Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Videograf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Videograf. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 lutego 2019

MORZE KRWI ZIEMIA OGNIA Maciej Paterczyk


[PATRONAT] [PRZEDPREMIEROWO]

"Wiedziałeś, że idą. I nic nie zrobiłeś. Przecież miałeś tam jakieś znajomości, kontakty. Ktoś wiedział, że idą, więc mogłeś spróbować ich zatrzymać!"

Zwarty i gęsty kryminał, odsłaniający mroczną stronę ludzkiej natury, przywołujący echa tragicznej przeszłości i bolesne realia pierwszych lat powojennej rzeczywistości. Morderstwa przesiąknięte długo nieodgadnionymi tajemnicami, a niejednoznaczność postaci stawia przed czytelnikiem frapujące wyzwanie poznania. W jakim stopniu, tam gdzie chodzi o zachowanie życia, liczą się wyznawane wartości i moralne dylematy? (rekomendacja bookendorfiny)

Zmierzenie się z trudnym tematem zdrad, oszustw, kolaboracji, do jakich człowiek jest zdolny, aby zwiększyć szanse przeżycia, nie tylko w wojennej rzeczywistości, ale również w pierwszych powojennych latach w Polsce. Zachwianie, a wręcz wypaczenie, wewnętrznej hierarchii wartości, dopuszczenie do nadrzędnego głosu troski o własne życie, nawet kosztem bliskich i znajomych. Nieustające brzmienie wyrzutów sumienia, pogarda wobec źródeł zdrady i wstrętu do samego siebie. Brak możliwości ucieczki przed pozornie głęboko zakopanymi w pamięci potwierdzeniami niehonorowych i niegodziwych zachowań, czy bolesnymi rozliczeniami z przeszłością. To także spojrzenie na świadectwa i dowody pozwalające prześledzić, jak bardzo zawiódł faktyczny obraz odzyskanej niepodległości i indywidualnej wolności, fałszu wybrzmiewającego w propagandowych hasłach i ideach, zdominowanych przez socjalizm. Konieczność przedefiniowania patriotycznych treści, symboli i wartości. Doświadczenia wojenne, obozy pracy, zmiany relacji między bliskimi, przyjaciółmi, sąsiadami i znajomymi, bezpowrotna utrata tego, na co pracowało się przez całe życie, a w tym zagubienie człowieczeństwa, humanitaryzmu, godności, integralności tożsamości.

Kryminał ze spójną konstrukcją, konsekwentnie tworzonym klimatem, harmonijnym brzmieniem scenariusza zdarzeń. Narracja prosta, ale tworząca ciekawy nurt słów, wciągają w wytworzone obrazy, przywołują różnorodne emocje. Wiodąca rola zgrabnie odmalowanych portretów postaci, niejednoznacznych, zaskakujących, przemyślanych i przekonujących. Im głębiej wchodzimy w intrygę, tym robi się mroczniej, akcja zagęszcza się, zaś postawy bohaterów potrafią wyzwolić skrajne opinie, ciężko interpretuje się ich myśli i czyny, ale to właśnie sprawia sporą satysfakcję, tym bardziej, że mamy poczucie ich realności i prawdopodobieństwa istnienia. Rozpoczyna się wyścig z czasem, morderstwa wydają się nie kończyć, ich wzajemne powiązanie długo pozostaje nieodgadnione. Jak poradzi sobie ze śledztwem Stanisław Brzeziński, wcześniej warszawski prawnik, a teraz komendant milicji w Kamieniu Pomorskim?

kryminał, 285 stron, premiera 28.01.2019
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf.

czwartek, 19 lipca 2018

DZIECIĘCE ZABAWY Tomasz Mróz

[PRZEDPREMIEROWO] [PATRONAT]

"Był jak dziki, wygłodniały zwierz, który poluje na zdobycz."

Kryminał wypełniony ironicznym i prześmiewczym, acz ciepłym i przyjemnym, humorem. Po chwilowej konsternacji nietypową formą fabuły, zgrabnie przełamującą mroczność uśmiechem, dałam się wciągnąć w taką propozycję relaksu z książką w ręku. Autor umiejętnie wplata w kryminalną intrygę nie tylko sporą dawkę żartobliwości i dowcipu, która sympatycznie przekonała mnie do siebie, a przecież rzadko wpasowuję się z zadowoleniem w takie klimaty, ale także finezyjnie nawiązuje do paranormalnych zjawisk, ludowej magii i zwodniczej klątwy. Lekka, swobodna i przyjazna narracja, zgrabne zrównoważenie wszystkich elementów, sprytne podsycanie dreszczyku emocji.

Udanie odmalowany portret głównego bohatera, nie jako supermana, siłacza, nadzwyczajnego mężczyzny, ale człowieka z wieloma wadami, kompleksami, szczyptą niefrasobliwości i beztroski. Nie można mu odmówić determinacji, jednak bystrości już pewnie tak. A mimo wszystko daje się lubić, chętnie mu kibicujemy, niecierpliwie czekamy kłopotów, w które wpakuje się, lub okoliczności mu je podsuną. Drugoplanowe postaci ciekawie odmalowane, barwnie zróżnicowane, wzbogacają fabułę zabawną mieszanką cech i zachowań, odbiciami w krzywym zwierciadle, tak często spotykanymi w realnym świecie.

Atrakcyjny pastisz ludzkich przywar, mankamentów, ułomności, nie brakuje tych drobnych, jak zadufanie, cwaniactwo, lenistwo, łaknienie pochwał, pragnienie bogactwa, ale też cięższych, jak wrogość, mściwość, zemsta, okrutność. Mam wrażenie, że powieść to również trafiony persyflaż funkcjonowania państwowych instytucji, uprawnień wpadających w niepowołane ręce, chowania się za plecami przełożonych, przeprowadzania pozornych aktywności w zarządzaniu zespołem, które dobrze prezentują się tylko na papierze i w środkach masowego przekazu.

Scenariusz zdarzeń oparty na dwóch naprzemiennie prezentowanych ścieżkach, brutalnych wydarzeń z tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego siódmego roku, oraz śledztwa prowadzonego współcześnie przez komisarza Przytułę i jego podwładnych. Wcześniej morderstwa trzech chłopców, a teraz zabójstwa wzorowane na nich. Klucze do rozwiązania detektywistycznej zagadki długo giną w mgle faktów, poszlak i przypuszczeń. Autor do końca trzyma czytelnika w miłym zawieszeniu snucia domysłów i dokonywania interpretacji, a to owocuje satysfakcją. Zerknij na "Przypadkowego zabójcę", inny kryminał autora oparty na oryginalnej i wciągającej koncepcji.

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 298 stron, premiera 21.07.2018
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf.

niedziela, 12 lutego 2017

OTCHŁAŃ NIENAWIŚCI Joanna Jax 41/2017

[PRZEDPREMIEROWO]

ZEMSTA I PRZEBACZENIE tom 2

Otchłań nienawiści może pochłonąć każdego człowieka, łatwo jest wejść do mrocznego świata, dać się zaślepić zawiścią, zazdrością, pogardą i zemstą, ale niezwykle trudno później wycofać się. Na drugim biegunie skali ludzkich emocji błyszczy miłość, chroniąca przed złem świata, dająca nadzieję, gloryfikująca, odsuwająca widmo samotności, zdolna do poświęceń i oddania. Którą z tych ścieżek wybiorą bohaterowie powieści? Dokąd zaprowadzą ich zawiłe drogi przeznaczenia? Jak poradzą sobie w obliczu wojennych wyzwań? (bookendorfina rekomendacja)

"Tak, powoli i on zrzucał maskę idealnego człowieka, którym tak łatwo jest być, gdy wszystko układa się według naszych marzeń, i tak trudno, gdy życie zmienia swój bieg, wprowadzając w ludzkie losy zakręty i zawirowania."

W listopadzie z wielkim zainteresowaniem zagłębiałam się w pierwszą odsłonę cyklu "Zemsta i przebaczenie" Joanny Jax. Książka "Narodziny gniewu" pokazała jak starannie podsycany gniew potrafi niebezpiecznie zawładnąć całym życiem człowieka, niezwykle silnie ograniczyć spojrzenie na świat, zaślepić zawiścią, zazdrością i frustracją, nie pozwolić, aby bolesne rany duszy stopniowo zabliźniały się. To mroczna i ponura ścieżka losu, wyniszczająca, destrukcyjna, często zabójcza. Prowadząca do jednego z najpotężniejszych uczuć, niczym nieskrępowanej nienawiści, wyrażającej kumulującą się wrogość, wzgardę, zawziętość i przemożną chęć zemsty.

Na drugim biegunie skali ludzkich emocji błyszczy miłość, która z założenia powinna cechować się delikatnością, zrozumieniem, akceptacją drugiej osoby. Wydawałoby się, że choć intensywne, namiętne, pełne żywiołowości emocje, to jednak proste w interpretacji, nieskomplikowane w przydzielaniu dobrych wartości, wzbogacające wewnętrznie człowieka. Ale czy faktycznie tak właśnie można określić miłość? Jak bardzo jest tożsama z gwałtowną i impulsywną nienawiścią? Ile ją z nią łączy? A może wzajemnie oddziałują na siebie wyzwalając wybuchową mieszankę, przekładającą się na burzliwe i pogmatwane scenariusze życia?

I właśnie powieść "Otchłań nienawiści", drugi tom serii, ciekawie prowadzi po meandrach ludzkich losów, zderzenia miłości i nienawiści, wyzwalania zachowań i czynów, które wywołują podziw i uznanie, albo odrazę i wstręt. Zemsta jako jedyne antidotum na przeżyte tragedie, podsycająca cierpienie, pogardliwa, mściwa, napędzająca i dodająca sił. Miłość chroniąca przed złem świata, dająca nadzieję, kojąca ból, odsuwająca widmo samotności, gloryfikująca, zdolna do poświęceń i oddania. Którą z tych ścieżek wybiorą główni bohaterowie? Czy jednoznacznie opowiedzą się za jedną ze stron? Ile spraw i wydarzeń okaże się niemożliwe do przewidzenia, uwzględnienia w życiowych planach? Jak daleko można odejść od wyznawanego systemu wartości, przyjętych norm i wyznaczników człowieczeństwa?

