niedziela, 9 lutego 2020

OBCY Alan Dean Foster

OBCY tom 1 (8.PASAŻER "NOSTROMO", film 1979)

"Na zewnątrz, na pancerz "Nostromo", napierał ogromny i groźny wszechświat, wewnątrz ostry i mocny zapach śmierci wypełniał biegnące do ciasnej mesy korytarze..."

Przyznam, że wyczekiwałam tej książki, nie tylko dlatego, że odpowiada mi klimatycznie, co ma niezaprzeczalny urok i smak, ale przede wszystkim dla przyjemnego i intrygującego przeżycia mrocznej przygody z jeszcze innej niż filmowej perspektywy. Niewątpliwie nic nie zastąpi wspomnień podczas pierwszego oglądania "8. Pasażera "Nostromo"", które mocno zagłębiły się w mojej pamięci, ale pojawiła się okazja do ich zajmującego odświeżenia, ciekawego przywołania kultowych scen, czy frapującego nałożenia własnych obrazów wyobraźni. Podobało mi się, przywołało czar nocnych seansów w młodzieńczych czasach, jak również umożliwiło zabawienie się opowieścią poprzez nowy pryzmat.

Lektura na jeden wieczór, najlepiej właśnie w cichym i ciemnym miejscu, tak aby wzmocnić doznania klaustrofobicznej atmosfery, dusznej akcji, dobrze podsycanego strachu przed nieznanym i odpowiednio dostrojonych fal napięcia czytelniczego. Narracja zgrabna, aczkolwiek prosta i bezpośrednia. Można powiedzieć, że to czysta opowieść, bez zbędnych opisów i detali, ale jak sympatycznie oddziałująca na odbiorcę. Ten, kto lubi się bać, i weźmie poprawkę na obecność wczoraj oszałamiających, dziś już mniej, choć wciąż obowiązujących, chwytów powieści z gatunku science fiction, z pewnością nie zawiedzie się, zaś świadomość zapoznawania się z prototypem powieści drogi w maksi skali, pokonywania międzygwiezdnej otchłani, podboju wszechświata przez człowieka, nawiązywania kontaktu z obcymi cywilizacjami, reprezentantami pozaziemskich form życia, intensyfikuje estetykę historii.

Ludzkość opanowała już podróże w dalekie zakątki kosmosu, jest przygotowana do ekspedycji trwających dziesiątki lat, potrafi poradzić sobie z koniecznymi rozwiązaniami naukowymi, i co wspaniałe, wciąż nie straciła ducha odkrywania i zdobywania. Siedem jakże różnych osób, każda wyraziście i przekonująco zaprezentowana, z załogi holownika "Nostromo" decyduje się na spenetrowanie źródła tajemniczego sygnału nadawanego z nieznanej planety. To, co znajdują na miejscu, przechodzi ich wyobrażenia, otwierają puszkę ze zdradliwą zawartością przygód, zagadek i niewiadomych. Usilna chęć poznania i infiltracji zmienia się w walkę o przetrwanie. W końcu, w kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku. I kolejny raz, sięgając po publikację tego wydawnictwa, podkreślam idealnie komponującą się z fabułą oprawę graficzną książki.

4/6 - warto przeczytać
science fiction, 316 stron, premiera 13.11.2019 (2014), tłumaczenie Piotr Cholewa
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Vesper.

47 komentarzy:

  1. Kiedyś bardzo lubiłam filmy dokumentalne o obcych, ale żeby kiedykolwiek czytać książki s-f w podobnej tematyce to nie, nie, nikt mnie na to nie namówi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak jak uwielbiam szeroko pojętą fantastykę, tak sci-fi kompletnie do mnie nie przemawia. Jeszcze jeżeli mamy styczność z obcymi gatunkami kosmosu - zdecydowane nie. Filmu też nie oglądałam, pewnie wstyd się przyznać, bo jest więcej niż znany. Cóż jednak mogę poradzić... Wolę rzeczy dziejące się na Ziemi, a kosmos zostawmy astronautom. :P

    www.pomistrzowsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy bym dala radę wylecieć w Kosmos , za duży jak dla mnie , nawet w książce :-))

    OdpowiedzUsuń
  4. ... jakoś nie mogę się przekonać do tego gatunku literackiego ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyka to niestety gatunek, do którego nie pałam miłością :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Klasyczny film powstał na jej podstawie.

