czwartek, 14 stycznia 2016

W POSZUKIWANIU SZCZĘŚCIA Melissa Hill 12/2016

"Na najlepsze rzeczy w życiu wpada się przypadkiem."

Lekki i przyjemny styl pisania. Narracja ciepło i nostalgicznie wciąga w wir powieściowych zdarzeń. Fabuła oscyluje wokół ludzkich spraw, znaczącej roli przypadków, zbiegów okoliczności, które zmieniają życie i kształtują je w ten nieidealny, lecz cudowny sposób. Holly i Greg wierzą w moc realizacji marzeń, poszukują szczęścia i miłości, każde w odmienny sposób, jednak z tą samą intensywnością i nadzieją w sercu. Z sympatią śledzimy wątki przeznaczenia, które splatają się wokół głównych bohaterów. Czytelnik nie znajdzie tu zaskakujących wydarzeń czy nagłych zwrotów akcji, bo w takich bajkowych opowieściach, skłaniających nas do ciepłej zadumy, wszystko zmierza do z góry określonego zakończenia. Koncentrujemy się bardziej na emocjach towarzyszących bohaterom i tej sympatycznej magii wzajemnego poznania. Zgrabna historia postaci, symboliczne przedmioty, tajemnice do odkrycia, zagadkowe fragmenty przeszłości. Książka będąca dobrym przerywnikiem w szarej codzienności, antidotum na stres, źródło romantycznego zamyślenia i pogody ducha. Idealna opowieść na bożonarodzeniowe zaczytanie.

4/6 - warto przeczytać
literatura obyczajowa

Data premiery: 13.10.2015.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

38 komentarzy:

  1. Słowem jak przedłużyć świąteczną atmosferę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. :) Pozytywna dawka energii czytelniczej. :)

      Usuń
    2. Nie powiem, wróciłabym do atmosfery Świąt. W tym roku udało mi się tak zwolnić tempo i wylogować z sieci, że aż miło ;-)

      Usuń
    3. Czasami tak właśnie trzeba, zdystansować się, ale jednocześnie zatęsknić. :)

      Usuń
  2. Nie moje klimaty ale wiem komu polecić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uległam temu świątecznemu nastrojowi, sympatycznie się czytało. :)

      Usuń
  3. A ja lubie tego typu książki, choć w kolejce czekaja 4 do przeczytania, doba ma tylko 24 godzny, to być moze się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię w czasie różnorodnych świąt sięgnąć po nastrojowe książki, szukam w nich radości i nadziei, sympatycznego zaczytania. :)

      Usuń
  4. Czasami warto dac sie porwac takim prostym, nieskomplikowanym historiom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej jeśli towarzyszy im nutka magii i tajemniczości. :)

      Usuń
  5. Lubię takie lekkie i przyjemne książki. Idealne na zimowe wieczory pod ciepłym kocem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają w sobie niewątpliwie nastrojowy urok, któremu od czasu do czasu każdy z nas lubi ulec. :)

      Usuń
  6. dopisuję do swojej listy! super... kiedy Ty czytasz te książki, ja dopiero 8 czytam w tym roku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero ósmą. ;) Zapewniam, że to rewelacyjny wynik. :) Zaczytane do szaleństwa. :)

      Usuń
  7. Jeśli to antidotum na stres to chętnie przeczytam. Lubię lekkie książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta szczypta magii i bożonarodzeniowy klimat powodują, że miło się w tej książce człowiek zaczytuje. :)

      Usuń
  8. Okładka jest wręcz podręcznikowym przykładem tego, jak zniechęcić faceta do sięgnięcia po daną książkę. ;) W okolicach świąt jednak naszło mnie, żeby sięgnąć po jakiś taki romans ze śniegiem w tle. Nigdy nie czytałem, myślałem, że może się niepotrzebnie uprzedziłem i to nie taka tragedia. Przeczytałem - no cóż, zdania nie zmieniam, to nie dla mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak nigdy nie patrzyłam oczyma faceta na okładki literatury obyczajowej, nie zastanawiałam się jak męski czytelnik je odbiera. :) Myślę, że z kolei okładki większości kryminałów mniej przekonują kobiety, a mężczyzn zachęcają do sięgnięcia po książkę. :) Wiadomo, psychologiczne portrety czytelnika. :)

      Usuń
  9. Właśnie szukałam pomysłu na prezent dla młodszej kuzynki - wydaje się być w sam raz. Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że taki prezent spodoba się, ma swój niezwykły klimat. :)

      Usuń
  10. Dopisuję do swojej listy :) Bardzo fajna ta okładka, pozytywnie mi się kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka z pewnością wzbudza pozytywne skojarzenia, tak jak i książka. :) Miłego zaczytania! :)

      Usuń
  11. Czasem lubię takie lekkie historie, a znasz "Prezent od Tiffaniego"? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, świetne skojarzenie, pamiętam tamtą książkę, bardzo podobny klimat. :)

      Usuń
  12. Przyznaje, że spodziewałam się kolejnego kryminału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następna będzie powieść historyczna, a za nią chyba właśnie kryminał. :) :) :)

      Usuń
  13. Czyli taka dobra książka na złe dni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale sprawdza się w tej roli, przyjemny klimat, szczypta magii i sporo tajemnic. :)

      Usuń
  14. Jak ja lubię takie ciepłe i lekkie książki <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czasem lubię sobie przeczytać podobne książki. Są idealne by się oderwać od pędzącej codzienności, zrelaksować i odpocząć :)
    Chociaż u mnie na pierwszym miejscu pod względem takiego oderwania i lekkiego czytania zdecydowanie cała seria książek Chmielewskiej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam te czasy studenckie, kiedy zachwyciłam się Chmielewską, intensywnie poszukując jej książek, wymieniając się nimi ze znajomymi. :) To były świetne lektury, zwłaszcza podczas sesji. :) Do dziś z wielką przyjemnością do nich zaglądam, choć już nie z taką częstotliwością jak kiedyś. :)

      Usuń
  16. Izabela, ledwo nadążam z czytaniem Twoich recenzji, a co dopiero za książkami... Normalnie szok, jak Ty to wszystko pochłaniasz! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłość, pasja i chęć realizacji własnych marzeń. :) Obu nam tego nie brakuje, prawda? :)

      Usuń
  17. Oj, to chyba jednak nie dla mnie ;)
    Ale dzięki za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To normalne, że nie każda książka trafia w nasz gust. :)

      Usuń
  18. Bardzo fajnie piszesz recenzje. Rzeczowo, merytorycznie, obiektywnie i przystępnie :).
    Ja wolę coś na faktach albo trzymającego w napięciu ale myślę że lektura znajdzie wielu zwolenników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sympatycznie czyta się takie miłe słowa, dziękuję. :)

      Usuń