Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paul Kenyon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paul Kenyon. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 lutego 2024

DZIECI NOCY

NADZWYCZAJNA HISTORIA WSPÓŁCZESNEJ RUMUNII

PAUL KENYON

„(Rumunia) kraina przygód i romantycznych bohaterów, gdzie ciągle jeszcze wydaje się możliwe odkrywanie nowych historii i nowych dramatów.”

Byłam pod sporym wrażeniem przygody czytelniczej, wpasowała się w moje aktualne potrzeby zdobywania wiedzy na temat Rumunii, wiele wyniosłam, a samo poznawanie sprawiło sporo przyjemności. Paul Kenyon zaprezentował przekonujący styl narracji, uwzględnił, że publikacja wpadnie w ręce nie tylko znawców omawianej tematyki, ale również osoby, które amatorsko pragnące dowiedzieć się czegoś więcej o tym kraju. Gładko i płynnie wędrowałam po książce, materiał przejrzyście podany, uwzględniający kilka ujęć, drobnych powtórzeń na zasadzie przypomnienia prezentowanych wcześniej faktów. Chociaż wiele zagadnień znałam wcześniej, to pojawiły się pakiety informacji cechujące się nowością, zarazem prezentujące niesamowicie wciągające brzmienie. Logiczne ułożenie danych pomagało w szybkim przyswajaniu, łatwym zestawianiem skojarzeń z obeznaniem w zakresie rumuńskich zagadnień. 

Autor zaczął od zwięzłego, ale obrazowego, przedstawienia uwarunkowań historycznych i terytorialnych Krainy Draculi. Następnie przeszedł do narodzin Królestwa Rumunii, powstania Wielkiej Rumunii, i kontynuował aż do współczesnych czasów. Każdy rozdział rozpoczynał ciekawy cytat z powieści i poezji nawiązujący do rumuńskich korzeni. Przykładowo fragmenty z powieści Brama Stokera „Dracula” znakomicie współtworzyły klimat dawnych czasów, legend i wierzeń. Trudna i krwawa historia Rumunii, kraju na styku Wschodu i Zachodu, państwa buforowego między walczącymi nacjami, kulturami, językami i ideologiami, była świadectwem niezwykłego bogactwa dziejów narodu. Fantastycznie, że autor zdecydował się zamieścić na początku książki poglądowe mapki. Nie zabrakło czarno-białych zdjęć i przydatnego indeksu. Pozostało wrażenie, że chętnie będę wracała do „Dzieci nocy”, satysfakcjonująca lektura, zdecydowanie warto zwrócić na nią uwagę, wymaga dłuższego czasu na poznanie, ale wartko się czyta. Zerknij na książki z fascynującej serii bo.wiem, z kategorii #historiai zaprezentowane na Bookendorfinie („Córki Jałty”, "Dziewczynka z wycinanki","Krawiec, żandarm i spadochroniarz").

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura popularnonaukowa, historia, 512 stron, premiera 08.11.2023
tłumaczenie Joanna Gilewicz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

sobota, 30 maja 2020

ZIEMIA DYKTATORÓW Paul Kenyon

"Odziedziczyłeś klejnot, zachowaj go." Julius Nyerere

Ilekroć odwiedzam Afrykę, przekonuję się, że ten kontynent mi nie służy, z różnych powodów. Może właśnie dlatego stosunkowo mało interesowałam się dotąd jego historią, pozostając jedynie przy ogólnie powszechnej wiedzy, w nielicznych aspektach, niejako przypadkiem, uszczegółowianej. Jednak zawsze obiecywałam sobie, że kiedyś wnikliwiej zagłębię się w dzieje ziemi, z której w końcu wyszedł człowiek na wędrówkę po planecie. To, co dzieje się w Afryce, nie pozostaje przecież bez korelacji z pozostałymi częściami świata, pośrednio wpływa na uwarunkowania europejskiego życia, a zatem i moje. Aby lepiej zrozumieć mechanizmy kształtujące współczesność z perspektywy historii Czarnego Kontynentu, warto sięgać po literaturę faktu. Wybór padł na "Ziemię dyktatorów", tytuł wskazuje, w jakich obszarach poruszałam się.

Tam, gdzie mamy do czynienia z bogactwem dóbr naturalnych, do głosu dochodzi wielki biznes, wspomagany przez politykę, banki i międzynarodowe organizacje. Bezpardonowa walka o zyski i wpływy rodzi dominację i dyktatorstwo. Dostęp do pożądanej wyłączności, potężnych pieniędzy i bezwarunkowej władzy wygrywa z prawami człowieka i dobrem społecznym. Totalitarne rządy bazują na kulcie jednostki, masakrowaniu ludzkości, autorytatywnej propagandzie. Wzmocnione defraudacją środków budżetu państw przyjmują intensywnie destrukcyjny charakter. To, co dzieje się wewnątrz państw, jest wierzchołkiem góry lodowej zakulisowych współprac z zewnętrznym kapitałem i interesem.

Paul Kenyon szczegółowo obrazuje jak złoto, diamenty, ropa naftowa i kakao stały się swego rodzaju przekleństwem Afryki, przyciągającym uwagę bezwzględności, zachłanności, chciwości i wyrachowania. Pod lupę bierze wydarzenia biegnące od lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych dwudziestego wieku. Przekraczamy granice Kongo, Zimbabwe, Libii, Nigerii, Gwinei Równikowej, Wybrzeża Kości Słoniowej i Erytrei. Zagłębiamy się w życiorysy Mobutu, Mugabe, Kaddafiego, Abachy, Obianga, Houphouët-Boigniego, Afewerkiego. Nie są to bynajmniej suche fakty, przez które trzeba się przebić, lecz wciągająca opowieść, wypełniona reportażowym rysem, bazująca na zbiorze obserwacji, spostrzeżeń, wywiadów, relacji świadków. Narracja przyjazna i przejrzysta, nie ma problemu, aby nadążać za podsuwanym materiałem. Książkę podzielono na bloki, ułatwiające poruszanie się po podejmowanych zagadnieniach, każdy z nich zazębia się z pozostałymi.

Publikacja skłania do refleksji, uzmysławia ważne przesłania, uświadamia mechanizmy kręcenia globalną gospodarką. Część zagadnień zobrazowano wyczerpująco i sugestywnie, niektóre wymagać będą jeszcze bardziej pogłębionej analizy, interesująco będzie wgryzać się w to dalej. Bardzo dobra propozycja czytelnicza, szeroki wachlarz odbiorców, zainteresować może choćby historyków, podróżników, ekonomistów, dyplomatów, socjologów. Zdecydowanie warto uwzględnić w planach czytelniczych, kilka wieczorów zapełnionych przydatną i rozwijającą wiedzą.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura faktu, 480 stron, premiera 16.09.2019 (2018), tłumaczenie Joanna Gilewicz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.