Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Smak Słowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Smak Słowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 września 2022

BEZ GRANIC

JØRN LIER HORST

WILLIAM WISTING tom 16

„Wiadomość pojawiła się na ekranie w piątek 8 grudnia o godzinie 15:37...”

Seria, która cieszy się moim zainteresowaniem od wielu tomów, wciąż nie wszystkie poznałam, ale z pewnością, kiedy tylko trafi się okazja, chętnie po nie sięgnę. Dzięki TaniaKsiążka.pl kompletuję serię, zwłaszcza, że często trafiam na bardzo przyjazne ceny, a przy szerokich kryminalnych zainteresowaniach czytelniczych to istotny czynnik zakupów. Odpowiada mi twórczość Horsta, gdyż umiejętnie wykorzystuje smykałkę do kreacji powieści detektywistycznych, także kierowanych do młodzieży, nie tylko poprzez zawodowe doświadczenia, ale również dzięki wyrabianiu się w sztuce pisania. 

W szesnastym tomie o Williamie Wistingu autor bardziej koncentruje się na wielowątkowej intrydze kryminalnej niż na prywatnym życiu kluczowej postaci. Tytuł powieści „Bez granic” znakomicie reprezentuje przestrzeń, w której czają się i uaktywniają mroczne ludzkie instynkty. Okrucieństwo i bestialstwo wydaje się bezmierne, a jeszcze, kiedy dochodzi do wykorzystania współczesnego narzędzia komunikacji, jakim są media społecznościowe, mały krok dzieli od prawdopodobieństwa morderstwa. Doba wszechobecnej informacji i dostępu do niej to podarunek dla zbrodniarzy wszelkiej maści, co więcej, okazje do ukrywania się, nawet przez kilkanaście lat. 

Podoba mi się rozgrywanie kart w śledztwie, stopniowe rozrastanie się zagadki, spora liczebność uczestników zdarzeń i zwrotów akcji. Zagłębiam się w odkrywanie gry pozorów, dociekanie, co stało się z młodymi kobietami, kto krył się za ich zniknięciami. Przyglądam się działaniom osób zorganizowanych na forum i zajmujących się wyjaśnianiem zbrodni. Każda dokłada cegiełkę do poszukiwania odpowiedzi na pytania, docieka, co mogło się stać z ofiarami, snuje rozważania odnośnie tożsamości oprawcy. A przy znikomej ilości danych trudno dotrzeć do prawdy. 

Kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach znika jedna z uczestniczek forum, administratorka kontaktuje się z Wistingiem i prosi o włączenie się w poszukiwania. Nawet zawodowy śledczy ma problemy, aby znaleźć cokolwiek, co popchnęłoby dochodzenie, choćby małym krokiem. Horst zgrabnie prowadzi po meandrach i etapach policyjnych procedur. Umiejętnie podgrzewa atmosferę. Czytelnik uczestniczy na każdym kroku dochodzenia i bawi się w wysuwanie przypuszczeń. Poznawanie faktycznych zdarzeń stopniowo nabiera kształtu i obiera właściwy kierunek. 

Zerknij na inne tomy serii o Wistingu przybliżone na Bookendorfinie ("Sprawa 1569", "Kluczowy świadek", "Felicia zaginęła", "Gdy morze cichnie", "Jedna jedyna", "Nocny człowiek" i "Szumowiny", "Zła wola"), kryminały "Blix i Ramm na tropie zbrodni" ("Punkt zero", "Zasłona dymna") napisane wspólnie z Thomasem Engerem, detektywistyczne powieści dla młodych czytelników ("Operacja rupieciarz", "Operacja bałwan", "Operacja rower", "Operacja księga czarodzieja").

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 430 stron, premiera 10.08.2022 (2021), tłumaczenie Milena Skoczko-Nakielska
Książkę "Bez granic" zgarnęłam z półki "kryminały i sensacja" w księgarni TaniaKsiążka.pl

poniedziałek, 4 października 2021

SPRAWA 1569

JØRN LIER HORST

WILLIAM WISTING tom 15

"Bezradność obezwładniała, ale przy życiu trzymało rozgoryczenie."

