[PRZEDPREMIEROWO]
"Łatwo jest kłamać, kiedy stworzy się odpowiednią sytuację, a najlepsze kłamstwa to półprawdy."
Byłam
zachwycona poprzednią książką Sarah Pinborouhg "Co kryją jej oczy",
niesamowicie mnie wciągnęła, zatopiłam się w historię z wielką
intensywnością, a maksymalna nota, którą wystawiłam potwierdza pozytywny odbiór przygody czytelniczej. Spotkanie z "13 minutami"
również bardzo mnie pochłonęło, choć już w nieco mniejszym stopniu, bo tak
jak poprzednio, mistrzowsko rozpisana intryga, fantastycznie
zrównoważony środek ciężkości fabuły, rewelacyjne podsycane napięcie,
sprytne przykuwanie uwagi tylko pozornie nieznaczącymi
szczegółami, to jednak w drugiej
części powieści wkradło się nieco przewidywalności.
Pierwsza połowa książki mocno zaskakująca, mnóstwo
niedopowiedzeń, nierozszyfrowanych zależności i coś, co zawsze wypatruję w
thrillerze z wielką intensywnością, bogaty materiał do snucia
przypuszczeń i domysłów, docierania do mrocznych zakamarków duszy
człowieka, odkrywania złożonych i wyrazistych portretów bohaterów, absorbujących
mieszanką różnorodnych cech, skłaniających do wieloaspektowych
interpretacji postaw i czynów. Uwielbiam, kiedy w miarę rozwoju
scenariusza zdarzeń, moje spostrzeżenia dewaluują się, opinie muszą
podlegać zmianom, zaś przyjęte tezy nie wytrzymują wobec zderzenia z
odkrywaną prawdą.
Nie przeszkadzało mi, że kluczowymi
postaciami powieści są nastolatki, z ich niecierpliwością,
nadpobudliwością, pretensjami, niezadowoleniem, niewiernością,
oraz rywalizacją, nieustannym określaniem nowej hierarchii i burzeniem
wydawałoby się stabilnych relacji. Nawet niewielka iskra może spowodować, że miłość,
przyjaźń i przywiązanie, przeradzają się w nienawiść, odrzucenie i
szyderstwo. Potrzeba podkreślania własnej wyższości, dominacji,
uprzywilejowanej pozycji wśród rówieśników, nawet kosztem drugiej osoby, bez względu na skalę podatności, wrażliwości i złego samopoczucia. Trzeba
przyznać, że autorka wnikliwie odmalowała portret toksycznej młodzieży, zdolnej do zadawania bólu, psychicznego znęcania się
czy przerażającej manipulacji.
Natashę Howland znaleziono w
lodowatej nadbrzeżnej wodzie, dziewczyna przez trzynaście minut
przebywała w stanie śmierci klinicznej. Nie potrafi przypomnieć sobie, w
jaki sposób znalazła się nad rzeką, jak spędziła wcześniejsze godziny, z
kim wówczas była. Szkolne przyjaciółki okazują jej troskę i atencję, na
jaką zasługuje nie tylko jako ofiara, ale i też jako ulubienica szkolnej
społeczności. Po dojściu do zdrowia Natasha nawiązuje kontakt z
powiernicą tajemnic z lat dzieciństwa Rebeccą Crisp. Jaki charakter
przyjmą więzi łączące dziewczynę z najniższego i najwyższego szczebla
klasowej drabiny społecznej? W jaki sposób będą wzajemnie na siebie oddziaływać? Jakie puzzle powstanie z
osobliwych i frapujących elementów układanki?
Aspekt,
który nie do końca mnie przekonał w przybliżanej opowieści to bierność i
amatorskość zawodowych detektywów, jakby zabrakło im polotu, błyskotliwości i
pomysłowości, a tych ostatnich cech z pewnością nie można odmówić
rzuconym w wir niepokojących incydentów szesnastolatkom. Przyjemny i
satysfakcjonujący relaks z książką, intrygująca rozgrywka, w której za
pionkami kryją się wyjątkowo silne osobowości, plansza zaś jest polem zaciętej walki
fałszu i faktów, ciągiem precyzyjnie przemyślanych ruchów na osłabienie i przechytrzenie
przeciwnika, tylko najpierw trzeba za wszelką cenę dowiedzieć się, kto, z
kim i o co tak naprawdę gra.
5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller, 424 strony, premiera 16.01.2018, tłumaczenie Maciejka Mazan
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
czwartek, 11 stycznia 2018
środa, 10 stycznia 2018
JESTEŚ MOJA Helen Klein Ross
[PRZEDPREMIEROWO]
"Kiedy wybaczasz, zwracasz wolność jednemu więźniowi: sobie."
Wyjątkowo przejmująca historia. Jeden impulsywny uczynek sprawia, że diametralnie zmienia się życie kilkunastu osób, na zawsze pokrywa je warstwa niemożności pełnego spełnienia, wyrzutów sumienia, smutku i rozczarowania. Konsekwencje niewłaściwego zachowania odbijają się na wszystkich uczestnikach rozgrywającego się dramatu. Bezpowrotna utrata obecności, bliskości i wspomnień, niemożliwa do zrekompensowania, bolesne krzywdy, których nikt nie jest w stanie naprawić, strach dotykający aspektów codzienności, oczekiwanie na karę, budowanie sieci kłamstw, a do tego nieustanne zmaganie się z określeniem własnej tożsamości, zdefiniowaniem siebie z perspektywy dobra i zła, wpasowaniem się w hierarchię życiowych wartości i wyznaczniki moralnych norm. Ale to także stabilna wiara i silna nadzieja, pomagają przetrwać najgorsze chwile, nieprzerwane rozterki i ciągłe poszukiwania.
Autorka poruszyła istotne zagadnienia nie tylko straty bliskiej osoby, ale i samego siebie, nadała im barwnych i frapujących nut, nakłaniających do snucia refleksji i przemyśleń. Mimo, że fabuła niezwykle interesująca i wciągająca, to jednak zabrakło mi bardziej pogłębionego spojrzenia, jeszcze większej wnikliwości. Zamiast odniesień do mało istotnych z punktu rozgrywanej tragedii opisów, choćby oryginalnych potraw, których zdaniem najprawdopodobniej było zdjęcie nieco ciężaru z przybliżanej historii, chętnie widziałabym bardziej dociekliwe i precyzyjne myśli, spostrzeżenia i emocje bohaterów. Nie można powiedzieć, że tego nie było, lecz brakowało mi w tym prawdziwej naturalności. Miałam wrażenie, że jak sam temat książki wyzwalał wiele uczuć, to kluczowe postaci zachowywały się zbyt schematycznie, wpasowane w rolę, ale niewyposażone we własne charaktery. Podobał mi się za to pomysł na fabułę i sposób prowadzenia narracji, z wielu perspektyw, o tym, co się dzieje, wypowiadało się aż dziesięć osób.
Lucy, robiąca karierę w agencji reklamowej, żyjąca w szczęśliwym związku, mająca w zasadzie wszystko o czym marzy, z wyjątkiem dziecka. Zdesperowane kobieta porywa czteromiesięczną dziewczynkę pozostawioną przez chwilę bez opieki w domu handlowym. Przez dwadzieścia jeden lat samotnie wychowuje ją jako swoją córkę, nie wtajemnicza w sprawę nikogo, licząc, że prawda nigdy nie wyjdzie na jaw. Z jednej strony realizuje się jej największe pragnienie, ale z drugiej wciąż musi żyć w świecie mistyfikacji, obawiając się, że jeden fałszywy krok może doprowadzić do odkrycia jej sekretu. Obdarza dziecko wielką miłością, lecz czy na tym właśnie polega świadome i prawdziwe macierzyństwo? Czy można wybaczyć takie postępowanie? Gdzie leży granica współczucia i zrozumienia? Jak odnieść opisywane wydarzenia do pojęcia sprawiedliwości?
4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 368 stron, premiera 11.01.2018, tłumaczenie Xenia Wiśniewska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
"Kiedy wybaczasz, zwracasz wolność jednemu więźniowi: sobie."
Wyjątkowo przejmująca historia. Jeden impulsywny uczynek sprawia, że diametralnie zmienia się życie kilkunastu osób, na zawsze pokrywa je warstwa niemożności pełnego spełnienia, wyrzutów sumienia, smutku i rozczarowania. Konsekwencje niewłaściwego zachowania odbijają się na wszystkich uczestnikach rozgrywającego się dramatu. Bezpowrotna utrata obecności, bliskości i wspomnień, niemożliwa do zrekompensowania, bolesne krzywdy, których nikt nie jest w stanie naprawić, strach dotykający aspektów codzienności, oczekiwanie na karę, budowanie sieci kłamstw, a do tego nieustanne zmaganie się z określeniem własnej tożsamości, zdefiniowaniem siebie z perspektywy dobra i zła, wpasowaniem się w hierarchię życiowych wartości i wyznaczniki moralnych norm. Ale to także stabilna wiara i silna nadzieja, pomagają przetrwać najgorsze chwile, nieprzerwane rozterki i ciągłe poszukiwania.
Autorka poruszyła istotne zagadnienia nie tylko straty bliskiej osoby, ale i samego siebie, nadała im barwnych i frapujących nut, nakłaniających do snucia refleksji i przemyśleń. Mimo, że fabuła niezwykle interesująca i wciągająca, to jednak zabrakło mi bardziej pogłębionego spojrzenia, jeszcze większej wnikliwości. Zamiast odniesień do mało istotnych z punktu rozgrywanej tragedii opisów, choćby oryginalnych potraw, których zdaniem najprawdopodobniej było zdjęcie nieco ciężaru z przybliżanej historii, chętnie widziałabym bardziej dociekliwe i precyzyjne myśli, spostrzeżenia i emocje bohaterów. Nie można powiedzieć, że tego nie było, lecz brakowało mi w tym prawdziwej naturalności. Miałam wrażenie, że jak sam temat książki wyzwalał wiele uczuć, to kluczowe postaci zachowywały się zbyt schematycznie, wpasowane w rolę, ale niewyposażone we własne charaktery. Podobał mi się za to pomysł na fabułę i sposób prowadzenia narracji, z wielu perspektyw, o tym, co się dzieje, wypowiadało się aż dziesięć osób.
Lucy, robiąca karierę w agencji reklamowej, żyjąca w szczęśliwym związku, mająca w zasadzie wszystko o czym marzy, z wyjątkiem dziecka. Zdesperowane kobieta porywa czteromiesięczną dziewczynkę pozostawioną przez chwilę bez opieki w domu handlowym. Przez dwadzieścia jeden lat samotnie wychowuje ją jako swoją córkę, nie wtajemnicza w sprawę nikogo, licząc, że prawda nigdy nie wyjdzie na jaw. Z jednej strony realizuje się jej największe pragnienie, ale z drugiej wciąż musi żyć w świecie mistyfikacji, obawiając się, że jeden fałszywy krok może doprowadzić do odkrycia jej sekretu. Obdarza dziecko wielką miłością, lecz czy na tym właśnie polega świadome i prawdziwe macierzyństwo? Czy można wybaczyć takie postępowanie? Gdzie leży granica współczucia i zrozumienia? Jak odnieść opisywane wydarzenia do pojęcia sprawiedliwości?
4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 368 stron, premiera 11.01.2018, tłumaczenie Xenia Wiśniewska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
wtorek, 9 stycznia 2018
OBLICZANIE WSZECHŚWIATA Ian Stewart
[PRZEDPREMIEROWO]
MATEMATYKA ODKRYWA WSZECHŚWIAT
"Natura ma swe prawa. Mają one postać matematyczną. Możemy je odkrywać. Możemy je także wykorzystywać."
Jakiś czas temu zdecydowałam, że dam szansę matematyce, aby nie tylko uznać jej niewątpliwy wkład w rozwój ludzkiej cywilizacji, ale również lepiej ją zrozumieć, a w konsekwencji polubić. I bynajmniej nie chodzi tu o umiejętność dokonywania skomplikowanych obliczeń, lecz o wciąganie się w prawidłowości rozumowania. Stąd moje wcześniejsze sięgnięcie po książkę "W poszukiwaniu zera" Admira D. Aczela czy "Mapy kosmosu" Priyamvada Natarajana, a teraz przyglądałam się jak matematyka oblicza, a tym samym odkrywa Wszechświat.
Autor uświadamia jak zadziwiający i potrzebny jest sukces matematycznego myślenia w astronomii i kosmologii. Jakże istotna jest rola matematyki w widzeniu naukowym, pomagającym w poznawaniu Wszechświata, zarówno w ujęciu mikro, jak i makro. Oczywiście, matematyka ewoluuje, podobnie, jak spokrewnione z nią dziedziny, choćby fizyka jądrowa, astrofizyka, teoria kwantów, teoria względności i teoria strun. Tworzy się ścisły alians między matematyką a astronomią, służący zrozumieniu, wyjaśnianiu i przewidywaniu zjawisk zachodzących w kosmosie, wysuwaniu hipotez i ich stopniowego potwierdzania lub odrzucania.
"Matematyka jest potężną maszynerią logiczną: pozwala nam na dedukcję następstw alternatywnych hipotez dzięki badaniu ich logicznych implikacji."
Usystematyzowane zapisy dokonywanych obserwacji, poznawanie budowy i ruchu planet, gwiazd i innych obiektów, ich dynamiki, mnogości typów, zróżnicowanego składu. Teoria grawitacji, prawa dotyczące orbit planetarnych, spojrzenie na skomplikowane pola magnetyczne, tendencję gwiazd do grupowania się w galaktyki, przyjmowania określonych kształtów. To wszystko podkreśla jak cennym źródłem racjonalnej ludzkiej inspiracji jest matematyka. Modele matematyczne dające światu wiele nowinek technologicznych, które później używamy także w życiu codziennym.
