wtorek, 24 października 2017

CZASAMI KŁAMIĘ Alice Feeney

[PRZEDPREMIEROWO]

"Ludzie uważają, że dobro i zło to przeciwieństwa, ale są w błędzie - to tylko lustrzane odbicia widoczne w potłuczonym szkle."

Thriller bazujący na frapującej osnowie fabularnej. Powstaje wrażenie, że nawet gdyby bardzo chciało się, to nie można by było zmieścić w nim więcej intryg, zwrotów akcji i zaskakujących elementów. W każdym rozdziale znakomicie przygotowane niespodzianki dla czytelnika, elektryzujące impulsy do snucia ciekawych domysłów, zachęty do dokonywania w błyskawicznym tempie trafnych interpretacji zachowań głównej bohaterki, a wobec mnóstwa szybko zmieniających się czynników wcale nie jest to proste i klarowne. Kreatywne pobudzanie wyobraźni. Silne odbieranie emocji postaci. Brak wytchnienia w przyjemnym procesie pochłaniania zdumiewających przekazów. Powieść sympatycznie wciąga, choć wiele zatrważających mrocznych tajemnic, dewastujących psychikę sekretów i odwołań do bolesnej przeszłości.

I właśnie taka naprzemienność dobrych i złych zjawisk, niejednoznaczność kolorystyczna slajdów rzeczywistości, ciasna serpentyna incydentów i epizodów, wywierają największy wpływ na pozytywny odbiór powieści. Przedstawiana historia z pewnością nie należy do tuzinkowych, sztampowych, wtórnych i nijakich. Odbieramy powiew świeżości w koncepcjach implikowanych poszczególnym wątkom. Jednak niektóre aspekty nie do końca przekonały mnie do siebie, zabrakło nieco realności i wiarygodności, zaś dialogi mogłyby być mniej wyważone, gdyż zbyt bezpośrednio czuje się, że autorka nie chce za wiele w nich zdradzić, stąd wkradająca się pewna sztuczność. Ale to nie zmienia faktu, że po tę przygodę czytelniczą zdecydowanie warto sięgnąć. Mocne wrażenia, sprytne wodzenie czytelnika za nos, podsuwanie mylnych tropów i szokujących informacji. Niepokojąca łamigłówka, której rozwiązywanie staje się relaksem dającym satysfakcję.

Wypadek samochodowy i śpiączka będąca następstwem dramatycznego wydarzenia. Walka rozumu z nieposłusznym ciałem, analiza pojawiających się fragmentarycznie retrospekcji, świadome wymazywanie niechcianych wspomnień, próby kontaktu z otoczeniem, wysiłki czynione w celu potwierdzenia zdolności do samodzielnego myślenia, właściwego odbioru bodźców zewnętrznych, reagowania na padające słowa i czynione gesty. Koszmarne zamknięcie tylko w świecie umysłu, oswajanie przykrego efektu migotania pamięci, stopniowe docieranie do najgłębszych warstw śladów, aluzji i wzmianek. Równolegle przyglądamy się zapętlonym relacjom między bliskimi sobie ludźmi, kłamstwom piętrzącym się latami, nadszarpywaniu kredytu zaufania i wiary w stabilność uczuć. Trudno oderwać się od książki, mocno angażujemy się w śledzenie biegu spraw, zwłaszcza że nurtująca prawda bezustannie wymyka się, zaś finalna odsłona wyzwala piorunujące wrażenie.

4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 350 stron, premiera 30.10.2017, tłumaczenie Agnieszka Walulik
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

50 komentarzy:

  1. Bardzo lubię takie lektury, gdzie nic nie jest tylko czarne lub tylko białe - i gdzie pełno odcieni szarości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię takie książki. Na pewno sprawdzę te propozycje.

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy ten cytat z początku.
    książka bardzo w moim stylu. idę szukać w katalogu najbliższej biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się smakowita lektura☺

    OdpowiedzUsuń
  5. Już sam opis jest wciągający :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaintrygowała mnie ta książka :) Na pewno przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie chcę prze'zytac tę książkę. Wydaje mi się,że ma w sobie wszystko to, czego szukam w książkach.:)
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam już tą książkę na innych blogach i jestem mega za tym by ją przeczytać. Świetna recenzja i oby tak dalej.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :D
    https://okularnicaczyta.blogspot.com/2017/10/skad-biora-sie-powinnosci-recenzja.html

    OdpowiedzUsuń
  9. To chyba akurat nie dla mnie książka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi trochę psychodelicznie, ale intryguje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma w sobie wiele elementów, które przyciągają. :)

      Usuń
  11. Muszę po nią sięgnąć, brzmi bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi mnie ta książka- jaka jest ta nurtująca prawda.

    OdpowiedzUsuń
  13. Często gdzieś pojawiała się ta książka, ale nie miałam jej jeszcze w rękach i nie wiem nawet, czy w ogole w nich wyląduje, bo jakoś troszkę mnie nie przekonuje ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś, nie zawsze ma się chęć na konkretny tytuł czy klimat. :)

      Usuń
  14. Uwielbiam thrillery psychologiczne! Zapisuje na listę książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden z moich ulubionych gatunków literackich. :)

      Usuń
  15. Książka nie w moim stylu, ale polecę przyjaciółce maniaczce takich thrillerów ;]
    Pozdrawiam, Martyna z Wpuszczona w maliny

    OdpowiedzUsuń
  16. Zupełnie ta książka nie rzuciła mi się w oczy, a uwielbiam thrillery psychologiczne. Wystarczy jednak zajrzeć do Ciebie i zawsze coś ciekawego znajdę do czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. TAAAAK to jest wreszcie książka dla mnie!
    Intryga! Mrok! Emocje!
    Już po tytule wiedziałam, że tekst będzie mi bliski, teraz tlyko muszę dorwać jakiś egzemplarz. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zatem wciągającej przygody czytelniczej, czekam na wrażenia. :)

      Usuń
  18. fajny tytuł i okładka, bardzo zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Już miałam wcześniej ochotę na tę pozycję czytelniczą, a po Twojej recenzji niezwykle ciekawie przedstawiającej fabułę jeszcze bardziej chcę ją przeczytać i zanurzyć się w ten thriller psychologiczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że ta niejednoznaczność i Ciebie do książki przyciągnie. :)

      Usuń
  20. Potrafisz zainteresować Książką😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrażenia spisywane zaraz po przeczytaniu książki, tak na gorąco, bo wtedy najbardziej intensywne. :)

      Usuń
  21. Już tyle opinii o tej książce widziałam, że czuję potrzebę przeczytania jej samej

    Pozdrawiam!
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń