czwartek, 8 kwietnia 2021

DZIEWCZYNKA Z WYCINANKI

BART VAN ES

"Bez rodzin nie mamy historii."

Zagłębiając się w rodzinne historie napotykamy różnorodny koloryt zdarzeń, zwłaszcza jeśli obracamy się wokół wojennych realiów i ich następstw. W każdym scenariuszu życia dostrzegamy ciemne strony, wystarczy starannie poszperać w archiwalnych materiałach. Bart Van Es cofa się dwa pokolenia, aby spojrzeć prawdzie w oczy, zatrzymać się przy tym, co przydarzyło się jego bliskim, jak poradzili sobie z traumatycznymi przeżyciami holenderskich wojennych doświadczeń. Wnika we wspomnienia Lien, żydowskiej dziewczynki adoptowanej przez jego dziadków, traktowanej jak własną córkę, ukrywanej przed hitlerowskim planem zagłady. Czyni to z wyczuciem i szacunkiem, bez zbędnej pompatyczności i sztuczności, nie skrywa tego, co krępujące i niezręczne. Stawia na szerokie spojrzenie na naturę człowieka. Nie preferuje żadnej ze stron, stara się w pełni ukazać każdy punkt widzenia, tam gdzie to możliwe daje głos bezpośredni, a gdzie nie, posiłkuje się zachowanymi dowodami.

Znakomicie ukazuje pełne sprzeczności fakty, dociera do niewygodnych danych, weryfikuje dwie perspektywy. Z jednej strony kobieta, która poświęca się dla obcych żydowskich dzieci, stwarza im ciepły dom, przyjmuje spore wyzwanie, ściąga na siebie wielkie niebezpieczeństwo. Z drugiej dziewczynka, pragnie miłości, przyzwyczaja się do niej, ale za chwilę zostaje jej pozbawiona. Autor prowadzi prywatne śledztwo, jak doszło do bolesnego rozłamu w rodzinie, co się na niego złożyło, dlaczego wszystko potoczyło się w pełnym bólu kierunku. W miarę wyciągania na światło dzienne nowych informacji, czytelnik czuje się coraz bardziej skołowany, nie może jednoznacznie opowiedzieć się za którąś ze stron, tym bardziej, że we wspomnieniach pojawiają się duże luki, pamięć nie wszystko chce ujawnić, zaś interpretacje wypełnione są potężnymi dawkami uczuć. Wielokrotnie łapałam się na tym, że reportażowa biografia docierała do mojej wyobraźni z potężną dawką emocji, poruszała czułe strony, skłaniała do szerokich przemyśleń i refleksji. 

Zawiłości wojennych losów i ogniwa niewidzialnego łańcucha ludzi dobrej woli, ryzykowanie życiem podczas nielegalnego przemycania dzieci, dawania schronienia we własnych rodzinach. Biologiczni rodzice w imię miłości do dziecka oddający je w obce ręce, by uratować przed pewną zagładą. Z dnia na dzień dziewięciolatkę pozbawia się poczucia bezpieczeństwa, kontaktu z bliskimi, własnej tożsamości. Obciążona tajemnicą, zachęcana do nieufności wobec wszystkich, stopniowo zatraca siebie. Odsyłana od jednych opiekunów do drugich, gwałtownie zrywa więzi przynależności. Rodziny zastępcze pojawiają się na chwilkę lub chwilę, a ona trwa w zwieszeniu, niewiadomej i niepewności. Autor ukazuje dychotomiczność osobowości dziecka, nastolatki i dorosłej kobiety. Wdzięczność miesza się z żalem, radość ze smutkiem, normalność z aberracją. Czy można uporać się z trudnymi dla duszy doświadczeniami, wyprzeć ze świadomości wojenne przeżycia, pozbyć się negatywnych naznaczeń? Zerknij również na inną książkę z serii Historiai, teraz Bo.wiem, "Krawiec, żandarm i spadochroniarz", smutny obraz odejścia od człowieczeństwa.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura faktu, 264 strony, premiera 25.01.2021 (2018), tłumaczenie Barbara Gutowska-Nowak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

40 komentarzy:

  1. Lubie klimaty wojenne a szczegolnie,gdy sa opisane hustorie prawdziwych ludzi

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy temat, nigdy tak jakoś nie czytałam książki na ten temat z perspektywy Holendrów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam, napisana przez Holendra, który przeżył obóz. Warto poznawać spojrzenia innych narodowości na temat wojny

      Usuń
  3. O nie słyszałam o tej książce, ale wydaje się, że mogłaby mnie zaciekawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam okazję się z nią zapoznać i wywarła na mnie spore wrażenie.