Zwłaszcza jeśli powieściowe postaci postawione są wobec trudnych wyzwań wojennych klimatów, gdzie nic nie jest jednoznaczne, wyraziste czy oczywiste. Wojna zmienia duszę człowieka, napiętnuje go złem, wyzwala to, co groźne, niebezpieczne i zabójcze. Każda chwila staje się darem od przeznaczenia, każdy dzień może być tym ostatnim, każde spotkanie z bliską osobą może okazać się już tylko wspomnieniem przechowywanym głęboko w sercu, zaś każde marzenie jedynie dalekim echem szczęścia i radości. Jak odnaleźć się w tej koszmarnej rzeczywistości, pozostać w zgodzie ze sobą, nie zatracić się w tym, co ulotne i pozorne, a usilnie trwać przy tym, co wartościowe i znaczące? Trzeci tom "Rzeka tęsknoty" już w przygotowaniu.

"Narodziny gniewu" tom 1

4/6 - warto przeczytać
literatura obyczajowa
data premiery: 21.02.2017

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf. :)

piątek, 2 grudnia 2016

TRZEBA TO ZABIĆ Piotr Kulpa 319/2016

PAN NA WISIOŁACH tom 3

"Sześć lat to mgnienie, to chwila i błysk. Właśnie tak - nagle - dzieje się wszystko, i nie wiadomo ostatecznie, kiedy i w którym miejscu zostaje przekroczona granica między tym, co dobre i złe, między dzieciństwem i dorosłością, między prawdą i fałszem. Gdy odwracalne staje się nieodwracalne."

Świetnie odnajduję się w takich powieściach grozy, wyrazistych, bezpośrednich, mocnych, z ogromnym ładunkiem emocjonalnym, czasem wręcz szokujących, a kiedy indziej pozostawiających czytelnikowi przestrzeń dla własnych przewidywań i przypuszczeń. Uczestniczymy w pełnych napięcia wydarzeniach, zastanawiając się, jak odbiją się one na psychice bohaterów, dokąd ich zaprowadzą, w jaki sposób odmienią ich życia, czy po tym wszystkim, co ich spotka, będą mogli jeszcze normalnie funkcjonować. Bardzo dobra kreacja pogłębionych profili postaci, nietuzinkowych i niezwykłych. A dodatkowo, fabuła osadzona w polskich realiach i rzeczywistości. Fantastyczne ukoronowanie trylogii grozy, zapewnia kilka godzin niesamowitych wrażeń, umożliwia wkroczenie do świata tak zupełnie odmiennego od naszego, wspartego ludowymi wierzeniami, zabobonami, czymś nieuchwytnym, irracjonalnym, czego z pewnością należy i trzeba się bać, a może nawet zabić.

Zło ponownie silnie wdziera się w rodzinę Smuta, determinuje zachowania, nie pozwala uwolnić się od siebie. Tymoteusz, Magda, Czarek i Aniela będą musieli zjednoczyć się i stawić mu czoło. Nie będzie to łatwe, tym bardziej, że wokół nich nagromadziło się mnóstwo negatywnej energii, dzieją się przerażające incydenty, niewyjaśnione zbrodnie, podszyte amokiem, obłędem, szaleństwem i opętaniem. Wciągająco, intrygująco, mrocznie, strasznie, koszmarnie, ze świetnie narastającym wrażeniem wpadania w obłęd, pochłaniania przez nieczyste moce, dużej bezradności i bezsilności bohaterów. Ciekawy klimat, sugestywne opisy, pomysłowe rozwinięcie wielu wątków, zgrabne ich przeplatanie i satysfakcjonujące zakończenie. Nie sposób oderwać się od powieści, dopóki nie dotrze się ostatniej strony. Nieprzewidywalnie, tajemniczo, dynamicznie i zaskakująco, właśnie takie intensywne zaangażowanie uwagi czytelnika mocno cenię. Gorąco polecam miłośnikom tego gatunku, z pewnością niezapomniana przygoda z przenikliwym dreszczykiem grozy, w bardzo nietuzinkowym tonie, atrakcyjnym podaniu, a przy tym świetnie dopracowana. Aby w pełni ulec czarowi opowieści o "Panu na Wisiołach", trzeba koniecznie zapoznać się z wcześniejszymi jego odsłonami, "Mroczne siedlisko" tom pierwszy, "Krzyk mandragory" tom drugi.

5/6 - koniecznie przeczytaj
powieść grozy
data premiery: 03.12.2014

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf. :)

sobota, 19 listopada 2016

NARODZINY GNIEWU Joanna Jax 307/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

ZEMSTA I PRZEBACZENIE tom 1

W wyjątkowy sposób smakuje się książkę Joanny Jax - zanurzamy się w nią zmysłowo, dociera głęboko do serc, angażujemy myśli, tracimy poczucie czasu, trudno jest się od niej oderwać. Ciepło przyjęłam malowniczą historię zwykłych, a jednocześnie niezwykłych ludzi. Pierwszy tom zapowiada wciągający cykl powieściowy, bardzo dobre zaczytanie, słodko-gorzką opowieść, intrygującą, emocjonalną i refleksyjną. (bookendorfina rekomendacje)


"Tak jak prawdziwe ludzkie oblicza, gdy zrzucają maski hipokryzji. I wtedy widać ich ułomność, słabość i podłość."

Starannie podsycany gniew potrafi niebezpiecznie zawładnąć całym życiem człowieka, niezwykle silnie ograniczyć spojrzenie na świat, zaślepić zawiścią, zazdrością i frustracją, nie pozwolić, aby bolesne rany duszy stopniowo zabliźniały się. To mroczna i ponura ścieżka losu, wyniszczająca, destrukcyjna, często zabójcza. Pielęgnowana przez lata wściekłość na kogoś lub coś, zmienia się w koszmar, z którego szalenie trudno uwolnić się. Stajemy się wówczas jego więźniem i zakładnikiem. Czasami wystarczy tylko kropla, aby przechylić szalę na stronę zła, gwałtownie wybuchnąć i spłonąć, a kiedy indziej negatywne emocje ujawniają się niespodziewanie i cichaczem, konsekwentnie drążą ludzkie serca, zatruwają myśli, determinują zachowania, niestety wykazują się również tendencją do pozostania w człowieku na dłużej.

