poniedziałek, 9 listopada 2020

ODWAŻNY

JACK CAMPBELL

ZAGINIONA FLOTA tom 3

"Jedno stulecie wystarczyło, żeby prawo i życie straciło wiele na znaczeniu."

Po raz trzeci ("Nieulękły", "Nieustraszony"), za sprawą twórczości Jacka Campbella, poszybowałam w odległy kosmos, oderwałam się od grawitacji ściągającej w szarą ponurą jesień i kłopoty codzienności, a zajrzałam w światła gwiazd dalekich galaktyk. Przyjemnie wkroczyłam we wszechświat niczym nieograniczonej wyobraźni. Razem z resztką floty Sojuszu kontynuowałam ekstremalnie trudną i niebezpieczną podróż. Wraz z pancernikami, liniowcami, korwetami, krążownikami, niszczycielami i jednostkami pomocniczymi, poruszałam się po przestrzeni bez granic, ale za to z mnóstwem zagrożeń.

Misja dowiezienia arcyważnego klucza hipernetowego do macierzystej planety wciąż ma nikłe szanse wypełnienia, chociaż wzbudza wśród załogi postawy nieustępliwości i poświęcenia. Potrzeba wyjątkowych zdolności przywódczych i strategicznych, aby wychodzić obronną ręką z zasadzek, pułapek i podchodów. Wydaje się, że tylko jeden człowiek, John Geary, mitologiczny bohater znany jako Black Jack, dysponuje odpowiednim przygotowaniem, doświadczeniem i intuicją, by poradzić sobie z przeważającymi siłami wroga, uniknąć totalnej zagłady podczas bezpardonowych walk, zdołać przechytrzyć adwersarzy w nieuniknionych bitwach. Wojskowe manewry, nieszablonowe pomysły rodem sprzed stu lat, wielokrotnie ratują przed militarnymi syndykackimi ambicjami destrukcji. Ale krąg zaciskany przez formacje Syndykatu staje się coraz szczelniejszy. Jak długo uda się Gearemu przewidzieć ruchy rywali, wybrać odpowiednią taktykę, zaskoczyć strategią, wodzić za nos, tym bardziej, że ze względu na oszałamiającą prędkość przemieszczania się, nie jest w stanie obserwować ruchów wroga w czasie rzeczywistym?

Trzeci tom przesycony jest zbrojnymi konfliktami, opierają się na zasadzie nieustannej ucieczki i pogoni, zmiany roszad dostosowanych do posunięć przeciwników. Nadal słychać wśród oficerów floty Sojuszu zdecydowane głosy niezadowolenia z nowego stylu dowództwa. Zaślepieni własnymi ambicjami nie doceniają skali chwytów obmyślanych przez kapitana Johna, zapewniających przetrwanie, a przy tym szacunek wobec mądrości przodków. Wyciszył się już lekko wątek z Victorią Rione z perspektywy romantycznych nut, co przełożyło się na bardziej przekonujący obraz relacji, frapująco wkradła się nić tajemnicy i niepewności szczerego poparcia. Tania Desjani wyrasta na bardzo wyrazistą postać, przewiduję, że będzie miała jeszcze wiele do powiedzenia w kontynuacji serii. Klimat, intryga, narracja, portret głównego bohatera, to niewątpliwe atuty książki, a do tego dające do myślenia wprowadzenie do równania wojny trzeciej potężnej siły, zza rubieży Syndykatu, kto wie, czy nie najważniejszej z punktu widzenia przeżycia rodzaju ludzkiego.

5/6 - koniecznie przeczytaj
fantastyka, 434 strony, premiera 25.09.2020 (2008), tłumaczenie Robert J. Szmidt
Tekst ukazał się pierwotnie na DużeKa.pl

14 komentarzy:

  1. ciągle waham się, co do tej książki, ale chyba dam jej szansę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam poprzednim tomów, więc tak od razu za trzeci nie wiem czy się zabierać :) lubię czytać za porządkiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyka to nie mój gatunek, a przesycenie konfliktami zbrojnymi dodatkowo mnie zniechęca do tego cyklu. Ważne jednak, że Tobie się podobało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaginionej flocie zdecydowanie mówię TAK! Świetna, bardzo wciągająca seria!

    OdpowiedzUsuń
  5. A moze by tak dac sie skusic kosmicznej powiesci..

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusi, kusi, ale że taka gruba to póki co zapisuję na odleglejszą przyszłość

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że to seria dla mnie. I dopiero zerknęłam, kto tłumaczył. To nie miał prawa się nie udać!

    OdpowiedzUsuń
  8. Na razie chyba nie mam większej ochoty na fantastykę, ale często sięgam po ten gatunek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam pierwszych tomów. Poza tym nie ciągnie mnie do poznania tej historia,ale najważniejsze, że tobie ta historia się podobała.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  10. Kojarze recenzje pierwszych tomów, które tu publikowałaś. Nadal mam do tej książki mieszane uczucia i nie wiem jak się do nich odnieść. Choć widzę, ze wiekszość opinii jest mega pozytywnych. Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te pozytywne opinie przekonują. Zapowiada się świetna przygoda. Na plus jest też fakt, że mamy więcej niż jeden tom, nie trzeba czekać na wydanie.

      Usuń
  11. Z tego co widzę to sporo osób chwali sobie tę serię - i zqczyna mnie to do niej coraz bardziej przekonywać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, widzę, że seria się coraz bardziej rozkręca. kto wie, może Mikołaj mi przyniesie kilka jej tomów? ;)

    OdpowiedzUsuń