Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tess Gerritsen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tess Gerritsen. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 lutego 2024

WYBRZEŻE SZPIEGÓW

TESS GERRITSEN

KLUB MARTINI tom 1

„Kiedy żyjesz w świecie luster, prawda zawsze jest zniekształcona.”

Zgrabnie napisana powieść, wiele się dzieje, sceny dynamicznie zmieniają się, wątki atrakcyjnie łączą wspólnym kluczem intrygi. Tess Gerritsen wprowadza czytelnika w szpiegowski świat, ale ten będący na emeryturze, marzący o spokoju i rutynie, a jednak zmuszony do ponownej aktywności w dawnych wywiadowczych umiejętnościach. Przeszłość, jak to ma w zwyczaju, nagle upomina się o prawdę i sprawiedliwość, chociaż nie zawsze zdaje sobie sprawę z tego, co skrywało się kiedyś za tragicznymi zdarzeniami i jak brzmiała tożsamość prawdziwego oprawcy. 

Autorka stawia na stopniowe odkrywanie kart. Im głębiej zanurzamy się w książkę, tym więcej szczegółów, tym większa ekscytacja i zaangażowanie. Stosuje kilka ciekawych zmyłek w interpretacji losów bohaterów, miesza czerń i biel, nie wiadomo, w którym kierunku są bardziej skłonne przechylić szalę. Otwierająca odsłona serii, zatem nie wszystko jeszcze wiadomo, ale wiele wskazuje, że kolejny tom również dostarczy przyjemnego i zajmującego relaksu. Niektóre incydenty podchodzą pod thriller, co mnie bardzo odpowiada. Małe miasteczko Purity potrafi przyciągnąć miłośników szpiegowskich klimatów pragnących anonimowości i ciszy, ale to tylko pozorny wizerunek. Miejscowa reprezentantka policji przedstawiona w pozytywnym świetle, z entuzjazmem podchodzi do prowadzenia śledztwa, lecz nie ma łatwo, stopień zagmatwania sprawy na wysokim poziomie. Inne książki Tess Gerritsen zaprezentowane na Bookendorfinie to: „Śladem zbrodni”, "Sekret, którego nie zdradzę", "Wysłuchaj mnie", "Studentka", "Ścigana", "Z zimną krwią", "Prawo krwi", "Kształt nocy", "Osaczona", "Czarna loteria", "Bez odwrotu", "Telefon o północy", "Igrając z ogniem", sprawdźcie, które gwarantują gorączkowe poznawanie.

4.5/6 – warto przeczytać
sensacja, 444 strony, premiera 10.01.2024 (2023), tłumaczenie Janusz Ochab
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

czwartek, 21 września 2023

ŚLADEM ZBRODNI

TESS GERRISEN

BERYL TAVISTOCK tom 1

„Wiecznie żyjemy w cieniu przeszłości.”

Propozycja czytelnicza akurat na zakończenie wakacyjnych przygód z książkami. Tess Gerritsen otwiera serię z Beryl Tavistock powieścią, w której zgrabnie mieszają się nici kryminalne, sensacyjne i romantyczne. Lekka i przyjazna lektura, wchodzi w szpiegowski klimat, zbrodnicze tajemnice z przeszłości, zdradliwe współczesne sekrety. Autorka zmyślnie konstruuje fabułę, lecz trzeba mieć świadomość, że znacznie odbiega od realności, logiczne uzasadnia następstwa zdarzeń, ale w bardzo uproszczonej formie, konsekwentnie trzyma się wytyczonego szlaku dochodzenia do prawdy, jednakże mało zaskakujących tropów. Nie jest to mocny kryminał z dreszczykiem, chociaż nie można mu odmówić zręcznie budowanego napięcia, tylko że na niskim poziomie. Nie czuje się presji poznawania kolejnych stron, niemniej przyjemnie wpada się w rytm czytania. 

