Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 marca 2025

SEKRETY NIGDY NIE UMIERAJĄ

VINCENT RALPH

„Zdarza się, że winnych nie ma. A czasem winni są wszyscy.”

Propozycja czytelnicza dla nastolatków, trafiająca w ich potrzeby książkowej rozrywki, przykuwająca uwagę, angażująca wyobraźnię i emocje. Starsi czytelnicy dostrzegą pewne uproszczenia w fabule, ale i oni przyjemnie spędzą czas w mroku zawiłych tajemnic. Vincent Ralph udanie koloryzuje scenariusz zdarzeń, prowadzi w śmiałych dynamicznych rytmach, zaskakuje obrotem spraw, zgrabnie stopniuje napięcie. Poprzez losy postaci pokazuje, jak lęk przed tym, co zrobiło się w przeszłości stopniowo osiada ciężarem na wyrzutach sumienia, kładzie się długim cieniem na wszelkich decyzjach, niszczy bliskie relacje i złowrogo osadza prawdę. Jakże trudno wyrwać się z pułapki zastawionej przez siebie.

Młodzi bohaterowie zmuszeni są włączyć się w grę bez znajomości zasad. Nieprzyjemne wspomnienia napierają na ich codzienność, czynią trudną, bolesną, a z czasem nawet niebezpieczną. Starcia z nieznanym wrogiem, niemożność zdobycia nad nim przewagi, sprawiają, że nawet wyzwania nie przynoszą ulgi i wyzwolenia. Osobliwy rytuał zrzucania tajemnic, który ktoś wymyślił, a ktoś inny ożywił, nie wyzwala od poczucia winy, lecz uaktywnia pionki wypełnione szantażem i przemocą. Autor frapująco prowadzi Sama i jego przyjaciół po cienkiej linie zawieszonej nad głęboko ukrytymi sekretami. Jeden nieostrożny ruch i groźba moralnego upadku. Czy udaje się wyzwolić z matni czegoś, co eskaluje szykanowanie? Może niektórych win nie powinno się w ogóle zatajać? Do jakiego stopnia mamy świadomość, że widzimy tylko to, co nam inni pokazują o sobie? Kiedy dostatecznie wiele osób udaje monstra, jak dostrzec prawdziwego potwora? Dlaczego odwracanie oczu od strasznych rzeczy nie daje pewności, że nas nie dopadną? A na marginesie, jak na razie, ciężko jest mi oswoić się ze zwrotami wkraczającymi w narrację współczesnych powieści, przykładowo "ona wiedziało", "mówiłom", "jejmu", potrzebuję więcej czasu, aby przestawić swoje przyzwyczajenia.

4.5/6 – warto przeczytać
thriller, literatura młodzieżowa, 374 strony, premiera 11.03.2025, tłumaczenie Agnieszka Jacewicz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

sobota, 21 grudnia 2024

BEAUTIFUL BURN. PIĘKNE SPALENIE

BRACIA MADDOX tom 4

JAMIE MCGUIRE

„Kiedy byłam dzieckiem, siedziałam godzinami, gapiąc się w ogień.”

Czwarte spotkanie z nasyconą romantycznymi nutami serią Jamie McGuire wzbudziło podobne wrażenia co poprzednie ("Beautiful oblivion. Piękne zapomnienie", "Beautiful redemption. Piękne odkupienie", „Beautiful sacrifice. Piękne poświęcenie”). Przeżycia sercowe nie wspinały się na wysoki poziom prezentacji, lecz nie można im było odmówić piekielnego żaru, zarówno od strony scenerii, jak i tego, co działo się z głównymi bohaterami. Poznaliśmy kolejnego z braci Maddox, oraz jego wybrankę. Ciekawe postaci, lecz wpadały w schemat kreacji często wykorzystywany przez autorkę. Ograny literacko był również motyw osoby z niezbyt chlubną przeszłością, ale zmieniającej się pod wpływem nagłej obecności w życiu kogoś szczególnego.

Ellie, dziedziczka fortuny, rozpieszczona przez rodziców, złapana w pułapkę posiadania wszystkiego na każde skinienie, z dnia na dzień musiała zmierzyć się sama z sobą. Pozbawiona dobrych wzorców miała je wykształcić w sobie. Tyler, miłośnik podboju damskich serc na jedną noc, strażak leśny, wpadł w sieć niezwykłej osobowości dziewczyny i magnetyzmu przyciągania przez jej ciało. Na pierwszy rzut oka wydawało się, że nie pasują do siebie, ale z każdym kontaktem coś się zmieniało. Powieść kierowana do młodzieży, kilka incydentów niekoniecznie nadążało za potrzebami wyobraźni i emocji dorosłych odbiorców. Ale młodość musiała się wyszaleć, zdobyć doświadczenie w płytszych sprawach, aby móc docenić głębsze. McGuire zaprezentowała przyjemny styl narracji, barwny i bezpośredni, szybko przerzucało się strony. Propozycja czytelnicza na wyrzucenie z głowy smutków dnia, wejście w gorącą atmosferę uczuć, zresetowanie się po ciężkim dniu, wypełnienie wolnego czasu czymś niezobowiązującym.

3/6 – w wolnym czasie
romans, literatura młodzieżowa, wiek 16+, 380 strony, premiera 28.08.2024 (2016)
tłumaczenie Anna Esden-Tempska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

niedziela, 15 grudnia 2024

ŁOBUZIARY

NAJFAJNIEJSZE BOHATERKI LITERACKIE

SYLWIA CHUTNIK

„Cały sens życia tkwi w posuwaniu się naprzód.”
Matylda Wormwood („Matylda” Roalda Dahla)

Książka sprawdzi się jako udany prezent dla młodych czytelników, nie tylko dziewcząt, chociaż bardziej, ale również chłopców. Swoją drogą, ciekawie byłoby zapoznać się z tytułem, już nie w młodym kobiecym wydaniu a w młodym męskim odpowiedniku. Sylwia Chutnik ciekawie podeszła do konstrukcji książki, prezentacji niepokornych literackich bohaterek. Umożliwiła ich ogólne poznanie i zachęciła do chwytania książek, w których mamy okazję spotkać się z nimi na dłużej. 

Przybliżała pochodzenie literackie dziewcząt, ich niesamowite przygody, przesłania jakimi kierują się w życiu. Przytaczała fragmenty ich wypowiedzi odzwierciedlające podejście do bycia sobą i świata zewnętrznego. Charakteryzowała osobowości, wyróżniające cechy pozwalające na autentyczne przeżywanie zdarzeń, oddawanie się różnorodnym pasjom, nabieranie pewności w byciu niezależną od oczekiwań innych. Wyróżniki na pierwszy rzut oka niekorzystne, a jednak w dłuższym czasie stające się siłą napędową przebojowości, odwagi, kreatywności, podążania za ciekawością świata, samodzielnego i krytycznego myślenia, uwolnienia od stereotypów.

Każdą prezentację bohaterki kończyła strona z zachętą do wejścia w jej skórę, postawienia się na jej miejscu, wraz z propozycją zadania to ułatwiającego, w celu lepszego zrozumienia cennych przesłań i rozmaitych stylów określania siebie. Publikacja bogata w atrakcyjną oprawę graficzną, kolorowe ilustracje, wyróżniające się tło, wyróżnione cytaty. „Łobuziary” wiele zaoferowały, od strony czystej przyjemności czytania, podchwytywania wartościowych komunikatów, inspirowania zmian na lepsze i pracy nad sobą. Miałam wrażenie, że i ja, jako dorosły odbiorca, wyniosłam nie tylko przyjemność poznawania, ale także zachętę do zastanowienia się nad tym, co jeszcze uwiera mnie w wyrażaniu siebie, i podjęcia próby eliminacji tego. Zapragnęłam poznać kilka z przywołanych bohaterek, z którymi dotychczas nie spotkałam się, a wydają się interesujące.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca, 202 strony, wiek 8+, premiera 04.11.2024
twarda okładka, format 15,5cm x 23,5cm, ilustracje Ola Szmida
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.

sobota, 7 grudnia 2024

BEAUTIFUL SACRIFICE. PIĘKNE POŚWIĘCENIE

BRACIA MADDOX tom 3

JAMIE MCGUIRE

„Nie można kochać naprawdę, jeśli nie jest się choć trochę szalonym.”

Trzecie spotkanie z braćmi Maddox nie odbiega klimatem i intrygą od poprzednich. Wiele romantycznych uniesień, słów, obietnic, również wahań, wewnętrznych rozdarć, kolaży smutku i szczęścia. Postaci nie imponują osobowościami od strony głębi, jednak stanowią przykład kontrastowego połączenia. Potrafią zachowaniami zaskoczyć sami siebie, z trudem odczytują intencje partnerów. Sporo barier staje im na drodze, co ciekawe, w większości przeszkód niewynikających z niezależnych od nich czynników, ale drzemiących i aktywizujących się w nich samych. Piękne poświęcenie dla innych i przebaczenie siebie samemu przybierają różne formy. Bohaterowie daleko odchodzą od pierwotnych zamiarów, ale intensywnie grzeją się w gorącym biciu serc.

Perypetie, zamieszanie i chaos w uczuciach, ale finałowa odsłona od początku nie ma przed czytelnikiem tajemnic. Miłość przezwyciężająca wszystko, miłość ponad wszystko, miłość we wszystkim. Taylor Maddox, odważny strażak służby leśnej stojący w obliczu prawdziwego ognia i ognia rozpalającego namiętność. Falyn Fairchild skrywająca życiową tajemnicę, za wszelką cenę pragnąca uwolnić się od toksycznych rodziców kardiologów zaangażowanych w politykę. Nie zawsze rozumie się zachowania kluczowych bohaterów, ale uzasadnia je targającymi emocjami i wątpliwościami dusz. Lektura na sympatyczny relaks w barwach płomieni ludzkich serc, nie wnosi wiele do realnego życia, ale przyjemnie wypełnia wieczorowy czas. Zerknij na wrażenie podczas spotkania z wcześniejszymi tomami serii o braciach Maddox ("Beautiful oblivion. Piękne zapomnienie", "Beautiful redemption. Piękne odkupienie"), przedstawionymi na Bookendorfinie.

3.5/6 – w wolnym czasie
romans, literatura młodzieżowa, wiek 16+, 332 strony, premiera 26.06.2024 (2015)
tłumaczenie Janusz Ochab
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

niedziela, 1 grudnia 2024

KRUCHE NICI MOCY

THREADS OF POWER tom 1

VICTORIA SCHWAB

„Rzecz zabrana siłą zawsze będzie bladym cieniem danej dobrowolnie.”

Potrzebowałam wejścia w świat fantasy wykreowany z udziałem wielu warstw i kolorów, ciekawymi bohaterami i wciągającym pomysłem na fabułę. „Kruche nici mocy”, pomimo pozornej kruchości magii, szybko oplotły nićmi moją wyobraźnię. Różne oblicza londyńskich światów okazały się mocnej konstrukcji filarami przyciągającymi uwagę, a w zestawieniu z przybliżaną historią, nęcącą niewiadomą. Poznawanie powieści miało szczególny urok kolorytu składającego się z czerni, szarości, bieli i czerwieni. Każde nakłaniało do odwiedzin, tym bardziej, że oferowało urozmaicony pakiet bohaterów. Zetknęłam się już z postaciami w ramach pierwszego tomu trylogii „Odcienie magii” (zerknij na moje wrażenia podczas poznawania „Mroczniejszego odcienia magii”), dlatego wydawali mi się bliżsi niż gdybym wcześniej ich nie poznała. Jednak „Kruche nici mocy” otworzyły nowy cykl, i choć akcja działa się w tym samych miejscach, co poprzednia seria, mogłam swobodnie czytać i podążać szlakiem wyznaczanym przez intrygi bez spotkania z wszystkimi odcieniami magii.

V.E. Schwab umiejętnie wprowadzała w klimat magii, tła poprzednich zdarzeń, typów osobowości bohaterów, londyńskich zależności. Śmiało żonglowała incydentami i losami. Wszystko oplatała atrakcyjnymi umiejętnościami magii wymieszanej ze świadectwami dobra i zła, niekoniecznie możliwymi do rozpoznania na pierwszy rzut oka. Przygody, misje, podróże, spiski, ale również miłość, przyjaźń, sojusze, nienawiść, oraz okrutna zemsta. I szalenie niebezpieczne urządzenie, coś co pretendowało do mocy tak straszliwej, że z jednej strony wywoływało żądzę posiadania, z drugiej pragnienie natychmiastowego odcięcia dopływu mocy. Książka kierowana do młodzieży, ale sama sympatycznie spędziłam przy niej czas. Przemycała w scenariuszu zdarzeń ciekawe treści, nadawała głębi przygodzie, poddawała próbie bohaterów, a przy tym zaglądała w jasne i ciemne londyńskie ulice i zaułki. Sztuka rzucania i odpierania zaklęć, talizmany chwytające moc, kamienne amulety, czarodziejskie łapacze i wzmacniacze. Wir żywiołów płynących we krwi w nieskończonej liczbie kombinacji. Ogień, woda, ziemia, wiatr i kości, a ponad wszystkim magia antari, potęga spotkania czarów i żywiołów. "Kruche nici mocy" to udany pomysł na książkowy prezent, zainteresuje każdego miłośnika fantasy, przemyślanej, bogatej i barwnej, atrakcyjnie wykreowanej i rozpisanej, zajmująco miksującej wyjątkowe magiczne talenty i tajemne dary. Kolekcjonerskie wydanie, ze sztywną okładką i barwionymi brzegami.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa, 776 stron, premiera 29.10.2024 (2023), tłumaczenie Anna Reszka
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

sobota, 23 listopada 2024

BEAUTIFUL REDEMPTION. PIĘKNE ODKUPIENIE

BRACIA MADDOX tom 2

JAMIE MCGUIRE

„Najlepsze, najważniejsze momenty naszego życia przytrafiają się gdzieś tam, gdzie kryje się nieprzewidziane.” 

Drugi tom wybrzmiewał w podobnych barwach co pierwszy („Beautiful oblivion. Piękne zapomnienie”). Autorka oprowadzała czytelnika po meandrach miłości między Thomasem, drugim z braci Maddox, a Liis Lindy. W pewien sposób była to nie tyle kontynuacja, co spojrzenie na równoległą ścieżkę ludzkich losów w rodzinie Maddox. Bohaterowie nie oszczędzali na zawiłościach we wzajemnym porozumieniu serc. Zupełnie niewiarygodnie prezentowali się jako agencji Federalnego Biura Śledczego, daleko odeszli od zawodowej profesji. Ale za to ukazali się od ludzkiej strony, odsłonili przed tym, co ogarnęło ich serca i ciała. Pomimo mocno ustawionych tarcz chroniących przed doświadczeniami podobnymi do tych z przeszłości, zdecydowali się wystawić się na ryzykowne strzały amora. 

