KRUGŁY I MICHALCZYK tom 3
[PRZEDPREMIEROWO]
"Zemsta
powinna być przemyślana... Za i przeciw, wady i zalety, zyski i straty,
skutki, ale wszystkie możliwe, a nie tylko te, które sobie życzysz.
Trzeba ją zaplanować w najdrobniejszych szczegółach!"
Świetnie poprowadzona intryga, dynamiczna akcja, sympatyczny duet
detektywa i prokuratora. Powieść trzyma w napięciu i niepewności,
zaskakuje zakończeniem i pozostawia z uczuciem pełnej satysfakcji
czytelniczej. (bookendorfina na okładce)
Książka posiada
wszystko to, co powoduje, że bardzo chętnie wciągamy się w jej mocną
kryminalną intrygę, z dreszczykiem śledzimy zawiłości morderstw, próby ich wyjaśnienia przez sympatyczny duet detektywa Roberta
Krugłego i prokuratora Mateusza Michalczyka. Krugły decyduje się
pracować dla przedstawiciela szczecińskiego półświatka, podejmuje próbę udowodnienia niewinności młodego człowieka oskarżonego o zbrodnie. Trzeba przyznać, że autor prowadzi bardzo ciekawą grę z
czytelnikami, świetnie buduje napięcie, podrzuca mylne tropy i
fałszywe dowody mające prowadzić do prawdopodobnych wyjaśnień zdarzeń. Z łatwością dajemy się złapać w ślepe zaułki prawdy,
nieoczywiste fakty i nieprawdziwe wnioski. Pojawia się coraz
więcej pytań i niedomówień, poszerza krąg podejrzanych, włączając w
to osoby tylko z pozoru cieszące się szacunkiem i
pozytywnym wizerunkiem w oczach innych. Akcja stopniowo nabiera dynamiki,
wielokrotnie zostajemy zaskoczeni obrotem spraw, a zakończenie powieści pozostawia nas z uczuciem pełnej satysfakcji czytelniczej.
Bardzo ciekawie
został poprowadzony wątek prywatnego życia Krugłego, teraz już emerytowanego
podinspektora. Z zainteresowaniem obserwujemy jego zmagania z lękami i obawami związanymi z nową sytuacją życiową, w
jakiej musi natychmiast odnaleźć się, a także z silną ingerencją w nią następstw
prowadzonego przez niego skomplikowanego śledztwa. Doskonale
skomponowana mieszanka wad i zalet bohaterów, głównych i drugoplanowych,
dzięki czemu stają się mocno przekonywujący i wyraziści.
Interesująco śledzi się ich działania i postępowania, wywołujące sporo
pozytywnych i negatywnych odczuć. Zastanawiamy się, jak bardzo
może zaślepić człowieka uczucie? Czy zemsta może być lekarstwem dla bolącej duszy? Czemu z
taką łatwością dajemy uwikłać się w niepożądane sytuacje? Dlaczego tak trudno wyzbyć się demonów
przeszłości? Odpowiada mi mocno wciągająca narracja, dobry inteligentny humor, ciekawie
wykreowany klimat niepewności i zagadkowości, sprytnie zazębiające się powiązania intrygujących wątków. "Cień", trzeci tom zamykający już niestety cykl przygód Krugłego i Michalczyka, zapewnił mi kilka
godzin fascynującego zaczytania. Mam wielką
nadzieję, że nie będę musiała długo czekać na kolejną książkę tego autora.
5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał
Data premiery: 25.05.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marek Stelar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marek Stelar. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 maja 2016
środa, 2 grudnia 2015
TWARDY ZAWODNIK Marek Stelar 113/2015
"Twardy zawodnik. Tak właśnie o sobie myślał. Nie w kategoriach siły fizycznej. Nie, chodziło o to, co miał w głowie i jak umiał to wykorzystać..."
Kolejna bardzo dobra powieść kryminalna, jaka ostatnio trafiła w moje ręce. Przyznaję, że świetnie mi się ją czytało, zapewniła mi kilka godzin relaksu z dreszczykiem. W klimat książki wczułam się natychmiast, napisana przyjaźnie i ze świetnym pazurem. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i teraz zamierzam jak najszybciej nadrobić zaległości sięgając po "Rykoszet". Tym bardziej, że tam również główną rolę odgrywają prokurator Mateusz Michalczyk i nadkomisarz Robert Krugły.
Bardzo wyraziste postaci, starannie przemyślanie, znakomicie wykreowane. Nie mają kryształowych charakterów, nie są przejaskrawieni i o to właśnie chodzi, wzbudzają sympatię, czasem denerwujemy się na nich, ale chętnie śledzimy ich poczynania. Już sam początek "Twardego zawodnika" zapowiada emocjonujące wrażenia czytelnicze. W olbrzymiej pigułce: prokurator zabija człowieka, nadkomisarz go kryje, a kluczowy klient pewnego przedsiębiorcy zostaje zamordowany. Nic nie zdradzę, sami musicie przeczytać książkę. :)
Powieść trzyma w napięciu, wiele intrygujących wątków, akcja dynamicznie rozwija się. I kiedy już wszystko zaczyna nam się układać w całość, dostajemy garść niewiadomych do rozwiązania. A na końcu książki, czeka na nas jeszcze jedna kryminalna niespodzianka. Takie publikacje czytam z wielkim zaciekawieniem i przyjemnością. Odpowiada mi pomysłowa koncepcja powieści, naturalny styl, sposób narracji i opisów, ciekawe dialogi, inteligentny humor. Wszystkie detale fabuły poukładane, każdy we właściwym miejscu, wątki prowadzone od początku do końca w pełnym wymiarze i w odpowiednim momencie przeplatające się ze sobą. Otrzymujemy bardzo interesującą, dającą dużą satysfakcję czytelniczą, powieść kryminalną. Polecam, warto po nią sięgnąć.
5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał
Data premiery: 21.10.2015.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf. :)
Kolejna bardzo dobra powieść kryminalna, jaka ostatnio trafiła w moje ręce. Przyznaję, że świetnie mi się ją czytało, zapewniła mi kilka godzin relaksu z dreszczykiem. W klimat książki wczułam się natychmiast, napisana przyjaźnie i ze świetnym pazurem. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i teraz zamierzam jak najszybciej nadrobić zaległości sięgając po "Rykoszet". Tym bardziej, że tam również główną rolę odgrywają prokurator Mateusz Michalczyk i nadkomisarz Robert Krugły.
Bardzo wyraziste postaci, starannie przemyślanie, znakomicie wykreowane. Nie mają kryształowych charakterów, nie są przejaskrawieni i o to właśnie chodzi, wzbudzają sympatię, czasem denerwujemy się na nich, ale chętnie śledzimy ich poczynania. Już sam początek "Twardego zawodnika" zapowiada emocjonujące wrażenia czytelnicze. W olbrzymiej pigułce: prokurator zabija człowieka, nadkomisarz go kryje, a kluczowy klient pewnego przedsiębiorcy zostaje zamordowany. Nic nie zdradzę, sami musicie przeczytać książkę. :)
Powieść trzyma w napięciu, wiele intrygujących wątków, akcja dynamicznie rozwija się. I kiedy już wszystko zaczyna nam się układać w całość, dostajemy garść niewiadomych do rozwiązania. A na końcu książki, czeka na nas jeszcze jedna kryminalna niespodzianka. Takie publikacje czytam z wielkim zaciekawieniem i przyjemnością. Odpowiada mi pomysłowa koncepcja powieści, naturalny styl, sposób narracji i opisów, ciekawe dialogi, inteligentny humor. Wszystkie detale fabuły poukładane, każdy we właściwym miejscu, wątki prowadzone od początku do końca w pełnym wymiarze i w odpowiednim momencie przeplatające się ze sobą. Otrzymujemy bardzo interesującą, dającą dużą satysfakcję czytelniczą, powieść kryminalną. Polecam, warto po nią sięgnąć.
5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał
Data premiery: 21.10.2015.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


