wtorek, 9 lutego 2021

PRZEPOWIEDNIA

CHRISTOFFER CARLSSON

"Słowa to nasza więź z tymi, których już nie ma wśród nas."

Nastawiłam się na konwencjonalny kryminał, a spotkała mnie szalenie zaskakująca niespodzianka, otrzymałam historię, w której im bardziej zanurzałam się, tym większe powstawało pragnienie obrazów i przekazów. Mocne wrażenia czytelnicze, nie ograniczały się do rozrywki rozwiązywania detektywistycznej zagadki morderstwa młodej kobiety, przypasowania puzzli winy i niewinności, ale budowały mega frapującą samospełniającą się przepowiednię wokół kluczowej postaci. Łapałam się na tym, że mocniej zaangażowałam się w obyczajową sferę niż w dociekanie prawdy o morderstwie. Doceniłam styl budowania napięcia, oparty nie tyle na intrygujących incydentach, których oczywiście nie brakowało, a na wkraczaniu w najbardziej wrażliwą część natury człowieka, spowitą mgłą niedopowiedzeń, mroku i cierpienia.

Coś wymykało się spod kontroli, nabierało pewności braku opcji ucieczki, a jednocześnie broniło się przed ostatecznymi rozwiązaniami. Dopóki nienazwane swobodnie buszowało w świadomości bohatera, nie wzbudzało obaw, lecz kiedy otrzymało nazwę intensyfikowało strach. Trudno jest mi opisać w pełni fabułę, nie chcę nie zdradzić więcej niż potrzeba. Powieść wywarła na mnie bardzo duże wrażenie, przemawiała silnym donośnym głosem, za nic nie chciałam odchodzić od jej stron. Odpowiadała pod względem pomysłu scenariusza zdarzeń, kilku odwołań czasowych, dynamiki zwrotów akcji i fenomenalnej kreacji bohaterów, bez względu na to, czy pojawiali się na pierwszym planie, czy wypełniali tło. Kryminał w dopracowanej warstwie obyczajowej przyniósł satysfakcję czytelniczą. Przejmująco odbierałam to, co działo się z postaciami, dobrze rozumiałam, z czego wynikały zachowania, miałam przekonanie o prawdziwości na tyle, na ile pozwoliła rzeczywistość fikcji literackiej. Cieszę się, że zrobiłam pierwszy krok w odkrywaniu twórczości autora.

Carlsson prowadzi w materiał o refleksyjnej mocy, obracający się wokół zagadnień dziedziczenia piętna mroku, milczącego toczenia wewnętrznej walki, czarnej dziury ludzkiej psychiki, z której wiele może pojawić się, niemożności pełnej znajomości nawet bliskich osób. Zastanawiamy się, czy słabości, z którymi przychodzimy na świat, zawsze są obciążeniem? Czy czasem nie jest wręcz odwrotnie, gdyż w osobliwy sposób ratują nam życie? Czy łatwiej jest uciec od czegoś, czy trudniej uciec do czegoś? Uświadamiamy sobie, że wszystko zmienia się, nawet jeśli dzieje się powoli, choćby osobowość człowieka. Stąd już krok do rozważań, czy sami decydujemy o tym, kim jesteśmy, czy inni narzucają obraz nas samych? Przyglądamy się sobie w lustrze, kogo widzimy, kim staliśmy się? Co odróżnia to, kim się prezentujemy, od tego, kim chcieliśmy być?

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał obyczajowy, 520 stron, premiera 20.01.2021, tłumaczenie Elżbieta Frątczak-Nowotny
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

26 komentarzy:

  1. Ostatnio pojawia się mnóstwo książek, które chciałabym przeczytać, a czasu niestety brakuje. Uwielbiam kryminały obyczajowe i skoro według Ciebie warto go przeczytać to chyba znajdę na niego wolną chwilę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wychodzi bardzo sporo ciekawych publikacji i nie sposób wszystkie przeczytać.

      Usuń
  2. Nie wiem sama. Ostatnio mam jakąś niemoc do czytania. Więc może w wolnej chwili, ściągnę ją sobie na Legimi i przełamie złą passe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na obyczajowy kryminał mogłabym się skusić, zwłaszcza, że widać iż jest wysokich lotów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam ani nie słyszałam o tej pozycji, ale może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie zainteresowałaś tą książką. Na pewno po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Po przeczytaniu recenzji uważam, że warto będzie bliżej poznać tą książkę. bardzo mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Postaram sie znaleźć trochę czasu w weekend na czytanie, to może się skuszę ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Po przeczytaniu recenzji przyznam,że ksiązka jest bardzo kusząca. Zapisuję sobie tytuł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest sporo ciekawych książek, więc naprawdę jest w czym wybierać.

      Usuń
  9. Wędrówki po kuchni9 lutego 2021 13:10

    Zapowiada się świetna przygoda czytelnicza. Świetna recenzja

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy kryminał i taka wysoka ocena to warto przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  11. No niezle zachęcasz do przeczytania tej książki. Zapisałam sobie tytuł, i jak będę chodzić po internetowych księgarniach, poszukam też tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajnie, że lektura tej powieści okazała się dla Ciebie miłym zaskoczeniem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o niej wcześniej, ale dobrze, że dzięki innym blogom można odkryć takie perełki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania. To własnie też w jakimś stopniu dzięki nim decyduję co warto przeczytać.

      Usuń
  14. Kryminał obyczajowy? Brzmi ciekawie i bardzo zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiamtakie kryminały, bo autorzy ciekawie budują obie płaszczyny.

      Usuń
  15. Ksiązka otrzymała od Ciebie dosc wysoką ocenę, więc jak tu się nie skusić...

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaintrygował mnie opis fabuły, ale teraz to już bardzo chcę poznać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurczę, ciekawa propozycja! Że ja o niej wcześniej nie słyszałam :O

    OdpowiedzUsuń
  18. piętno mroku w kryminale, myślałam, że to bardziej fantastyka, brzmi to bardzo intrygująco :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. no tak czasem pamętamy słowa osób których już nie ma. Prawdziwy taki życiowy ten cytat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, te cytaty z początków wpisów bardzo mi się podobają i dają do myślenia.

      Usuń
  20. Kolejna ciekawa propozycja,którą chętnie wpisuję na swoją czytelniczą listę. Teraz tylko pozostaje wygospodarować czas na lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kryminał obyczajowy - często sięgam po ten typ literatury i chętnie sięgnę i po tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń