe ślady. Wielkie wyzwanie przed Meyerem, pomaga mu partner Tomasz Domański i prokurator Weronika Czajkowska. Finalna odsłona zdumiewa przebiegiem i konsekwencjami, nakręca do szybkiego spotkania z kolejnym tomem serii. Zerknij również na poprzednie przygody czytelnicze z Meyerem ("Nikt nie musi wiedzieć", "Klatka dla niewinnych") przybliżone na Bookendorfinie.

4.5/6 – warto przeczytać
kryminał, 350 stron, premiera 13.10.2021
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

sobota, 4 lutego 2023

KLATKA DLA NIEWINNYCH

HUBERT MEYER tom 5

KATARZYNA BONDA

„Kat jest często bardziej zależny od swojej ofiary niż ona od niego.”

Piąty tom nie ekscytował, zwłaszcza przez pierwsze kilkadziesiąt stron, ale z czasem ciekawie rozwijał się. Nie tyle wciągała odsłona kryminalna, co chęć przekonania się, jak Katarzyna Bonda zapętli wątki. Tasowanie znaczonych różnymi kolorami kart intrygi sprawiało wrażenie mniej chaotycznego niż w poprzedniej odsłonie serii ("Nikt nie musi wiedzieć"). Wiele elementów konstrukcji fabuły sprytnie układało się, zaś ostre kanty łączenia zostały zgrabnie stępione. Przyjaźnie przemierzałam powieść, odpowiadał styl narracji, doceniłam atrakcyjnie podane dialogi. Niestety, zawiodłam się na sposobie budowania napięcia, nie czułam charakterystycznych dla tego gatunku dreszczy związanych z wysuwaniem przypuszczeń i interpretowaniem zachowań bohaterów. 

Złapałam się na słabym kibicowaniu kluczowej postaci, nawet w sytuacjach niebezpieczeństwa szybko szturmującego jej przestrzeń życiową. Hubert Meyer wciąż niczym szczególnym się nie wyróżniał. Nie ujmowałam jego zdolnościom w sztuce psychologii śledczej, analizowania śladów behawioralnych, konstruowania profili przestępców, jednakże jego życie osobiste odbierałam jako bezbarwne. Natomiast nie mogłam nie docenić wyśmienicie rozpisanej słownie i emocjonalnie sceny konfrontacji Huberta i prokurator Weroniki przy zespole. Fantastycznie zabrzmiała, mocno, wyraziście, prawdziwie. Czułam format krwi i kości zwykłych ludzi. Zagadka detektywistyczna nie należała do mega trudnych w rozszyfrowywaniu, chociaż wskazała kilka mylnych tropów, za to prowadzona była w ciekawej oprawie. Fantastycznie, że autorka nie uciekała przed mnożeniem ofiar, nie tylko w aspekcie uśmiercania, ale również psychicznego znęcania. Nie przeszkadzało mi, że kulminacyjna przemoc rozmnożyła się, mimo że wymykała się realności. Za to brakowało mi przekonujących motywów wyrządzania ludziom makabrycznej krzywdy. 

Aspekty brutalnego morderstwa sprzed ośmiu laty ponownie zagościły w mediach, kiedy sprawca wychodził na wolność. Tajemnica klucza pozostawionego na ciele ofiary dawnej zbrodni nie została odkryta, wiele niewiadomych nadal czekało na wyjaśnienie, doszło do kolejnej tragedii w naznaczonej śmiercią rodzinie. Kiedy Hubert został w niecodzienny sposób zaangażowany w śledztwo, szybko przekonał się, że pozornie luźne i oderwane sprawy jednak coś łączyło. Zataczały coraz szersze kręgi. Niekonwencjonalne działanie stało się wiodącym sposobem dotarcia do prawdy. Zajrzyjcie do wrażeń po spotkaniu z inną serią kryminalną autorki przedstawioną na Bookendorfinie („O włos”, „Ze złości”, „Do cna”), króluje Jakub Sobieski.

3.5/6 – w wolnym czasie
kryminał, 444 strony, premiera 28.07.2021
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

piątek, 3 lutego 2023

NIKT NIE MUSI WIEDZIEĆ

HUBERT MEYER tom 4

KATARZYNA BONDA

„Ludzie zranieni są niebezpieczni, bo wiedzą, że mogą przetrwać.”

