poniedziałek, 9 października 2017

STRACONA Amy Gentry

[PRZEDPREMIEROWO]

"Tak łatwo zapomnieć, jak straszny jest świat. Tragedia nam o tym przypomina. W tym sensie jest oczyszczająca. Ale kiedy jej wspomnienie zaczyna blednąć, trzeba raz po raz wracać do źródła."

Bardzo ciekawie zakręcona fabuła, z zainteresowaniem przenikamy przez jej warstwy, wczuwamy się w mroczny klimat. Narracja frapująco poprowadzona, emocjonujące odsłony prawdy, do końca nie mamy pewności, czy wysuwane przez nas przypuszczenia i domysły znajdą potwierdzenie, jak ostatecznie rozstrzygną się losy bohaterów, w jakim świetle będziemy widzieć kluczowe postaci po zaznajomieniu się z ich przeżyciami. Przyjemne zaczytanie, wzbogacone dreszczykiem, a przy tym skłaniające do przemyśleń i refleksji. Do czego jesteśmy zdolni, aby móc przeżyć, przetrwać, zapomnieć, wybaczyć, uniknąć samozniszczenia?

Bolesna strata bliskiej osoby, poczucie dojmującej pustki, którą ciężko czymkolwiek zapełnić, intensywne naciski ze strony własnych wyrzutów sumienia, oskarżanie się o brak przewidywania, nieumiejętne działanie, niewłaściwe postawy. Mieszanka sprzecznych uczuć i niekomfortowych wrażeń rządząca bohaterami, chęć ucieczki w ciszę i milczenie. Niemożność pożegnania się ze wspomnieniami, dawnymi pragnieniami i niespełnionymi marzeniami. Tylko pozornie znika jedna osoba, ponieważ fakt ten pociąga za sobą zagubienie się innych, rozpłynięcie w przenikliwym bólu i cierpieniu. Rodzina dotąd zgodna, scalona, szczęśliwa, stopniowo traci te przymioty, a każdy z jej członków na swój sposób próbuje poradzić sobie z traumą.

Aż pewnego dnia w drzwiach domu pojawia się zaginiona osoba. Wówczas życie przewraca się w kolejną stronę, znów kształtują się relacje i zależności. Z zainteresowaniem przyglądamy się poruszeniu wśród uczestników zdarzeń, niepewnym posunięciom, nowym wzorcom zwykłej codzienności, próbom odzyskania straconych lat. Wiele w powieści dzieje się, bogactwo zdarzeń, choć nie z każdą z kluczowych postaci udaje się nawiązać bliską więź. Podobała mi się treść zawarta w dialogach, mocna, bezpośrednia, dosadna, ale jednocześnie sprytnie wymykająca się jednoznaczności i oczywistości. Burzliwe wrażenia, przenikliwe spostrzeżenia, zajmująca analiza kształtowania się osobowości pod wpływem zewnętrznych czynników. Liczyłam na sprawniejsze podsycanie napięcia, jednak i tak chętnie zanurzałam się w przedstawianej historii.

Trzynastoletnia Julie zostaje uprowadzona nocą z rodzinnego domu, świadkiem zdarzenia jest jej przerażona młodsza siostra. Rodzice obdarowują zaufaniem policję czekając aż śledczy odnajdą ich córkę. Niestety, nie udaje się to. W miarę upływu czasu, w zasadzie oprócz ojca, wszyscy już stracili nadzieję na szczęśliwe zakończenie. Jednak niespodziewanie dziewczyna wraca po ośmiu latach, a jej kondycja fizyczna i psychiczna to dowód na wyjątkowo dramatyczne doświadczenia. Co tak naprawdę działo się z Julie? Czy uda się jej ponownie złączyć z rodziną, odnaleźć wspólną więź, otrzymać zrozumienie, akceptację i miłość? Dlaczego w sprawę tak mocno angażuje się prywatny detektyw? Jakimi zaskakującymi informacjami dysponuje?

4.5/6 - warto przeczytać
thriller, 238 stron, premiera 10.10.2017, tłumaczenie Maciejka Mazan
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

38 komentarzy:

  1. Lubię takie wątki powracającej przeszłości, w moich powieściach też się zawsze pojawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nagły zwrot akcji mega mnie zaciekawił! Muszę po nią sięgnąć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się czy to książka dla teściowej, czy dla męża :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm, nie wiem, czy dla mnie, ale recenzja bardzo zachęcająca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna recenzja, no i historii niczego nie brakuje... chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze mówiąc, to takie historie mnie przerażają - może dlatego, że czasem tak faktycznie się dzieje. Ktoś wychodzi do sklepu i już nigdy nie wraca...

