czwartek, 7 stycznia 2016

DAR MORZA Diane Chamberlain 6/2016

"Umiejętność wybaczania jest najcenniejszą cechą, jaką człowiek może się odznaczać."

Świetny pomysł na fabułę książki i poruszone w niej wątki psychologiczne. Autorka umiejętnie podsyca czytelniczą ciekawość, z wyczuciem dozuje emocje, intrygujące fakty z przeszłości bohaterów, nieoczekiwane wydarzenia, sugestie odnośnie prawdopodobnych kierunków rozwoju akcji. Zakończenie powieści zaskakujące, choć część czytelników może już wcześniej trafić na właściwy trop. Bohaterowie ciekawie wykreowani, czasami drażni brak konsekwencji w ich zachowaniu, wytłumaczeniem mogą być nieoczekiwane okoliczności i presja, którym muszą stawić czoło. Brakowało mi konsekwencji w dialogach, niekiedy zbyt pobieżnych i nieadekwatnych do sytuacji. Jednakże "Dar morza" to dobra powieść, która chwyta za serce, nakłania do zadumy, ale przede wszystkim uzmysławia jak bardzo wykreowany przez nas obraz najbliższych może różnić się od rzeczywistego. Czytając powieść utwierdziłam się w przekonaniu, że każdy z nas zasługuje na prawdę, która nawet najgłębiej i najstaranniej ukryta i tak ujrzy światło dzienne, zazwyczaj w najmniej oczekiwanym momencie.

Bohaterowie przyjmują, że doskonale rozumieją i znają motywy postępowania członków rodziny, a okazuje się, że nie dysponują elementarną wiedzą na ich temat. Nieznajomość najbliższych, ich tajemnic i sekretów, nie wynika z braku miłości, akceptacji i zrozumienia drugiej osoby, ale wskazuje na nieumiejętność odebrania właściwych sygnałów, nadopiekuńczość, toksyczną miłość, poświęcenie własnych marzeń i pragnień dla dobra innych. Życie rodziny Cato zmienia się wraz z adopcją dziewczynki znalezionej na plaży. Shelly otaczana jest miłością, dorasta w radosnej atmosferze. Jej decyzja o poznaniu biologicznych korzeni wzbudza duży niepokój i niechęć do tego pomysłu wśród jej bliskich, według których pewnych spraw z przeszłości nie powinno się ujawniać. Więzi rodzinne i zaufanie wobec członków rodziny zostają wystawione na ciężką próbę. Czy Shelly uda się uporać z bolesną prawdą o swoim pochodzeniu? W jaki sposób wiedza o nim może wpłynąć na postrzeganie przez nią świata i na dalsze losy jej najbliższych? Jak dalece powinniśmy ingerować w życie drugiego człowieka w imię troski i miłości? Dlaczego najtrudniej nam zdobyć się na szczerość wobec tych, których kochamy najbardziej, czy dlatego, że nie chcemy ich ranić, a może z powodu konieczności odkrycia wielu przykrych i niewygodnych kart z własnego życia?

4/6 - warto przeczytać
literatura współczesna

Data premiery: 12.11.2015.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

31 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie opisałaś książkę, naprawdę bardzo mnie skusiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ta książka to źródło przemyśleń. Bardzo lubię trafić na ciekawy wątek i później, nawet po przeczytaniu powieści, długo delektować się nim. Aż trafię na kolejną książkę o zbliżonej tematyce i znów wędrówki myśli. :) Sympatycznej lektury. :)

      Usuń
  2. Świetna recenzja jest się czym inspirować. Ja też chce napisać swoją pierwszą recenzję ale się trochę boję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudia, napisz to co Ci w sercu i duszy zagrało podczas czytania książki, bądź sobą, tak najłatwiej i najlepiej. :) Z wielką przyjemnością zapoznam się z Twoimi recenzjami, będziemy miały okazję wzajemnie się inspirować i wymieniać spostrzeżeniami o lekturach. :)

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja książki! Uwielbiam wątki miłosne,psychologiczne, dramaty ale jednak wolę zobaczyć to w filmie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można też w obu formach. :) Często tak właśnie robię, czytam, oglądam, porównuję. :)

      Usuń
  5. Każdy postrzega świat trochę inaczej, a złudzenia i kreowanie własnego wyobrażenia o bliskich jest naturalne /Pat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiające jest jak duże są te różnice i do jak wielu nieporozumień mogą prowadzić.