      Usuń
    2. Lubię gdy książka wywołuje emocje w czytelniku, bo sprawia, że zostaje z nami na dłużej.

      Usuń
  4. Siostra miała okazję się z nią zapoznać, wywarła na niej spore wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chociaż rzadko sięgam po takie lektury, to ta naprawdę mnie zainteresowała. Koniecznie muszę po nią sięgnąć. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podobała, szybko się z nią zapoznałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta publikacja jest bardzo ciekawa, nie żałuję, że postanowiłam się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzadko sięgam po książki o tematyce wojennej, jednak wiem komu ją polecić.

    OdpowiedzUsuń
  9. To było moje pierwsze spotkanie z książką z tej serii, dla mnie niezwykle udane.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie sięgam po książki historyczne i wojenne. Nie lubię takiej tematyki. Za to mój mąż uznaje tylko literaturę typu Katyń. Jego to fascynuje, mnie smuci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię, chociaż nie wiem czy to słowo jest odpowiednie. Te książki są trudne i rozumiem dlaczego po nie nie sięgasz. Jednak dla mnie poznawanie historii jest niezwykle ważne.

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka świetna! Treść również sprawia wrażenie zachęcającej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Choć po tematykę wojenną sięgam rzadko, to tu chyba bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie jest to książka dla mnie. Bardzo interesuje mnie tematyka II wojny światowej. Chętnie zaczytuję się w takiej lekturze. Zapisuję na listę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam okazji się z nią zapoznać, ale siostra bardzo zachwalała tę lekturę.

      Usuń
  15. Taka literatura faktu jest bardzo pouczająca, dlatego warto po nia sięgać

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, co przeżywali ludzie w tamtych strasznych czasach, dobrze, że żyjemy w innej rzeczywitości :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam książki z wątkiem wojennym. Tej okładka od razu przykuła moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. To musi być bardzo ciekawa książka!

    OdpowiedzUsuń
  19. ciężki temat z specyficznym klimatem, ale bardzo mnie zaciekawiłaś i chętnie bym sięgnęła

    OdpowiedzUsuń
  20. Temat nie jest prosty, ale czasami warto pochylić się nad historią, która daje do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawa jestem tej pozycji, a na dodatek widzę, że jest nawet niedluga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się z nią zapoznać, to jedna z tych szybszych lektur z tego co mówiła mi siostra.

      Usuń
  22. Jak dla mnie takie historie są bardzo emocjonujące. Ale bardzo lubię je poznawać.

    OdpowiedzUsuń
  23. Swego czasu bardzo lubiłam czytać literaturę faktu, jednak tematyka wojenna nie do końca mnie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także bardzo rzadko po nią sięgam, ale ta jest warta uwagi.

      Usuń
  24. Myślę, że to jest książka, aby tylko w wolnej chwili ją przeczytać. I tak zrobię,

    OdpowiedzUsuń
  25. To na pewno historia, do głębokiego przemyślenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, można się z nią dość sprawnie zapoznać, ale daje do myślenia.

      Usuń
  26. Tematyka, po którą warto sięgnąć, więc na pewno będę mieć w planach tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda całkiem ciekawie, ale nie wiem czy aktualnie mam na coś w tym stylu ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie sięgam po książki historyczne ani biografie, Niestety, to nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  29. Dobrze wiedzieć, że jest to dobra książka, ponieważ ostatnio zauważyłam, że zbyt lekko do tego typu książek podchodzą autorzy.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  30. Raczej po tę książkę nie sięgnę, nie lubię takiej tematyki.

    OdpowiedzUsuń
  31. Tym razem to nie dla mnie. nie sięgam po ten gatunek książek więc nie skuszę się, ale mam komu ją polecić.

    OdpowiedzUsuń