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa recenzja ;) Książka warta przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo dobrego już się o tej książce naczytałam :D

    Bookeater Reality

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsza czesc opisu pomyslalam, eh znow nic dla mnie ale koncowka to moje klimaty. koniecznie musze po nia siegnac <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Huh, to musi być mocna historia!

    OdpowiedzUsuń
  11. To musi być naprawdę mocna książka, ostatnio nawet słyszałam o podobnym przypadku w telewizji, więc tym bardziej działa to na naszą wyobraźnię...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam, ale gatunkowo wydaje się być blisko mojego gustu :) lubię takie tajemnicze historie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Strasznie mnie ta książka wciągnęła, jej przeczytanie zajęło mi tylko kilka godzin :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm swietna recenzja. Iwielbiam filmy tego typu wiec mysle ze i ksiazka mi sie spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę przyznać,że nie wiem czy starczy mi czasu na sięgniecie po te pozycję ale na pewno uwielbiam wprost czytać Twoje recenzje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciesze się, że Ci się podobała, bo tez mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Brzmi bardzo intrygująco, chętnie przeczytam, bo bardzo lubię książki o burzliwym przebiegu fabuły i nawet jeśli napięcie nie jest maksymalnie nakręcone to dreszczyk i perspektywa refleksji są wystarczająco kusząca. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapowiada się wyjątkowo dobra, choć trudna książka. Taka, jakie lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Książka kusi pomimo tego, że nie jest to mój gatunek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Intryguje mnie ta historia: zarówno obraz rodziny po porwaniu bohaterki jak i ich relacje po jej "powrocie".

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaciekawiłaś mnie! Lubię książki, które trzymają w napięciu i nie jestem w stanie przewidzieć jak potoczy się akcja.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawa recenzja! Zainteresowałaś mnie, a z reguły nie czytam trillerow.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nagły i nieoczekiwany powrót dziewczyny po 8 latach brzmi dość kusząco, ale nie jestem w stu procentach pewny, czy thriller z mrocznym klimatem to to, czego aktualnie potrzebuję. Zapisuję na listę "na kiedyś", bo w przyszłości chętnie sięgnę po recenzowaną przez Ciebie pozycje!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale mnie wciągnęła ta historia!
    Dziękuję za recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dramaty rodzinne to coś, co wprost uwielbiam. Preferuję jednak coś okraszonego czarnym horrorem, a nie prawdziwą tragedią, taką jak zaginięcie - tych niestety w życiu mamy za dużo...

    OdpowiedzUsuń
  27. Przyznaję, że nie słyszałam o tej książce. Refleksyjna i niepozbawiona napięcia - muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawa recenzja, muszę zajrzeć do tej pozycji!

    OdpowiedzUsuń
  29. "Trzynastoletnia Julie zostaje uprowadzona nocą z rodzinnego domu, świadkiem zdarzenia jest jej przerażona młodsza siostra."

    Zawsze mnie zastanawiało, w jaki sposób autor wie, co może dziać sie w głowach osób, które przeżyły coś tak traumatycznego?

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo mnie zaciekawiłaś chyba wiem co będę czytać w weekend

    OdpowiedzUsuń
  31. Z jednej strony bardzo ciekawię się co działo się z porwana w czasie jej nieobecności a z drugiej boje się czytać bo sprawa dotyczy dzieci, która zawsze jest bardziej emocjonalna dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Przyznaję bez bicia, że nic mi nie mówi nazwisko autorki. Książka wydaje się ciekawa, a że ostatnio powoli przekonuję się do thrillerów, może niedługo po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie ta książka leży mi na biurku :) Jest następna w kolejce do czytania! A sięgnęłam po nią, bo zainspirował mnie opis z tyłu książki

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak to zazwyczaj u Ciebie bywa nawet autorki nie kojarzę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Szczerze mówiąc, nie słyszałam wcześniej o tej książce... Ostatnio sięgam po reportaże podróżnicze, ale może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. trudna historia autorzy takich ksiażek zawsze mnie fascynuja i ch wyobraznia nie ma granic.

    OdpowiedzUsuń
  37. Już chcę ją przeczytać. Samo czytanie recenzji wyzwoliło we mnie emocje, chcę wiedzieć, co przytrafiło się tej dziewczynie

    OdpowiedzUsuń