czwartek, 31 grudnia 2015

SAMOTNY DUCH JAPONII Damian Bartyzel 135/2015

"Patrzyłem tylko i znów poczułem tę energię, wstąpił we mnie samotny Duch Japonii. Samotny, jednakże czujący prawdziwą radość i wsparcie wszechświata."

Uwielbiam podróżować, poznawać kontynenty, regiony, kraje, cieszyć wzrok odmiennością przyrodniczą, zgłębiać różne kultury, zwyczaje i sposób postrzegania. Kiedyś odbywałam bardzo dużo wycieczek w rzeczywistym świecie, dziś pozostały mi literackie wędrówki. Z wielkim zainteresowaniem poszukuję ciekawych lektur podróżniczych, czytam wspomnienia i zapiski z fascynujących wojaży, przenoszę się w wyobraźni do opisywanych miejsc i ludzi. Biorąc do ręki książkę "Samotny duch Japonii" liczyłam, że z perspektywy autora poznam ten niezwykły, jakże odmienny kulturowo Kraj Kwitnącej Wiśni, gdzie egzotyka przeplata się z nowoczesnością, fascynuje bogactwo tradycji i zwyczajów, szczególnego znaczenia nabiera słowo honor, silnie oddziałuje znacznie różniąca się od europejskiej mentalność. Wszystko to czyni z Japonii niezwykle atrakcyjny kierunek podróży. Pragnęłam również wędrówki w głąb siebie, bodźców do przemyśleń i życiowych refleksji. Otrzymałam przyjemne chwile zaczytania.

Damian Bartyzel opowiada o spełnieniu się jego wieloletniego podróżniczego marzenia, dzieli się doświadczeniami z bogatej odnowy duchowej podczas wizyty w Japonii. Kreśli nam opowieść o atmosferze niezwykłych miejsc, interesujących ludziach, okolicznościach, które wyzwalały w nim nieznane i nieoczekiwane wrażenia. Japończycy imponują okazywanym na każdym kroku ogromnym szacunkiem wobec innych, umiejętnością uważnego słuchania, chętnie okazywaną pomocą i gościnnością, entuzjastycznym wykonywaniem pracy, przyjaznym nastawieniem do świata i pozytywną aurą. Podróżnik czerpie radość z oczyszczających umysł samotnych spacerów, intuicyjnie wybieranych i odnajdywanych miejscach, o których obejrzeniu marzył przed udaniem się do Japonii. Odwiedza zakamarki dzielnic miast, świątynie, zamek, ogrody, parki. Poznaje dzikość natury, uczestniczy w spływie rzeką, po raz pierwszy przygląda się oceanowi. Odczuwa wewnętrzne spełnienie i miłość do świata. Znajduje ukojenie duszy, poczucie wolności i kontrolę nad swoim życiem. Dostrzega, że to właśnie od nas samych zaczynają się trwałe i satysfakcjonujące zmiany w życiu, prawdziwy spokój ducha. Namiastkę książkowych przygód odnajdziecie w krótkim filmie nakręconym przez autora z pobytu w Japonii.

4/6 - warto przeczytać
literatura podróżnicza

Data premiery: 15.10.2015.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Białe Pióro. :)

36 komentarzy:

  1. Japonia to świat zupełnie mi nieznany. Twoja recenzja sprawia, że mam ochotę bliżej poznać zarówno ten kraj, jak i autora, który opisuje swoje doświadczenia. Zwłaszcza kwestia jego duchowej przemiany brzmi intrygująco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młody autor, z wielkim entuzjazmem opisujący swoją wymarzoną japońską przygodę. :) To Kraj Kwitnącej Wiśni widziany z jego perspektywy. :) Przypomniał mi moje pierwsze podróże i właśnie ten młodzieńczy entuzjazm, który im towarzyszył. :)

      Usuń
    2. Monika. Jeśli chcesz poznać Japonię - to serdecznie zapraszam na naszego bloga. Byłam w KKW już 4 razy i niedługo jadę znowu :) To fascynujący kraj.

      Usuń
    3. Potwierdzam, bardzo ciekawy blog, chętnie szukam tam podróżniczych inspiracji. :)

      Usuń
  2. Ostatnio (za sprawą książek Joanny Bator) zauroczyłam się trochę Japonią. Dopisuję do swojej czytelniczej listy na 2016 rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że czytałam "Japoński wachlarz", ale to już jakiś czas temu, mile wspominam. Chyba odświeżę pamięć, lubię wracać do książek, to jak wizyta u przyjaciela. :)

      Usuń
  3. Japonia fascynowała mnie od dawna. To jest taki odległy zarówno fizycznie jak i kulturowo kraj i chętnie zapoznam się z książką. Dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fascynuje nas najbardziej to, co odmienne, włącza się nam ciekawość ludzi i świata. Miłej lektury! :)

      Usuń
  4. Po "Wyznaniach Gejszy" zdecydowanie bardziej zainteresowanym spojrzeniem obdarowuję książki o Japonii. Kilka ostatnich zdań sprawia, że wydaje mi się, że to książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wciąż szukam spokoju ducha, teraz nawet bardziej niż kiedyś, może powinnam wybrać się w taką podróż, ale tym razem już w realu? :)