Scenariusz zdarzeń wypełniony spektakularnymi incydentami, wiele się dzieje, akcja potrafi szybko przyspieszyć. Bohaterów nie cechuje pogłębiona charakterystyka, akurat na tyle, aby ich poznać i śledzić poczynania, niekoniecznie polubić. „Śladem zbrodni” zaliczam do mieszanych gatunkowo opowiastek, które dostarczają miłego relaksu, pozwalają na chwilę zapomnieć o problemach, stanowią sympatyczny przerywnik pomiędzy ambitniejszymi tytułami. Zerknijcie czy głównej bohaterce uda się wraz z bratem dotrzeć do prawdy o śmierci ich rodziców działających w służbach wywiadowczych. Zetknijcie się z zagadkową intrygą szpiegowską i szybko rozwijającym się wątkiem romantycznym. Czy niebezpieczeństwo faktycznie cechuje pociągający zapach, a może to on przywołuje śmiertelne zagrożenie? Inne książki Tess Gerritsen zaprezentowane na Bookendorfinie to: "Sekret, którego nie zdradzę", "Wysłuchaj mnie", "Studentka",  "Ścigana", "Z zimną krwią", "Prawo krwi", "Kształt nocy", "Osaczona", "Czarna loteria", "Bez odwrotu", "Telefon o północy", "Igrając z ogniem", sprawdźcie, które gwarantują gorączkowe poznawanie.

3/6 – w wolnym czasie
kryminał, 280 stron, premiera 23.08.2023 (1994), tłumaczenie Jacek Żuławnik
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.

piątek, 18 listopada 2022

WYSŁUCHAJ MNIE

TESS GERRITSEN

JANE RIZZOLI I MAURA ISLES tom 13

„Żadna informacja nie jest bezużyteczna. To klucz czekający na zamek, do którego będzie pasować.”

Pokręcona intryga, nie za mocno, ale na tyle, aby trzymać w napięciu. Im wnikliwiej interpretujemy teraźniejszość, tym bardziej przeszłość dochodzi do głosu. Autorka zgrabnie splata kilka wątków, jeden o mniejszej wadze, ale z efektownymi incydentami, koncentruje się na zniknięciu nastolatki i tajemniczych sąsiadach, drugi wiąże się z brutalnym morderstwem owdowiałej pół roku wcześniej pielęgniarki, trzeci krąży wokół wypadku studentki historii sztuki. Przyznam, że gdybym miała w otoczeniu sąsiadkę typu Angela, natychmiast wyprowadziłabym się z jak najdalej od niej. Postać wzbudza mieszane odczucia, docenia się determinację w dociekaniu do prawdy i chronieniu mieszkańców osiedla, ale wścibstwo i natręctwo nie ma sobie równych. Jej córka, detektyw bostońskiej policji wydziału zabójstw, nie ma z nią łatwo, jedynie dobre intencje zespalają wszystko. 

Jane polega na żmudnej pracy zbierania i weryfikowania informacji, ale chętnie też wsłuchuje się w podszepty intuicji. Prowadzona sprawa ma wiele tropów, lecz żaden nie wskazuje na wzajemne powiązania. Te same możliwości prowadzą do różnych wniosków. Maura, druga główna bohaterka serii, znakomity patolog, ukazuje się tym razem także z artystycznej odsłony. Lekka i swobodna narracja znakomicie przeprowadza przez zdarzenia. Thriller stawia na odkrywanie sekretów ludzi, spiralne docieranie do prawdy, a z tym wiąże się spore niebezpieczeństwo. Mało prawdziwej pracy detektywistycznej, natomiast dużo amatorstwa w dociekliwym wydaniu. Zakończenie uwzględnia zaskakujący zwrot akcji. Na Bookendorfinie przybliżyłam poprzedni tom serii o Rizzoli i Isles ("Sekret, którego nie zdradzę"), a także inne książki Tess Gerritsen: "Studentka",  "Ścigana", "Z zimną krwią", "Prawo krwi", "Kształt nocy", "Osaczona", "Czarna loteria", "Bez odwrotu", "Telefon o północy", "Igrając z ogniem", sprawdźcie, które gwarantują gorączkowe poznawanie.

4/6 – warto przeczytać
thriller kryminalny, 350 stron, premiera 09.11.2022, tłumaczenie Jerzy Żebrowski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

środa, 6 października 2021

STUDENTKA

TESS GERRITSEN, GARY BRAVER

"Istnieją dziesiątki sposobów, by się zabić... Loomis poznała chyba je wszystkie."