Po zapoznaniu się z dotychczas wydanymi tomami serii o Jakubie Sobieskim („O włos”, „Ze złości”, „Do cna”), stwierdziłam, że spodobało mi się kryminalne pióro Katarzyny Bondy, nawet jeśli nie wszystko mnie przekonywało, alb czegoś mi brakowało. Dlatego postanowiłam zrobić krok wstecz w twórczości autorki i wzięłam się za poprzednią serię, również z męską kluczową postacią. Nie dotarłam do trzech pierwszych odsłon, ale czwarta już wpadła w moje ręce. 

Książka „Nikt nie musi wiedzieć” zapewniła intrygujący wieczór czytelniczy, szalenie pogmatwany, wręcz na granicy zbędnego nadmiaru. Sympatycznie podkręcała wyobraźnię, niepewność interpretacji, wciągała w snucie domysłów i przypuszczeń. Spodobał mi się mroczny odcień dobra, niejednoznaczność w określaniu właściwych postaw, uwieranie z moralnego punktu widzenia. Szkoda, że autorka nie docisnęła bardziej aspektu psychologicznego, można było jeszcze intensywniej w to wejść. Złożoność fabuły i wielowarstwowość wątków przyczyniała się do tego, że dawałam się zaskakiwać, wprowadzać na manowce, odciągać od właściwych tropów. Właśnie takich chwytów oczekiwałam w detektywistycznej zabawie. Dobrze odnajdywałam się w zakrętasach akcji i przemieszaniu kart intrygi. Mnogość postaci działała na plus, dzięki ich liczebności rzeczywistość sprawiała wrażenie szerszej i głębszej. Nie wyrobiłam sobie jeszcze opinii o Hubercie Meyerze, psychologu śledczym, za mało odkryłam jego przeszłość i poznałam osobowość Liczę, że w kolejnych tomach wypełnię luki. Na razie sprawiał mydełkowate wrażenie. Nie w pełni rozumiałam niektórych jego decyzji, w tym aspekcie powieść nie wypadła naturalnie.

Osobliwy śmiertelny wypadek na terenie Zamku w Mosznej, lewa ekspertyza w sprawie zabójstwa niebezpiecznego gangstera, tajemnicza śmierć młodego mężczyzny, tym musiał zająć się psycholog zamiast odpoczywać w ramach dwutygodniowego urlopu. Inscenizacja zbrodni, zagęszczanie konfliktów między świadkami, mnożenie się sekretów, urywanie się tropów, konfrontacja z osobistymi doświadczeniami, nie ułatwiały dotarcia do prawdy, zwłaszcza że presja czasu rosła. Czy udało się połączyć to, co do siebie nie pasowało? Skierować uwagę policji i mediów na inna stronę? Prezentacja finalnej odsłony nie do końca usatysfakcjonowała. I znów, tak jak przy poprzednich książkach tej autorki, ta nieco uwierała, ale jednocześnie wciągała.

3.5/6 – w wolnym czasie
kryminał, 380 stron, premiera 25.01.2021
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

niedziela, 22 stycznia 2023

DO CNA

KATARZYNA BONDA

JAKUB SOBIESKI tom 3

„Kocham Twoją żarłoczność, ubóstwiam wprost Twą zachłanność, która jak mniemam, towarzyszy Ci we wszystkim, co robisz.”

Pokręcona zagadka detektywistyczna, kilka płaszczyzn rozgrywania kryminalnej partii, spora paleta postaci i głębiących się między nimi relacji. Wielokrotne zaskakujące zwroty akcji i kierunki interpretacji czynów bohaterów. Do końca nie można być pewnym, jaki ostatecznie kształt przybierze intryga, czy prawda będzie smakować sprawiedliwością, kto dotrwa do finałowych rozstrzygnięć. Podoba mi się, że Katarzyna Bonda nie oszczędza bohaterów, pakuje w niezłe kłopoty, w zgodzie z mroczną naturą człowieka. 

Dotykamy obrzydliwego wymiaru zła, wykraczającego poza pierwotny instynkt, nawet spoza obszaru szaleństwa. Klimat odrazy i potworności, odpychających obrazów i smaków, odrzucających dźwięków i zapachów, towarzyszy od pierwszych do ostatnich stron książki. Balansujemy na ostrej krawędzi wyobraźni, patologicznych cieni zwyrodniałych dusz, zepsutych powiązaniach i zależności. Odpowiadają mi opisy mocnych scen odwołujące się do nieczystej imaginacji. Jakub Sobieski, główny bohater serii, kolejny raz nie ma szczęścia do zlecenia mieszczącego się w ramach potocznej zwykłości. Pakuje się w świat szumowin i degeneratów, tym razem w aurze żyrardowskiego podziemia i książęcej misji. Znika młody mężczyzna. W parku porzucono torby z ludzkimi kośćmi. Inteligentny, wyrachowany i dobrze zorganizowany morderca krąży po okolicy. Zerknij również na wrażenia po spotkaniu z pierwszym "O włos" i drugim tomem "Ze złości".