Fabuła prowadzona w przewidywalny sposób, nie było zaskakujących obrotów spraw. Miało się wrażenie, że powieść sama siebie powiela, co doprowadziło w pewnym momencie do lekkiego znużenia w poznawaniu historii. Z pewnością przyczyniła się do tego kwestia wyjątkowo nieufnej osobowości Liis i stosunkowo mało konsekwentne prowadzenie charakteru Thomasa. Młodzi ludzie po przejściach, z mniej lub bardziej intensywną miłością w tle, spotkali się przypadkiem w barze. Zaiskrzyło między nimi, ale czy znajomość faktycznie miała szansę przerodzić się w coś więcej i jakim kosztem? Czy udało się odkupić winy i wynagrodzić straty? Propozycja czytelnicza na lekki wieczór z książką, bez zobowiązań, ale przy mocno rozgrzanym płomieniu miłości.

3/6 – w wolnym czasie
romans, literatura młodzieżowa, wiek 16+, 333 strony, premiera 18.10.2023 (2015)
tłumaczenie Małgorzata Bortnowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

piątek, 15 listopada 2024

BEAUTIFUL OBLIVION. PIĘKNE ZAPOMNIENIE

BRACIA MADDOX tom 1

JAMIE MCGUIRE

„Nie złamię mu serca, żeby cię naprawić” Emily Kinney, „Times Square”


Sympatyczne zaczytanie w klimatach gorących serc, miłości od pierwszego wejrzenia, przystojnych mężczyzn i pięknych kobiet. Narracja oddaje głos młodej kobiecie, która opowiada jak toczy się walka w pojawiającej się niespodziewanie możliwości spełnienia w uczuciu. Perypetie w relacji dwóch zbliżających się do siebie dusz należą do mocno zakręconych, ale i tak czytelnik jest przekonany, że zakończenie przyjmie szczęśliwy obrót. 

Pierwszy tom ciekawie otwiera serię. Jak na ten gatunek literacki przystało, nie brakuje silnych uczuć targających bohaterami. Czyta się dobrze, przyjemny styl narracji, intrygujące zwroty akcji. Niekiedy postaci wymykają się regułom rozsądnych poczynań, ale nie ma co się dziwić, miłość we własnym stylu przeciera szlaki, nie zawsze układa się z kim chce, rzadko podporządkowuje się jakimkolwiek regułom. Lektura w sam raz na wypełnienie krótkiego wieczoru, wprawia w pozytywny nastrój i oferuje rozrywkę na szybki reset po ciężkim dniu pracy. Zanim Trenton Maddox i Cami udają się w piękne zapomnienie, najpierw muszą odpowiedzieć sobie na kilka istotnych pytań i zdefiniować łączącą ich więź. Fabułę uatrakcyjnia zagadkowa nić trzymająca w niepewności do ostatniej strony książki. Tytuł kierowany do młodzieży, powyżej szesnastego roku życia, na rozgrzanie młodych serc.

3.5/6 – w wolnym czasie
romans, literatura młodzieżowa, wiek 16+, 334 strony, premiera 18.10.2023 (2014)
tłumaczenie Małgorzata Bortnowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

niedziela, 10 listopada 2024

DZIEJE POLSKI OPOWIEDZIANE DLA MŁODZIEŻY

FELIKS KONECZNY
JOANNA I JAROSŁAW SZARKOWIE


„Historia Polski to historia dobra wspólnego, narodowej doli i niedoli.”

Sięgnęłam po książkę z myślą odświeżenia wiedzy z historii Polski w ramach jednej publikacji. Nie miało znaczenia, że tytuł kierowany do młodzieży, ponieważ myślałam o skoncentrowaniu się na ogólnych informacjach. Zostałam pozytywnie zaskoczona udanie wyważoną szczegółowością materiału, zajrzeniem nie tylko do warstw historycznych dat, postaci, miejsc i wydarzeń, ale również usytuowaniem ich w szerszym kontekście, a zwłaszcza nieustannie dokonujących się wyzwań i zmian, sukcesów i porażek, które zrozumieć można dopiero z dłuższej perspektywy na osi czasu. Podobało mi się, że Feliks Koneczny postawił nie na zwykłe przedstawienie przeszłości powiązanej z rodzeniem się państwowości, kształtowaniem się tożsamości narodu, umacnianiem się przywiązania do tradycji, ale na przeprowadzanie przez maraton bogatych zdarzeń zmierzających do teraźniejszości na zasadzie intrygującej opowieści. W ten sposób chętnie się ją poznawało, patrzyło niejako z lotu ptaka, a przy tym dostrzegało istotne detale.

Narracja plastyczna, przyjazna, przyjemna, pełna różnorodnych ciekawostek, sięgająca po humorystyczny komentarz, aczkolwiek z racji daty powstania książki (tysiąc osiemset osiemdziesiąty dziewiąty rok) nienależąca do współczesnego stylu komunikowania się młodzież. Tym niemniej, zajmująco prowadziła czytelnika, fakty same wpadały do głowy, łatwo było je zapamiętać na dłużej. W pozytywnym odczuciu odbioru pomagał sposób podziału na rozdziały według klucza ważnych i przełomowych aspektów. Pozwalał na dowolne zatrzymanie się podczas lektury przy zachowaniu chronologicznego opisu historii. Zdegustowały mnie natomiast ostatnie rozdziały książki, poświęcone najnowszym dziejom Polski, dopisane przez Joannę Szarkową i Jarosława Szarka. Rozumiałam subiektywne spojrzenie na to, co dzieje się współcześnie na arenie politycznej, lecz tendencyjność tekstów bardzo przeszkadzała w odbiorze. Przydatne okazały się mapki opracowane przez Mariusza Mameta, zaś ilustracje Mikołaja Kamlera uatrakcyjniły przedstawiany materiał. „Dzieje Polski opowiedziane dla młodzieży” spełniają wiele wymogów interesującej lektury na rodzinne czytanie, rozmawianie, interpretowanie, a nawet dyskutowanie. Wartości patriotyczne i miłości do ojczyzny prezentowane przez Feliksa Konecznego jak najbardziej znalazły u mnie szacunek, aprobatę i uznanie.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura popularnonaukowa, historia, literatura młodzieżowa, ilustracje Mikołaj Kamler
576 stron, premiera 14.05.2024 (1889)
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

środa, 6 marca 2024

KLUCZ DO HELHEIMU

RADOSŁAW LEWANDOWSKI

„Tylko ktoś myślący nieszablonowo, ktoś, kto potrafi porzucić wertykalny sposób postrzegania przyczyny i skutku na rzecz lateral thinking będzie w stanie właściwie zinterpretować dane.”

Tym, co najbardziej ujęło mnie w książce, to niesamowita oprawa klimatyczna. Bazowała na szeroko rozbudowanych wikińskich akcentach, w tym także czegoś na kształt zapisków, przepowiedni, pieśni i wierszy. Chwytając „Klucz do Helheimu” natychmiast wpadłam w daleką przeszłość, historię i wierzenia skandynawskie. Cieszyłam się, że autor zdecydował się, niejako dla niewtajemniczonych lub mniej zainteresowanych, wzbogacić opowieść o przypisy, gdyż wiele terminów było dla mnie nowością, a tak, na bieżąco, bez konieczności odrywania się od stron powieści i poszukiwań w internecie, śledziłam atrakcyjnie rozwijającą się akcję. 

