Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo MUZA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo MUZA. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 sierpnia 2026

LANDSBERG, MIASTO Z MGŁY

MACIEJ J. DUDZIAK

„Miasto nie wiedząc jeszcze dlaczego, na moment wstrzymało oddech.”

Początkowo znakomicie bawiłam się przy książce, wciągnęłam się w niesamowitą atmosferę, przenikniętą mgłą i mrokiem, zaglądającą w ciemną stronę ludzkiej natury. Z czasem wrażenia lekko ostudziły się, na co wpływ miały powtórzenia przenikającej do wszystkiego mgły i nie do końca trzymająca w napięciu intryga kryminalna. Co ciekawe, im głębiej w las, tym bardziej fabuła podszyta była elementami fantastyki. Mimo zastrzeżenia o spadku mocy przyciągania uwagi odbiorcy, spotkanie z powieścią zaliczam do interesujących. Kiedy zorientowałam się, że scenariusz zdarzeń niekoniecznie mi przypasował, zrobiłam unik w oczekiwaniach i większą uwagę zwróciłam na frapujące odniesienia do społecznych zasad zachowań tłumu, przekonujące odwołania o historycznym podłożu, zajmujące nawiązania do współczesnych elementów narodowego radykalizmu. 

Maciej Dudziak ukazał jak nienawiść przybiera formę prawa, do czego zdolna jest przystosować się jednostka, kiedy walczy o życie, jak zimno przeszłości szczelnie zatacza koło na osi czasu. Podobało mi się ukazanie rozwoju procesu zmian systemowych, w miastach i w ludziach, od subtelnych zniekształceń, niemal niezauważalnych fałszów, poprzez zwiastuny nadciągających tragedii, do coraz smutniejszej melodii egzystencji, a jednocześnie intensyfikacji chorej potrzeby sprawowania władzy nad drugim człowiekiem. Jak niewiele potrzeba, aby granica do piekielnego zła została przekroczona i nie było już odwrotu od masowych zbrodni? Jak wielkim instrumentem w kształtowaniu złą staje się milczenie ludzi interpretowane jako przyzwolenie?

I jeszcze góra Horstberg, oddziałująca w niepokojący sposób, owiana zamazaną tajemnicą i niechlubnymi incydentami z dawnych czasów. Landsberg tysiąc dziewięćset trzydziestego trzeciego roku, nasilający się głód, wszechobecna cisza, zatrważająca niepewność, brutalny ostracyzm i bezwzględne morderstwa. W ciągu miesiąca przepadały bez śladu dzieci, dochodziło do makabrycznych zbrodni, podsycania negatywnych nastrojów społecznych, wykorzystujących strach i gniew ludzi. Komisarz Carl Faber próbował dotrzeć do tożsamości zwyrodnialca starannie planującego morderstwa małoletnich, zapobiec kolejnym wyrachowanym i perfekcyjnie inscenizowanym tragediom. We wzór scenariusza wplatały się mroczne dźwięki zaklęte w pozytywce, makiaweliczne symbole, osobliwe ślady i powtarzalności stające się sygnaturami.

4/6 – warto przeczytać
kryminał retro, 380 stron, premiera 03.05.2026
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

niedziela, 26 lipca 2026

ZIMNA KREW

ANETA NOWAK tom 7

RYSZARD ĆWIRLEY

"Informacja jest jak oręż. Można się bronić i atakować.”


Przyjemnie było spotkać się z poznanymi wcześniej bohaterami, zerknąć, co u nich nowego, czym obecnie zajmują się. Jednak miałam wrażenie, że gdyby nie sympatia do kluczowych postaci, wspólnie przeżyte przygody kryminalne, siódmy tom nie pozostawiłby w pamięci czytelniczej na dłużej. Intryga nie nakręcała do poznawania, brakowało napięcia i momentami wywoływała znużenie. Brakowało dreszczyku emocji skłaniającego do niecierpliwego wgryzania się w fabułę. Może wpływało na to szybkie wprowadzenie w zaplecze przebiegu morderstwa, wiedza o grzechach ofiary i więcej niż częściowa znajomość tożsamości oprawcy. 

Ściśle zamknięte grono podejrzanych, każdy z zasadnym motywem złych intencji i podejrzanych machinacji. Nie trzeba było się starać, aby je rozszyfrować, podane zostały na wyciągnięcie ręki. Preferuję mocniejsze wprawienie czytelnika w zakłopotanie niemożnością znalezienia właściwej drogi do ujawnienia prawdy. Podobał mi się wielkopolski klimat, barwny i przyciągający, wsparty opisem miejsc i gwarą. Podziwiałam umiejętność wplatania w scenariusz zdarzeń prawdziwej społecznej, kulturowej, politycznej i kryminalnej otoczki, przekonująco nawiązującej do PRLu. Udało się zgrabne zespolenie dwóch torów i perspektyw śledztwa. Sierżant Aneta Nowak zaczęła działać w poznańskiej policji, komisarz Mariusz Błaszkowski wciągał ją w arkana specyfiki pracy w komendzie wojewódzkiej, prokurator Brygida Bocian w charakterystycznym stylu podkreślała swoją obecność w śledztwie. Czego świadkiem był las pod Grońskiem podczas samobójstwa miejscowego aspiranta policji? Co kryło się za zniknięciem poznańskiego przedsiębiorcy? W jakie sidła wpadła ukraińska kelnerka? Czego usilnie poszukiwał prezes banku? Zerknij na wrażenia po spotkaniu z "Ostatnią drogą" (tom 5) i "Brudną forsą" (tom 6), oba z serii o Anecie Nowak, oraz "Granicą możliwości" (tom 1) i "Grobową ciszą" (tom 3), z serii o prokurator Brygidzie Bocian.

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 414 stron, premiera 10.06.2026
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

poniedziałek, 9 marca 2026

WIELKI SKOK

GABRIEL ALLON tom 14

DANIEL SILVA

"Wszelkie zadawnione żale i niedotrzymane obietnice wydają się nieistotne, gdy człowiek zbliża się do kresu życia.”

Początkowo powieść wydawała się lekko nużąca, akcja wolno rozgrywała się, intryga pozostawała jakby w uśpieniu, jednak z czasem nabierała rumieńców mocno dobrej sensacji, nie zawsze prawdopodobnej i przekonującej, ale coraz bardziej wciągającej. Gabriel Allon, słynny konserwator dzieł starych mistrzów, emerytowany izraelski szpieg i zamachowiec, wybawca Ojca Świętego, celowo zniknął gdzieś bez śladu, oddając się rodzinnemu życiu. Jednak nie na długo, ze względu na przyjazną znajomość z mężczyzną, któremu wciąż przydarzało się coś niefortunnego, jego dawnym pomocnikiem w profesji szpiega, musiał ratować wizerunek marszanda i właściciela galerii. Poważany historyk sztuki niefortunnie znalazł się na miejscu zbrodni angielskiego emigranta, o podupadających finansach, zamieszkałego we Włoszech. James Bradshaw, właściciel imponującej kolekcji obrazów, pracował jako konsultant biznesowy i obracał się w arabskim świecie. Sprawa wydawała się w jakiś sposób powiązana ze szczególnie cennym dziełem Caravaggia, które zniknęło w październiku tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego dziewiątego roku, i jak dotąd nie zostało odnalezione.