    OdpowiedzUsuń
  7. To akurat nie moje klimaty, lubię fantastykę i tematy związane z kosmosem, ale nie mroczne, a bardziej przyjazne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ogromną fanką Obcego i to jest mój must read!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam ten film.
    Na początku planowano żeby to obcy wygrał jednak uznano, że więcej hajs będzie jak powstaną kolejne części obcego.
    I tak Riplej wygrała życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego to nie wiedziałam :-)
      A film faktycznie bardzo znany ...
      krystyna

      Usuń
  10. To nie za bardzo mój ulubiony gatunek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wstyd przyzna c, ale tego klasyka nie oglądałam. Czas nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm... chwilowo chyba jednak odpuszczę, ale być może kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Obcy i zombie budzą we mnie całkowicie irracjonalny strach. Lubię horrory, ale to u mnie odpada :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Za fantastyką nie przepada, ale mój syn tak więc może mu polecę...

    OdpowiedzUsuń
  15. Film swego czasu naprawdę robił wrażenie, więc może i książka również?

    OdpowiedzUsuń
  16. Film kiedyś oglądałam, natomiast po książkę raczej nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nawet filmu nie oglądnęłam. Nie mam odwagi 😂😂😂

    OdpowiedzUsuń
  18. Film pamiętam oglądałam z tatą nie raz, ale niestety nie połknęłam bakcyla science-fiction, może z sentymentu kiedyś wrócę do filmu ale książka zdecydowanie nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie oglądałam nawet filmu, boje się już po zwiastunie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Film wspominam do dziś, jako jeden z pierwszych tego rodzaju. Póki co do książek z gatunku s-f mnie nie ciągnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na jeden dłuższy wieczór :) Ponad 300 stron :)

    OdpowiedzUsuń
  22. kiedyś strasznie się bałam Obcego, teraz uważam, że to klasyka gatunku i powinno się ją znać :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam filmy z Obcym, jednak co do książki, to mam mieszane uczucia i nie wiem, czy się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeśli tłumaczy Cholewa to biorę wszystko. Nawet najgorszy gniot.

    OdpowiedzUsuń
  25. To książka dla mnie, Obcych oglądam raz w roku

    OdpowiedzUsuń
  26. Film oglądałam, i książka też mnie ciekawi. Czy jest tak samo dobra jak film? Hmmm, ciekawi mnie to ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zdecydowanie moja tematyka :) chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj, tym razem sobie tę lekturę odpuszczę. Science-fiction to niekoj gatunek, a wiem, że ta pozycja wywołałaby u mnie ciary.

    OdpowiedzUsuń
  29. ... to zupełnie nie mój klimat, choć wiem, że są amatorzy tego typu literatury :) ...

    OdpowiedzUsuń
  30. science fiction to dosyć nowy gatunek w moim dobytku czytelniczym. Bardzo rzadko po niego sięgam i póki co chyba jeszcze nie trafiłam na książkę, którą bym "pokochała". "Obcy" wydaje się być historią, która mogłaby sprostać moim oczekiwaniom - jak znajdę trochę czasu to chętnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  31. Chętnie zapoznam się z tym tytułem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. SF to nie mój klimat, ale są pewne "klasyczne" pozycje, czy to filmowe czy książkowe, że obowiązkowo trzeba zaliczyć

    OdpowiedzUsuń
  33. To zdecydowanie moja tematyka no i do Obcego mam sentyment :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie słyszałam wcześniej o Wydawnictwie Vesper, ciekawe jakie tytuły jeszcze maja w ofercie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Aleksandra 📚11 lutego 2020 11:36

    Film oglądałam lata temu. Nie wiedziałam nawet, że został oparty o książkę.

    OdpowiedzUsuń
  36. To na podstawie tej książki powstał film? Jeśli tak, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. O, czytałabym! Do tego jeszcze komiksy od Scream Comisc i byłabym w 7 niebie!

    OdpowiedzUsuń
  38. Nadal nie przekonałam się do książek Si-Fi ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Myślę, że ta pozycja bardziej by przypadła do gustu mojej drugiej połowie niż mi

    OdpowiedzUsuń
  40. mąż lubi film to pewnie z chęcią przeczyta książkę

    OdpowiedzUsuń
  41. Możliwe, że przeczytam, bo widziałam kilka filmów z tej serii.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  42. Jaram się potwornie tą książką, tak samo jak kiedyś jarałam się filmem. Pamiętam, jak dziś, kiedy siadywałam gdzieś na wejściu pokoju rodziców i oglądałam razem z nimi Obcego — o czym oni oczywiście nie wiedzieli. Później, przy kolejnej części, niestety zasnęłam na podłodze i tata mnie zbierał do wyra — nie było jak ściemniać następnego dnia, już wiedzieli ;)
    Bardzo jestem ciekawa tej książki, ale zarazem boję się tego, co w niej znajdę, że to już nie będzie to samo. Chyba zaufam swojej intuicji i w końcu za nią się zabiorę.

    OdpowiedzUsuń
  43. Trzeba przyznać, że Vesper umie w wydawanie książek - tytuły, które wypuszczają na rynek, są wydane z taką pieczołowitością, że aż miło mieć je na półce. ;)

    OdpowiedzUsuń