Radosław Lewandowski nie oszczędzał na przygodzie, intrygująco rozbudowanej, z dwoma planami czasowymi, a nawet kilkoma wypadami poza nie, zawierającej liczne zagadki podkręcające wyobraźnię niewiadome i frapujące tajemnice niedające spokoju do końca powieści. Generalnie, scenariusz zdarzeń swobodnie poddawał się dynamicznym rytmom, chociaż występowały okresy spowolnienia, niektóre niekoniecznie spotkały się z moim entuzjazmem, przykładowo zbyt rozciągnięta scena na lotnisku lub rozmowa o obiektach wartych zwiedzania. Plusem było to, że podczas nich mogłam lepiej poznać bohaterów. Stosunkowo szeroka paleta postaci, ciekawie sportretowanych, kryjących w sobie sporą dawkę dramatyzmu, niekiedy humorystycznych zachowań, sprawiała, że przygoda zyskiwała na intensywności. Czasem nie do końca właściwie chwytałam uczestników fabuły, kto właśnie wypowiadał się w dialogach, ale nie utrudniało mi to w znacznym stopniu śledzenia wątków, współczesnego i z dziewiątego wieku. 

Wyprawa studentów i naukowych opiekunów na Islandię w poszukiwaniu drogocennego przedmiotu, owianego legendą skarbu, magicznego artefaktu, antidotum na groźbę dla ludzkości, przyjmowała różne odcienie mroku. Wchodziła w sferę sensacji, kryminalnych epizodów, thrillerowskich incydentów. Cieszyłam się, że autor nie stronił od ostatecznych rozwiązań losów postaci, co więcej, nie spodziewałam się, że historia potoczy się w zaprezentowanych kierunkach, jak dla mnie, zdecydowanie na plus. Konrad, Natalia, Marcin, Karol i Wiktoria, młodzi ludzie wybrani w niecodzienny sposób do szczególnej misji archeologicznej na Islandii nie mieli łatwo, by wytrwać przed piętrzącymi się przed nimi wyzwaniami. Naukowi mentorzy, nowi znajomi, niebezpieczne organizacje, nikczemne interesy, niezbadane sploty okoliczności, wszyscy i wszystko dokładali ognia pod przedchrześcijańską wikińską moc kultury, wierzeń, przesądów, zaklęć i wizji. Kluczowe postaci z narażeniem życia chwytały wieści poprzez czas.

4/6 – warto przeczytać
fantasy, literatura młodzieżowa, 358 stron, premiera 16.01.2024
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

poniedziałek, 8 stycznia 2024

MOCARNE MÓZGI

ADAM KAY

"Jeśli nie potrafisz wytłumaczyć czegoś w prosty sposób, nie rozumiesz tego wystarczająco dobrze.”

Styl narracji szalenie sympatyczny, zawiera sporą dawkę humoru, czym zdecydowanie ujmuje młodych czytelników. Chociaż cechuje się powtarzalnością pewnych sformułowań i kontekstów sytuacyjnych, zwłaszcza w odniesieniu do krytycznego tonu ciotki Prunelli, co dorosłych może nieco uwierać, ale publikacja kierowana jest do młodzieży, zatem należy to uwzględnić w ocenie. Suczka Pippin nie ma sobie równych w podtrzymywaniu dobrej zabawy w psoceniu i brojeniu. Jeśli chodzi o zawartość merytoryczną „Mocarnych mózgów”, również mam kilka uwag, zwłaszcza w aspekcie nie zawsze trzymających się faktów, czy dużych uproszczeń w przedstawianych sylwetkach ludzi w znaczący sposób zmieniających świat. Ale i w tym obszarze, do pewnego stopnia, można obronić książkę. Zafałszowane uogólnienia krążą w ogólnej wiedzy cywilizacyjnej i młodzież z pewnością, wcześniej czy później, zetknie się z zaprzeczeniami, właściwymi interpretacjami tożsamości wynalazków, ważności aktywności naukowej, czy szczególności idei z punktu widzenia przeszłości, przeprowadzi zestawienie teorii.

Adam Kay dokonuje osobistego wyboru ludzi w dużej mierze przyczyniających się do rozwoju myśli ludzkiej, zwracających uwagę na problemy ludzkości, dających inne niż przyjęło się spojrzenie na wybrane zagadnienia, mocno umocowanych w życiowych pasjach. Można podważać dobór imion i nazwisk, ale niewątpliwie kluczem jest inspirowanie czytelników do poznawania świata, zachęcanie do rozwijania własnych zainteresowań, przyciąganie do zastanawiania się nad podążaniem myśli naukowej. Autor podkreśla, że każdy może przyczynić się do rewolucji naukowej, społecznej lub kulturowej, poprzez zwykłe wydawałoby się zachowania stworzyć coś niesamowicie niezwykłego. Podoba mi się, że kładzie nacisk na to, że aby dokonywać wspaniałych rzeczy wcale nie trzeba być geniuszem, mieć czerwone świadectwa szkolne, wygrywać w olimpiadach, wystarczy podążać za zainteresowaniami, poszerzać horyzonty, oddawać się pasji, pielęgnować zapał odkrywania. Czasem niepozorny wynalazek poprawia jakość życia społeczeństwa, zasiewa myśl o konieczności dbania o planetę, wnosi wkład w medyczne osiągnięcia. Oczywiście, zdarzają się pomyłki, ślepe uliczki, porażki, ale właśnie w ich strumieniu wyłapuje się coś przydatnego i kluczowego do rozwoju cywilizacji. Ciekawym pomysłem jest zestawianie prawdy i fałszu po każdej z dziesięciu omówionych osobistości, załączanie cytatów i quizu w postaci wykrywacza kłamstw. Czarno-biała oprawa graficzna cechuje się dowcipem kreski i komizmem sytuacyjnym. Fantastycznie dopełnia treść, wyłapuje kluczowe przekazy i podkreśla rysunkiem.

4/6 - warto przeczytać
literatura młodzieżowa, literatura popularnonaukowa, biografia, 112 stron, premiera 28.09.2023
tłumaczenie Katarzyna Dudzik, ilustracje Henry Parker
Tekst powstał w ramach współpracy z PapieroweMotyle.pl

niedziela, 17 grudnia 2023

ŚWIAT ZOFII

TOM 1. HISTORIA FILOZOFII OD SOKRATESA DO GALILEUSZA

SCENARIUSZ VINCENT ZABUS NA PODSTAWIE JOSTEINA GAARDERA

„Poznaj samą siebie, a znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania.”

Jak najbardziej pozytywne wrażenia po spotkaniu z książką, szczerze polecam nie tylko młodzieży, która jest grupą docelową, ale również starszym czytelnikom dla odświeżenia wiedzy z filozofii. Pomysł, aby znakomitą powieść zaadaptować w formie komiksowej uważam za fenomenalny. Atrakcyjna szata graficzna, dostosowana do potrzeb młodych czytelników, z dużym poczuciem humoru, mnóstwem różnorodnych przygód, ciekawą kluczową postacią, ma wielkie szanse na powodzenie wśród odbiorców. Nie tylko znakomicie przedstawiona wiedza z dziedziny filozofii, ale również nauka sposobu patrzenia na siebie, zjawiska i świat. Dziwienie się i zadawanie pytań okazuje się być kluczem do poznania wszystkiego. Począwszy od mitów, legend, rytuałów, do powstania filozofii, nowego sposobu myślenia o świecie. Spotkanie z filozofami natury, przyjrzenie się idei atomów czy wiary w przeznaczenie. 