Silva znakomicie oprowadzał czytelnika po świecie sztuki, barwnie opisywał funkcjonowanie nielegalnej części branży handlu obrazami, sugestywnie przedstawiał dzieła weneckich malarzy, atrakcyjnie przywoływał duchy z przeszłości malowideł i ciekawostki z życia twórców. Udanie oddawał mechanizmy tajnych układów, bankowych pozorów, spiskowych relacji, dyktatorskich zapędów w gromadzeniu majątków i uśmiercania obywateli syryjskiego kraju. Bardzo podobało mi się naświetlenie mechanizmu powstania plotki i rozchodzenia się jej lotem błyskawicy. Wątek z udziałem Syryjki w scenariuszu zdarzeń mocno naciągany, ale wywoływał emocje powiązane z misją tropienia i inwigilacji. Wiele się działo, szpieg schodzący na złą drogę, reprezentant syryjskiego wywiadu, bombowy atak, kradzież obrazów, podejrzana zawartość portowego magazynu. Wydarzenia pozornie odrębne, lecz powiązane wspólnym kluczem, tylko jak znaleźć ten właściwy, dorobić kopię i zrobić z niej użytek? Jak podejść prywatnego bankiera syryjskiej rodziny rządzącej? Trudne wyzwanie skoro przestępczość w dziedzinie sztuki to czwarta w kolejności najbardziej dochodowa nielegalna działalność na świecie. Zerknij na poprzednie odsłony serii przedstawione na Bookendorfinie: "Upadły anioł", "Śmierć w Kornwalii", „Portret nieznanej kobiety”, "Angielski szpieg", "Czarna wdowa", "Dom szpiegów", "Inna kobieta", "Nowa dziewczyna", "Zakon", "Wiolonczelistka", intrygujące szpiegowsko przygody czytelnicze.

4.5/6 – warto przeczytać
powieść szpiegowska, 508 stron, premiera 23.09.2015 (2014)
tłumaczenie Agnieszka Andrzejewska
Książka wypożyczona z biblioteki.

sobota, 21 lutego 2026

UPADŁY ANIOŁ

GABRIEL ALLON tom 12

DANIEL SILVA

"Czasem trzeba popracować ze złymi ludźmi, żeby osiągnąć dobre cele.”

Po przerwie powróciłam do serii, aby uzupełnić znajomość z tomami, które dotąd nie miałam okazji poznać. A ponieważ serię bardzo lubię, zatem z przyjemnością oddałam się przygodzie czytelniczej. Daniel Silva reprezentuje lekkie i przyjazne pióro, przykuwa uwagę i entuzjazm czytelnika złożoną fabułą i intrygującym klimatem. Wszystkie elementy powieści perfekcyjnie do siebie pasują, mają uzasadnienie i sens. Wkraczając w szpiegowski świat czuję, że tak daleko oddalona od mojej codzienności rzeczywistość przyciąga rozmachem i skutecznością. W dwunastym tomie nie jest łatwo, misja wydaje się trudna i wymagająca, jak nie niemożliwa do wykonania. Z jakiegoś powodu złe siły dochodzą do głosu, mrok rozprzestrzenia się, zatem Gabriel Allon musi zawrócić ze ścieżki emerytowanego agenta izraelskiego wywiadu i zadbać o to, by zwyciężyło dobro. 

Na arenę wkracza Rzym z odległą przeszłością, Watykan jako miejsce zbrodni, podzielona Jerozolima i szwajcarska bankowość. Tajne służby wywiadowcze Izraela słyną ze skuteczności, zaś Gabriel Allon to niewątpliwie ich wielki as w rękawie. Przeprowadził wiele najbardziej legendarnych operacji w historii izraelskiego wywiadu. Teraz, prywatny sekretarz papieża Pawła VII zleca swojemu długoletniemu przyjacielowi, który akurat odrestaurowuje dzieło sztuki dla Kościoła, poprowadzenie prywatnego śledztwa w sprawie śmierci kobiety, kustoszki działu zabytków sztuki starożytnej, zbioru należącego do najstarszego i największego na świecie. Izraelski agent natychmiast przystępuje do działania, nie przyjmuje do wiadomości oficjalnej wersji samobójstwa kobiety. Osławiony szpieg i zamachowiec, wyszkolony w wyrafinowanej sztuce kłamstwa, kierujący się moralnością i zasadami, uważający, że kwestie dużej wagi najlepiej załatwiać bez świadków, uwikłuje się w niebezpieczną grę. Przenika przez tajemnice, spiski, dyplomatyczne uniki, międzynarodowy terroryzm, organizacje przestępcze i tajne światy. Zerknij na poprzednie odsłony serii przedstawione na Bookendorfinie: "Śmierć w Kornwalii", „Portret nieznanej kobiety”, "Angielski szpieg", "Czarna wdowa", "Dom szpiegów", "Inna kobieta", "Nowa dziewczyna", "Zakon", "Wiolonczelistka". Intrygujące szpiegowsko przygody czytelnicze.

5/6 - koniecznie przeczytaj
powieść szpiegowska, sensacja, 350 stron, premiera 23.10.2013 (2012)
tłumaczenie Agnieszka Andrzejewska
Książka wypożyczona z biblioteki.

poniedziałek, 9 lutego 2026

WIELKI SKOK

GABRIEL ALLON tom 14

DANIEL SILVA

"Wszelkie zadawnione żale i niedotrzymane obietnice wydają się nieistotne, gdy człowiek zbliża się do kresu życia.”

Początkowo powieść wydawała się lekko nużąca, akcja wolno rozgrywała się, intryga pozostawała jakby w uśpieniu, jednak z czasem nabierała rumieńców mocno dobrej sensacji, nie zawsze prawdopodobnej i przekonującej, ale coraz bardziej wciągającej. Gabriel Allon, słynny konserwator dzieł starych mistrzów, emerytowany izraelski szpieg i zamachowiec, wybawca Ojca Świętego, celowo zniknął gdzieś bez śladu, oddając się rodzinnemu życiu. Jednak nie na długo, ze względu na przyjazną znajomość z mężczyzną, któremu wciąż przydarzało się coś niefortunnego, jego dawnym pomocnikiem w profesji szpiega, musiał ratować wizerunek marszanda i właściciela galerii. Poważany historyk sztuki niefortunnie znalazł się na miejscu zbrodni angielskiego emigranta, o podupadających finansach, zamieszkałego we Włoszech. James Bradshaw, właściciel imponującej kolekcji obrazów, pracował jako konsultant biznesowy i obracał się w arabskim świecie. Sprawa wydawała się w jakiś sposób powiązana ze szczególnie cennym dziełem Caravaggia, które zniknęło w październiku tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego dziewiątego roku, i jak dotąd nie zostało odnalezione.

Silva znakomicie oprowadzał czytelnika po świecie sztuki, barwnie opisywał funkcjonowanie nielegalnej części branży handlu obrazami, sugestywnie przedstawiał dzieła weneckich malarzy, atrakcyjnie przywoływał duchy z przeszłości malowideł i ciekawostki z życia twórców. Udanie oddawał mechanizmy tajnych układów, bankowych pozorów, spiskowych relacji, dyktatorskich zapędów w gromadzeniu majątków i uśmiercania obywateli syryjskiego kraju. Bardzo podobało mi się naświetlenie mechanizmu powstania plotki i rozchodzenia się jej lotem błyskawicy. Wątek z udziałem Syryjki w scenariuszu zdarzeń mocno naciągany, ale wywoływał emocje powiązane z misją tropienia i inwigilacji. Wiele się działo, szpieg schodzący na złą drogę, reprezentant syryjskiego wywiadu, bombowy atak, kradzież obrazów, podejrzana zawartość portowego magazynu. Wydarzenia pozornie odrębne, lecz powiązane wspólnym kluczem, tylko jak znaleźć ten właściwy, dorobić kopię i zrobić z niej użytek? Jak podejść prywatnego bankiera syryjskiej rodziny rządzącej? Trudne wyzwanie skoro przestępczość w dziedzinie sztuki to czwarta w kolejności najbardziej dochodowa nielegalna działalność na świecie. Zerknij na poprzednie odsłony serii przedstawione na Bookendorfinie: "Upadły anioł", "Śmierć w Kornwalii", „Portret nieznanej kobiety”, "Angielski szpieg", "Czarna wdowa", "Dom szpiegów", "Inna kobieta", "Nowa dziewczyna", "Zakon", "Wiolonczelistka", intrygujące szpiegowsko przygody czytelnicze.

4.5/6 – warto przeczytać
powieść szpiegowska, 508 stron, premiera 23.09.2015 (2014)
tłumaczenie Agnieszka Andrzejewska
Książka wypożyczona z biblioteki.

wtorek, 13 stycznia 2026

GROBOWA CISZA

[PRZEDPREMIEROWO]

PROKURATORKA BRYGIDA BOCIAN tom 3

RYSZARD ĆWIRLEJ

"Czarny nos (psa) poruszał się miarowo, wciągając powietrze nasycone zapachami niedostępnymi dla człowieka. Widać było, że wywąchał coś interesującego, znacznie ciekawszego od pieszczot.”

Poznałam pierwszy tom serii („Granica możliwości”), bardzo żałuję, że przeoczyłam drugi ("Pocałunek Judasza"), koniecznie do nadrobienia, bo właśnie przeczytany trzeci, zatytułowany "Grobowa cisza", sprawił wiele przyjemności czytelniczej. Byłam pełna podziwu dla zgrabnie i logicznie skonstruowanej fabuły, wielowątkowej, z mocnymi intrygami, udanie zaciekawiającej i wciągającej. To nie był kryminał do błyskawicznego czytania, owszem niecierpliwego pochłaniania scenariusza zdarzeń, ale też do doceniania drobiazgowo i starannie odmalowanego tła, dzięki któremu wytworzony klimat pozwolił na przywrócenie wspomnień z mojej nastoletniości i wczesnej dorosłości.

Tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąty drugi rok był punktem zwrotnym w polskiej rzeczywistości, przede wszystkim politycznej, gospodarczej i społecznej. Jak wiele się wówczas zmieniło, choć wciąż przy czepiających się przetrwania starych nawykach, przyzwyczajeniach i roszczeniach. Ryszard Ćwirlej znakomicie oddał ducha ówczesnych czasów, z jednej strony wyczekiwanych i pełnych nadziei przez ówczesne społeczeństwo, z drugiej perfekcyjnie mieszających prawdę z fałszem. Znaczące przemiany na szeroką skalę stwarzały doskonałe okazje do błyskawicznego wzbogacania się i zdobywania władzy, nie tylko w świecie przestępczym, i nie tylko przez sprytnych i dobrze poinformowanych. Powszechną tendencją okazało się zagnieżdżanie się na ciepłych posadach przez mniej zdolnych, ale łasych na kasę. Autor sugestywnie sportretował koktajl byłych pracowników milicji i aktualnych pracowników policji. Bohaterowie przekonywali profilami, postawami, zachowaniami i motywami. Ich bogactwo, różnorodność i barwność zdecydowanie na plus dla powieści. Żałowałam jedynie, że mały był udział w detektywistycznej historii kluczowej postaci serii, chciałabym ją bliżej poznać i cieszyć się solidniejszą znajomością.

Leśniczy przeglądający teren, po polowaniu zorganizowanym dla pracowników banku, odnalazł ciało postrzelonego człowieka. Policja miała kłopot z ustaleniem tożsamości ofiary. Pojawił się cynk o dużym transporcie alkoholu z Niemiec do Polski. To tylko początek ciągu krwawych i wysokoprocentowych zdarzeń na wielkopolskiej ziemi. Prokuratora i śledczy, zwłaszcza komisarz Mariusz Blaszkowski, nie mieli łatwo z prowadzeniem sprawy. Im głębiej w nią wchodzili, tym bardziej skomplikowana jawiła się w ich oczach. „Grobowa cisza”, cisza głośniejsza niż krzyk, to solidnie przygotowany kryminał, z intrygującym pomysłem na wielowątkową fabułę, szerokim spektrum bohaterów, przekonująco odmalowanym tłem historycznych przemian, wyostrzonym pazurem humoru. Dostarcza bardzo dobrej intelektualnej rozrywki, zwłaszcza dla czytelników ceniących zrównoważenie intrygi i akcji, wyrobiony i przystępny styl narracji, wyraziste opisy i nawiązania do niedawnej przeszłości Polski. Liczę na to, że prokurator Brygida Bocian będzie uczestniczyć w czwartym tomie w większej ilości scen, wypatrując wśród przestępczego świata kryminalnego kąska do upolowania, a może obrośnie w bardziej kolorowe obyczajowe pióra. Zerknij też na wrażenia po spotkaniu z "Ostatnią drogą" i "Brudną forsą", seria o Anecie Nowak

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał, 446 stron, premiera 14.01.2025
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

czwartek, 10 kwietnia 2025

URODZONY MORDERCA

HUBERT MEYER tom 9

KATARZYNA BONDA

„Przychodzi do nas to, co wołamy.”

Ciekawie rozwijająca się fabuła, zgrabnie osadzone sploty kryminalnej intrygi, kilka zmyłek w interpretacji. Jednak czegoś zabrakło, by poczuć satysfakcję z przygody czytelniczej. Dwutorowa narracja ubarwiała opowieść, lecz zbyt szybko wskazywała na tożsamość mordercy. Bohaterowie pobieżnie sportretowani, obojętnie przechodziłam nad osobowościami, mało przejmowałam się obyczajową otoczką. Aspekty profilowania nie uwiodły, zdecydowanie za mało wnikliwie, zupełnie jakby Hubert Meyer wypalił się. Zawiodłam się również na zakończeniu, poszło na skróty, a i efekt zaskoczenia nie pojawił się z oczekiwaną siłą. Spotkanie z powieścią zaliczam do mało udanych, intrygująco wypełniło czas, jednak nie dostarczyło emocji, okazji sprawdzenia się w interpretacji dowodów i przesłuchań, a tego powinien dostarczyć kryminał.

W osobliwych okolicznościach zginął syn bossa konsorcjum deweloperskiego. Świadectwa zbrodni nie za wiele odsłaniały z prawdy i niebezpiecznych relacji ofiary. Im głębiej Meyer wchodził w sprawę, tym więcej pojawiało się znaków zapytania, a coraz mniej odpowiedzi. Czy psycholog śledczy nie pogubił się w gąszczu ścieżek ustalania motywów zbrodni i tożsamości oprawcy? Zerknij również na poprzednie przygody czytelnicze z Hubertem Meyerem ("Nikt nie musi wiedzieć", "Klatka dla niewinnych", „Kobieta w walizce”, „Zimna sprawa”) przybliżone na Bookendorfinie, oraz inną serię kryminalną z udziałem detektywa Jakuba Sobieskiego ("O włos", "Ze złości", "Do cna", "Na uwięzi"), a także kryminałem obyczajowym "Miłość leczy rany".

3.5/6 – w wolnym czasie
kryminał, 350 stron, premiera 12.04.2023
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

środa, 9 kwietnia 2025

KOBIETA W WALIZCE

HUBERT MEYER tom 8

KATARZYNA BONDA

„Mam wrażenie, że każdy tutaj gra jakąś rolę.”

