Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Riley Sager. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Riley Sager. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 stycznia 2023

TYLKO PRZETRWAJ NOC

RILEY SAGER

„A jeśli Charlie nauczyła się czegoś z filmów, to tego, że niewiele jest rzeczy niebezpieczniejszych od kogoś, kto nie ma nic do stracenia.”

Przekonałam się, że książki Rileya Sagera ("Wróć przed zmrokiem",  "Ocalałe", "Zamknij wszystkie drzwi") mocno oddziałują na wyobraźnię, znakomicie podgrzewają atmosferę grozy, sprawiają, że trudno się od nich oderwać. „Tylko przetrwaj noc” potwierdza wyrobioną opinię porywającej przygody czytelniczej. Podoba mi się nie tylko ciekawy pomysł na fabułę, opakowany w filmową otoczkę i magię fikcyjnych ruchomych obrazów, ale przede wszystkim zadziorny, przekorny i przewrotny scenariusz intrygi. Jeśli chwytam za thriller, chcę aby autor wprowadzał mnie w błąd, ściągał na manowce interpretacji, zaskakiwał obrotem spraw, a wszystko to czynił w atrakcyjnym i frapującym stylu narracji. Pragnę mylić się, źle przewidywać, odbiegać od schematów, dać się zaciągnąć w nieprzewidywalne mroczne zaułki ludzkiej imaginacji. A Sager potrafi dostosować się do wymienionych oczekiwań, poruszać wachlarzem emocji w dynamicznym rytmie akcji, postawić na nietuzinkowość podejścia do psychiki człowieka. Co prawda, niektóre aspekty intrygi mogą wydawać się zbyt naciągane, ale w przekabaconej i przyciągającej odsłonie zupełnie nie przeszkadzają, a wręcz odwrotnie, zgrabnie wpasują się w ogólny klimat dreszczowca.

Powieść czyta się błyskawicznie, szybko mknie po zdarzeniach, sugestywnie chwyta opisy scen, zaś postaci znakomicie odgrywają swoje role. Seryjny morderca zabija najlepszą przyjaciółkę Charlie, sprawia, że dziewczyna odczuwa ogromne wyrzuty sumienia, a nawet nienawiść do samej siebie. Ucieka z uczelni, gdzie studiuje teorię filmu, do kochającej babci, aby uzyskać w swoich oczach akceptację i przebaczenie. Zgadza się odbyć sześciogodzinną podróż z innym studentem, w celu pokrycia kosztów benzyny. Nie zdaje sobie sprawy, że wkracza do gry, w której stawką jest wszystko albo nic, niewinność staje się podejrzliwością, zaś instynkt lepszym przewodnikiem niż mózg. Charlie po tragicznej samochodowej śmierci rodziców pogrąża się w jeszcze innej ucieczce, od zimnej, szarej i przytłaczającej rzeczywistości, do wymyślonego świata marzeń, w którym pierwsze skrzypce grają produkcje filmowe. Bez wzorca z dużego ekranu gubi się na jawie, nie potrafi nawiązywać społecznych relacji, nie do końca wyczuwa ramy zniekształceń wspomnień i faktów. Kiedy odjeżdża spod kampusu z nieznajomym przekonuje się, że zarówno milczenie, jak i rozmowa z obcym, może znaczyć wszystko, prawdę i iluzję. Charlie nie ma pojęcia, kim naprawdę jest mężczyzna siedzący za kierownicą.

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller psychologiczny, 362 strony, premiera 10.08.2022 (2021), tłumaczenie Ryszard Oślizło
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MOVA.

wtorek, 22 marca 2022

ZAMKNIJ WSZYSTKIE DRZWI

[PRZEDPREMIEROWO]

RILEY SAGER

"Jeden raz to anomalia. Dwa razy to zbieg okoliczności. Trzy razy to dowód."

Jest coś szczególnego w książkach Rileya Sagera. Fantastycznie się w nich odnajduję, łatwo podkręcają wyobraźnię, zgrabnie kreślą obrazy przenikające do fantazji, uwzględniają elementy realizmu. Napięcie rośnie z każdą stroną, nie mogę być pewna, co będzie dalej, jakie okoliczności doprowadzą do dramatu, co spotka kluczową postać. "Ocalałe" to ciekawa propozycja czytelnicza, wiele się dzieje na kilku płaszczyznach, scenariusz zdarzeń mocno angażuje. "Wróć przed zmrokiem" oferuje intrygującą historię, a co równie ważne w thrillerze zwodniczą i zaskakującą. Natomiast "Zamknij wszystkie drzwi" przekonuje klaustrofobicznym klimatem, niepokojącymi incydentami, zmyślnym splotem elementów układanki tajemnic i manipulacji. Wyczuwa się inspirację "Dzieckiem Rosemary" w reżyserii Romana Polańskiego, wyśmienitym horrorem psychologicznym z tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego ósmego roku. Co jak najbardziej przemawia na korzyść powieści, częstuje uwspółcześnioną a zarazem nieco inną wersją podobnie oddziałującej przygody.

Chociaż dobrze odnajduję się w "Zamknij wszystkie drzwi", przyjemnie spędzam czas z książką, atrakcyjnie wciągam się w bieg zdarzeń, to jednak nie wszystkie składniki zachwycają tak jak przyzwyczaił mnie do tego autor. Niektórym scenom brakuje logicznych spoiw, gdzie indziej główna bohaterka lekko przeczy sama sobie, finalna odsłona znacznie wychodzi poza rzeczywisty wymiar, co więcej, otrzymuję przebieg zdarzeń, ale nie rozwiązanie. Znakomity pomysł na fabułę, kusicielskie miejsce akcji, wabiące założenia wstępne, nie we wszystkim zgadzają się ze sobą. Tym niemniej chętnie daję się ponieść opowieści, przyciąga uwagę, sympatycznie podgrzewa atmosferę. Bartholomew, manhattańskie gniazdo elity Nowego Jorku, apartamentowiec z wiekową tradycją, budynek z mroczną historią - morderstwa, samobójstwa, pożary, zaraza. Gotycki wygląd wzbudza podziw i uznanie, jednocześnie również lęk i obawę. Jedno z prestiżowych mieszkań zajmuje Jules, dwudziestopięciolatka przyjęta jako jego opiekunka po naborze ogłoszonym w gazecie. Dziewczynie sypie się życie a oferta pracy wydaje się wprost wymarzona. Intuicyjnie wyczuwa, że obowiązujące w budynku zasady wydają się nieco podejrzane, lecz przyparta do muru przez koszmarną sytuację finansową i brak lokum szybko pozbywa się wątpliwości. Od pierwszych kroków w holu budynku, wejścia do mieszkania, napotkania lokatorów w windzie, wiem, że Jules nie będzie miała łatwo. Niektóre drzwi za nic nie powinny być otwarte, gdyż wypływają z nich mroczne sekrety, zaś inne niepokojąco szczelnie zamykają drogę do azylu.

4/6 - warto przeczytać
thriller, 430 stron, premiera 23.03.2022 (2019), tłumaczenie Ryszard Oślizło
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Mova.

piątek, 21 stycznia 2022

WRÓĆ PRZED ZMROKIEM

RILEY SAGER

"Każdy dom ma jakąś historię i jakiś sekret."

Długo nie zabierałam się za książkę, akurat nagromadziło się do poznania kilka powieści o nawiedzonych domach. Pomysł na fabułę wstępnie nie należał do nowatorskich, zatem zrobiłam przerwę między tytułami, aby wejść w czytelnicze przeżycia ze świeżym powiewem entuzjazmu. Historia okazała się ciekawa i intrygująca, a co równie ważne w thrillerze zwodnicza i zaskakująca. Początkowo myślałam, że czeka mnie odkrywanie tajemnic posiadłości Baneberry Hall, dużego domu usytuowanego na obrzeżach miasteczka Bartleby w stanie Vermont, niepewne chwytanie tropów i podążanie za nimi. Jednak, im głębiej zapuszczałam się w historię, tym bardziej stawała się pokręcona i wymyślna, na takie wrażenia liczyłam. Riley Sager atrakcyjnie poprowadził scenariusz zdarzeń, dwa razy wyprowadził w pole w interpretacji incydentów, fantastycznie przyciągnął do klimatu koszmarów na jawie, aktywności sił nadprzyrodzonych, duchów wymuszających co im należne. Czułam się jak ryba w wodzie, pływałam od jednej nici pajęczyny sekretów do drugiej, przeskakiwałam na kolejne niewiadome, nie miałam dość obserwacji i odczuwania tego, co doświadczała główna bohaterka.

Trzydziestoletnia Maggie Holt, projektantka wnętrz, odziedziczyła po śmierci ojca cały majątek, w tym okazałą posiadłość, z którego ćwierć wieku temu jej rodzina uciekła w przerażającej scenerii. Makabryczności przeżywane przez dwadzieścia dni przebywania w nowo zakupionym domu, na zawsze odmieniły ich życie. Nagromadzenie niebezpiecznych paranormalnych zjawisk zmusiło ich do natychmiastowej ucieczki. Ewan Holt spisał zatrważające wydarzenia w książce, która natychmiast stała się bestsellerem. Maggie nie wolno było rozmawiać o koszmarze z dzieciństwa, nawet z najbliższymi. Kobieta czuła, że nie wszystkie tajemnice domu ujrzały światło dzienne. Wróciła do Baneberry Hall, aby krok po kroku odkrywać szczegóły sprawy. Historia przytłaczała, ale wyjaśnienia miały w końcu uwolnić myśli o niej. Wychodziła z założenia, że kiedy przeszłość kładzie się cieniem, trzeba się z nią rozliczyć, inaczej nie można iść naprzód. Dom ze swoją niesamowitością, niewytłumaczalnością i nadprzyrodzonością dynamizował upiorne incydenty. Jaką formę przybrały wspomnienia, dokąd doprowadziły tajemnice, czy Maggie udało się poznać prawdę? Podczas spisywania wrażeń, zorientowałam się, że już wcześniej miałam styczność z twórczością autora, w ramach "Ocalałych", także w niej wiele się działo na kilku płaszczyznach.

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller, 476 stron, premiera 15.09.2021 (2020), tłumaczenie Ryszard Oślizło
Tekst ukazał się pierwotnie na Secretum.pl

czwartek, 21 września 2017

OCALAŁE Riley Sager

[PRZEDPREMIEROWO]

"Nie chciałam być jedną z dziewcząt naznaczonych piętnem przeżytej tragedii, wiecznie kojarzoną z najgorszym dniem swojego życia."

Ciekawa propozycja czytelnicza, wiele się dzieje i to na kilku płaszczyznach, mocno angażujemy się w scenariusz zdarzeń. Frapująco poprowadzone wątki psychologiczne, fabuła potrafi zaskoczyć, do końca trzyma w niepewności i niepokoju. Trzeba przyznać, że świetnie dozowano dawki napięcia, skutecznie i porywająco, nie można oderwać się od stron książki. Dynamiczne prowadzenie po etapach odkrywania prawdy, bez sztucznych udziwnień i niepotrzebnych kombinacji, jednak z frapującymi pomysłami na zwroty akcji, oraz dobrze przygotowaną bazą kreacji kluczowych postaci.

Obserwujemy w jakim stopniu traumatyczne przeżycia potrafią rzutować na życie uczestników, jak trudno pozbierać się po dramatycznych wydarzeniach, z jakimi negatywnymi symptomami trzeba się zmierzyć w układaniu zwykłej rutyny codzienności, zwłaszcza kiedy ani wspomaganie farmakologiczne ani miłość bliskich nie są w stanie zadziałać skutecznie na dłuższą metę, wymazać bolesnych wspomnień. Potrzeba niezwykłej siły charakteru i silnej determinacji, aby zdołać podnieść się po katastrofalnym spustoszeniu dokonanym w postrzeganiu świata, nadszarpniętym poczuciu własnej wartości czy odebranej pewności w społecznych relacjach.

Zatrważająco było odnotowywać zmiany, jakie dokonują się w osobowości głównej bohaterki, przyglądać się mrocznym odcieniom czynów. Pragniemy jej pomóc, wydostać z otchłani i ciemności, do których krok po kroku nieuchronnie przybliża się. Zaczynamy snuć domysły i przypuszczenia, jednak rzeczywistość okazuje się inna niż postrzegaliśmy. Rewelacyjnie, kiedy powieści tak sprytnie udaje się zmylić czytelnika, wciągnąć w pułapkę niewiadomych, zarzucić sieć pozornych faktów, nakłonić do rozbudzenia wyobraźni, a przy tym celnie grać na emocjach. Także zakończenie sprawia sporą niespodziankę, satysfakcjonująca propozycja finalnej odsłony.

Quincy Carpenter, ofiara masakry, wypiera z pamięci wstrząsające wydarzenia, jakie spotkały ją dziesięć lat temu. Stara się prowadzić spokojne i przewidywalne życie, które z założenia z każdym dniem miało ją stopniowo oddalać od cierpienia i udręki przeszłości. Próbuje zrzucić brzemię złych doświadczeń, otrząsnąć się z nich i iść dalej. Ukojenie przynosi prowadzenie bloga kulinarnego, a także obiecująca relacja z Jeffersonem Richardsonem, prawnikiem, obrońcą z urzędu. Jednak Quincy wciąż trzyma ludzi na bezpieczny dystans, często odsuwa ich od siebie, gdyż bliskość i obdarzenie zaufaniem stanowią luksus, na który nie może sobie jeszcze pozwolić.

Ogromny niepokój i destabilizację w jej życiu wprowadza informacja o samobójstwie Lisy Milner, psycholożki dziecięcej, która również wymknęła się śmierci, uciekła z rąk mordercy. Licy chętnie służyła poszkodowanym radą, pomocą i wsparciem, pokazywała jak wykorzystać fakt ocalenia i przetrwania. Świat Quincy zmienia się diametralnie, kiedy w jej domu pojawia się trzecia niedoszła ofiara zabójcy, Samantha Boyd, zagadkowa i kontrowersyjna postać. Co tak naprawdę łączyło trzy kobiety? Z jakimi niebezpieczeństwami przyszło się im zmierzyć? W jakim stopniu zło może dotknąć każdego z nas, wyrządzić krzywdę i narazić na dotkliwe straty? Dlaczego tak trudno zerwać z symptomami ofiary, oddzielić przeszłość od teraźniejszości?

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller, 432 strony, premiera 27.09.2017, tłumaczenie Aleksandra Wolnicka
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Otwartemu. :)