sobota, 10 czerwca 2017

KLUCZOWY ŚWIADEK Jørn Lier Horst

WILLIAM WISTING tom 1

"Być może wmawiał to sobie w nadziei, że dochodzenie nie zostało jeszcze zakończone, ale nie mógł oprzeć się wrażeniu, że kolejne ujawnione zwłoki oznaczają nowy dramatyczny obrót sprawy."

Kilka miesięcy temu zapoznałam się z "Szumowinami", szóstym tomem serii o komisarzu Williamie Wistingu, przygoda czytelnicza zrobiła na mnie spore wrażenie, dlatego postanowiłam zapoznać się z poprzednimi odsłonami cyklu. Ze względu na barwnie rozbudowany i bardzo ciekawie prowadzony wątek z prywatnego życia detektywa, uznałam, że najrozsądniej będzie zacząć od pierwszego tomu. I już na wstępie odczułam, iż dokonał się znaczący rozwój w twórczości autora, udoskonalił on warsztat pisarski, umiejętność angażowania czytelnika w przedstawianą historię, pomysłowe zaplatanie skomplikowanej intrygi, włączanie w fascynującą kryminalną grę, z niełatwymi drogami prowadzącymi do rozwiązań detektywistycznych zagadek.

Pierwszy tom to początek przygody z pisarskim piórem, dziś już cieszącego się ogromną renomą i popularnością, wyjątkowego twórcy kryminałów. Debiut udany, ciekawy i wciągający, chociaż jeszcze nie maksymalnie porywający i oszołamiający scenariuszem zdarzeń. "Kluczowy świadek" to powieść powstała w oparciu o faktyczne brutalne morderstwo starszego człowieka, jakie miało miejsce w połowie dziewięćdziesiątych lat ubiegłego wieku, w norweskiej miejscowości Rødberg. Autor przeniósł akcję powieści do Stavern, małej miejscowości letniskowej, liczącej około trzech tysięcy mieszkańców. Ofiarą zabójstwa pada Preben Pramm, siedemdziesięcioletni samotnik, pasjonujący się ornitologią. Dlaczego potraktowano staruszka w bezlitosny i okrutny sposób? Kto jest winien jego śmierci? Czy była to zemsta wroga? Przypadkowa ofiara napadu rabunkowego?

Od początku wiadomo, że śledztwo będzie wymagało od komisarza Wistinga zaangażowania w najwyższym stopniu policyjnego doświadczenia, umiejętności i profesjonalizmu. Nie będzie mu łatwo wyrobić sobie zdanie na temat możliwego przebiegu zdarzeń, opracować hipotetyczną historię, stopniowo wzbogacać ją o nowe szczegóły i potwierdzone dane. Skomplikowana sprawa bardzo powoli nabiera tempa, jednak jako czytelnicy bynajmniej nie czujemy się znużeni jej prowadzeniem. Z uwagą obserwujemy zajmujące czynności dochodzeniowe, zagłębiamy się w kilka prawdopodobnych kierunków rozwoju akcji. Czy ostatecznie uda się Wistingowi wprowadzić śledztwo na właściwe tory? Pomimo małego strumienia zgłoszeń od ewentualnych świadków, braku kluczowych i obiecujących informacji? Jaką rolę odegra w tym policyjna intuicja?

Wiele zagadek z detektywistycznej intrygi jesteśmy w stanie dość szybko rozgryźć, wyraziste zachowania czarnych charakterów wydają się potwierdzać wysuwane przez nas przypuszczenia, naprowadzać na prawidłową weryfikację słuszności przyjmowanych założeń. Tym niemniej, autor do końca trzyma w powątpiewaniu w słuszność osądu i w niepewności odnośnie kilku ważnych aspektów kryminalnej sprawy, pełen obraz sytuacji otrzymujemy dopiero po dotarciu do ostatniej strony książki. Warto podkreślić przekonująco nakreślony obraz głównego bohatera, podoba mi się nietuzinkowy typ postaci, bez przesadnych i przerysowanych rys, ale z ciekawą mieszanką cech, wymykający się standardom przyporządkowanym zazwyczaj głównym postaciom powieści kryminalnych. Interesująca propozycja skandynawskiego kryminału na udany wieczór czytelniczy w klasycznej konwencji gry docierania do źródeł mrocznych czynów człowieka i prób poprawnego wytypowania tożsamości mordercy. Z chęcią wypatrywać będę drugiego tomu serii.