Wciągnęłam się, intrygująco, przyjemnie i z emocjami. Atrakcyjne zagęszczenie fabuły, aczkolwiek często absurdalnymi incydentami i okolicznościami. Wiele się działo, dynamicznie zmieniały się sceny i odczucia wobec bohaterów. Dochodzenie do prawdy należało w tej sprawie do wyjątkowo pogmatwanych i powiązanych z przeszłością. Mrok, pazur kryminalny i zaskakujący obrót interpretacji. Kłamstwa i tajemnice głównymi motorami unikania wzięcia odpowiedzialności i oczyszczenia lokalnej atmosfery. Znalezienie zwłok kobiety w walizce pozostawionej na drodze zainicjowało ciąg niepokojących odkryć, ogrom niewiadomych, dziwacznych relacji i osobliwych zachowań. 

Hubert Meyer, psycholog śledczy, zmagał się z własnymi zawodowymi problemami o potężnym kalibrze. A jednak, został częściowo włączony do pogmatwanego śledztwa i starał się stworzyć mapę ostatniej linii życia ofiary, dotrzeć do pierwszego supła, który zapoczątkował kłębek. Czy udało się trafnie przedstawić profil wiktymologiczny, a może wymknął się prawdzie? Niekiedy przeszkadzały elementy naciągające fabułę, aby ułożyła się w logiczny wzór, oraz mały stopień prawdopodobieństwa. Portrety postaci przeciętne, potraktowane ogólnie, zatem trudno było je poznać na tyle, aby wyzwolić emocje w stosunku do bohaterów. Zerknij na poprzednie przygody czytelnicze z Hubertem Meyerem ("Nikt nie musi wiedzieć", "Klatka dla niewinnych", „Zimna sprawa”) przybliżone na Bookendorfinie, oraz inną serię kryminalną z udziałem detektywa Jakuba Sobieskiego ("O włos", "Ze złości", "Do cna", "Na uwięzi"), a także kryminałem obyczajowym "Miłość leczy rany".

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 350 stron, premiera 09.11.2022
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

wtorek, 8 kwietnia 2025

ZIMNA SPRAWA

HUBERT MEYER tom 7

KATARZYNA BONDA

„Inscenizacja jest najczęstszym z elementów teatrum zbrodni, odkąd ludzie siedzą w sieci. Internet bezpowrotnie zmienił postrzeganie kryminalistyki przez laików.”

Prawda tak mocno ukryta przed oczami świata, że wydaje się, że nic nie zdoła jej wydobyć na światło dzienne. Nikt nie chce cokolwiek zdradzić, każdy unika odpowiedzi, z determinacją udaje, że niczego nie widział i nie słyszał. Hubertowi Meyerowi, po ostatnich dramatycznych przeżyciach, śmierci bliskiej osoby i ogromnych wyrzutach sumienia, właśnie zagmatwana sprawa do rozwiązania, ze znikomą ilością przydatnych informacji, najbardziej teraz odpowiada. Zagłuszając niepokojące mroczne myśli rzuca się w wir pracy profilera, jednak w stopniu, który nie zadowala czytelnika liczącego na moc atutu tej postaci. 

Odnalezienie zwłok kobiety i trójki dzieci w poznańskiej willi zapowiada spore wyzwanie w ustalaniu okoliczności śmierci i tożsamości sprawcy zbrodni. Ponownie przykuwa uwagę cold case sprzed siedmiu lat, rozszerzone samobójstwo i uprowadzenie. Czytelnik w pierwszych rozdziałach trafia na intrygujący zwrot akcji, to zachęca do podtrzymania znajomości z powieścią, niestety, w miarę przerzucanych stron, napięcie i emocje związane z przygodą czytelniczą stopniowo wygasają. Wraz z bohaterami dociera to tropów pewnej sekty, wybrańców i rytuałów. Ale czy to właściwy kierunek w rozwiązywaniu dawnej zagadki kryminalnej i interpretacji bieżących okoliczności? Zerknij również na poprzednie przygody czytelnicze z Hubertem Meyerem ("Nikt nie musi wiedzieć", "Klatka dla niewinnych") przybliżone na Bookendorfinie, oraz inną serię kryminalną z udziałem detektywa Jakuba Sobieskiego ("O włos", "Ze złości", "Do cna", "Na uwięzi"), a także kryminałem obyczajowym "Miłość leczy rany".

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 352 strony, premiera 18.05..11.2022
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

środa, 2 kwietnia 2025

ZAMILKNIJ NA ZAWSZE

KERI BEEVIS

„...kiedy ludzie zaczynają się czemuś zbyt uważnie przyglądać, to czasami udaje im się dostrzec coś, czego nie powinni.”

Już po początkowych rozdziałach, miałam wrażenie, że gdyby autorka wybrała jeden gatunek, a nie połączyła ze sobą, powieść zyskałaby nie tylko na wiarygodności, ale też trzymaniu czytelnika w niepewności. Przygotowałam się na mroczną intrygę, a doszło do spotkania z romansem w otoczce dreszczowca. Uczucie płonące między głównymi bohaterami rozwijało się w prostym schemacie. Niewiele pożądanej tajemniczości, dużo irytujących przepychanek się w silnych emocjach. 

Polubiłam Lilę Amberson, trzydziestolatkę, która cudem ocalała z wypadku samochodowego, ale straciła pamięć co do przebiegu dramatycznych zdarzeń. Kerii Beevis stworzyła ciepłą, chociaż naiwną, osobę, przyjemnie nawiązywało się z nią kontakt i śledziło postępy w docieraniu do prawdy. Rówieśnik, Jack Foley, znany pisarz kryminałów, wywoływał irytację zachowaniem i postawą, nie przekonałam się do niego, i żałowałam, że tak ulokowała uczucia Lila. Pojawiło się kilka mocno naciąganych elementów dekoracyjnych, które miały wzbogacić fabułę, zezwolić na zgrabne przejście między scenami, ukryć przed czytelnikiem tożsamość czarnego charakteru. Przeszkadzały w odbiorze fabuły, kłóciły się z wiarygodnością, obniżały poziom satysfakcji. 

Nie do końca zgrałam się z książką „Zamilknij na zawsze”, w dużej części dlatego, że nie tego się spodziewałam. Jednak przypuszczam, że tytuł może spodobać się odbiorcą liczącym na lżejszą odmianę romansu kryjącego się za fasadą kryminału lub thrillera, a nawet po części sensacji. Entuzjaści podobnych historii, razem z dwójką kluczowych postaci staną przed wyzwaniem porozumienia serc z rozumem, oraz rozwiązania zagadki śmierci kilku osób. Będą obserwować, w jak niebezpieczne szpony dostała się Lila, co całkowicie wymykało się spod jej kontroli, dokąd zaprowadziło ją prowadzone prywatne śledztwo.

3.5/6 – w wolnym czasie
thriller, 478 stron, premiera 16.06.2021, tłumaczenie Paweł Wolak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

niedziela, 9 lutego 2025

BRUDNA FORSA

[PRZEDPREMIEROWO]

RYSZARD ĆWIRLEJ

ANETA NOWAK tom 6

„Historia mająca swoje początki w czasach PRL-u i jej zakończenie całkowicie współczesne.”

Drugie spotkanie z twórczością Ryszarda Ćwirleja, pierwsze w ramach poznawania piątego tomu serii z udziałem Anety Nowak („Ostatnia droga”), również zaliczyłam do udanych i zajmujących. Co prawda, nie przepadam za szybkim odsłonięciem kart w ramach rozgryzania zagadki kryminalnej, ale i tak dałam się wciągnąć, nie tyle samą intrygą, warto podkreślić, że logicznie i przekonująco poprowadzoną, co jej wielowarstwową otoczką. Odpowiadało mi przebywanie w głównym nurcie scenariusza zdarzeń w dwa tysiące czternastym roku i zaglądanie od czasu do czasu w lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku. Dla mnie znajome klimaty powiązane z nastoletniością i młodością, dlatego doskonale rozumiałam ich specyfikę, często trudną do wyczucia dla młodszych pokoleń. Transformacja z jednego systemu na drugi stwarzała doskonałe okazje do biznesowych karier dla tych, co uniknęli rozliczenia za swoją wcześniejszą działalność powiązaną z bezpieką i przestępczością. I chociaż „Brudna forsa” wydawała się zwykłym kryminałem, to odzwierciedlanie przez nią dawnej i nieco późniejszej przeszłości wnosiło ciekawą i solidnie umocowaną wartość dodatnią.

Podobały mi się drobne, ale jakże wymowne, ironiczne wstawki czegoś na kształt zwięzłego i celnego komentarza sytuacji, strzały interpretacyjnej w zdarzenia i zachowania. Przyłapałam się na tym, że chętnie wyczekiwałam na nie i poddawałam w myślach rozwinięciu. Nie do końca rozumiałam dlaczego tak a nie inaczej potoczyła się scena napadu, motyw oszczędzenia kogoś. Trochę kłóciło mi się to z tworzonym portretem psychologicznym czarnego charakteru. Natomiast główna bohaterka została mocniej osadzona w sposobie myślenia i prezentowania emocji niż to miało miejsce w poprzedniej odsłonie serii. Tak funkcjonująca prywatnie i zawodowo Aneta Nowak mogła liczyć na moją sympatię i akceptację. Co do intrygi, to liczyłam na większe przyciąganie, intensywniejsze oddziaływanie na wyobraźnię, silniejsze pogmatwanie wątków. Jednak w dużym stopniu niedosyt ten został nakarmiony zgrabnymi elementami sensacji. Nie zabrakło pożądanego ryzyka, trzymania w niepewności, ale także z wyczuciem poprowadzonego czarnego humoru. I jeszcze sporo odwołań w dialogach do wielkopolskiej gwary wyjaśnianych w przypisach na marginesach dolnych stron. Słowa, z którymi wcześniej rzadko miałam okazję się spotkać, teraz znakomicie dopełniły obraz regionu miejsca akcji. A sporo działo się w sprawie napadu na pojazd przewożący gotówkę. Aneta Nowak, śledcza poznańskiej komendy, wraz ze współpracownikami, miała co robić, aby dotrzeć do prawdy. Niezwykła przenikliwość, bystre kojarzenia faktów, trafne wyciąganie wniosków, oraz niekonwencjonalne działanie, kolejny raz stały się jej sprzymierzeńcami. Zerknijcie również na wrażenia po spotkaniu z pierwszym tomem serii o prokurator Brygidzie Bocian ("Granica możliwości"), która pojawiła się w "Brudnej forsie".

4.5/6 – warto przeczytać
kryminał, 416 stron, premiera 12.02.2025
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

poniedziałek, 20 stycznia 2025

NA UWIĘZI

KATARZYNA BONDA

JAKUB SOBIESKI tom 4

„Pozamykał kolejne drzwi i siłował się właśnie z kratą antywłamaniową, kiedy zobaczył czarny suv volvo zaparkowany przed bramą...”

Pożądanie pokręcona zagadka detektywistyczna, kilka płaszczyzn rozgrywania kryminalnej partii, nagłe zwroty akcji, niejednoznaczność w interpretacji postaci. Entuzjastycznie wciągnęłam się w intrygę, doceniłam pomysł autorki na pogmatwanie relacji między bohaterami. W pewnym momencie czułam się nawet nieco oszołomiona siecią intryg i drugiego dna scenariusza zdarzeń, ale korzystnie to odebrałam. Nie do końca sympatyzowałam z kluczową postacią serii. Jakub Sobieski nie zaimponował w tej odsłonie. Wydawał się mało skuteczny w detektywistycznej pracy. Drażniła jego pobudliwość i pochopność w czynach. Jednakże, nie mogłam mu się dziwić, w docieraniu do prawdy nieustannie szedł pod prąd wyłaniających się faktów i intencji aktorów prywatnego śledztwa. 

Zaginięcie szesnastolatki wzbudził niepokój rodziców, ale również znajomego im środowiska. Kłamstwa, zatajanie kluczowych informacji i podawanie fałszywych powodów zdawały się być na porządku dziennym i nie mieć końca. Katarzyna Bonda umiejętnie trzymała w ukryciu tożsamość mordercy, podprowadzała czytelnika na nieprawdziwe tropy i przewrotne podpowiedzi. Finałowa odsłona powieści spodobała mi się, udanie połączyła podejrzenia, założenia i wyjaśnienia, chociaż nie wyróżniła się czymś szczególnym. „Na uwięzi” nie trzymało mocno w napięciu, lecz zapewniło wystarczającą dawkę kryminalnego dreszczyku, aby zaangażować się w fabułę i sympatycznie spędzić z książką wieczór. Styl narracji jak najbardziej na plus. Zerknij na wrażenia po spotkaniu z poprzednimi tomami serii z udziałem detektywa Jakuba Sobieskiego ("O włos", "Ze złości", "Do cna"), a także na przygody kryminalne z Hubertem Meyerem ("Nikt nie musi wiedzieć", "Klatka dla niewinnych", "Balwierz"), kolejną serią "Miłość leczy rany", przybliżone na Bookendorfinie.

4.5/6 – warto przeczytać
kryminał, 352 strony, premiera 08.11.2023
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Mu

niedziela, 6 października 2024

ZANIM ZABIJESZ MOJĄ ŚMIERĆ

[PRZEDPREMIEROWO]

RYSZARD OLESZKOWICZ

„Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy.”

Przygoda czytelnicza spodobała mi się, przyjemnie przechodziłam przez nią, natychmiast dałam się wciągnąć w akcję. Wypełniona intrygującym suspensem, zgrabnie rozpisanymi sensacyjnymi scenami, dynamicznie zmieniającym się tłem scenariusza zdarzeń. Ryszard Oleszkowicz zaczerpnął wiele elementów z prawdziwych miejsc, osób i wydarzeń, i zręcznie przeniósł do fikcji. Zapewnił dodatkowy dreszcz emocji nawiązując do czyhających za wschodnią granicą zagrożeń politycznych. Powieść nasycona szpiegowskim klimatem, bezwzględną grą pod presją czasu. Czternaście ładunków bombowych rozmieszczonych w kluczowych punktach polskiej infrastruktury. Stolica areną diabolicznych machinacji rosyjskich agentur. Autor sprawnie przeprowadzał po niuansach różnych organizacji i instytucji, dbając o precyzyjność nazewnictwa i nazw własnych, co odzwierciedlało jego doświadczenie w funkcjonowaniu w polskich służbach specjalnych. 

Grupa osób powiązana z sekcją przeciwrosyjską Agencji Wywiadu barwnie się prezentowała. Udało się wykreować wyraziste postaci, szczególnie Ida i Krzysztof przekonywali zachowaniami i postawami, chociaż wcale nie zawsze się z nimi zgadzałam. Nawiązania do miłosnych relacji dobrze wypadły w mieszance emocji i obrazów, dojrzałe podejście do skomplikowanej natury człowieka. Niedosyt czułam na płaszczyźnie głębszego rozpisania terrorystycznego napięcia, lecz wynikało to z dobowego pośpiechu docierania do właściwych wskazówek w odkrywaniu wiedzy o zamierzeniach przeciwników i intensyfikowaniu prób wyprzedzenia rosyjskiej wyobraźni. Zakończenie atrakcyjne i satysfakcjonujące. Proponuję zwrócić uwagę na ten tytuł, zapewnił ekscytującą rozrywkę osadzoną w szpiegowskiej sensacji a zarazem wieloma mackami przytwierdzoną do prawdziwej rzeczywistości. Lekkie powtórzenia w narracji, czasem pójście nieco na skróty w opisywaniu scen, czy drobne niedopowiedzenia w opisach, nie wpływały znacząco na pozytywny odbiór książki.

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller szpiegowski, 320 stron, premiera 09.10.2024
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

wtorek, 9 stycznia 2024

KUPA FAKTÓW O SMRODZIE, CZYLI CO I DLACZEGO LUDZIOM CUCHNIE, TRĄCI I ZALATUJE

EDWARD KAY

"Dwie trzecie objętości rekiniego mózgu odpowiada wyłącznie za zmysł węchu.”

„Kupa faktów o kupie, czyli czego lepiej nie wąchać” Edwarda Kaya jeszcze nie wpadła w nasze ręce, ale bardzo cieszymy się, że „Kupa faktów o smrodzie, czyli co i dlaczego ludziom cuchnie, trąci i zalatuje” tego autora już do nas trafiła. Uwielbiamy tego typu książki z gatunku literatury popularnonaukowej, napisane szalenie przystępnym językiem, w przyjaznym tonie, potrafiące słowem trafić do wyobraźni. Czytanie sprawia frajdę, radość i satysfakcję. 

Edward Kay ma dar do prezentowania i tłumaczenia wcale nie tak łatwych zagadnień naukowych, aby szybko je zrozumieć, zgrabnie powiązać z tym, co dzieje się wokół nas, na dłużej utrwalić w pamięci. Doskonały sposób na naturalne odkrywanie świata, poznanie środowiska, uświadomienie różnorodnych zjawisk, zaprzyjaźnienie się z nauką, tropienie ciekawostek, kolekcjonowanie zaskakujących informacji i śledzenie nowinek. Książka atrakcyjnie popularyzuje naukę, sprawia, że po otrzymaniu porcji wiedzy, pragnie się poznać jeszcze więcej, systematycznie zaspakajać na nią zapotrzebowanie. Odkrywcy, eksperymentatorzy, detektywi, nie potrafią się jej oprzeć. Szczegółowa wiedza podana w ciekawy sposób oraz spora dawka humoru i zabawnych treści. 

Nie ulega wątpliwości, że oprawa graficzna publikacji jest również silnym atutem. Urocze ilustracje, kolorowe, dowcipne, znakomicie powiązane z tekstem, pomagają zrozumieć prezentowane informacje, łatwo je utrwalić na zasadzie skojarzeń. Przewodnik po świecie obrzydliwości z jednej strony wywołuje wstręt wobec przywoływanych wszelakich smrodów, z drugiej zapewnia rozwikłanie zagadek wszelkiego fetoru, u ludzi, zwierząt, roślin i substancji. Podkreśla znaczenie zmysłu węchu dla bezpieczeństwa człowieka, funkcję strażnika przed toksycznymi związkami chemicznymi, szkodliwymi dla zdrowia substancjami. Trudniejsze słowa, z którymi czytelnik najprawdopodobniej po raz pierwszy styka się, zaznaczono pogrubioną czcionką. Wiele wtrąceń nazw z przyrody i chemii, pozwalają oswoić się z nimi przed szkolną nauką. Na końcu publikacji znajduje przydatny słowniczek i pomocny indeks.

Książce wystawiam wysoką notę satysfakcji czytelniczej. Nie tylko młody czytelnik, do którego jest kierowana, od szóstego roku życia, znajdzie w niej upodobanie, ale także dorosły otrzyma ciekawe informacje, często zaskakujące, a nawet pozytywnie szokujące. Sprawdźcie między innymi, czy kosmos ma zapach, z czego składa się kupa, co mają wspólnego z perfumami odchody kaszalotów, czemu niektórzy ludzie gustują w zepsutych daniach, jakie jest powiązanie zmysłu powonienia z pamięcią, jacy są najlepsi węchowi detektywi w świecie zwierząt, jakie rośliny wydzielają najbardziej obrzydliwy fetor i dlaczego to robią?

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca, literatura popularnonaukowa, wiek 6+, premiera 15.11.2023 (2019)
twarda okładka, 46 strony, format 21cm x 28cm
tłumaczenie Grzegorz Komerski, ilustracje Mike Shiell
Tekst powstał w ramach współpracy z Szkrabajki.pl 

poniedziałek, 16 października 2023

OSTATNIA DROGA

[PRZEDPREMIEROWO]

RYSZARD ĆWIRLEJ

ANETA NOWAK tom 5

„Walka ze złymi ludźmi.”

Gładko weszłam w serię, chociaż to już piąty tom, szybko odnalazłam się w rzeczywistości otaczającej główną bohaterką, a i ona sama przekonała portretem. Aneta Nowak, podkomisarz poznańskiej policji, wzbudziła sympatię, wydawała się naturalna i wyrazista, tak jak lubię, bez zbędnych nieprzeciętnych cech lub uciążliwych wad osobowości. Czasami zbytnio dała się kierować podszeptom serca, ale z tego, co się zorientowałam, ten typ już tak miał i poprzednio. Intryga ciekawie zapleciona, uwzględniała wydarzenia z lutego zeszłego roku, napadu Rosji na Ukrainę, szlachetnych postaw Polaków wobec uciekinierów z koszmaru wojny, bezinteresownej pomocy rodzin i jednostek. Śledztwo rozwijało się z kilku ujęć, Ryszard Ćwirlej atrakcyjnie je przeplatał, tak aby naświetlać incydenty, zagęszczać sieć powiązań między nimi, wzbudzać niepokój wokół losów wybranych postaci. Mroczna strona ludzkiej osobowości potrafiła dojść do głosu, w chaosie wojny wykorzystać uchodźców kierując się chęcią zysku.

Przyjemnie spędziłam czas z książką, styl narracji mi podszedł, zabrakło większego napięcia, lecz nie mogłam narzekać na brak zawirowań w scenariuszu zdarzeń. Niekiedy sceny wymykały się realności, jak zachowanie szpitalnego nadzoru policyjnego, albo zbyt szybko nakręcały się emocjonalnie, jak przypuszczenia Anety względem nowej sympatii, jednakże nie rzutowało to znacząco na odbiór kryminalnej historii. Pod koniec powieści autor wprowadził kilka elementów humoru, zupełnie jakby zachęcał czytelnika do zabawy ponad głównym wątkiem, przykładowo pani Halina z mopem zgarnęła pulę w szpitalnej scenie. Anonimowa młoda dziewczyna ofiarą wypadku samochodowego na autostradzie, zaginięcie innej Ukrainki po przybyciu na dworzec w Poznaniu, niepokojące dowody przestępczej działalności w leśnych obszarach, a także mizerna wskazówka w postaci dziwnego symbolu. Chętnie śledziłam wypełnione determinacją poczynania Szymona Turka, aspiranta z komendy w Szamotułach, przygarnął do domu ukraińską matkę z dziećmi, jednocześnie wpadł w niespodziewany rozwój wypadków i policyjnych wyzwań. I ta postać zachęciła, by zainteresować się poprzednimi odsłonami serii. Zerknij również na wrażenia po przeczytaniu innej książki autora "Granica możliwości" przedstawionej na Bookendorfinie.