Nie wiedziałam, czy dlatego, że książkę napisało dwóch autorów, czy z innego powodu, ale thriller okazał się nierówny. Niektóre wątki bardzo przekonywały wydźwiękiem czegoś mrocznego, inne niemal do bólu cechowały się przewidywalnością. Podobał mi się portret Taryn, naiwnej dwudziestodwulatki, w przekonujący sposób wykreowanej. Byłam pod wrażeniem jej determinacji, by coś zmienić w życiu, pozyskać to, co się należało, co przywiodłoby do spełniania. Nie utożsamiałam się ze stosowanymi przez nią technikami manipulacji ludźmi, ale byłam w stanie zrozumieć, że zostały wywołane silnym symptomem odrzucenia i bólem samotności. Natomiast, Jack mi nie zaimponował, dorosły mężczyzna, szanowany profesor anglistyki, a zachowywał się jak niedojrzały młodzieniec. Jednakże autorzy uderzyli w ciekawe barwy jego życiowej postawy, walki samego z sobą, i zderzyli z melodią tragicznych romantycznych relacji pojawiających się literaturze. Odpowiadało mi uwzględnienie literackich nawiązań i pozostawienie przestrzeni do własnych interpretacji. Powieść otrzymałaby ode mnie wyższą notę, lecz zachowanie Codiego w ostatnich fragmentach historii pojawiło się niemal znikąd i zaburzyło porządek tożsamości bohaterów. Wiedziałam, czym kierowali się autorzy, jak chcieli odmalować presję rozpaczy i zawiedzenia, ale niepotrzebna była aż taka eskalacja emocji.

Tess Gerritsen i Gary Braver zaprosili czytelnika w ciemne zaułki ludzkiej psychiki stykającej się z obojętnością, krzywdą i zdradą, gdzie nie było miejsca na szczerą miłość, prawdziwą intymność, czystą przyjaźń i zwykłą empatię. Próbę dojścia do prawdy o domniemanym samobójstwie Taryn Moore, która właśnie dostała się na studia doktoranckie na wydziale anglistyki, poznawałam za pośrednictwem trzech naprzemiennych głosów. Detektyw Frankie Loomi podejrzewała, że nie wszystko było takim, na jakie wyglądało. Intuicja podpowiadała, że coś przeoczono na miejscu zdarzenia. Przysłuchiwałam się Taryn relacjonującej znajomość z dawnym chłopakiem Liamim. Zanurzałam się we wspomnienia Jacka Doriana, pracownika uniwersytetu w Norteastern, z uwzględnieniem żony Maggie, lekarki w szpitalu, i byłego teścia Charliego. Jak bardzo oddalamy się od rozsądnych decyzji, kiedy do głosu dochodzą sercowe zawirowania? Z twórczością Gariego Bravera zetknęłam się po raz pierwszy, przynajmniej odkąd prowadzę bloga. Natomiast, na Bookendorfinie przybliżyłam inne książki Tess Gerritsen: "Ścigana", "Z zimną krwią", "Prawo krwi", "Kształt nocy", "Osaczona", "Czarna loteria", "Bez odwrotu", "Telefon o północy", "Sekret, którego nie zdradzę", "Igrając z ogniem".

4/6 - warto przeczytać
thriller, 366 stron, premiera 15.09.2021, tłumaczenie Andrzej Szulc
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

sobota, 19 grudnia 2020

ŚCIGANA

TESS GERRITSEN

"Szło jej coraz lepiej. Dwa razy stawała się inną kobietą. Dwa razy o mało jej nie zgubił."

Kontynuuję spotkania z książkami Tess Gerritsen, zwłaszcza tymi z początku oszałamiającej kariery pisarskiej. Czynię to z sympatią, ale i nutą pobłażliwego uśmiechu, jednocześnie podziwiam, jak autorka ciekawie wypełniała głód ówczesnych czytelników na taką sensację, łączącą wątki romantyczne z intrygującym scenariuszem zdarzeń. 

Do dziś powstało już mnóstwo podobnych powieści, wiele pomysłów na fabułę uległo zwielokrotnieniu w różnych wersjach. Wysuwamy większe oczekiwania i wymagania wobec przygody czytelniczej, a jednak z sentymentem chwytam za historie, które nie są złożone i zaskakujące. Dlaczego? Ponieważ lubię obserwować, jak zmienia się moda w literaturze, które elementy na trwałe weszły w kanon sensacji, a które oparły się czasowi i uległy minimalizacji. A ponadto, książki Gerritsen to miło działająca jednorazowa pigułka zapomnienia od ponurej codzienności, która czasem wkrada się w życie. Tak było i teraz, choć mało ambitna lektura, to oderwała mnie od negatywnych myśli podczas pobytu w szpitalu.

