środa, 27 stycznia 2016

EMMA I JA Elizabeth Flock 19/2016

"Nigdy nie poprawisz błędów, jeśli nie spróbujesz pójść dalej."

Z wielkim bólem w sercu czyta się tę powieść, słowa wręcz parzą czytelnika, przepełnione cierpieniem i bezradnością. Nie tak powinien wyglądać świat dziecka! Z całą stanowczością buntujemy się przeciwko temu, co wyczytujemy ze stron książki. Autorka z ogromnym zrozumieniem i empatią opowiada nam o scenariuszu ludzkiego życia, który w mniej lub bardziej zbliżony sposób dotyka wiele dzieci na świecie. To bardzo przenikliwa i przejmująca powieść. Zdarzenia w niej opisane dotkliwie nas ranią, burzą najmocniejszy nawet mur odporności na ludzkie cierpienie i niedolę. Nie sposób obronić się przed tak sugestywnie przedstawioną fabułą, która głęboko wnika w nasze zmysły i pozostaje w nich na bardzo długi czas. Powieść przeczytałam dwa razy, tylko w ten sposób mogłam poradzić sobie z bolesnym jej przekazem i wewnętrzną interpretacją.

Ośmioletnia Carrie wykorzystując bogatą wyobraźnię stara się odgrodzić od ogromnego cierpienia i niekończącej się udręki. Codzienne znęcanie się psychiczne i fizyczne przez ojczyma, nękanie, gnębienie, jawna wrogość i nienawiść, wytykanie braku biologicznych powiązań, upokarzanie i upadlanie w najbardziej dotkliwy sposób, zabieranie poczucia własnej wartości i godności, to tylko nagłówki wielkiej gehenny przez jakie przechodzi dziewczynka. Carrie nie może liczyć na pomoc matki, która nie staje w obronie córki, a wręcz odwrotnie, oskarża ją za utrudnianie już i tak skomplikowanego życia, celowe prowokowanie ojczyma, stawianie się mu i krytykowanie go. Z ust matki padają wyrzuty i pretensje, negatywne etykiety, bardzo bolesne i krytyczne słowa, które nigdy nie powinny zabrzmieć. Kobieta wyładowuje na dziecku swoją frustrację, obwinia za własne niepowodzenia, niespełnione ambicje, zawiedzione nadzieje i poczucie porażki. Przerażające, że nie podejmuje ona żadnych działań zmierzających do uzdrowienia patologicznej sytuacji rodziny. Przyzwala, aby dziewczynka przepraszała za coś, co absolutnie nie jest jej winą, była karana za wyimaginowane przewinienia, brała na siebie odpowiedzialność za błędy i karygodne zachowanie dorosłych.

Carrie i jej młodsza siostra Emma wspierają się wzajemnie, łączy je przyjaźń i powiernictwo najboleśniejszych tajemnic. Dziewczynka z wielką miłością opiekuje się siostrą, troszczy się i martwi o nią, swoje decyzje uzależnia od jej potrzeb i pragnień, na miarę własnych sił i możliwości stara się obronić ją przed złem. Zabiera ją wszędzie ze sobą tak, aby w każdej chwili móc ją chronić, a jednocześnie dać chwilę wytchnienia od rodzinnego koszmaru. Odwiedzają dom koleżanki, gdzie znajdują chwilowe ukojenie od bólu, głodu i brudu. Patrzą na szczęście innej rodziny, której członkowie rozmawiają ze sobą i troszczą się o siebie nawzajem. Od obcych ludzi dostają namiastkę normalności, współczucia, zrozumienia i pomocy. Aby poradzić sobie z przerażającą rzeczywistością Carrie ucieka w marzenia, jak najdalej od miejsc i osób będących źródłem cierpienia. Bardzo często traci poczucie rzeczywistości, stara się wyrzucić z pamięci bolesne przeżycia, oddalić je od siebie. Jednocześnie przywołuje miłe wspomnienia związane z biologicznym ojcem. Czuła się wtedy bardzo potrzebna i kochana. Tata dostrzegał ją i jej pragnienia, był dla niej dobry i wyrozumiały, łączyła ich prawdziwa więź. Niestety, wszystko to skończyło się z jego śmiercią. Jakże mocny jest ten kontrast wspomnień pierwszych lat życia u boku oddanego ojca a obecną sytuacją dziewczynki.