4/6 - warto przeczytać
kryminał, 336 stron, premiera 26.04.2017 (2004), tłumaczenie Milena Skoczko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa. :)

62 komentarze:

  1. Baaardzo ciekawa książka, choć stwierdzenie "Wiele zagadek z detektywistycznej intrygi jesteśmy w stanie dość szybko rozgryźć, wyraziste zachowania czarnych charakterów wydają się potwierdzać wysuwane przez nas przypuszczenia" może nie wszystkim się spodobać:)Ale jeśli nie za szybko będziemy wpadać na tropy to będzie dobrze :)

    Abstrahując od kolejnej super recenzji, czy możesz polecić jakieś tytuły o tematyce - Wyprawy do Afryki. XIX wiek ?
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy napisany przez tego autora kryminał, zatem dopiero zaczynał swoją przygodę z prowadzeniem detektywistycznej gry z czytelnikiem. :) A odnośnie pytania, nie za bardzo umiem pomóc, ale może zerknij na: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/251439/w-dzunglach-afryki-wspomnienia-z-polskiej-wyprawy-afrykanskiej-w-latach-1882-1890 :)

      Usuń
  2. Próbowałam przeczytać dwie inne książki autora. Piszę całkiem nieźle, ale jego kryminały wydały mi się za spokojne. Kluczowy świadek zbiera dość dobre recenzje, więc może dam szansę tej książce :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Szumowiny" bardzo mi się spodobały, przyznam, że mocno trafiły w mój czytelniczy gust, jeśli jeszcze ich nie czytałaś, to polecam. :)

      Usuń
  3. Na wstępie, chciałabym Ci podziękować za ten wpis. Jestem wielką miłośniczką powieści kryminalnych (ba, pisałam pracę magisterką na ich temat) i chętnie rozpocznę przygodę z nowym autorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, praca magisterska na temat powieści kryminalnych, z zainteresowaniem bym ją przeczytała. :)

      Usuń
  4. Kolejna pozycja "do przeczytania" .

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam książek tego autora, ale wydanie pierwszego tomu to doskonała okazja, by zacząć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam tę książkę w Biedronce. Miałam ją już w rękach, ale się wytrzymałam bo nie wiedziałam czy będzie warto. Teraz chyba jednak się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi interesująco - spróbuję ją gdzieś znależć

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tego autora. Książkę oczywiście czytałam i czekam na więcej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam "Jaskiniowca" dobrych parę lat temu. Podobał mi się :) Fajnie oddany klimat i ciekawe postacie. Polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jaskiniowiec" jeszcze przede mną, zapowiada się ciekawie, morderstwo u sąsiada Wistinga. :)

      Usuń
  10. Mimo twojej pozytywnej recenzji, mnie jakoś do książki nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy, kto co lubi, na co ma chęć w danym momencie, nic na siłę. :)

      Usuń
  11. kocham wątki z życia prywatnego w kryminałach i brzmi ciekawie!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Literatura skandynawska bardzo mnie kręci. Na pewno sięgnę po tę pozycje, po tak zachęcającej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam już kilka tomów historii o Wistingu, ale pierwszy jest cały czas przede mną. Trochę boję się tego, że debiut nie będzie tak dobry jak kolejne tomy, ale i tak dam się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to z debiutami, ale po wspaniałych innych tomach, na ten można spojrzeć z sympatycznej perspektywy. :)

      Usuń
  14. Bardzo lubię serie detektywistyczne! Tej niestety nie znam, ale chętnie sięgnęłabym po choćby jeden tom! Pozdrawiam :)
    http://altealeszczynska.blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fascynujące przygody kryminalne przed Tobą. :)

      Usuń
  15. Ach, Pan Horst. Jest już na mojej liście, mam nadzieję wkrótce spotkać się z jakąś książką autora i ta chyba będzie świetnym początkiem!

    OdpowiedzUsuń
  16. Odnoszę wrazenie, że ta sowa mnie prześladuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mmmm, brzmi bardzo intrygująco. Lubię książki detektywistyczne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja spasuję, gdyż na razie mam inne plany czytelnicze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zagadki detektywistyczne? To jest to, co lubię. Zostałam zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciągle zapominam o tym autorze, a przecież bardzo lubię kryminały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nadrabiam zaległości i korzystam z nowości. :)

      Usuń
  21. Ja już nie mogę się doczekać kolejnej części tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi książka naprawdę przypadła do gustu :) Pierwszy tom powieści Horsta... bałam się braku chronologii, ale finał jest bardzo pozytywny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam trzy części tej serii, resztę planuję w przyszłości nadrobić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też jeszcze trochę zostało do nadrobienia. :)

      Usuń
  24. Nie przepadam za kryminałami, ale Twoja recenzja jest dość zachęcająca. A nuż się skuszę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet tak w ramach odmiany klimatów czytelniczych. :)

      Usuń
  25. moja lista must have powiększyła się właśnie o kolejna pozycję...

    OdpowiedzUsuń
  26. W końcu pierwszy tom Horsta. Chciałem poczytać autora, ale żadnej serii nie zaczynam od środka, więc będzie okazja wreszcie to przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rzuciłam się na "Szumowiny", szóstą odsłonę cyklu, bardzo mnie wciągnęła, a teraz już po kolei będę się w serię zagłębiać. :)

      Usuń
  27. Chyba zacznę "testować" z kryminałami :) Patrząc na recenzje oraz na opis książki wydaje się ona dość ciekawa i brzmi interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obok kryminałów nie potrafię przejść obojętnie, nie wszystkie mnie zachwycają, ale generalnie lubię ich klimat i te detektywistyczne zagadki. :)

      Usuń
  28. Ach te skandynawskie klimaty! ;) Ciężko przejść obok obojętnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magnetycznie przyciągają, coś innego, odmiennego, a to kusi. :)

      Usuń