Kobiecy i męski pierwiastki zapętlają się wokół dynamicznie pojawiających się incydentów. Całkowity kontrast osobowości i życiowych doświadczeń, ona ze złodziejskim fachem, on z lordowskim tytułem. Niespodziewanie losy postaci krzyżują się, wyczuwają mocne przyciąganie. Zanim miłość na dobre rozwinie skrzydła, wpadają w mega kłopoty, uczą się sobie wzajemnie ufać i skutecznie współdziałać. Efektownie i spektakularnie, akcja biegnie w gorących i płomiennych rytmach. Para musi udowodnić oszustwo na międzynarodową skalę, przekonać do swych racji policję i tajne agencje, uciec od niebezpieczeństw fundowanych przez wrogów. I oczywiście, zadbać, aby ostatecznie zdobyć serce ukochanej i ukochanego. Na Bookendorfinie przybliżyłam: "Z zimną krwią", "Prawo krwi", "Kształt nocy", "Osaczona", "Czarna loteria", "Bez odwrotu", "Telefon o północy", "Sekret, którego nie zdradzę", "Igrając z ogniem".

2.5/6 - czytasz i zapominasz
sensacja, 236 stron, premiera 09.11.2020 (1995), tłumaczenie Maria Świderska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.

środa, 2 września 2020

Z ZIMNĄ KRWIĄ

TESS GERRITSEN

"Ludzie, którzy podkładają bomby, to specjalny rodzaj kryminalistów… Zabijają na odległość. I dlatego są tak niebezpieczni."

Przygoda czytelnicza na szybką i niezobowiązującą przygodę, w rytmie lekkiej sensacji i delikatnego romansu. Co prawda, wiele się dzieje, sceny spiesznie przebiegają jedna po drugiej, wydarzenia intensyfikują dreszcze emocji, jednak fabuła nie należy do złożonych i skomplikowanych. Główne postaci powieści trzymane są w niebezpiecznym wirze, autorka nie daje im odetchnąć nawet na moment, ale czytelnik wie, czego spodziewać się. Intencje czarnego charakteru są przejrzyste i łatwe do rozszyfrowania. Bardziej chodzi o wyścig z czasem, oszukanie przestępcy na tyle, by wyprzedzić jego zamierzenia, skutecznie pokrzyżować mordercze plany, uniemożliwić dokonania ostatecznych rozwiązań. Pierwszy filar przybliżanej historii, mordercza intryga, niesie ładunek delikatnej niepewności i zaciekawienia ostatnią odsłoną. Natomiast drugi filar, zawiązane uczucie między kluczowymi postaciami, to zbyt błyskawiczna afektacja, pospieszne zakochanie się, podczas gdy dopiero co miał miejsce swoisty incydent.

Nina Cormier, pielęgniarka izby przyjęć ratownictwa medycznego, zostaje wystawiona do wiatru przez narzeczonego w dniu ślubu. Ale to dopiero początek spadających na kobietę niepowodzeń i nieszczęść. Wokół niej mają miejsce zagadkowe incydenty, które wymagają interwencji policji. Detektyw Sam Navarro podejmuje śledztwo dotyczące wybuchów bombowych w magazynach firmowych i kościele. Ktoś, kto miał być martwy, nagle pojawia się na horyzoncie, a ponieważ jest mega niebezpieczny, trzeba go niezwłocznie wytropić i złapać. Książkę przeczytałam w godzinę, sympatycznie umiliła mi czas oczekiwania, pozwoliła oderwać się trochę od życiowych trosk. Zerknijcie też na wrażenia ze spotkań z innymi książkami Tess Gerritsen, nie ukrywam, że lubię od czasu do czasu sięgnąć po jej twórczość, zwłaszcza po późniejsze w karierze tytuły, mocno trzymające w napięciu, choć ciekawie jest poznawać początki szlifowania jej pióra literackiego. Na Bookendorfinie przybliżyłam już: "Prawo krwi", "Kształt nocy", "Osaczona", "Czarna loteria", "Bez odwrotu", "Telefon o północy", "Sekret, którego nie zdradzę", "Igrając z ogniem".

3.5/6 - w wolnym czasie
sensacja, 236 stron, premiera 05.08.2020 (1996), tłumaczenie Monika Krasucka
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.

poniedziałek, 29 czerwca 2020

PRAWO KRWI

TESS GERRITSEN

"Odwaga to nie jest brak strachu, to podjęcie działania w obliczu zagrożenia. Bohaterami zostają ci, którzy wcale tego nie chcą."

Zanim Gerritsen stała się poczytną twórczynią thrillerów, stworzyła w latach dziewięćdziesiątych kilka romansów kryminalnych. Sukcesywnie prezentuję je na Bookendorfinie: "Telefon o północy", "Czarna loteria", "Osaczona", "Bez odwrotu". Nie zaliczymy ich do powieści ambitnych i wysokiego lotu, bo z założenia takie nie miały być, ale dostarczają przyjemnej rozrywki, kiedy mamy zaledwie chwilę na relaks z książką. Sprawdzają się w poczekalni, w podróży, przed snem, tak aby wypełnić czas czymś w ciepłych barwach i z lekkim dreszczykiem emocji. Sięgnęłam po "Prawo krwi" wiedziona ciekawością, jak z książki na książkę zmieniał się szlif pióra autorki, które z charakterystycznych cech kreatywności miały początek w intuicyjnym pisarstwie, a które kształtowały się z biegiem zdobywanego doświadczenia pisarskiego.

"Prawo krwi" nie uwolniło się jeszcze od symptomów schematyzmu i prostoty fabuły, ale wyczuwa się zadziorny i intrygujący styl narracji. Zgrabnie poprowadzony trzon scenariusza zdarzeń, jednak zabrakło atrakcyjnych wypełnień, tak aby historia wydawała się pełniejsza i bardziej trzymała w napięciu. Nie można mówić o realizmie wydarzeń, zostały ubarwione przejaskrawionymi kolorami, wpasowały się jedynie w konwencję lekkiej i niewymagającej opowieści. Gerritsen płasko ujęła portrety postaci, bardzo schematycznie przydzielając osobowości i postawy. Willy wyszła na głupiutką osobę, bez wsparcia mężczyzny nie jest w stanie dużo zrobić, a do tego brakuje jej zdecydowania przy podejmowaniu najprostszych decyzji. Zaś Guy jako antropolog pracujący na zlecenie armii nie emanuje na tyle mocną charyzmą i sprytem, abyśmy uwierzyli w jego kreację.

Trzydzieści lat temu było wielkie zapotrzebowanie na tak skonstruowane i poprowadzone wątki romantyczne połączone z zagadką kryminalną. I właśnie ten ostatni człon powieści najlepiej się broni, to w nim widzę, jak wielki potencjał drzemał w autorce, wystarczyło, aby przeszła w bardziej mroczną stronę tworzonych historii, a jej powieści natychmiast zyskały na złożoności, napięciu i niecierpliwości poznawania. Pisarka frapująco maskowała tajemnicę, która kryła się za tragiczną śmiercią ojca Willy. Amerykański pilot zginął w wojnie wietnamskiej, nigdy nie odnaleziono ciała. Po dwudziestu latach córka próbuje dociec, kim był osobliwy pasażer helikoptera, jaki bagaż mu towarzyszył, czy faktycznie nikt nie znał prawdy. Próba dotarcia do ściśle strzeżonych sekretów przyciąga uwagę wielu stron konfliktu, a ca za tym idzie także przeszkody i niebezpieczeństwa. Zakończenie, choć nie wsparte mocną logiką, to jednak broni się dynamicznością i efektownością, jak na delikatną sensację przystało. Inne jeszcze tytuły Tess Gerritsen, które przybliżam na blogu, to "Kształt nocy" (thriller), "Sekret, którego nie zdradzę" (kryminał), "Igrając z ogniem" (thriller).

3/6 - w wolnym czasie
sensacja, 250 stron, premiera 17.06.2020 (1992), tłumaczenie Maria Świderska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.

czwartek, 20 lutego 2020

KSZTAŁT NOCY Tess Gerritsen

"Najmroczniejsze sekrety zachowujemy dla siebie. Ukrywamy je przede wszystkim przed tymi, których kochamy."