Powieść prowokuje do głębszych przemyśleń, nakłania do poszukiwania odpowiedzi na wiele pytań pojawiających się w trakcie jej czytania. Zastanawiamy się nad przyczynami okrucieństwa dorosłych, dysfunkcją rodziny, dramatycznej sytuacji maltretowanych dzieci, obojętnością i małą nieskutecznością pomocy środowiska społecznego, przejmowaniem przez małolatów wzorców złych zachowań. Nie ma możliwości, aby przejść obojętnie wobec tej lektury, silnie integruje w wyobrażenie czytelnika o świecie. Niezwykle przejmująco napisana powieść psychologiczna, a jej zakończenie mocno i dosadnie wszystko podsumowuje, składając się na apel o zaprzestanie takich okrutnych praktyk wobec dzieci, wobec kogokolwiek.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura piękna

Data premiery: 13.01.2016.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)

16 komentarzy:

  1. Zostałaś nominowana do Liebster Award. :) Szczegóły na moim blogu www.madziowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bolesny temat... od kiedy jestem mamą, każda taka historia mnie boli, nawet gdy jest fikcją. Kiedy czytałam "Mummi" Lucjana Nowakowskiego, płakałam, że taka niesprawiedliwość może spotkać dziecko....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to niezwykle przejmujące wołanie o pomoc, usilne próby oddzielenia od siebie tego, co złe. Bardzo boleśnie czyta mi się takie książki, moja empatia silnie się wówczas odzywa. Niezrozumiałe, jak wiele cierpień i udręki mogą zadać dorośli dzieciom. Takie publikacje uwrażliwiają na tragiczne konsekwencje tak negatywnych zachowań.

      Usuń
  3. Wzruszyłam się czytając samą recenzję, co będzie przy książce? Coś czuję że się zapłaczę, bardzo emocjonalnie podchodzę do takich historii. Muszę ją przeczytać! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka nie daje o sobie zapomnieć, bardzo się wzruszałam czytając ją, natychmiast robiłam odniesienia do innych podobnych pozycji literackich, tyle zła w otoczeniu dziecka.

      Usuń
  4. Wzruszyłam się czytając samą recenzję, co będzie przy książce? Coś czuję że się zapłaczę, bardzo emocjonalnie podchodzę do takich historii. Muszę ją przeczytać! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przeczytać, choćby po to, aby móc docenić własne szczęśliwe dzieciństwo.

      Usuń
  5. Brrr... Z jednej strony nie lubię takich książek, gdyż wywołują wiele emocji, po których trudno się pozbierać. A z drugiej to właśnie takie powieści są najlepsze, gdyż wstrząsają naszym bezpiecznym światem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak piszesz, tego typu książki mocno nami wstrząsają, wywołują bardzo silne emocje. Ale warto poruszać takie bolesne tematy, choćby w ramach uwrażliwienia na krzywdę dzieci.

      Usuń
  6. Druga recenzja książki, na którą trafiłam w ciągu kilku minut. Nic tylko czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytać, czytać i jeszcze raz czytać. :) Książka warta naszej czytelniczej uwagi. :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jedna z tych wypełnionych cierpieniem odsłon ludzkiego życia, boli bardziej, bo dotyka bezbronne dzieci.

      Usuń
  8. książkę czytałam już jakiś czas temu i rzeczywiście - problem przedstawiony tak, że bardzo intensywnie wpływa na czytelnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórych publikacji już nie zapomnę, ta z pewnością do nich należy. :)

      Usuń