Zajrzenie w dorobek greckiej myśli intelektualnej, kolebkę cywilizacji europejskiej, fundament filozofii zachodniej. Relatywizm, racjonalizm, rzeczywistość materialna i pozazmysłowa, byty ożywione i nieożywione. Wejście w hellenizm, z Aleksandrią stolicą nauki i tyglem kultur, z synkretyzmem, pytaniami o szczęście, cynizmem, stoicyzmem, epikureizmem, neoplatonizmem. Zrozumienie źródeł narodzenia kościoła chrześcijańskiego i chrześcijańskich społeczności. Podpatrywanie oddzielenia od siebie filozofii, nauki i religii. Przegląd średniowiecza, renesansu i baroku. Zabawnie, edukacyjnie, z rozwijaniem umiejętności myślenia i poznawania wszystkiego. Zofia Amundsen, główna bohaterka powieści, zdobywa sympatię, z przyjemnością śledzi się jej rozważania, spotkania z historycznymi postaciami, wchodzenie w materię filozofii. Zdobywanie wiedzy w takiej formie sprawia wiele frajdy i znajduje przełożenie na zapamiętywanie informacji. Cenna lekcja sztuki samodzielnego myślenia, kojarzenia i wyciągania wniosków. Nie wahajcie się, wraz z dziewczynką przekonajcie się, że filozofia należy do wciągających i miłujących mądrość nauk.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa, literatura popularnonaukowa, filozofia, powieść graficzna
264 strony, premiera 25.10.2023 (2022; 1991, 1995)
twarda okładka, format 24,5cm x 29,5cm
tłumaczenie Jakub Jedliński, ilustracje Nicoby, kolory Philippe Ory
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

poniedziałek, 11 grudnia 2023

NIEPOWSTRZYMANI 2

[PRZEDPREMIEROWO]

DLACZEGO ŚWIAT NIE JEST SPRAWIEDLIWY

YUVAL NOAH HARARI

NIEPOWSTRZYMANI tom 2

„Kiedy miliony ludzi wierzą w złą opowieść, ich sytuacja przypomina uwięzienie w jakimś koszmarze bez możliwości uwolnienia się z niego.”

W pierwszy tom serii zatytułowany „Niepowstrzymani” zagłębiałyśmy się z moimi młodymi czytelnikami z zainteresowaniem, entuzjazmem i uśmiechem. Wynieśliśmy mnóstwo ciekawej wiedzy. Podobne przeżycia towarzyszyły nam w poznawaniu drugiej odsłony „Niepokonani 2”. I tym razem, Yuval Noah Harari sympatycznie dostosował narrację do potrzeb początkujących odkrywców ludzkiej przeszłości w znaczący sposób rzutującej na współczesny wymiar społeczny i kulturowy. Zgrabnie wtrącał humor w opis wydarzeń, procesów i zjawisk. Uwzględniał sporo przyjaznych odniesień dla lepszego zrozumienia, wciągających dialogów reprezentujących omawiane zagadnienia, atrakcyjnych porównań ułatwiających zapamiętanie, wyjaśnień terminów mogących sprawiać trudności. Przejrzyście omawiał tematykę, logicznie prezentował w powiązanych rozdziałach i podrozdziałach, reprezentował ciepły styl mówienia o historii. Młode pokolenie łatwo angażowało się w opowieści, zadawało pytania i poszukiwało odpowiedzi. I ja z przychylnością spoglądałam na to, co już wcześniej było mi znane, odświeżanie wiedzy, nawet w formie ukierunkowanej na młodych odkrywców, miało urok.

Niewątpliwym atutem publikacji okazała się oprawa graficzna. Mnóstwo interesujących ilustracji silnie powiązanych z treścią, wyłapujących to, co najbardziej znaczące i reprezentacyjne, co obrazowo uwidoczni zabawne szczegóły lub trudniejsze pojęcia. Znakomita synchronizacja klimatu panującego w tekście i w rysunkach. Na wewnętrznych stronach okładki zajrzeliśmy do osi czasu historii i mapki wytyczającej główne aspekty omawiane w książce. Spojrzeliśmy na rewolucję agrarną, która zmieniła sposób życia ludzi i postrzeganie świata, jak to się stało, że homo sapiens zaczął kierować zwierzętami, roślinami i wodą, kiedy i na jakich zasadach wytworzyły się zalążki władzy, a także jakie wiązały się z tym niezamierzone krótkofalowe i długofalowe konsekwencje. Poznaliśmy kontynentalne przyporządkowanie roślin, które zmieniły świat. Yuval Noah Harari przeprowadził nas przez klęski głodu i chorób, dziesięć plag rolnictwa. Przyjrzeliśmy się rosnącej potędze wiosek, pierwszym miastom i królestwom, kształtowaniu się zasad własności, wynalezieniu pisma i szkolnictwa, mnożeniu zasad i biurokracji. Zaciekawiło nas przedstawienie umacniania się przez siłę opowieści wiary ludzi w zasady, w tym religijne wierzenia, pieniężną symbolikę, rytuały spajające społeczeństwo. Oczywiście, co wynikało z ukształtowanej sytuacji i natury człowieka, nie zabrakło odniesień do konfliktów, walki i wojen. 

Publikacja sprawdzi się jako prezent nie tylko dla czytelników zainteresowanych historią, ale każdego, kto pragnie lepiej zrozumieć otaczający świat, miejsce jednostki w ludzkiej zbiorowości, znaczenie przeszłych wydarzeń, stopniowej transformacji stylu życia ludzkości. Świadomość i znajomość źródeł i przyczyn zaistniałych zjawisk daje wyraźniejszy wgląd w teraźniejszość i pozwala wybiegać wyobraźnią w przyszłość. Inne opowieści graficzne historyka zaprezentowane na Bookendorfinie to "Sapiens. Narodziny ludzkości" i "Sapiens. Filary cywilizacji".

4.5/6 – warto przeczytać
literatura młodzieżowa, literatura popularnonaukowa, historia, powieść graficzna, 162 strony
premiera 12.12.2023, tłumaczenie Michał Romanek, ilustracje Ricard Zaplana Ruiz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

wtorek, 7 listopada 2023

SIXTEEN SOULS

ROSIE TALBOT

„Myślę, że w świecie jest tyle magii, na ile pozwolimy.”

Nie spasowałam się z książką, i nie chodzi o to, że wiekowo znacznie wykraczyłam poza grupę docelową, najzwyczajniej w świecie nie wciągnęła. Czasami tak się zdarza, że powieść pozornie proponuje wiele ciekawych elementów, które powinny podtrzymać uwagę, a jednak coś nie zagra tak jak powinno, wkradają się fałszywe nuty, kilka razy nawet coś zazgrzyta. Tak właśnie się stało. 

Rosie Talbot przeniosła bohaterów w świat duchów, dobrych i złych, wiernych i znikających, z sercem i bezwzględnych. Postaci obdarzone darem widzenia zmarłych wystawiała na wielkie niebezpieczeństwo, często powiązane z pętlami śmierci, nieskończonym łańcuchem cierpienia, intensywnego przeżywania tego, co przytrafiło się innym. Magia, zaklęcia, tajemnicze symbole, runiczne znaki, frotażowe dowody, pułapki łapacze dusz, ogarnięci obsesją zmarli. Człowiek z Cieni stojący za znikaniem w Yorku różnych duchów. Wolni, uwiązani, zapętleni, wygłodniali, obdarci i zapleśniali. Wśród tego wszystkiego szesnastoletni kaleki Charlie Frith, uwikłany w niezwykłe przygody, cmentarne wycieczki, detektywistyczne zagadki, sercowe rozterki. Sympatyczny chłopak z kompleksami i niskim poczuciem własnej wartości wynikającym z seksualnej tożsamości. Autorka niepotrzebnie wprowadziła do narracji przekleństwa, niewiele wnosiły do scen. Napięcie miało się intensyfikować, lecz od połowy powieści, mimo że wiele się działo, pojawiło się uczucie znużenia przygodą czytelniczą. Nie dało się też nie zauważyć pewnych nieścisłości w fabule.

