czwartek, 12 lipca 2018

NIEBO NA WŁASNOŚĆ Luke Allnutt

[PRZEDPREMIEROWO]

"Poczułem tę więź natychmiast. To było jak piorun, który spłynął mi po karku i kręgosłupie; uczucie, że wszystko, dosłownie wszystko w moim życiu prowadziło do tego jednego momentu."

Wzruszająca powieść, nasycona emocjami, przemawiająca głosem o różnym natężeniu. Książka o bolesnej stracie, zniszczeniu marzeń, radzeniu sobie z bólem, ale też o głębokiej miłości, nieprzemijalnej przyjaźni, niezniszczalnej nadziei. Przyglądamy się jak zmienia się świat ojca po niepomyślnej diagnozie i śmierci dziecka. Ciepłe barwy życia stopniowo wyparte przez zimne, aby następnie po trudnej i wyczerpującej walce odnaleźć wiarę w szczęśliwy uśmiech losu. Obserwujemy etapy dramatu, śledzimy niepewne kroki, zaglądamy do jasnych i ciemnych myśli.

To także spojrzenie na przemianę rodziny dotkniętej tragedią, która pomimo otoczenia bliskich i znajomych, i tak pozostaje sama z przerażeniem, niedowierzaniem i cierpieniem. Chwyta się wszystkiego, co tylko może pomóc w ratowaniu pięcioletniego synka, nakłonić jego organizm do walki z podstępną chorobą, sprawić, aby w ostatnich chwilach życia udział miały jak najweselsze kolory. Skąd czerpać siły w najgorszym okresie próby życia? Jak pogodzić się z czymś, co tak naprawdę jest nie do zaakceptowania? Dlaczego tak trudno pozbyć się wyrzutów sumienia, wybaczyć sobie i innym pozorne winy? Czy po bezlitosnej śmierci i głębokim smutku można na nowo odrodzić się?

Kochająca się rodzina, spełnieni zawodowo rodzice, szczęśliwe dziecko, ale gdzieś na dalekim planie pojawiające się niepokojące sygnały, które szybko wyparte zostają ze świadomości. I nagle potwierdzenie obaw i lęków, alarmująca i złowieszcza wiadomość. Z dnia na dzień życie Anny, Roba i Jacka ulega nieodwracalnemu przeobrażeniu. Przyznam, że czytając powieść początkowo odczucia głównego bohatera wydawały mi się zbyt płasko nakreślone, spodziewałam się większej ich głębi, ale w miarę poznawania kolejnych rozdziałów, coraz bardziej rozumiałam zamysł autora, z jednej strony ten delikatny chłód i dystans, a z drugiej bezpośrednią szczerość i śmiałość.

Tym niemniej liczyłam, że wobec takiej tematyki bardziej wciągnę się z przybliżaną historię. Coś mnie przed tym wstrzymywało, stworzył się delikatny dystans, który nie pozwolił mi się za bardzo zbliżyć do bohaterów. Brakowało mi nakreślenia większej przestrzeni dla matki dziecka, nawet w dialogach nie potrafiłam jej odnaleźć w wystarczającym stopniu. Wciąż zastanawiam się nad zakończeniem, czy nie było przesłodzone, przejaskrawione, mało prawdopodobne? Niewątpliwe książka uświadamia jak ważne są codzienne chwile, rozmowy z bliskimi, zabawy z dziećmi, czerpanie z nich radości, inspiracji i spełnienia. A jednocześnie poddaje pod refleksję sposób okazywania pomocy ludziom dotkniętym tragediom, czy faktycznie oczekują takich słów, jakie do nich kierujemy? I na koniec, bardzo spodobał mi się tytuł powieści, bardzo trafny i właściwy.

4/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 400 stron, premiera 16.07.2018, tłumaczenie Grażyna Woźniak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Otwartemu.

36 komentarzy:

  1. Z zakończeniami bywa różnie, a skoro to jest w punkt to chcętnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo ze fabula ciekawa i przepelniona emocjami to jednak wybieram lzejsze ksiazki zwlaszcza latem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciężka książka, może zostawię ją sobie na zimę, bo latem wole jednak coś lekkiego do czytania. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie bardzo gustuję w książkach, które tak bardzo poruszają emocje, wolę takie, przy których za dużo nie trzeba przeżywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie sięgam po tego typu literaturę, bo po prostu mi się totalnie nie podoba i się nie odnajduję. Nudzi mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i uważam, że jest to trudna ale wartościowa i poruszająca książka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam pozycje wydawane przez wyd. Otwarte więc muszę się i z tą zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że po taką tematykę sięgnie ktoś, kto właśnie doświadcza lub doświadczał kiedyś podobnych sytuacji. Nie wiem, czy chciałabym zmierzyć się z tymi zawartymi w książce... Bardzo ciekawa recenzja :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mialam okazji czytać nic tego autora. Nie wiem czy dostanę w bibliotece, ale poszukam. Recenzja brzmi ciekawie, jeżeli wywołuje emocje to cos dla mnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Idealna pozycja dla matki czy lepiej nie?

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ją w planach. Zobaczę jak ja ją odbiorę, bo nie ukrywam, że czytałam już kilka książek, w których była poruszana ta tematyka.
    Książki jak narkotyk



    OdpowiedzUsuń
  12. Z emocjami u mnie bywa różnie, czasami lubię takie pozycje czasami przestaję je czytać - tak już mam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nieźle się zapowiada, ale nie wygląda na lekką i przyjemną.

    OdpowiedzUsuń
  14. Naczytałam się w ostatnim czasie książek o życiowych dramatach i narazie mam przesyt. Ale tytuł zapiszę, być może wrócę do niej w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawa książka. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tytuł ciekawy, a tematyka trudna, ale to chyba nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  17. Odkąd zostałam mamą, nie mogę sięgać po takie historie bo ryczę jak bóbr.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zakończenie było nieoczywiste i budzi kontrowersje - pewnie na długo je zapamiętasz.

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba nie mogę czytać takich książek, nie wiem czy dałoby radę przewracać mokre strony, bo ryczalaym jak bóbr

    OdpowiedzUsuń
  20. Czuję, że spłakałabym się przy tej książce. Ogromnie ciekawa jestem tego zakończenia....

    OdpowiedzUsuń
  21. To będzie ciekawa książka🙂 ciężko się czyta o takiej tematyce, ale czasami warto poznać tego typu historie

    OdpowiedzUsuń
  22. ja na wakację potrzebuję jednak coś lżejszego

    OdpowiedzUsuń
  23. Na pewno podczas czytania tej książki niejeden raz bym się rozpłakała. Ale czasem dobrze jest poczytać książkę o trudnej tematyce.

    OdpowiedzUsuń
  24. Brzmi bardzo intrygująco. Po wakacjach pewno do niej zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak będę Cię tak często odwiedzać moja lista książek do przeczytania zapełni się na kolejne dwa lata xD

    OdpowiedzUsuń
  26. Właśnie czytam... jestem zachwycona. Dla mnie akurat ten dystans jest w porządku, wydaje mi się bardzo "męski".

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojej tematyka chyba zbyt emocjonujaca jak dla mnie:) nie lubię historii z choroba dzieci w tle

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ją w planach :-) Jestem pewna, że mi się spodoba 😊

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi książka się bardzo podobała. Pomimo, że była bardzo, bardzo smutna, to przypomniała, że należy cieszyć się każdą wspólnie spędzoną chwilą...

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo chętnie przeczytam! Takie książki lubię1

    OdpowiedzUsuń
  31. Coś czuję, że wylałabym morze łez podczas czytania tej książki. Może kiedyś uda mi się po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  32. Chętnie przeczytam, tym bardziej, że dawno nic podobnego mi w ręce nie wpadło :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Słyszałam o tej książce, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Totalnie w moim stylu, muszę po nią sięgnąć

    OdpowiedzUsuń