4.5/6 – warto przeczytać
kryminał, 352 strony, premiera 18.10.2023
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

czwartek, 9 lutego 2023

WIĘZY KRWI

J.T. ELLISON

„Człowiek najmniej jest sobą, gdy mówi we własnym imieniu. Daj mu maskę, a powie ci prawdę.” Oscar Wilde

Przeciętna propozycja czytelnicza. Nie trzyma mocno w napięciu. Czytelnik wprawiony w thrillerach i zagadkach kryminalnych łatwo przejrzy intrygę. J.T. Ellison konstruuje fabułę opartą na atrakcyjnym pomyśle, jednak nie wykorzystuje w pełni gamy wątków mających rozpraszać w interpretacji scenariusza zdarzeń i sprawiać wrażenie wielowymiarowości. Przeszłość daleka, sprzed niemal trzydziestu lat, i bliska, sprzed osiemnastu lat, miesza się z teraźniejszością. Sporo postaci bierze udział w akcji, każda coś unikalnego wnosi, wkracza z zamętem sekretów, niechętnie opowiada o sobie, ukrywa karty cieni.

Portrety bohaterów nie należą do pogłębionych, ale na potrzeby thrillera, w którym wiele dzieje się a dynamika intensyfikuje się, w wystarczającym stopniu pokrywa zapotrzebowanie. Autorka funduje kilka zwrotów akcji o większym znaczeniu i więcej o mniejszym, lecz oba typy nie należą do ekscytująco spreparowanych, brakuje pożądanego elementu zaskoczenia. Czasami dziwi zachowanie postaci, postawy przechodzą różne skrajności, lecz frapująco łączą się z tematem przewodnim i klimatem historii. Na plus zaliczam pogmatwanie intrygi i pomijanie zbędnego chaosu. Doceniam poruszanie aspektów powiązanych z chorobami psychicznymi i samobójczymi myślami. Ellison wykorzystane je w przemyślany i potwierdzający dużo zrozumienia sposób.

Siedemnastoletnia Mindy, wyśmienita narciarka alpejska, na progu międzynarodowego sukcesu, ulega wypadkowi i łamie nogę podczas prestiżowych zawodów. Urodzona bojowniczka, o wielkim harcie ducha, kiedy dowiaduje się, że choruje na białaczkę, popada w stan zwątpienia. Córka wraz z rodzicami mierzy się z dramatyczną rzeczywistością i presją czasu. Badania krwi członków rodziny, potencjalnych dawców szpiku kostnego, wykazują coś niebywałego. Niezrozumiałym wynikom postanawia dokładnie przyjrzeć się ciotka dziewczyny, doktor Juliet Ryder, specjalistka zajmująca się DNA. Im więcej starań o wyjaśnienie osobliwych okoliczności i dotarcie do prawdy, tym robi się trudniej i dziwniej. Sprawy przybierają nieoczekiwany obrót. Intensyfikuje się zagrożenie życia, nie tylko Mindy. Zakończenie zgrabnie łączy wątki i daje akceptowalny finał.

3.5/6 – w wolnym czasie
thriller kryminalny, 508 stron, premiera 26.10.2022 (2018), tłumaczenie Aldona Możdżyńska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

niedziela, 5 lutego 2023

BALWIERZ

HUBERT MEYER tom 6

KATARZYNA BONDA

„Można powiedzieć, że zarówno myśliwy, jak i jego ofiara nieoczekiwanie znaleźli się w tej samej sytuacji.”

Kontynuuję spotkanie z psychologiem śledczym Hubertem Meyerem. Szósty tom wywołuje mocne wrażenie, intrygująco rozwija się, wciąga pomysłem na fabułę, przebiegiem akcji i przyjazną narracją. I jeszcze nieco klaustrofobiczny klimat małego miasteczka, gdzie wszyscy się doskonale znają, wiedzą o sobie najdrobniejsze detale, chętnie ulegają sugestii plotek, za nic nie chcą odsłonić się przed obcymi, unikają uwagi osób z zewnątrz. Tajemnicze relacje społeczne i rodzinne sekrety kiszą się i pęcznieją, odkładają się w kolejnych warstwach dramatycznych interpretacji, przeszłość dorosłych kładzie się długim cieniem na życie młodego pokolenia. Katarzyna Bonda wprowadza wiele ciekawych postaci, barwnych i różnorodnych, atrakcyjnie miesza osobowości i zachowania. Zagadka detektywistyczna frapująco osadzona i atrakcyjnie rozwijana, wiele się dzieje na pierwszym i drugim planie, dynamicznie zmienia się postrzeganie dowodów i brzmienie głosów świadków. Nad wszystkim panuje niepokojąca i złowróżbna zmowa milczenia.

Komisariat w Narewce wypełnia się ludźmi. Zabójstwo miejscowego kapelana, ważnej figury w środowisku myśliwych, połączone lub nie z dzieckiem złożonym w ofierze w kapliczce w głuszy, ściąga na miejsca zdarzeń szereg policjantów, szefa wojewódzkiej komendy, przedstawicieli mediów. Hubert Meyer, po ostatnich dramatycznych wydarzeniach w życiu, zaszywa się na przeczekanie w ukryciu w starej leśniczówce przyjaciela. Jednak w tak małej społeczności natychmiast przykuwa uwagę ludzi uważnie obserwujących, co się wokół dzieje. Mężczyzna namówiony zostaje do zaangażowania w śledztwo do opracowywania profilu zabójcy duchownego i kilkulatka. Musi przebić się przez teatralne inscenizacje miejsc zbrodni, efektowne dowody bestialskiego dzieła, obrzydliwej przyjemności budzenia grozy, wyjątkową konsekwencję, spryt i zafiksowanie. Sprawa eskaluje, pojawiają się nowe ofiary, zaskakujące informacje i osobliwe ślady. Wielkie wyzwanie przed Meyerem, pomaga mu partner Tomasz Domański i prokurator Weronika Czajkowska. Finalna odsłona zdumiewa przebiegiem i konsekwencjami, nakręca do szybkiego spotkania z kolejnym tomem serii. Zerknij również na poprzednie przygody czytelnicze z Meyerem ("Nikt nie musi wiedzieć", "Klatka dla niewinnych") przybliżone na Bookendorfinie.

4.5/6 – warto przeczytać
kryminał, 350 stron, premiera 13.10.2021
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

sobota, 4 lutego 2023

KLATKA DLA NIEWINNYCH

HUBERT MEYER tom 5

KATARZYNA BONDA

„Kat jest często bardziej zależny od swojej ofiary niż ona od niego.”

Piąty tom nie ekscytował, zwłaszcza przez pierwsze kilkadziesiąt stron, ale z czasem ciekawie rozwijał się. Nie tyle wciągała odsłona kryminalna, co chęć przekonania się, jak Katarzyna Bonda zapętli wątki. Tasowanie znaczonych różnymi kolorami kart intrygi sprawiało wrażenie mniej chaotycznego niż w poprzedniej odsłonie serii ("Nikt nie musi wiedzieć"). Wiele elementów konstrukcji fabuły sprytnie układało się, zaś ostre kanty łączenia zostały zgrabnie stępione. Przyjaźnie przemierzałam powieść, odpowiadał styl narracji, doceniłam atrakcyjnie podane dialogi. Niestety, zawiodłam się na sposobie budowania napięcia, nie czułam charakterystycznych dla tego gatunku dreszczy związanych z wysuwaniem przypuszczeń i interpretowaniem zachowań bohaterów. 

