poniedziałek, 20 czerwca 2016

CZŁOWIEK Z PARAWANEM Andrzej Strzelecki 164/2016

"W działaniu artystycznym prawda bywa tylko dostarczycielem tematu. Sam sposób jego obróbki decyduje o tym, czy zbliżamy się do rejonów czegoś, co można by uznać za sztukę."

Znakomicie odbiera się tę książkę, ogromny ładunek świetnego humoru, inteligentnego spojrzenia na świat, szacunku wobec ludzi i ich dorobku zawodowego. Dowcipnie, z dystansem do siebie i swojej pracy, wnikliwie o dzisiejszej kulturze, realiach pracy teatrów, wyzwaniach artystycznych, subiektywnie o roli muzyki w życiu. Rozsądnie o różnicach i podobieństwach pokoleniowych, wartościach przeplatających młodość i dojrzałość, zrozumieniu roli mentora i przewodnika, bez narzucania własnego klucza postrzegania rzeczywistości, jednakże z odnoszonymi wzajemnymi korzyściami.

Andrzej Strzelecki - autor, aktor, reżyser, rektor szkoły teatralnej - dzieli się z czytelnikami wybranymi życiowymi i zawodowymi doświadczeniami w taki sposób, że wiele z nich wyciągamy dla siebie, inspirując się ich przekazem i wydźwiękiem. Bogactwo anegdot, ciekawostek, wspomnień, historii, opisów wyjazdów zagranicznych, fragmentów dialogów i cytatów. Więcej niż szczypta autoironii, pozytywne i realistyczne podejście do zjawisk dziejących się wokół człowieka. W książce pojawia się wiele znanych nazwisk, głównie ze środowiska artystycznego, których ścieżki przecięły się prywatnie lub podczas pracy z autorem. Sporo nawiązań do studentów szkoły teatralnej, dostrzegamy okazywaną im serdeczność, zrozumienie, wiarę w ich możliwości i umiejętności. Trochę też okiem miłośnika golfa o tej dyscyplinie sportu, tak na zachętę do uświadomienia, jak mocno angażująca i wciągająca jest ona. I ta znacząca ilość osiemnastu rozdziałów książki. Wspaniale napisana autobiografia, wyjątkowo wciągający styl, trafność obserwacji otoczenia i zachowań ludzi, także z perspektywy upływającego czasu. Pasjonująca lektura, natychmiast nawiązuje się nić porozumienia z czytelnikiem, przyjemnie jest podążać jej szlakiem, oddawać refleksjom w pogodnym tonie, serdecznie uśmiechać się. 

5/6 - koniecznie przeczytaj
autobiografia

Data premiery: 25.04.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Iskry. :)

28 komentarzy:

  1. Bardzo lubię czytać książki. Do tej pory raczej zainteresowana byłam rozwojem osobistym i ludźmi którzy mnie inspirowali. Sądząc po tej recenzji pozycja ta wygląda dość ciekawie i być może pokuszę się o jej przeczytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemal z każdej biografii wyciągamy coś dla siebie, bardzo lubię czytać wspomnienia, refleksje tych osób, które żyją w innym zawodowo środowisku niż ja, wiele można się ciekawych rzeczy dowiedzieć. :)

      Usuń
  2. Lubię czytać o czyichś doświadczeniach życiowych :) Recenzja zachęca mnie do przeczytania tej książki. Pozdrawiam i życze miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też coraz mocniej wciągają biografie, a pomyśleć, że kiedyś uciekałam od nich. :)

      Usuń
  3. Hi hi, znów książka dla mojego męża :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To tak jak autobiografia Ozzy'ego Osbourne'a. Jedna z lepszych, które miałam okazję czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, biografia Ozzy'iego to jedna z najlepszych książek ever! A co do opisywanej książki to pewnie po nią sięgnę, bo bardzo lubię autobiografie.

      Usuń
    2. Jeszcze nie czytałam, postaram się jak najszybciej złapać ją w swoje łapki. :)

      Usuń
    3. Ta autobiografia ma swój styl, który bardzo mi odpowiada. :)

      Usuń
  5. Ostatnio coraz bardziej pociągają mnie różne biografie (czy to oznaka starości? ;) ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie naszej dojrzałości, odpowiedniego bagażu życiowych doświadczeń, im więcej materiału do porównań, tym lepiej. :)

      Usuń
  6. No przyznam, że mnie zachęciłaś swoją recenzją ;) Nic, tylko brać i czytać...

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawie napisana, wciąga od pierwszej strony, interesująco się w nią zagłębiamy. :)

      Usuń
  7. Dobrze napisana biografia (i autobiografia) pozwalają zajrzeć w głąb duszy opisywanej osoby, zawsze mnie to fascynowało, a jeszcze bardziej ciekawią mnie różnice w postrzeganiu ludzi przez samych siebie i osób, na pozór, postronnych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wcale przy tym nie trzeba wiele ujawniać z własnego życia prywatnego. :)

      Usuń
  8. Nigdy wcześniej nie pomyślałabym, aby sięgnąć po tę pozycję. Zazwyczaj mijam je... nie szerokim łukiem, ale po prostu nie zwracam na nie uwagi, chociaż samego aktora znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj się na spokojnie przekonać, być może tak jak ja, wciągniesz się w biografie nie wiadomo kiedy. :)

      Usuń
  9. Ja rzadko kiedy sięgam po biografie, czy też autobiografie. Ale dzięki nim można się dowiedzieć wielu interesujących rzeczy o danej osobie, a czasami nawet bardzo zaskakujących. Ja lubię takie biografie, które działają na mnie motywująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy kilka cennych spostrzeżeń, uwag, niekoniecznie podobnych do naszych, a już zaczynamy drążyć temat, zapuszczać myśli, po prostu inspirować się. :)

      Usuń
  10. Ja rzadko kiedy sięgam po biografie, czy też autobiografie. Ale dzięki nim można się dowiedzieć wielu interesujących rzeczy o danej osobie, a czasami nawet bardzo zaskakujących. Ja lubię takie biografie, które działają na mnie motywująco.

    OdpowiedzUsuń
  11. To musi być ciekawa książka, lubię czasem zajrzeć do takich książek opartych na czyimś doświadczeniu, z różnymi anegdotkami, choć przyznam szczerze, że przeważnie jak coś, to tylko zaglądam wyrywkowo i coś sobie przeczytam, ale jakoś całej takiej książki jeszcze nie udało mi się przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami wystarcza nam fragment, rozdział czy kilka stron, a może nawet jeden akapit, aby zainteresować się czymś. Nie jest powiedziane, że musimy czytać całą książkę w danym momencie, bierzemy z nich to, co w danej chwili potrzebujemy. :)

      Usuń
  12. Sporo o tym panu słyszałam złego i dobrego, więc po książkę chętnie sięgnę, żeby zgłębić temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto samemu się przekonać, sięgnąć po książkę i spędzić z nią kilka godzin przyjemnego zaczytania. :)

      Usuń
  13. Lubię tego Pana. Nawet bardzo - ma takie niewymuszone poczucie humoru. Ale tak jak sięgam pamięcią, dawno go nigdzie nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem nic tylko oddać się lekturze. :) Miłego zaczytania. :)

      Usuń