      Usuń
  6. Moja lista książek do przeczytania rośnie :)Tę również do niej dołączam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja lista książek do przeczytania wydłuża się w zawrotnym tempie, tyle interesujących lektur. :) Miłego czytania! :)

      Usuń
  7. O masz!Tak naprawdę, człowiek człowieka zadziwi w najmniej spodziewanych chwilach. Podobno poznamy się ile jesteśmy warci jeśli dzieje się źle. Lubię książki psychologiczne. Kolejna książka na liście :) już mężowi mówiłam ostatnio żeby nie pozwalał mi do księgarni wchodzić. Nie umiem jej opuścić i nigdy z pustymi rękami nie wychodzę. Zostaje internetowa księgarnia. Bez ograniczeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko nasze zasoby finansowe są w stanie zaspokoić nasz książkowy głód, to czemu nie. ;) Czasami mam wrażenie, że wielka zachłanność za mnie wychodzi, ale ja tak lubię, to jeden z moich ulubionych sposobów na szczęście, czytanie bez ograniczeń. :)

      Usuń
  8. zachęcasz... mam ochotę dodać do swojej długaśnej listy! :)
    spisuję wszystko na kartce - to na wypadek, gdybym musiała męża wysłać do biblioteki - ale ta lista już jest tak długa, że chyba następnym razem nie zgodzi się jej zabrać ze sobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wchodząc do biblioteki mam listę książek do wypożyczenia, zawsze obiecuję sobie, że na nich zakończę, ale potem zawsze coś ciekawego wpadnie mi w ręce, żal odkładać skoro w łapki wpadło i wychodzę obładowana książkami. :)

      Usuń
  9. To chyba książka dla mnie, mam problem z wybaczaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy z nas go ma, w większym lub mniejszym stopniu. ;)

      Usuń
  10. Powinnam przestać czytać takie blogi! Półki mi się zaczną wyginać od ilości książek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie półki, biblioteczki, parapety przepełnione. Ratuję się kartonami. :)

      Usuń
  11. Jeszcze nie czytałam nic tej autorki, ale za każdym razem jak czytam recenzję jej książek zastanawiam się "dlaczego?" :D Chyba czas się przekonać, czy warto :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mona Te [Blog]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe tematy i wątki psychologiczne podejmuje, choć nie zawsze do końca wyczerpuje tematykę. Teraz czekam na "Chcę cię usłyszeć", premiera w lutym. :)

      Usuń
  12. Jak zawsze mnie zaciekawiłaś...zapraszam po zaległe życzenia świąteczne, specjalnie dla Ciebie na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka wciąga, intryguje i właśnie zaciekawia. :)Zaraz zerknę co tam u Ciebie. :)

      Usuń
  13. Ciekawy opis, jak zwykle :) moja lista książek do przeczytania się nigdy nie skończy :) Ja nie wiem jak Ty to robisz, że tyle książek masz na koncie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam w każdej wolnej chwili, a jak nie mam takiej, to ją usilnie znajduję. :) Dziś połknęłam dwie książki, bo miałam więcej czasu i dobre lektury mi się trafiły. :)

      Usuń
  14. Bardzo ciekawie opisujesz książki. Zachęcająco, przystępnie i po prostu bardzo ciekawie. Myślę, że nie jest to prosta sztuka, żeby w kilkunastu zdaniach zachęcić i przekonać czytelnika do wyboru danej pozycji.
    BTW, jako nastolatka uwielbiałam wątki psychologiczne i biografie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie ta miłość do psychologicznych wątków pozostała do dziś, oczywiście już z innym nieco podejściem, ale jednak lubię takie psychologiczne wycieczki. :) Kiedyś rzadko sięgałam po biografie, a dziś to jeden z moich ulubionych gatunków literackich. Dziękuję serdecznie za miłe słowa. :)

      Usuń
  15. Intrygująca recenzja, dopisuję tę książkę do listy :)

    OdpowiedzUsuń