piątek, 19 maja 2017

MROCZNA TOŃ A.J.Banner

"Otaczała mnie chłodna mgła. Nie byłam sama, ale czułam się samotna ze świadomością tego, co się działo."

Powieść czyta się szybko, ma dość ciekawie wytworzony klimat tajemniczej i odizolowanej nadmorskiej mieściny. Jednak brakuje jej ostrego pazura w konstruowaniu nieprzewidywalnej fabuły, trzymaniu czytelnika w mocnym napięciu i kreowaniu atrakcyjnych sylwetek bohaterów. Owszem, odczuwamy pewien niepokój i poruszenie, lecz są one mniej intensywne niż byśmy spodziewali się po thrillerze. Książka może wciągnąć i zaintrygować, lecz nie należy do mrożących krew w żyłach opowieści, wydaje się odpowiednia dla osób dopiero rozpoczynających przygodę z tym gatunkiem literackim.

Wyczekiwałam głębszego zanurzenia się w silnym nurcie psychologicznych interpretacji czynów i postaw powieściowych postaci. Nie do końca potrafiłam zgrać się z główną bohaterką, z jednej strony współczułam jej traumatycznych przeżyć, lecz z drugiej strony nie mogłam obdarzyć jej zaufaniem i sympatią. Czułam, że Kyra ma jakiś mroczny sekret, a bieżące wydarzenia jakby wspomagają go ukryć, coś na zasadzie sprzyjającej ucieczki od prawdy, rozszyfrowywanie tego okazało się najbardziej zajmujące. Podobnie było z jej partnerem Jacobem, o dość przeciętnej i nieprzekonującej osobowości, niczym niewyróżniającymi się cechami charakteru, a jedynie nadopiekuńczością i osobliwymi przyzwyczajeniami, skupiamy się na nich nie dłużej niż ich dostrzeżenie, ale akurat to ostatnie działa na korzyść rozgryzania intrygi powieści.

Podobał mi się styl prowadzenia narracji, niekiedy nadania jej formy zlewających się niejasnych i niejednoznacznych w odbiorze bieżących wydarzeń z postrzępionymi fragmentami wspomnień z przeszłości. Czasem na pierwszy rzut oka trudno było wyraźnie dostrzec, w której jednostce czasowej jesteśmy, ale dzięki temu zabiegowi wytworzył się frapujący i oryginalny efekt. Kierunek podążania scenariusza zdarzeń, wielu osobom może pokrywać się z wysuwanymi w miarę śledzenia akcji przypuszczeniami i domysłami, choć z pewnością mniej wymagający czytelnik z zapałem podda się zaproponowanej przez thriller grze tajemnic. Zmierzając ku końcowi powieść nabiera szybszego tempa, pojawia się przyjemna i pożądana niecierpliwość czytelnicza, a finał przyjmuje sensacyjną i porywającą odsłonę.

Trzydziestoczteroletnia Kyra, biolog morski, doznała urazu czaszki podczas nurkowania i straciła wspomnienia z ostatnich czterech lat. Czuje się jak cień dawnej siebie, jak widmowa postać ze snu, brakuje jej poczucia tożsamości i pewności siebie. Razem z Jacobem próbują odzyskać ich dawne pomyślne i radosne życie. Przeprowadzają się na Mystic Island i tam poszukują spokoju koniecznego do odbudowania wspólnych relacji, przywołania szczęśliwych chwil w związku i nauczenia się funkcjonowania w nowych okolicznościach. Czy uda im się przywrócić to, co w tak nagły i dramatyczny sposób utracili? Czy sprzymierzeńcami w odzyskiwaniu pamięci będą sny kobiety? Jak znaczące i warte posłuchania okażą się przeczucia i podszepty intuicji?

4/6 - warto przeczytać
thriller, 304 strony, premiera 12.04.2017, tłumaczenie Marta Żbikowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)

29 komentarzy:

  1. Lubię tego typu książki, zapowiada się interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, jak thriller to tylko mrożący krew w żyłach, co to za zabawa bez tego magicznego strachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam Twoja szybkość czytania książek, też bym tak chciała :)
    Książkę chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, ja jestem tu u Ciebie prawie codziennie i nie mogę wyjść z podziwu. Jak Ty to robisz, że tyle czytasz? To niesamowite! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za takim klimatem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem ogólnie człowiek o delikatnych emocjach. Więc unikam takich klimatów w filmie i książce. Jednak co trzeba podkreślić - kolejna dobrze skonstruowana recenzja! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie jutro recenzja tej książki. Mnie się podobała, ale bez wielkiego wow!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo spodobała mi się recenzja. Sposób narracji wydaje się ciekawa a całość wciągająca.

    OdpowiedzUsuń
  9. koniecznie musze poszukac... uwielbiam czytac, a lato to idealny moment na nadrobienie zaleglosc, zwlaszcza ksiazki, ktore wciagaja od pierwszych wersow i trzymaja w napieciu do samego konca...

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka już czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam książki z tego wydawnictwa. Zawsze puszczają coś super. Dopisuję do listy do przeczytania.
    www.dobrastronamedalu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że nawet pomimo tych wymienionych przez Ciebie minusików udałoby mi się wyciągnąć z tej książki jej esencję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mimo że nie jest idealnie, może kiedyś przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobała mi się, naprawdę podobała mi się ta książka. Może nie jest idealna, ale bardzo mocno mnie zaangażowała, zafrapowała i oderwała od rzeczywistości :) Z pewnością warta przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. lubie takie ksiażki , skusze się .
    A Ciebie w wolej chwili zapraszam na dobry blog o sztuce wg Cottonary

    OdpowiedzUsuń
  16. Na mnie zrobiła duże wrażenie i zaskoczyła jednocześnie. Choć byłam przekonana, że wszystko jest zbyt piękne, by było prawdziwe, to nie spodziewałam się takiego rozwoju wypadków.

    OdpowiedzUsuń
  17. Intryguje mnie wątek amnezji i przeczuć, będę mieć na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że pod względem psychologicznym powieść budzi niedosyt, ale i tak mam ochotę ją poznać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Temat tym razem nie dla mnie. Chociaż w wersji kinowej pewnie bym oglądnęła.

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj chyba nie w moim guście, nie wiem czy bym wytrzymał z taką książką w ręku do końca i czy zbytnio bym się z nią nie męczył. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Książka jednak nie dla mnie, ale znajoma takie lubi. Polece :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Korzystam z Twoich recenzji wyszukując książki do pracy:) Nie wszystkie czytam, nie wszystkie gatunki lubię- u Ciebie jest dobra ściągawka :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo chciałabym przeczytać tę książkę. Nawet, jeśli nie jest idealna. Po prostu interesuje mnie tematyka - amnezja, próby odzyskania pamięci. Ciekawiło mnie zawsze, jak czuje się taka osoba, czy potrafi tak naprawdę zaufać bliskim, nie mając wiedzy o swojej przeszłości... przecież każdy może ją oszukać! Książkę mam już na liście do przeczytania i na pewno prędzej czy później dojdzie do konfrontacji :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wspominasz w recenzji o "klimacie tajemniczej i odizolowanej nadmorskiej mieściny", a mnie motyw miasteczek, osad czy wsi w literaturze bardzo kręci, nawet jeśli inne aspekty nie dają należytej satysfakcji, a tu - jak piszesz - takich mankamentów można by kilka znaleźć :) Dlatego pytam, jak według Ciebie, wypada na tle całości Mystic Island? Czy jest to osnute jakąś tajemnicą albo specyficznym, przyciągającym uwagę klimatem? Chodzi mi o samo miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  25. Fabuła zapowiadała się ciekawie, ale skoro bohaterowie są niezbyt przekonujący to chyba nie dam się namówić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Początkowo przestraszyłam się, że spotkanie z powieścią okazało się dla Ciebie fiaskiem oczekiwań, więc odetchnęłam z ulga, kiedy dotarłam do ustępów, w której wskazujesz atuty książki. Co dla mnie samej mogłobybyś w "Mroczej toni" zajmujące, to próba restytucji postradanego w wyniku wypadku ładu, budowanie na nowo zwiążku głównych bohaterów, choć nieco mnie odpycha niewiarygodność postaci :)

    Niemniej, dziękuję za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zdradz mi proszę sekret: jaka jest Twoja metoda na szybkie czytanie i równie ekspresowe pisanie recenzji? Podziwiam! Klaudia J

    OdpowiedzUsuń