W wyjątkowy sposób smakuje się powieść Joanny Jax, zanurzamy się w nią zmysłowo, dociera głęboko do naszych serc, angażujemy myśli, tracimy poczucie czasu, trudno jest nam się od niej oderwać. Przyjęłam ją bardzo pozytywnie, niezwykle malowniczo opisywana historia zwykłych a jednocześnie niezwykłych ludzi. Losy bohaterów wydają się nam bardzo bliskie, chętnie śledzimy występujące w nich liczne perturbacje, doskonale odbieramy siłę różnorodnych emocji targających powieściowymi postaciami. Naturalnie, jednych obdarzamy niemal natychmiastową sympatią, drudzy wzbudzają w nas mieszane uczucia, a jeszcze innych traktujemy jak czarne charaktery. Ich fascynujące ścieżki życia wielokrotnie przecinają się, ściśle przeplatają i mocno warunkują wzajemnie. W supłach bogatych zdarzeń i zaskakujących okoliczności z przyjemnością i upodobaniem odnajdujemy uniwersalny wzór ludzkiej natury.

Powieść rozgrywa się na tle bolesnej polskiej historii, wędrujemy od piętnastego do czterdziestego roku dwudziestego wieku. Tragiczne doświadczenia wojenne w kontraście do życia przepełnionego radością i pragnieniami. Trudy, ale i sielskość życia na wsi, małe gospodarstwa i wielki majątek na rubieżach Galicji, Chełmice. Zderzenie obrazu wypełnionej dorożkami i bałagułami przedwojennej Warszawy, potrafiącej się bawić, bogacącej się, przemysłowej, oraz widoku stolicy w gruzach i ruinie, z przerażeniem i cierpieniem malującym się na twarzach jej mieszkańców pospiesznie przebiegających dawnymi ulicami, chowających się w zaułkach, z lękiem spoglądających przez ramię. Fascynująco, że los rozrzuca bohaterów także po świecie, docieramy do Moskwy, Londynu, Fort William, Budapesztu, Belgradu, Split, Casablanki czy Sztokholmu.

Nawet w wypełnionych dramatyzmem czasach miłość odnajduje swoją szansę, jakby wbrew niekorzystnym okolicznościom, pomaga trwać w nadziei i walczyć o marzenia. Udowadnia, że człowiek jest zdolny do wielkich poświęceń, z oddaniem myśli o bliskiej osobie, wykazuje się gotowością do odważnych czynów, o podjęcie których wcześniej siebie nie podejrzewał. Jednak w tragicznych sytuacjach potrafią się również uaktywnić mroczne i ciemne strony natury człowieka, niełatwo nad nimi zapanować. Widzimy, jak życie dwóch przyrodnich braci przyjmuje zupełnie różne odcienie, toczy się w odmiennych kierunkach, jak wiele ich dzieli, jak mocny mur powstaje między nimi. Wkradają się niepożądane powiązania, dochodzą zawirowania ludzkich namiętności, fałszu i pozorów. Z zaciekawieniem obserwujemy, jak zajmująco toczy się scenariusz zdarzeń, zastanawiamy się, czy uda się rodzeństwu nawiązać nić porozumienia, a może wręcz odwrotnie, niechęć, nienawiść i zazdrość zyskają na sile.

Dzięki tej porywającej przygodzie spędziłam sympatyczne i udane spotkanie z książką w ręku. Pierwszy tom zapowiada wciągający cykl powieściowy, bardzo dobre zaczytanie, słodko-gorzką opowieść, intrygującą i bliską sercu zaskakującą zmienność kolei losów. Ciekawa mieszanka charakterów, zależności, uczuć, wiary, nadziei, losowych szans i narzucanych ograniczeń. Zastanawiające, jak często błędy czy potknięcia odległej przeszłości pojedynczych osób determinują losy wielu rodzin? Jak gniew i nienawiść nieustannie współgrają w scenariuszach ludzkich żyć? Z przyjemnością sięgnę po kolejną odsłonę serii, pragnę jak najszybciej dowiedzieć się, dokąd zaprowadzą zawiłe drogi przeznaczenia powieściowych postaci, jakie niebezpieczne szlaki przyjdzie im przecierać, w jaki sposób ich wyjątkowo zagmatwane i złożone relacje rzutować będą na kolejne pokolenia. Niecierpliwie czekam zatem na "Otchłań nienawiści".

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura obyczajowa
data premiery: 22.11.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf. :)

sobota, 22 października 2016

DROGA DO PIEKŁA Przemysław Piotrowski 285/2016

"Czasem czuł, jakby żył w jakimś matriksie. Patrzył na ludzi jak na masę bezmózgich zombie, karmionych medialną papką, którymi można kierować jak zaprogramowanymi robotami."