Książka nie tylko dla miłośników matematyki i astronomii, napisana w przystępny sposób, wzbogacona wykresami, ilustracjami, zdjęciami, a także mini słownikiem żargonu naukowego, tak aby łatwiej poruszać się w omawianych zagadnieniach. Poznaje się je w przyjemny i interesujący sposób. Czasem trudniej było mi zrozumieć przekazywany materiał wiedzy, wynikało to jedynie z mojego przedmiotowego nieprzygotowania, gdyż po uważnym rozeznaniu i skojarzeniu wszystko stawało się już bardziej klarowne. Ciekawie było spojrzeć w historycznym ujęciu na różnorodne koncepcje, teorie i prawa, a także na współczesne zainteresowania naukowców, rewolucyjne odkrycia, kształtowane przekonania i przypuszczenia, również wnioski poddawane w wątpliwość i budzące zastrzeżenia.
4.5/6 - warto przeczytać
literatura popularnonaukowa (matematyka, astronomia), 408 stron, premiera 11.01.2017
tłumaczenie Tomasz Krzysztoń
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
poniedziałek, 8 stycznia 2018
ZIEMIA PRZEKLĘTA Phillip Lewis
[PRZEDPREMIEROWO]
"Nasze istnienie niewiele jest dłuższe niż cykl życia liścia na jednym drzewie rosnącym w lesie na wzgórzu. Będziemy się cieszyć naszym krótkim momentem w słońcu tylko po to, by opaść wraz z pozostałymi i zrobić miejsce dla następnej młodej, bystrej generacji."
Podobała mi się ta wnikliwa i poruszająca przygoda czytelnicza, chętnie się w nią zagłębiałam, kilka godzin dobrego zaczytania, w ciekawym klimacie i frapującej fabule. Dobrze odnalazłam się w tej złożonej powieści dotykającej spraw związanych z miejscem wielopokoleniowego dziedzictwa, dzieciństwa, dojrzewania, młodości. To także spojrzenie na formowanie się pragnień, sięganie po marzenia, kształtowanie ambicji i charakteru człowieka. Jakże wiele z młodzieńczych fantazji i zamierzeń zanika przygniecionych ciężarem rzeczywistości, poczuciem odpowiedzialności, brakiem odpowiednich perspektyw, umiejętności czy determinacji. Rodzinne strony, korzenie z których wyrastamy, pierwotne wzorce i autorytety, tak mocno przenikające scenariusze życia, często odrzucane i wypierane, a jednak wciąż przyciągające, upominające się o uwagę i rozliczenia. Wspomnienia zapisane w pamięci i sercach, przekazywane kolejnym generacjom stopniowo tracą blask, owiewa je mgła, ulegają korozji, jednakże na ich miejsce rodzą się kolejne, czasem zupełnie odmienne, a kiedy indziej bardzo zbliżone do macierzystych.
Powieść napisana z rozmachem, w sugestywnym, urokliwym i harmonijnym stylu, odwołująca się niemal na każdym kroku do literatury, ale i też do muzyki. Poznajemy Henrego Astera, losy jego rodziców Henrego i Eleonore, dziadków Heltona i Maddy, oraz spokojne miasteczko Old Buckram, ulokowane w niedostępnym miejscu, w Karolinie Północnej, liczące pod koniec lat trzydziestych dwudziestego wieku zaledwie czterystu mieszkańców. Wykreowane postaci przekonały mnie, wiele wnosiły do pozytywnego odbioru przybliżanych historii, ich charaktery, postawy, wątpliwości, okazywały się zachęcające, chętnie wnikliwie się im przyglądałam. Różne pokoleniowe spojrzenia na świat, wykształcenie, idee, sposób na codzienność. Frustracje związane z niemożnością pogodzenia realiów z zamierzeniami, chęć wybicia się ponad środowisko, w którym się dorastało, ale również nostalgiczne nuty powiązane z pozostawionym za sobą miasteczkiem, domem i rodziną. Udany i błyskotliwy debiut, warto po niego sięgnąć, satysfakcjonujące przeżycie.
4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 488 stron, premiera 09.01.2017, tłumaczenie Ewa Kleszcz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
"Nasze istnienie niewiele jest dłuższe niż cykl życia liścia na jednym drzewie rosnącym w lesie na wzgórzu. Będziemy się cieszyć naszym krótkim momentem w słońcu tylko po to, by opaść wraz z pozostałymi i zrobić miejsce dla następnej młodej, bystrej generacji."
Podobała mi się ta wnikliwa i poruszająca przygoda czytelnicza, chętnie się w nią zagłębiałam, kilka godzin dobrego zaczytania, w ciekawym klimacie i frapującej fabule. Dobrze odnalazłam się w tej złożonej powieści dotykającej spraw związanych z miejscem wielopokoleniowego dziedzictwa, dzieciństwa, dojrzewania, młodości. To także spojrzenie na formowanie się pragnień, sięganie po marzenia, kształtowanie ambicji i charakteru człowieka. Jakże wiele z młodzieńczych fantazji i zamierzeń zanika przygniecionych ciężarem rzeczywistości, poczuciem odpowiedzialności, brakiem odpowiednich perspektyw, umiejętności czy determinacji. Rodzinne strony, korzenie z których wyrastamy, pierwotne wzorce i autorytety, tak mocno przenikające scenariusze życia, często odrzucane i wypierane, a jednak wciąż przyciągające, upominające się o uwagę i rozliczenia. Wspomnienia zapisane w pamięci i sercach, przekazywane kolejnym generacjom stopniowo tracą blask, owiewa je mgła, ulegają korozji, jednakże na ich miejsce rodzą się kolejne, czasem zupełnie odmienne, a kiedy indziej bardzo zbliżone do macierzystych.
Powieść napisana z rozmachem, w sugestywnym, urokliwym i harmonijnym stylu, odwołująca się niemal na każdym kroku do literatury, ale i też do muzyki. Poznajemy Henrego Astera, losy jego rodziców Henrego i Eleonore, dziadków Heltona i Maddy, oraz spokojne miasteczko Old Buckram, ulokowane w niedostępnym miejscu, w Karolinie Północnej, liczące pod koniec lat trzydziestych dwudziestego wieku zaledwie czterystu mieszkańców. Wykreowane postaci przekonały mnie, wiele wnosiły do pozytywnego odbioru przybliżanych historii, ich charaktery, postawy, wątpliwości, okazywały się zachęcające, chętnie wnikliwie się im przyglądałam. Różne pokoleniowe spojrzenia na świat, wykształcenie, idee, sposób na codzienność. Frustracje związane z niemożnością pogodzenia realiów z zamierzeniami, chęć wybicia się ponad środowisko, w którym się dorastało, ale również nostalgiczne nuty powiązane z pozostawionym za sobą miasteczkiem, domem i rodziną. Udany i błyskotliwy debiut, warto po niego sięgnąć, satysfakcjonujące przeżycie.
4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 488 stron, premiera 09.01.2017, tłumaczenie Ewa Kleszcz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
niedziela, 7 stycznia 2018
UCZEŃ I ŚMIERĆ J.D. Robb (Nora Roberts)
OBLICZA ŚMIERCI tom 43
[PRZEDPREMIEROWO]
"Umysł, przeczucie, instynkt, szósty zmysł, policyjne rozumowanie - cokolwiek to było... należało pozwolić dojść temu czemuś do głosu."
Lekki, przystępny i mało wymagający kryminał, niezbyt zawiła zagadka detektywistyczna, dość wcześnie znamy tożsamość mordercy, jednak i tak przyjemnie śledzi się zmagania ambitnej i dociekliwej porucznik Eve Dallas, cieszącej się popularnością wśród społeczności, detektyw z nowojorskiego wydziału kryminalnego. Autorka osadziła fabułę powieści w dwa tysiące sześćdziesiątym pierwszym roku. Sympatycznie odbiera się przemycane elementy możliwych osiągnięć technologicznych mających w przyszłości ułatwić pracę policjantów. Ciekawa intryga, dynamiczne rytmy, incydenty intensyfikujące atmosferę niepokoju i zaniepokojenia. Również w tym tomie prowadzany jest wątek obyczajowy, który choć nie do końca frapujący, to jednak nadający ciepłych barw przybliżanej opowieści. Opisywana historia uwzględnia aspekty poprzednich odsłon serii (choćby "Obsesja i śmierć", Pożądanie i śmierć" czy "Bractwo śmierci"), nawiązuje do znanych wcześniej bohaterów i postaci, jednak każdą z przygód można czytać niezależnie od siebie.
W Nowym Jorku, na lodowisku w Central Parku, giną z rąk snajpera trzy bezbronne ofiary, studentka, lekarz i nauczyciel. Porucznik Eve Dallas i jej policyjna partnerka Delia Peabody próbują przekonać się, czy ofiary wiąże ze sobą coś poza tym, że akurat tego dnia wybrały się na ślizgawkę. Jeśli zaś to przypadkowe ofiary, rozwiązanie sprawy okaże się najprawdopodobniej niezwykle złożone i skomplikowane. Media natychmiast nadają rozgłos tragedii, panika rozprzestrzenia się, rośnie presja czasu, zagrożenie popełnienia dalszych morderstw z każdą chwilą wzrasta, koszmarne niebezpieczeństwo czai się nad miastem. Autorka pokazuje jak niewiele potrzeba, aby ciemna i mroczna część natury człowieka objęła nad nim panowanie, jak wybuchową mieszankę tworzą nienawiść, cierpienie, poczucie krzywdy i pragnienie zemsty. Podsycanie negatywnych emocji, kumulowanie ich latami, umacnianie ich odczuwania przez bliskich, stają się zabójczą siłą, która puszczona w ruch, zmienia się w wir i nie daje zatrzymać się. Książka dostarczająca odskoczni od codzienności, pomysł na szybkie czytanie, bez konieczności pełnego angażowania, sprawdzi się, kiedy potrzebujemy nabrać dystansu do nękającego nas problemu, czytając jednocześnie poszukujemy sposobu na jego rozwiązanie.
3.5/6 - w wolnym czasie
kryminał, 416 stron, premiera 09.01.2017, tłumaczenie Bogumiła Nawrot
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
[PRZEDPREMIEROWO]
"Umysł, przeczucie, instynkt, szósty zmysł, policyjne rozumowanie - cokolwiek to było... należało pozwolić dojść temu czemuś do głosu."
Lekki, przystępny i mało wymagający kryminał, niezbyt zawiła zagadka detektywistyczna, dość wcześnie znamy tożsamość mordercy, jednak i tak przyjemnie śledzi się zmagania ambitnej i dociekliwej porucznik Eve Dallas, cieszącej się popularnością wśród społeczności, detektyw z nowojorskiego wydziału kryminalnego. Autorka osadziła fabułę powieści w dwa tysiące sześćdziesiątym pierwszym roku. Sympatycznie odbiera się przemycane elementy możliwych osiągnięć technologicznych mających w przyszłości ułatwić pracę policjantów. Ciekawa intryga, dynamiczne rytmy, incydenty intensyfikujące atmosferę niepokoju i zaniepokojenia. Również w tym tomie prowadzany jest wątek obyczajowy, który choć nie do końca frapujący, to jednak nadający ciepłych barw przybliżanej opowieści. Opisywana historia uwzględnia aspekty poprzednich odsłon serii (choćby "Obsesja i śmierć", Pożądanie i śmierć" czy "Bractwo śmierci"), nawiązuje do znanych wcześniej bohaterów i postaci, jednak każdą z przygód można czytać niezależnie od siebie.
W Nowym Jorku, na lodowisku w Central Parku, giną z rąk snajpera trzy bezbronne ofiary, studentka, lekarz i nauczyciel. Porucznik Eve Dallas i jej policyjna partnerka Delia Peabody próbują przekonać się, czy ofiary wiąże ze sobą coś poza tym, że akurat tego dnia wybrały się na ślizgawkę. Jeśli zaś to przypadkowe ofiary, rozwiązanie sprawy okaże się najprawdopodobniej niezwykle złożone i skomplikowane. Media natychmiast nadają rozgłos tragedii, panika rozprzestrzenia się, rośnie presja czasu, zagrożenie popełnienia dalszych morderstw z każdą chwilą wzrasta, koszmarne niebezpieczeństwo czai się nad miastem. Autorka pokazuje jak niewiele potrzeba, aby ciemna i mroczna część natury człowieka objęła nad nim panowanie, jak wybuchową mieszankę tworzą nienawiść, cierpienie, poczucie krzywdy i pragnienie zemsty. Podsycanie negatywnych emocji, kumulowanie ich latami, umacnianie ich odczuwania przez bliskich, stają się zabójczą siłą, która puszczona w ruch, zmienia się w wir i nie daje zatrzymać się. Książka dostarczająca odskoczni od codzienności, pomysł na szybkie czytanie, bez konieczności pełnego angażowania, sprawdzi się, kiedy potrzebujemy nabrać dystansu do nękającego nas problemu, czytając jednocześnie poszukujemy sposobu na jego rozwiązanie.
3.5/6 - w wolnym czasie
kryminał, 416 stron, premiera 09.01.2017, tłumaczenie Bogumiła Nawrot
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
sobota, 6 stycznia 2018
WIĘZIENIE I POKÓJ Wasilij Aksionow
[PRZEDPREMIEROWO]
SAGA MOSKIEWSKA tom 3
"Znajduję się w przyzwoitym miejscu, w samym środku przyzwoitego miasta, to znaczy Moskwy... w przyzwoitym kraju, którego nie opuściłem w takim przyzwoitym momencie historycznym."
W trzecim tomie na pierwszy plan wysuwają się losy członków rodziny Gradowów, a wydarzenia historyczne, sytuacja gospodarcza, nastroje polityczne i społeczne, stają się barwnym tłem powieści. Kolejne pokolenie radzące sobie w radzieckiej rzeczywistości, od końca lat czterdziestych do połowy pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Reforma pieniężna, zniesienie systemu kartkowego, nastawienie na sportowe osiągnięcia, obezwładniający strach przed Stalinem, a jednocześnie podziw dla męża silnego narodu i niezniszczalnej partii, rozbudowany system więziennictwa oraz negowanie wszystkiego co wiązało się z amerykańskim osiągnięciami i kapitalistycznym stylem życia. Socjalizm wkradający się dosłownie w każdy aspekt funkcjonowania państwa, nastawienie na jedynie słuszną ideologię, dominacja w agitacyjnej kulturze i supremacja rozbudowanej propagandy. I w tym wszystkim ludzkie losy, pogmatwane, pokręcone, nieskładne, otoczone brzmieniem niewiadomej i niebezpieczeństwa.
Fantastyczna znajomość realiów ówczesnych czasów, zrozumienie jasnej i ciemnej strony natury człowieka, doskonale uchwycona rosyjska mentalność, z jednej strony jej surowość, brutalność i bezwzględność, a z drugiej poetyckość, uczuciowość i wrażliwość. Obie strony nie wykluczają się wzajemnie, stanowią kontrastowy przekrój społeczeństwa, jego warstw i nacji. Powieść zapewnia wciągające zaczytanie, prowadzona w dynamicznych rytmach, z nieoczekiwanymi zwrotami akcji, uwzględnia zaskakujące decyzje trwale determinujące życie bohaterów. Wyraziste postaci, mocno przekonujące, mam wrażenie, że w ostatniej odsłonie trylogii jeszcze intensywniej. Znakomicie dozowana ironia i humor, wykorzystywane z wyczuciem, jak choćby przy opisie doskonałego narodu Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Trylogię warto uwzględnić w planach czytelniczych, nie tylko znakomita lekcja historii, ale również intrygujące dzieje rodu Gradowów, mieszanka różnorodnych charakterów, postaw i czynów, a przy tym mistrzowski warsztat pisarski. Zerknij też na "Pokolenie zimy" tom pierwszy oraz "Wojnę i więzienie" tom drugi.
4.5/6 - warto przeczytać
powieść historyczna, 608 stron, premiera 11.01.2018, tłumaczenie Maria Putrament
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
SAGA MOSKIEWSKA tom 3
"Znajduję się w przyzwoitym miejscu, w samym środku przyzwoitego miasta, to znaczy Moskwy... w przyzwoitym kraju, którego nie opuściłem w takim przyzwoitym momencie historycznym."
W trzecim tomie na pierwszy plan wysuwają się losy członków rodziny Gradowów, a wydarzenia historyczne, sytuacja gospodarcza, nastroje polityczne i społeczne, stają się barwnym tłem powieści. Kolejne pokolenie radzące sobie w radzieckiej rzeczywistości, od końca lat czterdziestych do połowy pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Reforma pieniężna, zniesienie systemu kartkowego, nastawienie na sportowe osiągnięcia, obezwładniający strach przed Stalinem, a jednocześnie podziw dla męża silnego narodu i niezniszczalnej partii, rozbudowany system więziennictwa oraz negowanie wszystkiego co wiązało się z amerykańskim osiągnięciami i kapitalistycznym stylem życia. Socjalizm wkradający się dosłownie w każdy aspekt funkcjonowania państwa, nastawienie na jedynie słuszną ideologię, dominacja w agitacyjnej kulturze i supremacja rozbudowanej propagandy. I w tym wszystkim ludzkie losy, pogmatwane, pokręcone, nieskładne, otoczone brzmieniem niewiadomej i niebezpieczeństwa.
Fantastyczna znajomość realiów ówczesnych czasów, zrozumienie jasnej i ciemnej strony natury człowieka, doskonale uchwycona rosyjska mentalność, z jednej strony jej surowość, brutalność i bezwzględność, a z drugiej poetyckość, uczuciowość i wrażliwość. Obie strony nie wykluczają się wzajemnie, stanowią kontrastowy przekrój społeczeństwa, jego warstw i nacji. Powieść zapewnia wciągające zaczytanie, prowadzona w dynamicznych rytmach, z nieoczekiwanymi zwrotami akcji, uwzględnia zaskakujące decyzje trwale determinujące życie bohaterów. Wyraziste postaci, mocno przekonujące, mam wrażenie, że w ostatniej odsłonie trylogii jeszcze intensywniej. Znakomicie dozowana ironia i humor, wykorzystywane z wyczuciem, jak choćby przy opisie doskonałego narodu Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Trylogię warto uwzględnić w planach czytelniczych, nie tylko znakomita lekcja historii, ale również intrygujące dzieje rodu Gradowów, mieszanka różnorodnych charakterów, postaw i czynów, a przy tym mistrzowski warsztat pisarski. Zerknij też na "Pokolenie zimy" tom pierwszy oraz "Wojnę i więzienie" tom drugi.
4.5/6 - warto przeczytać
powieść historyczna, 608 stron, premiera 11.01.2018, tłumaczenie Maria Putrament
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
piątek, 5 stycznia 2018
WOJNA I WIĘZIENIE Wasilij Aksionow
SAGA MOSKIEWSKA tom 2
"Na moskiewskim niebie szalała orgia płomieni... raz po raz wyrywając z ciemności zarysy kremlowskich wież... czasem nagle zapadała cisza, chwile pustki porażały bardziej niż łoskot."
Wojenna zawierucha zmienia oblicze Rosji, ale również oddziałuje na losy członków rodziny Gradowów. Państwo walczy z niemieckim nieprzyjacielem, a ludzie dowiadują się prawdy o sobie, poznają siłę swoich charakterów, zaglądają do mrocznych zakamarków duszy. Postawieni przed strachem, brutalnością i niepewnością jutra, jedni pozostają wierni sobie i wyznawanym ideałom, inni nieodwracalnie gubią szacunek wobec siebie, zrozumienie własnych postaw i usprawiedliwienie zachowań. Wszystko w imię przetrwania, przeżycia, patriotycznych uniesień, heroicznych czynów czy podporządkowania narzuconym zasadom i obowiązkom.
Z zainteresowaniem przyglądamy się zmianom kraju, ich naturze, mieszkańcom, dramatycznym pokoleniowym wyzwaniom. Wnikamy w przekonująco odmalowany obraz historii, prawdziwych wydarzeń determinujących polityczne i społeczne uwarunkowania. Łagrowskie doświadczenia, niemieckie bombardowania, powołania do wojska, żądania poświęceń, katastrofalna sytuacja na froncie, zdumiewająca operacyjna bezradność radzieckiego dowództwa, czy zwroty akcji w wolnościowych zrywach i więziennych losach. Zamęt, chaos, rozterki, zwątpienia, wątpliwości, demoralizacja, niepokój, utrata bezpieczeństwa i wiary. Autor niezwykle szczerze i odważnie nawiązuje do kilku polskich wątków z ówczesnych wydarzeń historycznych, przyznam, że takie podejście zrobiło na mnie wielkie wrażenie.
Wnikliwa, precyzyjna, wciągająca narracja. Barwnie odmalowany obraz zmagań z hitlerowskim najeźdźcą, wewnętrznymi klimatami, realnie, rzeczowo, bez sztuczności i przesady. Każdy element fabuły starannie wyważony, przystępnie podana wiedza historyczna, mistrzowsko wykreowane postaci, umiejętne poprowadzony emocjonalny ładunek powieści, precyzyjne oddanie unikalnej rosyjskiej mentalności. Zgłębianie tak przemyślanych i wciągająco napisanych powieści jest satysfakcjonującym przeżyciem czytelniczym. Po "Pokoleniu zimy" (ocenionym jednak nieco wyżej) i "Wojnie i więzieniu" chętnie zabieram się za ostatnią odsłonę moskiewskiej sagi.
4.5/6 - warto przeczytać
powieść historyczna, 520 stron, premiera 01.06.2017 (1994), tłumaczenie Maria Putrament
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
"Na moskiewskim niebie szalała orgia płomieni... raz po raz wyrywając z ciemności zarysy kremlowskich wież... czasem nagle zapadała cisza, chwile pustki porażały bardziej niż łoskot."
Wojenna zawierucha zmienia oblicze Rosji, ale również oddziałuje na losy członków rodziny Gradowów. Państwo walczy z niemieckim nieprzyjacielem, a ludzie dowiadują się prawdy o sobie, poznają siłę swoich charakterów, zaglądają do mrocznych zakamarków duszy. Postawieni przed strachem, brutalnością i niepewnością jutra, jedni pozostają wierni sobie i wyznawanym ideałom, inni nieodwracalnie gubią szacunek wobec siebie, zrozumienie własnych postaw i usprawiedliwienie zachowań. Wszystko w imię przetrwania, przeżycia, patriotycznych uniesień, heroicznych czynów czy podporządkowania narzuconym zasadom i obowiązkom.
Z zainteresowaniem przyglądamy się zmianom kraju, ich naturze, mieszkańcom, dramatycznym pokoleniowym wyzwaniom. Wnikamy w przekonująco odmalowany obraz historii, prawdziwych wydarzeń determinujących polityczne i społeczne uwarunkowania. Łagrowskie doświadczenia, niemieckie bombardowania, powołania do wojska, żądania poświęceń, katastrofalna sytuacja na froncie, zdumiewająca operacyjna bezradność radzieckiego dowództwa, czy zwroty akcji w wolnościowych zrywach i więziennych losach. Zamęt, chaos, rozterki, zwątpienia, wątpliwości, demoralizacja, niepokój, utrata bezpieczeństwa i wiary. Autor niezwykle szczerze i odważnie nawiązuje do kilku polskich wątków z ówczesnych wydarzeń historycznych, przyznam, że takie podejście zrobiło na mnie wielkie wrażenie.
Wnikliwa, precyzyjna, wciągająca narracja. Barwnie odmalowany obraz zmagań z hitlerowskim najeźdźcą, wewnętrznymi klimatami, realnie, rzeczowo, bez sztuczności i przesady. Każdy element fabuły starannie wyważony, przystępnie podana wiedza historyczna, mistrzowsko wykreowane postaci, umiejętne poprowadzony emocjonalny ładunek powieści, precyzyjne oddanie unikalnej rosyjskiej mentalności. Zgłębianie tak przemyślanych i wciągająco napisanych powieści jest satysfakcjonującym przeżyciem czytelniczym. Po "Pokoleniu zimy" (ocenionym jednak nieco wyżej) i "Wojnie i więzieniu" chętnie zabieram się za ostatnią odsłonę moskiewskiej sagi.
4.5/6 - warto przeczytać
powieść historyczna, 520 stron, premiera 01.06.2017 (1994), tłumaczenie Maria Putrament
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
czwartek, 4 stycznia 2018
POKOLENIE ZIMY Wasilij Aksionow
SAGA MOSKIEWSKA tom 1
"W nocy zaś na moskiewskich ulicach czaił się strach. Z żelaznej bramy na Łubiance wyjeżdżały na zadanie dziesiątki "suk". Przerażony ich widokiem moskwianin odwracał wzrok, podobnie jak człowiek odpędza od siebie myśl o nieuchronnej śmierci."
Dogłębna, rzetelna i staranna lekcja historii, a przy tym interesująco i wciągająco przedstawiona opowieść. Dzieje kilku pokoleń rodziny Gradowów stały się pretekstem do przybliżenia tła wielkich przemian dziejowych w Rosji, od tysiąc dziewięćset dwudziestego piątego roku do niemal końca lat trzydziestych. Echa rewolucji tysiąc dziewięćset siedemnastego roku, zmiana polityki gospodarczej z komunizmu wojennego na mieszane mechanizmy rynkowe. Wielki kult wodza światowego proletariatu, bezpardonowa walka o władzę, ścieranie się ugrupowań politycznych, system nakazów i zakazów, nieustanne represje, przerażający terror, widmo aresztowań, brutalne przesłuchania, ciche zabójstwa, wielka czystka, pozostawione sobie sieroty. Wszechobecna propaganda, manifestacja jedynie słusznej ideologii, bazowanie na strachu, okrucieństwie i donosicielstwie. Bogactwo odwołań do miejsc, wydarzeń i postaci historycznych, przyznam, że nie zawsze natychmiast się w tym odnajdywałam, wymagało doczytywania w innych źródłach, aby móc w pełni zrozumieć naświetlany obraz Rosji ówczesnych czasów, ale jednocześnie sprawiało sporą satysfakcję.
Wciągająco odmalowane losy klanu Gradowów, od spokojnych i rozluźnionych, do burzliwych i dramatycznych. Inteligenckie nuty, bogactwo i szacunek, a później degradacja, opresje, zmagania o przetrwanie. Borys, ceniony chirurg, Mary, absolwentka konserwatorium klasy fortepianu, Nikita, kariera w siłach zbrojnych, Kirył, przesiąknięty komunizmem, Nina, poetka. Reprezentanci jednej rodziny, ale również wielu tysięcy innych rodzin, będących w podobnej sytuacji, walczących o życie, honor, godność, przyzwoitość, człowieczeństwo, przeciwstawiających się uciskowi, próbujących brać udział w zmianach na lepsze. Wysoko oceniam warsztat pisarski autora, umiejętność przyciągnięcia uwagi czytelnika, wierne oddanie klimatu tamtej rzeczywistości, doskonałe wykreowanie kluczowych i drugoplanowych bohaterów, mocno realnych, różnych charakterologicznie, frapująco wielowymiarowych, z bagażem bogatych doświadczeń życiowych i przyjmowanych postaw. Chociaż książka nie należy do łatwych, to jednak bardzo dobrze się ją czyta, zapada w pamięć, z zainteresowaniem sięgnę po kolejny tom sagi.
5/6 - koniecznie przeczytaj
powieść historyczna, 504 strony, premiera 10.01.2017, tłumaczenie Maria Putrament
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
"W nocy zaś na moskiewskich ulicach czaił się strach. Z żelaznej bramy na Łubiance wyjeżdżały na zadanie dziesiątki "suk". Przerażony ich widokiem moskwianin odwracał wzrok, podobnie jak człowiek odpędza od siebie myśl o nieuchronnej śmierci."
Dogłębna, rzetelna i staranna lekcja historii, a przy tym interesująco i wciągająco przedstawiona opowieść. Dzieje kilku pokoleń rodziny Gradowów stały się pretekstem do przybliżenia tła wielkich przemian dziejowych w Rosji, od tysiąc dziewięćset dwudziestego piątego roku do niemal końca lat trzydziestych. Echa rewolucji tysiąc dziewięćset siedemnastego roku, zmiana polityki gospodarczej z komunizmu wojennego na mieszane mechanizmy rynkowe. Wielki kult wodza światowego proletariatu, bezpardonowa walka o władzę, ścieranie się ugrupowań politycznych, system nakazów i zakazów, nieustanne represje, przerażający terror, widmo aresztowań, brutalne przesłuchania, ciche zabójstwa, wielka czystka, pozostawione sobie sieroty. Wszechobecna propaganda, manifestacja jedynie słusznej ideologii, bazowanie na strachu, okrucieństwie i donosicielstwie. Bogactwo odwołań do miejsc, wydarzeń i postaci historycznych, przyznam, że nie zawsze natychmiast się w tym odnajdywałam, wymagało doczytywania w innych źródłach, aby móc w pełni zrozumieć naświetlany obraz Rosji ówczesnych czasów, ale jednocześnie sprawiało sporą satysfakcję.
Wciągająco odmalowane losy klanu Gradowów, od spokojnych i rozluźnionych, do burzliwych i dramatycznych. Inteligenckie nuty, bogactwo i szacunek, a później degradacja, opresje, zmagania o przetrwanie. Borys, ceniony chirurg, Mary, absolwentka konserwatorium klasy fortepianu, Nikita, kariera w siłach zbrojnych, Kirył, przesiąknięty komunizmem, Nina, poetka. Reprezentanci jednej rodziny, ale również wielu tysięcy innych rodzin, będących w podobnej sytuacji, walczących o życie, honor, godność, przyzwoitość, człowieczeństwo, przeciwstawiających się uciskowi, próbujących brać udział w zmianach na lepsze. Wysoko oceniam warsztat pisarski autora, umiejętność przyciągnięcia uwagi czytelnika, wierne oddanie klimatu tamtej rzeczywistości, doskonałe wykreowanie kluczowych i drugoplanowych bohaterów, mocno realnych, różnych charakterologicznie, frapująco wielowymiarowych, z bagażem bogatych doświadczeń życiowych i przyjmowanych postaw. Chociaż książka nie należy do łatwych, to jednak bardzo dobrze się ją czyta, zapada w pamięć, z zainteresowaniem sięgnę po kolejny tom sagi.
5/6 - koniecznie przeczytaj
powieść historyczna, 504 strony, premiera 10.01.2017, tłumaczenie Maria Putrament
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
środa, 3 stycznia 2018
FASHION VICTIM Corrie Jackson
SOPHIE KENT tom 1
[PRZEDPREMIEROWO]
"Mówiła, że przeszłości nie da się zakopać. Że będzie wracała w różnej postaci."
Thriller, ale z wieloma wątkami kryminalnymi. Ciekawa przygoda czytelnicza, choć jeszcze nie wyrobiłam sobie do końca zdania o głównej bohaterce powieści. Z jednej strony przekonała mnie postać, frapująco było odkrywać jej przeszłość związaną z tragedią, ale z drugiej strony wiele niewiadomych wciąż pozostało, a to nie pozwala odtworzyć pełnego portretu. Wydaje się to zamierzonym działaniem autorki, aby przyciągnąć czytelnika do zapowiadanych kolejnych odsłon serii. Dynamiczne rytmy scenariusza zdarzeń, wiele nasyconych sensacją incydentów, narastająca atmosfera niepokoju. Prosty, lekki i wciągający styl narracji, postawienie na zaskakujące zwroty akcji i duży stopień nieprzewidywalności. Nawiązania do realnych problemów świata mody, panującej w nim dyskryminacji, przemocy, wyzysku, manipulacji, uzależnień, fasad publicity, gier pozorów, przekłamań rzeczywistości. Ale to również spojrzenie na realia współczesnych mediów, ich bezwzględność w wyciąganiu brudnych sekretów ludzi, nieustanna pogoń za sensacją, kreowanie chwytliwych zastępczych tematów, w dużym stopniu miałkość i nijakość informacji.
Sophie Kent, ambitna, bystra, uparta, ale też impulsywna i porywcza, dziennikarka "The London Herald", w pogoni za materiałem do artykułów jest w stanie docierać do najmroczniejszych miejsc i najciemniejszych postaci. Nie boi się nowych wyzwań, chętnie się ich podejmuje, lecz ostatnio zmuszona jest mierzyć się z bolesnymi wspomnieniami, a sposób w jaki stara się odsunąć od siebie gorzkie widmo przeszłości okazuje się wyniszczający i destrukcyjny. Niekiedy nie do końca rozumiemy jej postawę, lecz dzięki temu jej postać wydaje się bardziej złożona i skomplikowana. Zwłaszcza charakter jej relacji z mężczyznami, czym się kieruje w ich wyborze, podejście do znajomości, pozostaje pewną zagadką, domyślamy się przesłanek, ale jeszcze nie wszystko udaje się złożyć w całość. Próbując rozwiązać sprawę morderstwa młodej modelki, Sophie wkracza w niebezpieczne meandry świata mody skrywającego wiele tajemnic. I choć wydaje się, że dziennikarka lepiej radzi sobie w detektywistycznej grze niż policja, to jednak ma to swój intrygujący smaczek. Czekam na kolejną odsłonę serii, chętnie poznam dalsze przygody Kent.
4/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 382 strony, premiera 17.01.2018, tłumaczenie Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu W.A.B.
[PRZEDPREMIEROWO]
"Mówiła, że przeszłości nie da się zakopać. Że będzie wracała w różnej postaci."
Thriller, ale z wieloma wątkami kryminalnymi. Ciekawa przygoda czytelnicza, choć jeszcze nie wyrobiłam sobie do końca zdania o głównej bohaterce powieści. Z jednej strony przekonała mnie postać, frapująco było odkrywać jej przeszłość związaną z tragedią, ale z drugiej strony wiele niewiadomych wciąż pozostało, a to nie pozwala odtworzyć pełnego portretu. Wydaje się to zamierzonym działaniem autorki, aby przyciągnąć czytelnika do zapowiadanych kolejnych odsłon serii. Dynamiczne rytmy scenariusza zdarzeń, wiele nasyconych sensacją incydentów, narastająca atmosfera niepokoju. Prosty, lekki i wciągający styl narracji, postawienie na zaskakujące zwroty akcji i duży stopień nieprzewidywalności. Nawiązania do realnych problemów świata mody, panującej w nim dyskryminacji, przemocy, wyzysku, manipulacji, uzależnień, fasad publicity, gier pozorów, przekłamań rzeczywistości. Ale to również spojrzenie na realia współczesnych mediów, ich bezwzględność w wyciąganiu brudnych sekretów ludzi, nieustanna pogoń za sensacją, kreowanie chwytliwych zastępczych tematów, w dużym stopniu miałkość i nijakość informacji.
Sophie Kent, ambitna, bystra, uparta, ale też impulsywna i porywcza, dziennikarka "The London Herald", w pogoni za materiałem do artykułów jest w stanie docierać do najmroczniejszych miejsc i najciemniejszych postaci. Nie boi się nowych wyzwań, chętnie się ich podejmuje, lecz ostatnio zmuszona jest mierzyć się z bolesnymi wspomnieniami, a sposób w jaki stara się odsunąć od siebie gorzkie widmo przeszłości okazuje się wyniszczający i destrukcyjny. Niekiedy nie do końca rozumiemy jej postawę, lecz dzięki temu jej postać wydaje się bardziej złożona i skomplikowana. Zwłaszcza charakter jej relacji z mężczyznami, czym się kieruje w ich wyborze, podejście do znajomości, pozostaje pewną zagadką, domyślamy się przesłanek, ale jeszcze nie wszystko udaje się złożyć w całość. Próbując rozwiązać sprawę morderstwa młodej modelki, Sophie wkracza w niebezpieczne meandry świata mody skrywającego wiele tajemnic. I choć wydaje się, że dziennikarka lepiej radzi sobie w detektywistycznej grze niż policja, to jednak ma to swój intrygujący smaczek. Czekam na kolejną odsłonę serii, chętnie poznam dalsze przygody Kent.
4/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 382 strony, premiera 17.01.2018, tłumaczenie Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu W.A.B.
wtorek, 2 stycznia 2018
TYLKO JEDNO KŁAMSTWO Kathryn Croft
"Kłamstwa i sekrety to tykające bomby, które tylko czekają na moment,
kiedy będą mogły narobić najwięcej szkód... Bo prawda zawsze nas w końcu
dogoni. Czasami inną drogą, niż moglibyśmy się tego spodziewać".
Zdecydowanie nie było to tylko jedno kłamstwo, ale cała ich sieć, misternie utkana i sprytnie rozłożona w charakterze pułapek. Daje się w nią złapać zarówno główna bohaterka powieści, jak również spragnieni napięcia i intrygi czytelnicy. Może pomysł fabuły nie należy do odkrywczych, często miałam wrażenie, że na pewne elementy już wielokrotnie trafiałam w innych książkach, jednak z zainteresowaniem zagłębiałam się w opisywaną historię. Autorka swobodnie wciąga w scenariusz zdarzeń, oferując zaskakujące zwroty, niespodziewane ruchy na planszy rozgrywanej frapującej gry, a i spora ilość pionków bierze w niej udział. Nie wszystkie incydenty miały prawdopodobny charakter, lecz udanie podgrzewały atmosferę i budowały niepokojący klimat. Odpowiadała mi finalna odsłona thrillera, satysfakcjonująco było podążać za właściwymi tropami, długo nie wpadać na rozwiązania pozwalające w pełni rozwikłać pogmatwaną zagadkę kryminalną.
Tara Logan budzi się u boku martwego sąsiada, nie potrafi przypomnieć sobie co doprowadziło do tragedii. Natychmiast wybiera milczenie i decyduje się na ucieczkę z domu mężczyzny. Z trwogą obserwuje toczące się śledztwo w sprawie morderstwa. Z każdym dniem sprawa staje się coraz bardziej pogmatwana i złożona. Stopniowo okazuje się, że zbyt wiele osób z bliskiego otoczenia kobiety zdaje się być zamieszanymi w rozgrywający się dramat. Wiele pozornie niezwiązanych ze sobą zdarzeń wydarza się jednocześnie i splata się w trudną do rozszyfrowania całość. Trzeba podążać za kłamstwami, bo to właśnie w nich kryje się motyw zbrodni, jednakże nie jest to łatwe i wystawia na próbę moralne wyznaczniki. Jaką fałszywą fasadę pokazuje każdy z nas światu? Na jakie zatuszowania i przemilczenia prawdy decydujemy się, kiedy chodzi o bezpieczeństwo i jedność naszej rodziny? Skąd naprawdę możemy wiedzieć, jak dobrze znamy drugiego człowieka, co przed nami skrywa, za jakimi słowami i gestami chowa swoje czyny?
4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 392 strony, premiera 08.11.2017, tłumaczenie Aga Zano
Książkę "Tylko jedno kłamstwo" zgarnęłam z półki "nowości".
Zdecydowanie nie było to tylko jedno kłamstwo, ale cała ich sieć, misternie utkana i sprytnie rozłożona w charakterze pułapek. Daje się w nią złapać zarówno główna bohaterka powieści, jak również spragnieni napięcia i intrygi czytelnicy. Może pomysł fabuły nie należy do odkrywczych, często miałam wrażenie, że na pewne elementy już wielokrotnie trafiałam w innych książkach, jednak z zainteresowaniem zagłębiałam się w opisywaną historię. Autorka swobodnie wciąga w scenariusz zdarzeń, oferując zaskakujące zwroty, niespodziewane ruchy na planszy rozgrywanej frapującej gry, a i spora ilość pionków bierze w niej udział. Nie wszystkie incydenty miały prawdopodobny charakter, lecz udanie podgrzewały atmosferę i budowały niepokojący klimat. Odpowiadała mi finalna odsłona thrillera, satysfakcjonująco było podążać za właściwymi tropami, długo nie wpadać na rozwiązania pozwalające w pełni rozwikłać pogmatwaną zagadkę kryminalną.
Tara Logan budzi się u boku martwego sąsiada, nie potrafi przypomnieć sobie co doprowadziło do tragedii. Natychmiast wybiera milczenie i decyduje się na ucieczkę z domu mężczyzny. Z trwogą obserwuje toczące się śledztwo w sprawie morderstwa. Z każdym dniem sprawa staje się coraz bardziej pogmatwana i złożona. Stopniowo okazuje się, że zbyt wiele osób z bliskiego otoczenia kobiety zdaje się być zamieszanymi w rozgrywający się dramat. Wiele pozornie niezwiązanych ze sobą zdarzeń wydarza się jednocześnie i splata się w trudną do rozszyfrowania całość. Trzeba podążać za kłamstwami, bo to właśnie w nich kryje się motyw zbrodni, jednakże nie jest to łatwe i wystawia na próbę moralne wyznaczniki. Jaką fałszywą fasadę pokazuje każdy z nas światu? Na jakie zatuszowania i przemilczenia prawdy decydujemy się, kiedy chodzi o bezpieczeństwo i jedność naszej rodziny? Skąd naprawdę możemy wiedzieć, jak dobrze znamy drugiego człowieka, co przed nami skrywa, za jakimi słowami i gestami chowa swoje czyny?
4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 392 strony, premiera 08.11.2017, tłumaczenie Aga Zano
Książkę "Tylko jedno kłamstwo" zgarnęłam z półki "nowości".
Subskrybuj:
Posty (Atom)