      Usuń
  5. W ostatnim czasie rzeczywiście wiele osób z mojego otoczenia przeżywa fascynację tym krajem, również dzieciaki uczą się japońskiego. Ja poprzestaję na kuchni japońskiej, ale bardzo bym chciała kiedyś zwiedzić Japonię, bliżej poznać jej kulturę i zwyczaje. To co odmienne bardzo mnie fascynuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wynika to najprawdopodobniej (tak jak piszesz) z odmienności kulturowej, tradycji, sposobu patrzenia na świat, ale również z niezadowolenia i małej satysfakcji z europejskich wzorców. Szukamy nowości, aby zapewnić lukę w naszym spojrzeniu na świat, wewnętrznym chaosie czy konieczności wyciszenia. To bardzo dobrze, że człowiek wciąż wypatruje swojego miejsca i ścieżki życiowej. :) Kuchnia japońska ma jeszcze wiele przede mną do odkrycia, znam zaledwie kilka potraw, ale przyznam, że bardzo mi smakują. :)

      Usuń
  6. Na pewno przeczytam, chociaż daleka jestem od gloryfikowania Japonii i Japończyków, a mam wrażenie, że autor tej książki jest tak bardzo mega na plus :)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mega na plus, wynika to z młodzieńczego entuzjazmu, radości spełnionego marzenia, zauroczenia Japonią. :) Pamiętam, że ja tak reagowałam podczas pierwszych wizyt we Włoszech, zakochana byłam i niemal wszystko mi się podobało. :)

      Usuń
  7. jako, że to dla mnie nieznane miejsca powinnam chyba chłonąć takie książki, ale jakoś ciężko mi czytać o czymś, o czym zupelnie nie mam pojęcia... a to jednak inna kultura, inne miejsca... coś wypadałoby wiedzieć...
    być może nabiorę kiedys ochoty na literaturę podróżniczą....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W literaturze podróżniczej podoba mi się to, że przenosi mnie do nieznanych miejsc, ludzi, kultury. Choć w taki sposób mogę tam dotrzeć, poznać z perspektywy osoby, która tam była. :) Odkrywać to, co nieznane. :)

      Usuń
  8. Jakoś nie przemawia do mnie :) może dlatego ze skojarzyło mi się ze swobodnym strumieniem świadomości... idzie i to co widzi opisuje. :) Nie mój klimat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka ma do nas przemawiać zanim się z nią zaprzyjaźnimy. :)

      Usuń
  9. Chciałam napisać tylko, że przejrzałam twojego bloga i jestem pod wrażeniem dyscypliny recenzenckiej. Naprawdę. Mi napisanie krótkiej wrażeniówki z wystawy zabiera dużo czasu i energii i chęci, choć w zasadzie lubię to robić, ale zawsze w końcu nie znajduję czasu. Powodzenia z blogiem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję za wsparcie i tak miłe słowa, bardzo się cieszę, że z bloga przebija moja pasja książkowa i oddanie szerzeniu czytelnictwa. Masz rację, że recenzje pochłaniają mi wiele czasu, w to miejsce mogłabym więcej chłonąć książek, jednak mam wrażenie, że to jest potrzebne ludziom i mnie samej. :) Blog młodziutki, wiele do zrobienia, ale już jest źródłem radości. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  10. Byłam rok temu i wpadłam po uszy, fascynujący kraj, a ludzie niesamowici, dlatego z przyjemnością sięgnę po książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, czy będę podobne wrażenia. :)

      Usuń
  11. Ciekawy tekst. Japonia to dla mnie kompletna tajemnicza egzotyka, którą chętnie zgłębię z lekturą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągnie mnie od dłuższego czasu w tamte strony. :)

      Usuń
  12. Japonia to dla mnie totalna egzotyka, nigdy nawet nie śmiałam marzyć żeby tam pojechać ;) ta książka z pewnością przybliżyłaby mi ten kraj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy z podróży wyciąga coś innego, jednak warto poznać różne wrażenia. :)

      Usuń
  13. Iza, a dlaczego dziś zostały Ci tylko literackie wędrówki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele czynników, jednak wciąż liczę, że to się zmieni. :)

      Usuń
  14. Brzmi bardzo zachęcająco. Potrzeba nam w tym naszym codziennym zapędzeniu jak najwięcej takiej literatury, by odkryć i zrozumieć istotę życia. Dziękuję za inspirację, skutecznie zachęciłaś, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, poznawanie świata ma swój niezaprzeczalny urok i smak. :)

      Usuń
  15. Nigdy nie ciągnęło mnie do Japonii, tak mało jeszcze Europy zobaczyłam, ale może warto zwrócić się ku innej kulturze,tak różnej od naszej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak, dzięki temu nabiera się też odpowiedniej perspektywy do naszej kultury. :)

      Usuń
  16. A mnie właściwie Japonia i w ogóle Azja niezbyt interesują, jako kierunki podróży... Nie wiem, czemu, ale wolałabym odwiedzić inne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba wędrować tam, dokąd nas ciągnie najbardziej, potem otwierają się nowe możliwości. :)

      Usuń
  17. Nie byłam jeszcze w Japonii, ale mam nadzieję, że tam zawitamy, gdyż to kraj niezwykły sądząc po opowieściach innych. Zapewne i powyższa lektura zachęci, aby tam zawędrować i pozostać choć na trochę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że się Wam spodoba, a ja będę mogła czytać o tym na Twoim blogu. :)

      Usuń