3/6 – w wolnym czasie
literatura młodzieżowa, thriller, 384 strony, premiera 25.10.2023 (2022), tłumaczenie Robert Waliś
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

piątek, 27 października 2023

CO ZROBIŁABY WEDNESDAY?

WITAJ W ERZE NIKCZEMNOŚCI #VILLAINERA

SARAH THOMPSON

„Dzisiejsi młodzi ludzie zasługują na własną wersję Wednesday.” Christina Ricci

Kapitalny pomysł, by na osobę motywującą i inspirującą nastolatków wybrać Wednesday Addams, niezwykle popularna i lubiana postać, fantastycznie wykreowana i cudownie przekonująca, a przy tym zabawna i surrealistyczna, wbrew czarnym strojom i brakowi uśmiechu. Dziewczyna, która podoba się młodym i starszym czytelnikom, chętnie podziwiana jest w produkcjach filmowych. Czy podążać za Wednesday drogą okazywania własnej indywidualności i dumy z niej? Jak najbardziej, warto jednak pamiętać, aby ściągać wzorce i zasady walki o swoje prawa i odkrywania wewnętrznej siły, bez kopiowania a wykorzystując sugestie i zachęty. 

Satysfakcjonującym uczuciem jest poszukiwanie własnej tożsamości, sposobu na życie i klucza dobierania przyjaciół. Trzeba ożywić w sobie odwagę użycia mocy niepodporządkowania się schematyzmowi i ujednoliceniu, odrzucania zbędnych i niesprawiedliwych oczekiwań, zrywania szkodliwych i toksycznych relacji. Prawdziwe szczęście tkwi w nas samych, w pożądanych relacjach społecznych, w spełnianiu się w pasjach, w kierowaniu się siedmioma życiowymi zasadami, o których wspomina bohaterka książki. Przyglądamy się wskazówkom poruszania się po ważnych aspektach życia, jak rodzinne zrozumienie i wsparcie, lojalna i sprawiedliwa przyjaźń, osobista przestrzeń domowa, styl podkreślający oryginalność, ukojenie i rozrywka muzyki, entuzjastyczne rozwiązywanie problemów, wybór ciekawych zajęć, oddawanie się procesowi twórczemu, okazywanie bliskim, że są dla nas ważnymi. Na koniec spisujemy listę rzeczy, które ubarwiają nasze życie, ćwiczenie znakomicie uświadamia, co mamy w sobie i przy sobie, a co jeszcze dobrze by było przyswoić i nauczyć się. Jestem przekonana, że książeczka spodoba się, uczy, bawi, wzmacnia poczucie własnej wartości i pewności siebie, wspiera w pielęgnowaniu własnego zdania i stanięcia w jego obronie, bez wyrządzania krzywdy i z szacunkiem dla innych. Udanie dobrane cytaty urozmaicają i podkreślają ważne przekazy na ścieżce rozwoju osobistego.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa, poradnik, rozwój osobisty, 128 stron, premiera 25.10.2023
miękka okładka, format 12cm x 16,8cm
tłumaczenie Robert Waliś, ilustracje Ollie Mann
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

poniedziałek, 23 października 2023

CZŁOWIEK W POSZUKIWANIU SENSU

WERSJA DLA MŁODYCH CZYTELNIKÓW

VIKTOR E. FRANKL

„Zależało mi przede wszystkim na tym, aby posługując się konkretnym przykładem, przekazać czytelnikom, że życie ma sens w każdych okolicznościach, nawet tych najbardziej nieludzkich.”

Propozycja czytelnicza, która każdego dnia roku wiele wniesie, ale jesienią, kiedy najchętniej dokonujemy życiowych przemyśleń, ze szczególną mocą przemawia. Mnóstwo wartościowych przekazów do wychwycenia i poddaniu refleksjom, co bardzo cenne, uwzględnieniu rozważań w codzienności, podniesienia psychologicznego wymiaru pozornej zwyczajności, świadomego nadania jej sensu. Zbieramy życiowe doświadczenia, jednych omijają tragedie poza naturalnym cyklem życia, inni zmuszeni są intensywnie ich doznawać. 

Viktor E. Frankl oprowadza po okresie, w którym człowiek osiągnął szczyty okrucieństwa, wyzwolił najpodlejsze zachowania, doprowadził do zdehumanizowania. Przedstawia osobiste doświadczenia jako więźnia obozów koncentracyjnych, naoczną relację ocalałego z pogromu, jednego z licznych skazanych na zatracenie. Jednak nie koncentruje się na opisach zbrodni, masowej eksterminacji, bezwzględnej zagładzie, a na tym, co dzieje się w człowieku, który za wszelką cenę pragnie przetrwać, jak radzi sobie w zaistniałych okolicznościach, do czego jest zdolny, aby wydłużyć własne, przyjaciela i bliskich życie, jak wiele zniesie. Przemawia stwierdzenie: jakkolwiek by to brzmiało – my wiemy: najlepsi z nas stamtąd nie powrócili.

W jakim stopniu codzienna rzeczywistość obozu koncentracyjnego znajdowała odbicie w umyśle przeciętnego więźnia? Czy można było pielęgnować odwagę, aby godnie cierpieć? Przyzwyczaić się do przerażających potworności, rozwiewania się złudzeń, poczucia absurdalnego odarcia z godności, egzystencji w bliskości śmierci, poza roztrząsaniem kwestii moralnych i etycznych. Stępianie emocji i apatia, odporność na codzienne cierpienie, głód i brak snu. Wchodzenie w świat wyobraźni, groteskowej sztuki, czarnego humoru, dostrzeganie względnego szczęścia i namiastki przyrody. Zmiana nastawienia do życia, nie liczy się to, czego my oczekujemy od życia, ale to, czego życie oczekuje od nas. Po wyzwoleniu obozu zderzenie z inną rzeczywistością, nauka umiejętności odczuwania zadowolenia, krok po kroku na powrót stawanie się człowiekiem. 

Przypominam sobie podstawowe założenia logoterapii stworzone przez autora. Wola sensu życia, branie odpowiedzialności za własne życie, osiąganie głębi człowieczeństwa, urzeczywistnianie samych siebie, korzystanie z wolności wyboru postawy w obliczu cierpienia. Książka, po którą zdecydowanie warto sięgnąć, zwłaszcza w młodym wieku, chociaż oczywiście nie tylko. Długo nosi się ją w sobie, nawet mam wrażenie, że pozostaje z nami na całe życie. Wygłoszone przez Frankla przemówienia rocznicowe dają do myślenia, niekiedy zaskakują brzmieniem i kierunkiem spojrzenia na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, bardzo cenne lekcje dla wielu z nas.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa, autobiografia, rozwój osobisty, literatura obozowa
190 stron, premiera 28.08.2023 (1959), tłumaczenie Aleksandra Wolnicka
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

czwartek, 19 października 2023

PÓŁ WOJNY

JOE ABERCROMBIE

MORZE DRZAZG tom 3

„Na popiołach każdej wojny kiełkują nasiona kolejnej.”

Seria z tomu na tom coraz bardziej mi się podobała. Reprezentantka fantasy dla młodzieży, ale i dorosłemu odbiorcy potrafiła sprawić przyjemność. Joe Abercrombie w „Pół wojny” jeszcze intensywniej postawił na zagłębianie się w mroczną naturę człowieka, w sferę pożądania władzy, bogactwa i wpływów, oddawania hołdu śmierci, zdradzie i zemście, kierowania się wybujałymi ambicjami, silnymi żądzami, ulotnym smakiem zwycięstwa. Jednakże we wzorze bezkompromisowości, twardości i bezduszności, pojawiały się nici powątpiewania w słuszność idei, wyrzuty sumienia wobec zadawania śmierci, próby odtrącenia substytutów szczęścia. Mnóstwo dworskich intryg, spisków i prowokacji, królewskiej manipulacji, roszady sił i iluzorycznych przymierzy. Chętnie śledziłam dynamiczny przebieg zdarzeń, wypełniony ekscytującymi incydentami, barwnie przedstawiający sceny, obfitujący w niespodzianki.

Autor znakomicie radził sobie z podgrzewaniem emocji, budowaniem napięcia, nagłymi zwrotami akcji, w podprowadzeniach i kulminacyjnych punktach. Wojenne konflikty dyplomatyczne, krwawe bitwy, bezwzględne pojedynki. Wszystko w międzynarodowym wymiarze Morza Drzazg oraz różnorodnych przedstawicieli jednostek. Frapująco przyglądałam się osobowościom postaci, całkowicie wymykających się zaszufladkowaniu czystemu dobru lub złu, poszukujących własnej tożsamości, otwierających oczy, serce i rozum na funkcjonowanie w okrytym szkarłatem ludzkim świecie. Atrakcyjna nić starożytnych elfów, upadłej przed tysiącami lat cywilizacji, włączającej się w cykl powstawania, rozwijania się, trwania, chylącej się ku upadkowi i ostatecznemu przemijaniu.

Cieszyłam się, że spotkałam bohaterów z poprzednich odsłon serii, ale też ciekawie było poznać nowych, zwłaszcza księżniczkę Skarę, która z dnia na dzień straciła rodzinę i królestwo, starała się wypełnić misję odzyskania tronu. Siedemnastolatka w przyspieszonym tempie dorastała do stawianych przed nią i samą sobą wyzwań o charakterze politycznym i w chaosie silnych uczuć. Słowa jako oręż, istnienie poprzez miecz, życie za tarczą, oraz przysięgi na słońce i księżyc. Czy udało się mieszkańcom Getlandu i Vasterlandu wyciszyć wzajemne animozje, dokonać słusznych wyborów, zbudować sojusz, liczyć na uśmiech Matki Wojny w pokonaniu licznej i bezwzględnej armii Najwyższego Króla? Zerknij na wrażenia po spotkaniu z poprzednimi tomami "Pół króla" i "Pół świata".

5/6 – koniecznie przeczytaj
fantasy, literatura młodzieżowa, 454 strony, premiera 22.08.2023 (2015)
tłumaczenie Agnieszka Jacewicz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

wtorek, 19 września 2023

PÓŁ ŚWIATA

JOE ABERCROMBIE

MORZE DRZAZG tom 2

„Wrogowie są ceną sukcesu.”

Drugi tom zrobił lepsze wrażenie niż pierwszy "Pół króla". Okazał się bardziej zajmujący, lepiej rozpisany i staranniej dopracowany. Interesująco się go czytało. Wciągnęłam się od pierwszych do ostatnich stron. Duża w tym zasługa intrygującego portretu kluczowej kobiecej postaci. To, co się wokół niej działo, nakręcało spiralę niezwykłych przygód. Oczywiście, kilka nici fabuły toczyło się przewidywalnym torem, jednakże Joe Abercrombie potrafił zaskoczyć czytelnika nagłym zwrotem akcji i kierunkiem politycznego rozwiązania spraw. Poszukiwania sprzymierzeńców, którzy odważą się przeciwstawić najpotężniejszemu człowiekowi na świecie wiązało się z ogromem niebezpieczeństw, koszmarnych walk, śmiałych i sprytnych wizji toczonej gry. Zadra Bathu atrakcyjnie podgrzewała atmosferę, wydawała się prawdziwa, jak na standardy fantasy, lawirująca na progu Ostatnich Wrót i układająca się z Matką Wojny. 

Główny bohater z pierwszego tomu również odgrywał znaczącą rolę, jednakże tylko na chwilę wychodził na pierwszy plan. Ojciec Yarvi pragnący za wszelką cenę zapobiec wojnie z całym Morzem Drzazg zebrał potępieńców, którzy nie mieli nic do stracenia, wyrzutków i desperatów, ale twardych ludzi, do wioseł i do walki. Przemierzył z nimi różne krainy podążając tropem pokoju. Autor ciekawie rozpisał sceny walk, chętnie ich wyczekiwałam, podobnie jak kolejnych etapów dojrzewania i zbierania doświadczenia przez Zadrę. Obecny był również akcent miłosny, barwny i różnorodny, na miarę młodego czytelnika. Brand marzył o zdobyciu sławy i chwały na polu walki, miejsca przy królewskim stole i pieśniach, lecz z nadziejami i marzeniami różnie bywało. Los potrafił wystawić na próbę serce, siłę, wiarę i mądrość. W tle fabuły atrakcyjnie malowały się artefakty starożytnego świata elfów. Elfy nie istniały już od tysięcy lat, jednak wciąż żywa była legenda o ich potężnej magii, która rozbiła Bóstwo i zniszczyła poprzedni świat. Zachęcam do sięgnięcia po powieść zapewniającą ekscytujące przeżycia. Przekonajcie się, jak splotły się ścieżki życia bohaterów podczas niezwykłej wyprawy. „Pół świata” kierowana jest do młodych, ale i starsi przyjemnie spędzą przy niej czas, fascynujące podróże w świecie fantasy przyciągają.

4.5/6 - warto przeczytać
fantasy, literatura młodzieżowa, 452 strony, premiera 11.08.2023 (2015)
tłumaczenie Agnieszka Jacewicz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

piątek, 8 września 2023

PÓŁ KRÓLA

JOE ABERCROMBIE

MORZE DRZAZG tom 1

„Koniec końców każdy musi być tym, kim jest”. Ale czy faktycznie?

Sympatycznie spędziłam czas z książką, nie rzuciła mnie na kolana, ale miała w sobie coś odprężającego. Fabuła opierała się na utartych schematach tworzenia świata wyobrażonego, wielu krainach o różnej historii i legendach. Przygoda obejmowała bezlitosne morze, mroczne wyspy, krwawe lądy, skute lodem tereny, na których zamarzały nawet myśli, wybuchowe miejsca, gdzie bogowie ognia wojowali z bogami lodu, zatrważające i mroczne ziemie, na które nie zapuszczał się żaden człowiek, a także przeklęte ruiny elfów i śmiercionośne relikwie. Joe Abercrombie nie dostarczył czytelnikowi dużo pożywki dla wyobraźni, można powiedzieć, że postawił na prostotę opisów i niewyszukane dialogi, a jednak historia zemsty, odzyskania wolności i tronu królestwa zachęcała do poznania. Brakowało silniejszego umocowania portretów postaci, zwłaszcza głównego bohatera, pełnego sprzecznych cech i zachowań, nie do końca udało się ukazać jego przemianę, wejście w dorosłość i odpowiedzialność za losy królestwa a zwłaszcza poddanych. 

Jeśli mowa o królewskiej władzy, to wiadomo, że towarzyszyły jej dworskie intrygi, sieci spisków, bolesne zdrady, nietrwałe przymierza, wątpliwe przyjaźnie, pogardy głupców. Matka Wojna i Ojciec Pokój przeciągali liny żałosnych ludzkich losów. Książę Yarvi stanął przed narzuconymi wymaganiami, którym szalenie trudno było sprostać. Płomienny gniew ojca, miażdżąca miłość brata, chłód rozczarowania matki i niespodziewane tragiczne okoliczności. Całkowicie odmieniły linię życia młodzieńca, wystawiając na wielkie cierpienie i niebezpieczeństwo. Sukcesja ziół, ksiąg i mądrych słów zmieniła się w walkę o przetrwanie i sprawiedliwość. Kaleki nie znajdywał szacunku i uznania wśród poddanych, ale jego najsilniejszą bronią stały się inteligencja, spryt i poczucie misji. Autor wplótł w fabułę ciekawe zwroty akcji, chociaż nie wszystkie wpasowały się w efekt zaskoczenia. Budował napięcie na uśrednionym poziomie, czasami szedł na skróty, kiedy indziej rozwijał szczegóły intrygi. Pozostawił cenne przekazy dla młodych czytelników, dla zastanowienia się nad istotą losu i człowieczeństwa, postawienia się w sytuacji Yarviego i tego, z czym przyszło mu walczyć. Najbardziej przekonująco wypadł Nijaki, zagadka drzemiąca w postaci okazała się łatwa do rozszyfrowania, ale portret intrygował do końca powieści.

4/6 – warto przeczytać
fantasy, literatura młodzieżowa, 398 stron, premiera 27.06.2023 (2014)
tłumaczenie Agnieszka Jacewicz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

środa, 15 marca 2023

GREGOR I NIEDOKOŃCZONA PRZEPOWIEDNIA

SUZANNE COLLINS

KRONIKI PODZIEMIA tom 1

„Nadzieja. Bywają chwile, kiedy bardzo trudno ją odnaleźć. W takich momentach dużo łatwiej jest wybrać nienawiść.”

Pierwszy tom zapowiada ciekawą, intrygującą i wciągającą serię. Wczesna młodzież z klubu miłośników książki fantastycznie się bawiła. Zaangażowała się w niezwykłe przygody jedenastoletniego Gregora i dwuletniej siostrzyczki Botki. Suzanne Collins znakomicie rozłożyła akcję, wplotła w scenariusz zdarzeń wiele osobliwych incydentów, umiejętnie stopniowała napięcie i niepewność odnośnie losów bohaterów. Wiele się działo, sceny błyskawicznie zmieniały się, fabuła prowadzona w dynamicznych rytmach. Na plus również różnorodność przygód, jedne prowadzone były w duchu walki i pokonywania lęków, inne nieufności i ucieczki, a jeszcze kolejne poszukiwania i ratunku. Przed postaciami otwierały się przestworza, klaustrofobiczne podziemia wymagały odwagi, zaś nieziemska kraina Regalia oferowała przyjaźń, ale również obciążała niebezpieczną misją.

Kiedy rodzeństwo dostało się przypadkiem do unikalnego czarnego tunelu, nie wiedziało, że przyjdzie się mu zmierzyć z własnymi lękami, czymś zupełnie nieznanym, a nawet z głęboko zakorzenionymi stereotypami. Oprócz atrakcyjnych form przygody w duchu fantastyki, w tym fantasy, autorka poprowadziła czytelników przez szalenie ważne życiowe wartości. Ukazała, jak wielka siła drzemie w rodzinnych relacjach, ile może znaczyć dla siebie rodzeństwo, na czym polega prawdziwa przyjaźń, jak podążać za głosem mentora i wsłuchiwać się w wewnętrzne ja. Stara przepowiednia, przysięga zemsty, posłannictwo pokoju, misja ratunkowa, mrok śmierci, wszystko przeplatało się w zgrabnie zaprezentowanej intrydze. Wzbogacał ją udział nietoperzy, karaluchów, szczurów, pająków, pojawiły się również ćmy. „Gregor i niedokończona przepowiednia” to przemyślana i wciągająca przygoda czytelnicza, uwzględniająca wiele różnych przygód, osobliwych bohaterów, klimat fantasy, oraz cenne przesłania życiowe dla młodych odbiorców.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura młodzieżowa, fantastyka, 300 stron, wiek 9+, premiera 09.11.2022 (2003)
tłumaczenie Dorota Dziewońska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

sobota, 11 marca 2023

PONY

R.J. PALACIO

„Z pamięcią różnie bywa. Jedne wspomnienia rozbłyskują, jak fajerwerki w ciemną noc, inne gasną jak iskry w palenisku.”

Entuzjastycznie przyjęłam powieść. Kierowana do młodzieży, ja już dawno poza widełkami grupy docelowej, jednakże fantastycznie się odnalazłam, poczułam silną więź z ciekawą przygodą i niesamowitym klimatem. R.J. Palacio wprowadziła w świat duchów, widm i zjaw oryginalnie i nietuzinkowo. Wyczuwałam ich obecność na stronach książki, za sprawą atrakcyjnie rozbudowanej fabuły, przekonująco wykreowanych postaci i osobliwych fotografii, będących świadectwem historii, przemawiających obrazem, ubiorami i mimiką twarzy osób skrywających się za rozmytą i tajemniczą przeszłością. Zaciekawienie, refleksja, nostalgia.

Każdy rozdział poprzedzała ferrotypowa fotografia i znaczący cytat. Ukierunkowały myśli i emocje ku wyczekiwanym wydarzeniom. Fabuła nie należała do skomplikowanych i złożonych, jednak charakteryzowały ją znakomicie rozpisane sceny, chwytające za serce, przemawiające do wyobraźni, niosące dodatkowe brzmienie o ludzkim życiu, zatem w zupełności wystarczała do silnego zaangażowania się. Przygody na poziomie chłopięcych rozterek, odkrywania tajemnic, wędrówki za tym, co najcenniejsze w życiu, walki z niebezpiecznymi wrogami, odnajdywania swojego miejsca wśród ludzi, ale również na poziomie metaforycznym i magicznym. Połowa dziewiętnastego wieku, trzech groźnych i tajemniczych jeźdźców zburzyło spokojne życie ojca i syna. Mężczyzna został zabrany w nieznane, zaś chłopiec, po chwili wahania, wyruszył na poszukiwanie rodzica, który potrzebował pomocy. Dwunastoletniemu Silasowi, rażonemu kiedyś przez piorun, ze świadectwem rysunku drzewa na plecach, świadomością tego, czego nie zdawali sobie sprawy inni ludzie, towarzyszył w wyprawie koń o białym pysku i osobliwa obecność. 

„Pony” zachwycał i urzekał, rozdzielał ciepłe myśli i cenne przekazy, dotykał bolesnych spraw, ingerował w samotność i poczucie straty, pozwalał docenić wartość życia i bliskości z drugim człowiekiem, niepowstrzymaną siłę miłości, istotę dorastania. Raczył intrygującymi przygodami, nawiązywał nić z przeszłością, prowadził ścieżką odwagi i determinacji, zrozumienia drugiego człowieka, umiejętności wybaczania. Potwierdzał, że ani światu, ani życiu, nie warto wyznaczać granic, ponieważ mogą przybrać nieograniczoną formę, zaś powiązania między ludźmi bywają zaskakujące. Czy faktycznie, ludzie widzą tylko to, co są gotowi zobaczyć (Raplh Waldo Emerson)? Książka pięknie wydana, kolekcjonerska propozycja, z zintegrowaną oprawą, farbowanym brzegiem stron, atrakcyjną grafiką wzbogacającą wartościowy tekst. Reprezentantka książek wciągających w świat niczym nieograniczonej wyobraźni, wywołujących intensywne uczucia, nagradzających odkrywaniem niewiarygodnych sekretów, wzmacniających pasję czytania. Nabrałam przekonania, że „Pony” równie mocno podbije serca młodzieży, jak poprzednia powieść R.J. Palacio zatytułowana „Cudowny chłopak”, ją również przybliżyłam na Bookendorfinie.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa, 302 strony, premiera 22.02.2023 (2021)
tłumaczenie Maria Olejniczak-Skarsgård
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.