Płynna narracja i swobodne żeglowanie zdarzeniami. Wiele się dzieje, tempo wydarzeń naprzemiennie dynamizuje się i spowalnia. Autorka umiejętnie przygotowuje czytelnika na kulminacyjne sceny, zapewnia ich zrównoważenie i proporcjonalne rozłożenie. Fabuła odwołuje się do starych chwytów stosowanych w horrorach. Nawiedzony dom, stojący na odludziu malowniczego miasteczka, przepełniony wiekową historią, bogatą w tragiczne incydenty i niewyjaśnione zagadki. Wydaje się, że zewnętrzne piękno rezydencji powinno wzbudzać podziw, a jednak jest coś, co uwiera w duszy, kiedy już drzwi zamkną się za gościem. I jak to zwykle bywa w dreszczowcach, posiadłość ukazuje inne oblicze za dnia, w promieniach słońca, a czym innym staje się w nocy, kiedy świeci księżyc. Nie mogło zabraknąć lokalnej legendy, dramatycznej postaci, niezłomnego żeglarza, którego przedmioty i dzienniki wystawiane są w gablotach muzeum. Obserwujemy też motyw opętania, podążania ku złu ze świadomością nieuniknioności. Czy coś lub ktoś pcha główną bohaterkę w ramiona brutalności, a może sama przywołuje mroczne i grzeszne obrazy?

Przyznam, że tak jak podobało mi się rozplanowanie kluczowych akcentów powieści, zapętlenie intrygi, tak daleko mi było, nie tyle do podchwycenia klimatu, gdyż wyrazistości nie można mu odmówić, co do wczucia się w roztaczane napięcie. Przeszkadzała mi obecność dziwacznego szaleństwa, bierność w racjonalnej ucieczce od kumulującego się zła, brak włączenia się instynktownych mechanizmów obronnych. Zaproponowane wytłumaczenia osobliwego zachowania kluczowej postaci nie w pełni mnie przekonały. Natomiast zakończenie przypadło do gustu, zwłaszcza podtrzymanie lekkiej dawki eteryczności, zostałam przyjemnie zaskoczona. Podsumowując, jeśli nie będzie przeszkadzać wam stawianie bohaterki w roli ofiary niejako na własne życzenie, naznaczanie ją wyjątkową pasywnością w walce o siebie, a skupicie się na tym, co się dzieje, kiedy człowieka do muru przypiera poczucie winy i strach przed prawdą, jakie wówczas demony wyzwala, to książka zapewni miły wieczór z dreszczykiem. Thriller skłaniający się ku gotyckiej powieści grozy. Czy Arie Collette, pisarce kulinarnej, marzącej o spokojnym kilkumiesięcznym pobycie w fascynującym miejscu, uda się poukładać ogarnięte burzą myśli, nawiązać kontakt samej z sobą, zmierzyć się z podświadomym grzechem, podczas gdy przeszkadzać jej będzie nieproszona siła mocy sekretów? Inne powieści Tess Gerritsen przybliżone na Bookendorfinie: "Osaczona", "Czarna loteria", "Bez odwrotu", "Telefon o północy", "Sekret, którego nie zdradzę", "Igrając z ogniem".

3.5/6 - w wolnym czasie
thriller, 350 stron, premiera 16.10.2019, tłumaczenie Jerzy Żebrowski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

sobota, 1 lutego 2020

BEZ ODWROTU Tess Gerritsen

"Czuł na plecach oddech prześladowcy i wyobrażał sobie, jak kula przecina powietrze i wbija mu się w plecy. A może już to się stało?"

Książka sympatycznie wypełnia wolną chwilę, wpasowuje się w potrzeby odbiorcy, który pragnie zabić czas zmuszony koniecznością wyczekiwania na coś. Odciąga uwagę od nieprzyjemnych myśli, oferuje lekką i zwinną fabułę, niewymagającą, ale i niepozbawioną uroku. Błyskawicznie mknie się po stronach powieści, co prawda scenariusz zdarzeń nie jest trudny do rozszyfrowania i przewidzenia, lecz ujmuje przystępnością i dynamicznością. Wiele się dzieje, akcja praktycznie nie zwalnia, zarówno w wątku sensacyjnym, jak i romantycznym. Jest napięcie, choć stonowane i bez większej głębi, ale właśnie czegoś takiego wyczekiwałam w danym momencie, delikatnego relaksu pozwalającego przetrwać ciężką próbę. Widać, że autorka doskonali warsztat pisarski, a intrygujące pomysły na fabułę charakteryzują i początek pisarskiej kariery.