Złapałam się na słabym kibicowaniu kluczowej postaci, nawet w sytuacjach niebezpieczeństwa szybko szturmującego jej przestrzeń życiową. Hubert Meyer wciąż niczym szczególnym się nie wyróżniał. Nie ujmowałam jego zdolnościom w sztuce psychologii śledczej, analizowania śladów behawioralnych, konstruowania profili przestępców, jednakże jego życie osobiste odbierałam jako bezbarwne. Natomiast nie mogłam nie docenić wyśmienicie rozpisanej słownie i emocjonalnie sceny konfrontacji Huberta i prokurator Weroniki przy zespole. Fantastycznie zabrzmiała, mocno, wyraziście, prawdziwie. Czułam format krwi i kości zwykłych ludzi. Zagadka detektywistyczna nie należała do mega trudnych w rozszyfrowywaniu, chociaż wskazała kilka mylnych tropów, za to prowadzona była w ciekawej oprawie. Fantastycznie, że autorka nie uciekała przed mnożeniem ofiar, nie tylko w aspekcie uśmiercania, ale również psychicznego znęcania. Nie przeszkadzało mi, że kulminacyjna przemoc rozmnożyła się, mimo że wymykała się realności. Za to brakowało mi przekonujących motywów wyrządzania ludziom makabrycznej krzywdy. 

Aspekty brutalnego morderstwa sprzed ośmiu laty ponownie zagościły w mediach, kiedy sprawca wychodził na wolność. Tajemnica klucza pozostawionego na ciele ofiary dawnej zbrodni nie została odkryta, wiele niewiadomych nadal czekało na wyjaśnienie, doszło do kolejnej tragedii w naznaczonej śmiercią rodzinie. Kiedy Hubert został w niecodzienny sposób zaangażowany w śledztwo, szybko przekonał się, że pozornie luźne i oderwane sprawy jednak coś łączyło. Zataczały coraz szersze kręgi. Niekonwencjonalne działanie stało się wiodącym sposobem dotarcia do prawdy. Zajrzyjcie do wrażeń po spotkaniu z inną serią kryminalną autorki przedstawioną na Bookendorfinie („O włos”, „Ze złości”, „Do cna”), króluje Jakub Sobieski.

3.5/6 – w wolnym czasie
kryminał, 444 strony, premiera 28.07.2021
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

piątek, 3 lutego 2023

NIKT NIE MUSI WIEDZIEĆ

HUBERT MEYER tom 4

KATARZYNA BONDA

„Ludzie zranieni są niebezpieczni, bo wiedzą, że mogą przetrwać.”

Po zapoznaniu się z dotychczas wydanymi tomami serii o Jakubie Sobieskim („O włos”, „Ze złości”, „Do cna”), stwierdziłam, że spodobało mi się kryminalne pióro Katarzyny Bondy, nawet jeśli nie wszystko mnie przekonywało, alb czegoś mi brakowało. Dlatego postanowiłam zrobić krok wstecz w twórczości autorki i wzięłam się za poprzednią serię, również z męską kluczową postacią. Nie dotarłam do trzech pierwszych odsłon, ale czwarta już wpadła w moje ręce. 

Książka „Nikt nie musi wiedzieć” zapewniła intrygujący wieczór czytelniczy, szalenie pogmatwany, wręcz na granicy zbędnego nadmiaru. Sympatycznie podkręcała wyobraźnię, niepewność interpretacji, wciągała w snucie domysłów i przypuszczeń. Spodobał mi się mroczny odcień dobra, niejednoznaczność w określaniu właściwych postaw, uwieranie z moralnego punktu widzenia. Szkoda, że autorka nie docisnęła bardziej aspektu psychologicznego, można było jeszcze intensywniej w to wejść. Złożoność fabuły i wielowarstwowość wątków przyczyniała się do tego, że dawałam się zaskakiwać, wprowadzać na manowce, odciągać od właściwych tropów. Właśnie takich chwytów oczekiwałam w detektywistycznej zabawie. Dobrze odnajdywałam się w zakrętasach akcji i przemieszaniu kart intrygi. Mnogość postaci działała na plus, dzięki ich liczebności rzeczywistość sprawiała wrażenie szerszej i głębszej. Nie wyrobiłam sobie jeszcze opinii o Hubercie Meyerze, psychologu śledczym, za mało odkryłam jego przeszłość i poznałam osobowość Liczę, że w kolejnych tomach wypełnię luki. Na razie sprawiał mydełkowate wrażenie. Nie w pełni rozumiałam niektórych jego decyzji, w tym aspekcie powieść nie wypadła naturalnie.

Osobliwy śmiertelny wypadek na terenie Zamku w Mosznej, lewa ekspertyza w sprawie zabójstwa niebezpiecznego gangstera, tajemnicza śmierć młodego mężczyzny, tym musiał zająć się psycholog zamiast odpoczywać w ramach dwutygodniowego urlopu. Inscenizacja zbrodni, zagęszczanie konfliktów między świadkami, mnożenie się sekretów, urywanie się tropów, konfrontacja z osobistymi doświadczeniami, nie ułatwiały dotarcia do prawdy, zwłaszcza że presja czasu rosła. Czy udało się połączyć to, co do siebie nie pasowało? Skierować uwagę policji i mediów na inna stronę? Prezentacja finalnej odsłony nie do końca usatysfakcjonowała. I znów, tak jak przy poprzednich książkach tej autorki, ta nieco uwierała, ale jednocześnie wciągała.

3.5/6 – w wolnym czasie
kryminał, 380 stron, premiera 25.01.2021
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.

niedziela, 22 stycznia 2023

DO CNA

KATARZYNA BONDA

JAKUB SOBIESKI tom 3

„Kocham Twoją żarłoczność, ubóstwiam wprost Twą zachłanność, która jak mniemam, towarzyszy Ci we wszystkim, co robisz.”

Pokręcona zagadka detektywistyczna, kilka płaszczyzn rozgrywania kryminalnej partii, spora paleta postaci i głębiących się między nimi relacji. Wielokrotne zaskakujące zwroty akcji i kierunki interpretacji czynów bohaterów. Do końca nie można być pewnym, jaki ostatecznie kształt przybierze intryga, czy prawda będzie smakować sprawiedliwością, kto dotrwa do finałowych rozstrzygnięć. Podoba mi się, że Katarzyna Bonda nie oszczędza bohaterów, pakuje w niezłe kłopoty, w zgodzie z mroczną naturą człowieka. 

Dotykamy obrzydliwego wymiaru zła, wykraczającego poza pierwotny instynkt, nawet spoza obszaru szaleństwa. Klimat odrazy i potworności, odpychających obrazów i smaków, odrzucających dźwięków i zapachów, towarzyszy od pierwszych do ostatnich stron książki. Balansujemy na ostrej krawędzi wyobraźni, patologicznych cieni zwyrodniałych dusz, zepsutych powiązaniach i zależności. Odpowiadają mi opisy mocnych scen odwołujące się do nieczystej imaginacji. Jakub Sobieski, główny bohater serii, kolejny raz nie ma szczęścia do zlecenia mieszczącego się w ramach potocznej zwykłości. Pakuje się w świat szumowin i degeneratów, tym razem w aurze żyrardowskiego podziemia i książęcej misji. Znika młody mężczyzna. W parku porzucono torby z ludzkimi kośćmi. Inteligentny, wyrachowany i dobrze zorganizowany morderca krąży po okolicy. Zerknij również na wrażenia po spotkaniu z pierwszym "O włos" i drugim tomem "Ze złości".

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 350 stron, premiera 11.01.2023
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.