Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NAOMI NOVIK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NAOMI NOVIK. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 stycznia 2026

GŁĘBOKO POGRZEBANY

NAOMI NOVIK

"Moje życie to nieustanna próba ucieczki od prozy życia.” 
Sherlock Holmes


Pięć lat temu zabrałam się za serię „Scholomance”, z nadzieją, że fantasy mnie pochłonie, ale spotkanie z pierwszym tomem „Mroczna wiedza” należało do średnio udanych, zatem pozostawiłam w zawieszeniu poznawanie kolejnych odsłon. Po czasie, zdecydowałam się wejść, dla odmiany, w zbiór opowiadań autorki, testując, czy krótkie formy jej pióra bardziej przekonają. „Głęboko pogrzebany” pozwolił na sympatyczne spędzenie czasu, w różnorodnej pomysłowo fantastyce, jednak i w tym przypadku wrażenia miały charakter pozytywny i dobry, ale nie zachwycający i wciągający. 

Doceniłam świeże i oryginalne podejście do historii literatury, które znałam wcześniej, zabawę z klasyką, nawet tą uznawaną za nienaruszalną ze względu na mocne osadzenie w pamięci odbiorców. Novik uprawiała ciekawą grę z własną i czytelnika wyobraźnią, stawiając przede wszystkim na wytworzenie specyficznego klimatu, i w tym zakresie opowiadania bardzo zyskały. Wykorzystanie elementów mitycznych, magicznych i z legend przebiegało w lekkim i swobodnym stylu, zgrabnie współgrało z pierwotnym zamysłem i wersją autorki. Dziwiło zatem, że nie do końca dałam się zaangażować, jakbym nie przekroczyła granicy światła i mroku, dobra i zła, na tyle, aby nawiązać z nimi głębsze porozumienie. Może dlatego, że mało znam twórczości autorki, a utwory do niej nawiązywały, może wynikało to z odczucia, że każde opowiadanie to wprawka do potencjalnego pomysłu na powieść, przetestowanie gotowości do jej powstania, sprawdzenie nośności odpowiedniej mieszanki intrygi i humoru, nastroju i inwencji twórczej. Przygoda z książką na kilka wieczorów, gdyż wskazane jest robienie przerw między wczuwaniem się w krótkie formy, zaglądaniem do odmiennych światów i poznawaniem przeróżnych postaci.

4/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa, fantasy, antologia, 436 stron, premiera 18.12.2025 (2024)
tłumaczenie Zbigniew A. Królicki
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

poniedziałek, 7 czerwca 2021

MROCZNA WIEDZA

NAOMI NOVIK

SCHOLOMANCE tom 1

"Zdecydowałam, że Orion musi umrzeć, kiedy po raz drugi uratował mi życie."

Pierwsze spotkanie z twórczością Naomi Novik zaliczam do średnio udanych, wiele elementów powieści bardzo mi pasuje, ale też pojawia się kilka nieprzekonujących. Na plus wyłania się fantastyczny pomysł na fabułę, odwrócenie typowych wersji na szkołę magów, gdzie zawsze jest miejsce dla relacji mentorów i uczniów, stawia się na współpracę między adeptami. W "Mrocznej wiedzy" nie ma nauczycieli, co więcej, tradycyjnie pojmowanych lekcji, nie pielęgnuje się ducha wspólnoty, wręcz odwrotnie, uczniowie rywalizują nie tylko z zastraszającym spektrum potworów, ale również między sobą. Nikt nie czuje się bezpiecznie, nawet we własnym pokoju, z każdego zakątka czyha śmiertelne zagrożenie. Autorka nie waha się wprowadzić młode osoby w mroczny cień, przypisać im szeroki wachlarz wad, wystawić na przerażające próby. Niedopuszczalne są jakiekolwiek potknięcia, praktycznie każde z nich staje się wyrokiem śmierci, niebezpieczeństwo trwa przez całą dobę.

Podoba mi się zagęszczenie incydentów w scenariuszu zdarzeń, dynamicznie zmieniająca się sceneria, liczne grono postaci, jednak po jakimś czasie wkracza powtarzalność scen, w zasadzie każda kolejna nie wnosi nic nowego, a wpisuje się w schemat ucieczki i walki. Główna bohaterka Galadriel Higgins dysponuje zdolnościami powodowania ogromnych zniszczeń, władza, którą mogłaby sprawować dzięki ich wykorzystaniu byłaby przeogromna. Aby przetrwać w osobliwej szkole El wykazuje się wyjątkową czujnością i błyskawicznym refleksem. Wszystko zależy od trafnie zawartych sojuszy, krótko i długodystansowych. Trzeba przyznać, że dziewczyna ma co robić, z kim walczyć, aby móc ukończyć naukę. W wielu aspektach można jej współczuć, lecz we mnie wzbudza mieszane odczucia. Portret zgryźliwej i zołzowatej osoby jest przerysowany. Nie mogę doczekać się, kiedy coś w końcu drgnie w jej postawie w dobrą stronę. Pisarka barwnie i ciekawie odmalowuje poszukiwania własnej tożsamości, zdobywanie akceptacji i zrozumienia wśród młodych rówieśników. Proces dorastania nie należy do łatwych, co dopiero, gdy dysponuje się magicznymi mocami i przebywa w mega toksycznej placówce szkolnej. Książkę proponuję młodzieży chętnie wkraczającej w magiczne klimaty, ceniącej silnych bohaterów, lubiącej brzmienia walki dobra ze złem, przepadającej za akcją nasyconą efektownymi zdarzeniami.

4/6 - warto przeczytać
literatura młodzieżowa, fantasy, 320 stron, premiera 13.04.2021 (2020)
tłumaczenie Zbigniew A. Królicki
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.