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 350 stron, premiera 11.01.2023
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

sobota, 21 stycznia 2023

ZE ZŁOŚCI

KATARZYNA BONDA

JAKUB SOBIESKI tom 2

„...duże pieniądze, polityka i zastęp trupów zamiecionych pod dywan.”

Pierwszy tom serii zatytułowany „O włos” nie zrobił mocnego wrażenia, miałam sporo zastrzeżeń, ale potraktowałam go jako wprawkę przed kolejnymi i dałam szansę kontynuacji przygody czytelniczej. W „Ze złości” nie zawiodłam się, kryminał wciągnął, wystawił na próbę niecierpliwego poznawania, aktywował do snucia przypuszczeń. Podobało mi się zagęszczenie intrygi silnymi powiązaniami tajemnic i sekretów, a także wielowarstwową konstrukcją. Byłam zainteresowana docieraniem do prawdy, z przeszłości i teraźniejszości, uchwyceniem szerokich powiązań między bohaterami, ich złożoność i nieuchwytność uwarunkowań szalenie mi odpowiadała. 

Cieszyłam się, że postaci, w porównaniu z pierwszą odsłoną serii, nabrały rozumu, spokoju i dystansu do siebie samych. Miałam nadzieję, że Katarzyna Bonda nie obedrze je z pożądanej zadziorności i niepokorności, gdyż zaczęły atrakcyjnie kształtować się. Chętnie podchwyciłam szczyptę dobrego humoru, lubię takie wtrącenia w mrocznej rzeczywistości przybliżanej historii, podobnie jak niebezpośrednie nawiązania do prawdziwych osób i zdarzeń, ze świata mediów, biznesu, polityki i kultury. Wzór zagadki detektywistycznej znakomicie pokręcony, uwzględniał ciemność ludzkiej natury, nieposkromioną pazerność i wybujałą ambicję. Frapująco poprowadzone zwroty akcji, z wyczuciem chwili i bez sztucznego podsycania napięcia. W jakie niebezpieczne głębiny może wciągnąć człowieka hazard, presja na pieniądze i skłonność do łatwych rozwiązań biznesowych? Poprzednio Jakub Sobieski wszedł do świata alfonsów i prostytutek, teraz rozpracowywał struktury warszawskiego kasyna. Jakie brudy i ciemne interesy wykopał?

4.5/6 – warto przeczytać
kryminał, 352 strony, premiera 10.08.2022
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

piątek, 20 stycznia 2023

O WŁOS

KATARZYNA BONDA

JAKUB SOBIESKI tom 1

„W okrucieństwie nie ma krzty odwagi.”

Pierwszy tom serii nie zrobił ani mocnego i niepokojącego, ani wciągającego i ekscytującego wrażenia. Owszem, intrygująco się w nim przebywało, ale jedynie w początkowych rozdziałach. Im głębiej wchodziłam w powieść, tym więcej uwierało nierealnych scen, postaw i zachowań. Nie byłam w stanie uwierzyć, a przez to zaangażować się, w proponowane rozwiązania akcji, czy sensacyjne elementy. 

Często nielogiczne posunięcia kluczowych postaci, słabe umocowanie motywów, wystawiały na próbę cierpliwości przełknięcia kryminalnych kęsów. Za nic nie potrafiłam zrozumieć Adrianny Kowalczyk, miotała się w wewnętrznym i zewnętrznym świecie. Natomiast podobał mi się pomysł na głównego bohatera, niejednoznacznego, niezdecydowanego, pogubionego, często utaplanego w błocie ludzkich przywar i uzależnień, kiedy indziej wybielającego się, pozornie silnego, a tak naprawdę słabego i wijącego się we własnych kontrastach. Ciekawa jestem, jak będzie z Jakubem Sobieskim w kolejnych odsłonach, czy pozbiera się po ciosach od ludzi, pójdzie po rozum do głowy w sercowych sprawach, a może wciąż będzie jechał po bandzie w różnych kierunkach prywatnego i zawodowego życia. 

Kryminalna zagadka zgrabnie rozbudowana, doceniłam wielowarstwowość, w przeciwieństwie do mało przekonujących zachowań postaci, zawierała różne odcienie prawdziwej rzeczywistości, którą autorka atrakcyjnie ukazała. Ten aspekt powieści szalenie mi odpowiadał i wabił mrocznością. Dużym plusem książki był sugestywny styl narracji, uszczegółowiony a zarazem przejrzysty, chętnie mu się poddałam, pomagał wejść w powieściową rzeczywistość. Na śledztwo w sprawie zabójstwa dwóch młodziutkich sióstr w Lesie Kabackim szybko padło światło seryjności, a pozostawione przy ofiarach kosmyki ludzkich włosów stały się znakiem rozpoznawczym. Jakub i Adrianna nieformalnie docierali do wyjaśnień i prawdy. Mało rozsądnie, przemyślanie i sensownie, a szkoda. Może w drugim tomie poczuję większe emocje i napięcie, kryminalne dreszcze i ciarki, w „O włos” zdecydowanie ich zabrakło. Zerknij również na wrażenia po spotkaniu z "Miłość leczy rany" tej pisarki, które zamieściłam na Bookendorfinie.

3.5/6 – w wolnym czasie
kryminał, 350 stron, premiera 23.03.2022
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

wtorek, 26 maja 2020

MIŁOŚĆ LECZY RANY Katarzyna Bonda

WIARA NADZIEJA MIŁOŚĆ tom 1

"Gdy zło dojrzeje, musi zostać zniszczone."

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Katarzyny Bondy, co prawda miałam zacząć od mocnych kryminalnych powieści, jednak padło na zdecydowanie lżejszą reprezentantkę. Tak naprawdę, pierwszy tom nie zapowiadał detektywistycznych emocji, skłaniał się zdecydowanie ku obyczajowym nutom, którym jednak nie można odmówić dreszczyku i emocji. Choć chciałam wpaść w inny niż wytworzony klimat, to byłam zaskoczona, jak komfortowo odnalazłam się w zaprezentowanym, z jaką swobodą przemieszczałam się po stronach książki, jak dałam się w ciągnąć w niezwykłą historię. Intryga została ciekawie zapleciona, uwzględniała kilka wątków, przemieszczała po różnych ścieżkach czasowych, zespalała losy kolorowych postaci, których w powieści mnóstwo. Doceniłam rozbudowane pierwsze i dalsze plany, pielęgnowane z detalem tło, specyficzną aurę podgrzewania wyobraźni.

Zaangażowałam się w losy kluczowych postaci, chętnie odkrywałam, co tak naprawdę zdarzyło się w przeszłości, co wyzwoliło takie, a nie inne, postawy i zachowania. Wnikliwie stąpałam po rzeczywistości, ale też dałam się sympatycznie złapać na delikatnie ezoteryczne wypełnienia scenariusza. Bonda nie szczędziła dziwacznych przygód, mocnych incydentów, wymykających się poznaniu osobliwych duchowych wyjaśnień. Interesująca mieszanka, przekonała mnie, ochoczo poznawałam jej przebieg, dlatego byłam zupełnie nieprzygotowana na brutalne wyrwanie z przygody w ostatniej odsłonie powieści, na ostre cięcie rewelacyjnie brzmiącej opowieści. Wiele bym dała, aby nie na takie szybkie i nagłe zakończenie zdecydowała się autorka. Nie chodzi o przebieg zdarzeń, ale o zaskakujące wyrwanie z czegoś niezwykłego i pospieszne sprowadzenie do zwykłego ciągu dalszego. Trudno to opisać, ktoś, kto przeczyta książkę, będzie wiedział, o co mi chodzi, ciekawa jestem, czy podobnie do mnie to odbierze, a może uzna za atut powieści.

Szanowany uzdrowiciel Igor ciągnie za sobą skomplikowaną mroczną przeszłość. Tylko nieliczni, i to też w minimalnym stopniu, wiedzą, co kryje się za kazachskim pochodzeniem mężczyzny. Nie może to być nic dobrego skoro poszukiwany jest listem gończym przez wymiar sprawiedliwości i zemstą krwi przez zawodowych zabójców. Tosia, jego dziewczyna, na przekór wszelkim radom i rozsądkowi, zdecydowana jest bronić ukochanego. Sytuacja przedstawia się dramatycznie, z każdej strony czyha niebezpieczeństwo, a świat daleki jest od ideału, wierności, przyjaźni i sprawiedliwości. Czy uda się odsłonić wszelkie tajemnice, co jest warunkiem koniecznym do uniknięcia śmierci? Przyznam, że niecierpliwie wyczekiwać będę drugiego tomu trylogii.

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał obyczajowy, 742 strony, premiera 30.10.2019
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.