Wizja piekła przedstawiona wyraziście, sugestywnie i wstrząsająco. Mroczny i krwawy widok czarcich czeluści, tortury, upokarzanie, wszechobecny ból i cierpienie. Absolutnie nie chcemy trafić do tego miejsca, nawet podczas koszmarów sennych, jednak odbieranie jego ponurego obrazu podczas czytania książki ma swoje uzasadnienie. Autorowi udaje się wstrząsnąć czytelnikiem, wywołać silne emocje, nastraszyć z dobrym dreszczykiem, zmusić do refleksji na temat tego, dokąd zmierza świat, jakie wzorce stają się pożądane i nośne w społeczeństwie, a które wartości umykają bronione przez niewielki procent ludzi. Powieść napisana w bardzo dobrym, wciągającym i ciekawym stylu. Śmiertelne niebezpieczeństwo czyhające na głównych bohaterów, narastające napięcie, czasem tonujące, a za chwilę powracające ze zdwojoną mocą. Przeczytałam w jedno popołudnie, właściwie bez odrywania się. Warta polecenia, pozostawia czytelnika z poczuciem dużej satysfakcji.

W thrillerze sporo się dzieje, sensacyjne zdarzenia, kryminalne wątki, psychologiczna zabawa. Odsłania najbardziej dziką naturę człowieka, kwintesencję zła, niewyobrażalnego bestialstwa, zatrważającej zdolności do przemocy, wymyślnych morderstw. Pokazuje dewastację sumienia, ekstremalne zboczenia i zawirowania psychiczne. Zwraca uwagę na upiorny wpływ miałkich i nijakich programów telewizyjnych, nastawionych wyłącznie na zaspokojenie potrzeb najsłabiej wykształconej części społeczeństwa, na kierowanie masą ludzi akceptujących to, co otrzymują, bez chwili zastanowienia. Dokąd zmierza społeczeństwo? Dlaczego nie potrafi poradzić sobie z narzuconą miernością i bezwartościowością? Czy faktycznie właśnie tego ludzie dziś oczekują i potrzebują? Jak będą prezentować się kolejne pokolenia przy tak zastraszająco niskim poziomie mediów? Czemu zgadzamy się na bierność w tej sprawie, dajemy opanować zniechęceniu, bezsilności i rezygnacji? A może to już ostatni moment na podjęcie działań, walkę z miernością, wszechobecną przemocą, konsumpcją tandetności, pożeraczami czasu, zapychaczami nudy, usypiaczami zainteresowań, zamulaniem osobowości, stagnacją umysłową i porażką intelektu?

W więzieniu Huntsville wykonano wyrok śmierci na Johnie Pilarze, amerykańskim żołnierzu, mordercy żony i trójki dzieci. Lucas, posterunkowy nowojorskiej policji, prywatny detektyw, od początku przekonany jest o niewinności brata, jednak pomimo podejmowanych działań nie jest w stanie jej udowodnić. Przysięga, że za wszelką cenę dowie się, kto jest prawdziwym sprawcą zbrodni. Podczas przygotowań do pogrzebu Johna, zaczynają pojawiać się pewne nieścisłości, fałszywe dokumenty, które wymagają natychmiastowego wyjaśnienia, bliższego przyjrzenia się. Okazuje się jednak, że nie będzie to łatwe, gdyż w centrum wydarzeń za liczne sznurki pociągają potężne siły, zdające się ogarniać każdą sferę życia społeczeństwa. W śledztwie Lucasowi pomaga bardzo znana, ambitna i dociekliwa dziennikarka Rose Parker. W miarę rozwoju akcji, wkraczają kolejne intrygujące postaci, odsłaniają się sieci wzajemnych zależności, tajemniczych układów i tajnych informacji. Czym tak naprawdę jest tytułowa droga do piekła?

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller
data premiery: 05.08.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf. :)

niedziela, 22 maja 2016

CIEŃ Marek Stelar 138/2016

KRUGŁY I MICHALCZYK tom 3

[PRZEDPREMIEROWO]

"Zemsta powinna być przemyślana... Za i przeciw, wady i zalety, zyski i straty, skutki, ale wszystkie możliwe, a nie tylko te, które sobie życzysz. Trzeba ją zaplanować w najdrobniejszych szczegółach!"

Świetnie poprowadzona intryga, dynamiczna akcja, sympatyczny duet detektywa i prokuratora. Powieść trzyma w napięciu i niepewności, zaskakuje zakończeniem i pozostawia z uczuciem pełnej satysfakcji czytelniczej. (bookendorfina na okładce)

Książka posiada wszystko to, co powoduje, że bardzo chętnie wciągamy się w jej mocną kryminalną intrygę, z dreszczykiem śledzimy zawiłości morderstw, próby ich wyjaśnienia przez sympatyczny duet detektywa Roberta Krugłego i prokuratora Mateusza Michalczyka. Krugły decyduje się pracować dla przedstawiciela szczecińskiego półświatka, podejmuje próbę udowodnienia niewinności młodego człowieka oskarżonego o zbrodnie. Trzeba przyznać, że autor prowadzi bardzo ciekawą grę z czytelnikami, świetnie buduje napięcie, podrzuca mylne tropy i fałszywe dowody mające prowadzić do prawdopodobnych wyjaśnień zdarzeń. Z łatwością dajemy się złapać w ślepe zaułki prawdy, nieoczywiste fakty i nieprawdziwe wnioski. Pojawia się coraz więcej pytań i niedomówień, poszerza krąg podejrzanych, włączając w to osoby tylko z pozoru cieszące się szacunkiem i pozytywnym wizerunkiem w oczach innych. Akcja stopniowo nabiera dynamiki, wielokrotnie zostajemy zaskoczeni obrotem spraw, a zakończenie powieści pozostawia nas z uczuciem pełnej satysfakcji czytelniczej.