Wkraczamy w świat perfidnie groźnych wirusów, nielegalnych projektów broni biologicznej, podwójnych agentów rządowych, tuszowania faktów i morderstw naukowców. Dajemy wciągnąć się w niebezpieczną grę i praktycznie niewykonalną misję. Wrogami stają się ci, którzy w teorii powinni pomagać, zaś sprzymierzeńców wcale tak łatwo nie pozyskuje się, a jeśli już, to są oni skrępowani narzuconymi normami, albo nie dysponują mega umiejętnościami. I to ukłon w stronę realności, powodujący, że uwzględniamy wariant osobistego udziału w przedstawianych scenach. Można zarzucić mało przekonujące zakończenie, zbyt łaskawe potraktowanie bohaterów, czy za słodkie wstawki obyczajowe, jednak wszystko zgrabnie do siebie pasuje. Jeśli lubicie klimaty niewymagających kryminałów i sensacji, okraszone ciepłą nicią romansu, rodzącego się między dwojgiem ludzi wystawionych na ekstremalne przeżycia, to tytuł sympatycznie pozwoli złapać niezobowiązującą chwilę odpoczynku. Inne spotkania z książkami Tess Gerritsen przedstawione na Bookendorfinie to: "Osaczona", "Telefon o północy", "Czarna loteria", "Igrając z ogniem", "Sekret, którego nie zdradzę".

3/6 - w wolnym czasie
sensacja, 240 stron, premiera 06.11.2019 (1992), tłumaczenie Maria Świderska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.

czwartek, 30 stycznia 2020

OSACZONA Tess Gerritsen

"Zanim jeszcze stanęła w progu, wiedziała, z czym będzie się musiała zmierzyć... W pokoju panowała idealna cisza, przerywana jedynie miarowym kapaniem szkarłatnego płynu."

Jedna z pierwszych książek mojej ulubionej autorki. Z przyjemnością powracam do początkowych szlifów pisarskiego pióra Tess Gerritsen (wcześniej przypomniałam sobie "Telefon o północy" i "Czarną loterię"), ponieważ obserwuję ciekawe doskonalenie sztuki tworzenia opowieści i trzymania czytelnika w niepewności. "Osaczona" nie oferuje wielkiego napięcia, akcja jest przewidywalna, mało elementów zaskoczenia, charaktery bohaterów łatwe do odkrycia, ale już daje się zauważyć, że autorka ma nietuzinkowe pomysły na snucie opowieści. Zaproponowano zrównoważony bilans między wątkami kryminalnymi i obyczajowym, urokliwie przeplatającymi się, z tendencją do nakładania się. Nie są to skomplikowane struktury, jednak pokolorowane intrygującymi barwami. Ostatnio życie zafundowało mi sporo stresów, dlatego książkowa odskocznia w takim wydaniu okazała się trafionym pomysłem na złapanie odrobiny relaksu. Przyznam, że takich właśnie książek poszukiwałam, lekkich, bez zadęcia, z łatwą do śledzenia akcją, fabułą swobodnie odciągającą myśli od kłopotów, pozostawiających swobodę w poszukiwaniu rozwiązań osobistych problemów. Powieść z mniej obszernych, do błyskawicznego czytania, bez wielkich emocji i przemyśleń, ale sympatycznie odprężająca.

Wszystkie dowody wskazują na to, że to Miranda Wood z premedytacją zabiła właściciela imperium wydawniczego, szanowanego członka miejscowej społeczności. Teraz pozostaje wymierzenie adekwatnej do czynu kary. Jednak kobieta przekonuje, że jest niewinna, a jako sprzymierzeńca pozyskuje najmniej oczekiwaną osobę w tej roli. Miranda nie zdaje sobie sprawy, w jak niebezpieczny układ została wplątana i jak bardzo pogrąża się w mroku tajemnic, których ujawnienia nikt nie chce, a nawet dla ich nietykalności zabija. Czy naprawdę tak łatwo osaczyć człowieka i zniszczyć mu reputację? Z bardziej wyszlifowanych tytułów Gerritsen polecam znakomity thriller "Igrając z ogniem" i pełen napięcia kryminał "Sekret, którego nie zdradzę".

3/6 - w wolnym czasie
kryminał, 240 stron, premiera 06.11.2019 (1993), tłumaczenie Elżbieta Smoleńska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.