Bardzo ciekawie został poprowadzony wątek prywatnego życia Krugłego, teraz już emerytowanego podinspektora. Z zainteresowaniem obserwujemy jego zmagania z lękami i obawami związanymi z nową sytuacją życiową, w jakiej musi natychmiast odnaleźć się, a także z silną ingerencją w nią następstw prowadzonego przez niego skomplikowanego śledztwa. Doskonale skomponowana mieszanka wad i zalet bohaterów, głównych i drugoplanowych, dzięki czemu stają się mocno przekonywujący i wyraziści. Interesująco śledzi się ich działania i postępowania, wywołujące sporo pozytywnych i negatywnych odczuć. Zastanawiamy się, jak bardzo może zaślepić człowieka uczucie? Czy zemsta może być lekarstwem dla bolącej duszy? Czemu z taką łatwością dajemy uwikłać się w niepożądane sytuacje? Dlaczego tak trudno wyzbyć się demonów przeszłości? Odpowiada mi mocno wciągająca narracja, dobry inteligentny humor, ciekawie wykreowany klimat niepewności i zagadkowości, sprytnie zazębiające się powiązania intrygujących wątków. "Cień", trzeci tom zamykający już niestety cykl przygód Krugłego i Michalczyka, zapewnił mi kilka godzin fascynującego zaczytania. Mam wielką nadzieję, że nie będę musiała długo czekać na kolejną książkę tego autora.

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał

Data premiery: 25.05.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf. :)

czwartek, 31 marca 2016

PIĘTNO VON BECKÓW Joanna Jax 83/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

SAGA VON BECKÓW tom 2

"A życie to nie tylko spokój i brak zmartwień. To wzloty i upadki. Namiętność, strach, euforia i rozpacz. I to czyni człowieka bardziej ludzkim."

Kolejna wspaniała i wzruszająca czytelnicza podróż z Joanną Jax. Niezwykle wciągająca, napisana z dużą wrażliwością, wielopokoleniowa saga rodzinna, wypełniona barwami życia, poplątanymi losami, tajemnicami, ludzkimi dramatami i ulotnymi chwilami szczęścia. Wyjątkowa mieszanka wielu skrajnych emocji, nienawiść zaślepia, zazdrość rani, miłość nie zna granic a prawda wyzwala od demonów przeszłości. Oczarowała mnie ta historia. (bookendorfina na okładce)

Często z pozoru nieistotne zdarzenie, gest lub zaniechanie, może zdeterminować scenariusze wielu ludzkich losów a nawet kolejnych pokoleń. Ten łańcuszek następujących po sobie zdarzeń prowadzi w całkiem nieprzewidywalnych kierunkach szczęścia lub tragedii. W drugim tomie sagi nie brakuje zaskakujących wydarzeń, nieoczekiwanych sytuacji, gwałtownych zwrotów akcji, intrygujących powiązań między różnymi gałęziami rodziny von Becków. Tak wiele się dzieje, że bardzo trudno jest nam oderwać się od kart powieści, wciąga nas jej niesamowity klimat, historyczne tło, nietuzinkowe postaci i wielka chęć poznania ich losów. Bardzo plastyczna i trzymająca w napięciu narracja, ciekawie prowadzone dialogi, dopracowana w szczegółach fabuła, oraz to co powoduje, że powieść nabiera bardzo ludzkiej perspektywy, czyli skrajne i intensywne emocje, mnóstwo namiętności, przyjaźni, przywiązania, bezwarunkowego oddania, poświęcenia, lojalności, ale również nienawiści, zdrady, zemsty, poczucia oszukania, bólu i rozpaczy. I podobnie jak w pierwszym tomie, nadzieja, siła walki z przeciwnościami losu, pragnienie szczęścia i życiowego spełnienia.

Razem z Julią Kunis, staramy się dotrzeć do źródeł tajemniczych zdarzeń z życia rodziny von Becków. Okazuje się jednak, że nie jest to łatwe i proste, a głównej bohaterce powieści grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Jakie znaczenie w opowiadanej historii ma stara teczka z dokumentami, jubilerski skarb i zdjęcie szczęśliwej pary? Czy uda się rozwikłać i ujawnić wszystkie nakładające się na siebie sekrety, zrzucić z rodziny odciśnięte na jej losach piętno? Jak z pozoru zwyczajne sytuacje potrafią zmienić ludzkie życie w koszmar? Czy można obdarzyć innych miłością, jeśli nie jest się w zgodzie ze sobą i nie czuje do siebie samego sympatii? Dlaczego tak łatwo zatracić się w miłości, oddać namiętności, nawet jeśli wiąże się ona z wyrzutami sumienia i utraconym zaufaniem? Jak łatwo nadmiernej szczerości zniszczyć szczęście drugie osoby? Autorka w bardzo zręczny sposób łączy i nawiązuje do wydarzeń z pierwszego tomu, jednak i tak proponuję czytanie sagi od "Dziedzictwa von Becków", tak aby nie utracić jej niezwykłego klimatu i barwy wielowątkowych aspektów intrygująco opowiadanej historii.

"Dziedzictwo von Becków" tom 1

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura obyczajowa

Data premiery: 04.2016.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf. :)

środa, 3 lutego 2016

DZIEDZICTWO VON BECKÓW Joanna Jax 24/2016

"Nienawiść najbardziej niszczy nas samych. Powoduje, że przestajemy dostrzegać piękno wokół siebie. Sprawia, że nie umiemy kochać, zatruwa naszą duszę, obsesyjnie myślimy o zemście..."

Zanim zerknęłam na pierwszą stronę powieści, przez chwilę zastanawiałam się nad podtytułem książki - "Powieść o miłości, która nie powinna się zdarzyć...". Czy cokolwiek może powstrzymać miłość? Czyż nie przekracza ona wszelkich przeciwności losu? Jakie znaczenie mają konwenanse, obyczaje i normy społeczne, kiedy serce rozgrzane namiętnością? Dlaczego jedną miłość określa się jako dobrą, bo zgodną z oczekiwaniami, a inną złą, bo nie poddaje się presji środowiska i trwa na przekór? Czy ludzie zawsze będą kochać, z taką samą siłą i intensywnością, bez względu na to, w jakich czasach i miejscu w świecie przyjdzie im żyć? Jak bardzo spokrewnione są miłość i nienawiść, czy faktycznie dzieli je tak niewiele?

Ciepła i wzruszająca saga, podkreślająca istotną rolę rodziny, będącej punktem odniesienia na mapie życia. Autorka w piękny sposób prowadzi fabułę, nasyca ją pełną gamą skrajnych i gwałtownych emocji, mnóstwo namiętności, przyjaźni, przywiązania, bezwarunkowego oddania, poświęcenia, lojalności, ale również nienawiści, zdrady, zemsty, poczucia oszukania, bólu i rozpaczy. Miłość polskiej nauczycielki i niemieckiego oficera SS mocno miesza w scenariuszach ludzkich losów, nie tylko dwojga zakochanych, ale również kolejnych pokoleń. Zaskakujące sploty wydarzeń i sytuacji, które dramatycznie komplikują życie, przyczyniając się do wielu cierpień i udręk. Ale wciąż żyje nadzieja i siła walki z przeciwnościami, pragnienie szczęścia i życiowego spełnienia. A w tle niebezpieczne wydarzenia z kart historii Europy, od lat trzydziestych dwudziestego wieku do współczesnych, obejmujących szalejącą wojnę, zmiany polityczne, represje, przeobrażenia gospodarcze i społeczne.

Świetnego pazura nadaje książce umiejętnie wpleciony wątek kryminalny, który otwiera i zamyka, niejako spina klamrą, przedstawianą opowieść, współtworząc klimat tajemniczości i mocno intrygując czytelnika. Bogactwo bohaterów z pełną gamą wad i zalet, ciekawie przedstawionych i zróżnicowanych. Z dużym zainteresowaniem śledzimy ich pokręcone losy, trudne wybory, dylematy moralne, łamanie zasad w imię miłości. Bardzo podobała mi się wielowątkowość książki, jednak niektóre sytuacje nie przekonały mnie swoim realizmem, nie przypuszczam, aby ktoś był w stanie tak zareagować, nawet w imię szalonej miłości. A może to była prowokacja ze strony autorki, skłonienie nas do głębszej zadumy nad mocą sprawczą intensywnych uczuć, całkowitego przebaczenia, odrzucenia wszelkich wątpliwości?

Po przeczytaniu powieści moje myśli znów krążyły wokół siły i szlachetności miłości. Jak bardzo prawdziwa namiętność może odcisnąć piętno na naszym i bliskich losie? Do jakich czynów, poświęceń i zbrodni jesteśmy zdolni w imię bezgranicznej miłości? W jakim stopniu postrzegamy jej potęgę i barwy? Czy bezinteresowna miłość może nauczyć nas sztuki wybaczania, nawet jeśli sama była źródłem największych tragedii w naszym życiu? Czy dzięki miłości stajemy się lepszymi ludźmi, bardziej radzimy sobie z cierpieniem i wyczekiwaniem na szczęście? Czyż miłość nie jest motorem życia, wzbogacania duchowo i wywołuje w nas poczucie szczęścia?

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura obyczajowa

Data premiery: 02.07.2014.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf. :)

poniedziałek, 25 stycznia 2016

KRZYK MANDRAGORY Piotr Kulpa 17/2016

PAN NA WISIOŁACH tom 2

"Słowo jest żywe i... zdolne osądzić pragnienia i myśli serca."

Jeszcze ciekawiej, mroczniej i straszniej w kontynuacji cyklu "Pana na Wisiołach". "Krzyk mandragory" już tytułem i okładką zapowiada niezwykły klimat powieści grozy. Autor wyjątkowo umiejętnie podsyca czytelniczą ciekawość i fenomenalnie buduje napięcie. Wydaje się, że odgadujemy kierunek fabuły, a tu nieoczekiwane wątki poboczne znacząco zmieniają jej bieg. Książkę czyta się fantastycznie, nie sposób się od niej oderwać, mocno wciąga swoją nieprzewidywalnością, tajemniczością, dynamiczną akcją, dbałością o szczegóły narracyjne. Świetna kreacja bardzo zindywidualizowanych i wyrazistych postaci, obdarzonych szczyptą szaleństwa.

W drugim tomie zaczyna wyjaśniać się wiele dotychczasowych spraw, jednocześnie nowe zagadnienia mocno gmatwają opowiadaną historię. Czytelnikowi towarzyszy uczucie niepełności, niedomówienia, kolejne rozdziały inicjują poszukiwanie kreatywnych rozwiązań prawdopodobnego scenariusza powieściowych zdarzeń. Zło żywi się ludzkimi słabościami, ułomnościami, pragnieniem wiecznego życia za wszelką cenę, wyrządzonymi krzywdami i cierpieniem. Życiowe sekrety i kryminalne zachowania bohaterów wychodzą na światło dzienne, a wraz z ich pojawieniem się, czujemy coraz większą presję przerażenia i koszmaru. Ogarnia nas zwodniczy, duszny i momentami nieprzyjemny nastrój, ale o to właśnie chodzi, aby jak najintensywniej oddać się lekturze, wręcz poczuć się przez nią zahipnotyzowanym. 

Nasza uwaga koncentruje się na wielkim niebezpieczeństwie grożącym rodzinie Smuta. Równolegle z ogromnym zainteresowaniem śledzimy bardzo ciekawe i dramatyczne losy pozostałych mieszkańców wsi. Zachowanie bohaterów z pewnością zaliczyć można do osobliwych i niepokojących. Jednak tak świetnie sportretowanym i przekonywującym postaciom nie można nie kibicować, nawet jeśli posiadają one znamiona czarnych charakterów. Czytelnik mocno angażuje się w opowiadane historie, irracjonalne zdarzenia i ich poważne konsekwencje. Kapitalne dialogi, podszyte dawką dobrego i naturalnego humoru, specyficznej gwary.

Powieść wywołuje intensywne emocje, niesie w sobie niepokojący i nierealny klimat, w pewnym stopniu też poczucie zagubienia i dziwności. Wzbudza wielką ciekawość, powoduje, że bardzo niechętnie odrywamy się od niej. To baśniowy powiew, bogate i zmysłowe efekty nieograniczonej wyobraźni. Odpowiada mi odwołanie do tajemnych sił, ludowych wierzeń, zabobonów, mocy ziół, nadprzyrodzonych elementów, naznaczonych grozą miejsc, zwidów, omamów, obłędu i zbiorowej histerii. Czekając na "Trzeba to zabić", ostatni tom trylogii, przypuszczam, że będzie on równie dobrze przemyślany i sugestywnie przedstawiony jak jego poprzednicy.

Zapraszam do zapoznania się z recenzją pierwszego tomu "Mroczne siedlisko" 132/2015.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
powieść grozy

Data premiery: 15.05.2014.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf. :)

poniedziałek, 28 grudnia 2015

MROCZNE SIEDLISKO Piotr Kulpa 132/2015

PAN NA WISIOŁACH tom 1

"W snach każdy może być, kim tylko zechce. Wtedy jest super. Niekiedy jest tym, kim być powinien. Wtedy już nie jest tak super. Najgorzej, gdy jest kimś, kim być nie chce. No, chyba że w konsekwencji okaże się to całkiem fajne."

Świetna książka. W niezwykle naturalny sposób wciąga do mrocznego, pełnego strachu, przerażenia i grozy świata. Swobodnie absorbuje czytelniczą uwagę od pierwszej do ostatniej strony. Wszystko zaczyna się niewinnie i spokojnie, małżeństwo Smuta i ich dziewięcioletni syn Czaruś decydują się na przeprowadzkę do wiejskiego domku odziedziczonego po dziadkach. Rodzina z zapałem i optymizmem spełnia swoje marzenia, stawia czoło nowym wyzwaniom, urządza dom, jednocześnie poszukuje ciszy i spokoju. Okazuje się, że we wsi mieszkają w zasadzie tylko staruszkowie, żyjący swoim rytmem, dla których strach, cierpienie i śmierć wydają się mieć inny wymiar. Z czasem zaczynają się oni zachowywać coraz bardziej tajemniczo i niepokojąco. 

Niemal niedostrzegalnie, z każdym dniem, członkowie rodziny Smuta przechodzą niezrozumiałą dla nich wewnętrzną metamorfozę. Dochodzą do głosu echa dawnych wydarzeń, nadziei, wspomnień, żalów, problemów, o których głośno się nie mówiło, a które teraz wyczekują na należne im zainteresowanie. Budzą się demony przeszłości, podejrzenia, domniemania, w ukryciu czai się zło. Dynamiczna akcja, rosnące napięcie grozy, zagadkowe kryminalne wątki, mnóstwo niedomówień, wyjątkowo dziwne zachowania mieszkańców wsi, bogactwo nieoczekiwanych przerażających scen, powoduje, że w pewnym momencie mamy już naprawdę niezłego pietra. Autor umiejętnie pobudza naszą wyobraźnię, podsyca ciekawość, skłania do interpretacji kolejnych wydarzeń.

Bohaterowie powieści to przekonywujące postaci, cechuje je ogromna wyrazistość i indywidualizm. Bardzo ciekawie psychologicznie sportretowani, niby normalni, ale drzemie w nich pewien stopień szaleństwa. Powieść oplata nić nierealności i magii, która obok szokujących informacji i nieprawdopodobnych wydarzeń, współtworzy podszyty dreszczykiem klimat. Już sama okładka obiecuje intrygującą, tajemniczą i groźną fabułę. Z ogromną ciekawością sięgam po drugi tom cyklu "Pana na Wisiołach" - "Krzyk mandragory".

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
powieść grozy

Data premiery: 24.03.2015.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf. :)