Ciekawie zawiązana intryga, z zainteresowaniem się w nią wchodzi, tym bardziej, że wiele niewiadomych długo nie chce odsłonić prawdziwego oblicza, a prawda sprytnie skrywa się w mroku. Jørn Lier Horst miesza w postrzeganiu postaci i okoliczności zbrodni, frapująco podsuwa tropy, ale też sprawia, że wiele incydentów można w różnych perspektyw postrzegać. Udaje się wyłapać właściwe wskazówki prowadzące do sukcesu w dochodzeniu, lecz obarczone są niejednoznacznością i polem do interpretacji. Podoba mi się kryminalne odwracanie kota ogonem, zmienianie czerni w odcienie szarości, skażenie bieli brudnymi smugami, a wszędzie przebija czerwień. Autor nie żałuje tragicznych scenariuszy życia bohaterom, momentami robi się mocno mrocznie, ale to podkręca atmosferę niepokoju i niepewności. Już od pierwszych stron książki, za sprawą anonimowego listu, przywołującego sygnaturę sprawy morderstwa młodej dziewczyny sprzed niemal dwudziestu lat, wkraczamy w złowieszcze odczucia i złe przeczucia.

William Wisting zamiast odpoczywać na urlopie zaczyna węszyć w archiwum i starych gazetach, aby jak najwięcej dowiedzieć się o okolicznościach śmierci osiemnastolatki Tone Vaterland. Po pierwszym rzucie oka na zgromadzony materiał policyjna intuicja podpowiada, że chociaż sprawa wyjaśniona i zamknięta, coś w niej nie gra. Kiedy rozmawia z osobą, która prowadziła śledztwo, a także dziennikarką je relacjonującą, uruchamia ciąg niebezpiecznych zdarzeń. Równolegle, Wisting śledzi postępy w sprawie Agnete Roll. Ttrzydziestolatka wyszła z baru po spotkaniu z mężem i zaginęła. Horst funduje wiele zwrotów akcji, kiedy już myślimy, że wszystkie elementy zagadki ładnie się wpasowują, okazuje się, że jednak któryś za nic nie chce się zespolić z wysuwaną teorią. Fabuła bazuje także na dynamicznych rytmach, w zasadzie każdy rozdział kończy się tak, że ma się ochotę natychmiast sięgnąć po kolejny, aby dowiedzieć się, jakie jeszcze niespodzianki czekają. Zakończenie satysfakcjonujące, w kilku aspektach zgodne z przewidywaniami, w pozostałych zaskakujące, a to zawsze na plus dla powieści kryminalnej. Czy uda się Wistingowi znaleźć drogę do wyjścia w labiryncie kłamstw, pozorów i manipulacji? Zerknij na inne tomy serii o Wistingu przybliżone na Bookendorfinie ("Kluczowy świadek", "Felicia zaginęła", "Gdy morze cichnie", "Jedna jedyna", "Nocny człowiek" i "Szumowiny", "Zła wola"), na kryminały z serii "Blix i Ramm na tropie zbrodni ("Punkt zero", "Zasłona dymna") napisane wspólnie z Thomasem Engerem, i na detektywistyczne powieści dla młodych czytelników ("Operacja rupieciarz", "Operacja bałwan", "Operacja rower", "Operacja księga czarodzieja").

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 390 stron, premiera 01.07.2021 (2020), tłumaczenie Milena Skoczko
Książkę "Sprawa 1569" zgarnęłam z półki "kryminały" w księgarni TaniaKsiążka.pl

niedziela, 14 października 2018

KOCHANKOWIE Anne B. Ragde

SAGA RODZINY NESHOV tom 5

"Chciałbym dobrze czuć się w tym, co robię na co dzień, bo takich dni jest w życiu najwięcej."

Nie przypuszczałam, że będę miała okazję jeszcze raz spotkać się z rodziną Neshov, na wskroś prawdziwymi i wiarygodnymi bohaterami, z pogmatwanymi relacjami i skrywaną przed światem tajemnicą. Powstanie piątego tomu przyjęłam z wielkim entuzjazmem i zainteresowaniem. Autorka wyjątkowo przekonująco uwypukla piękno codzienności, wypełnionej smutkiem i radością, złudzeniem i nadzieją, trudem i sukcesem.

W powieść zagłębiamy się z pełnymi emocjami, wkraczamy w rodzinną historię z zasłuchaniem, docieramy do osobowości różnych postaci z frapującą uwagą, patrzymy na zmiany rodowego gospodarstwa z zafascynowaniem. Książka zapewnia kilka godzin głębokich przeżyć w odsłanianiu duszy bohaterów, podziwiamy perfekcyjnie dopracowane ich portrety. Fikcyjne osoby, ale jak bardzo bliskie nam samym, odnajdujemy w nich cząstkę siebie, porcję własnych doświadczeń życiowych, fragmenty niepełnionych marzeń czy porzuconych pragnień. Dobrze czułam się w towarzystwie przybliżanej opowieści, niezwykły relaks, pobudzający zmysły, czarujący oszczędnym słowem, chwytający bezpośredniością i trafnie ujętą istotą człowieczeństwa. Skłania do refleksji o nieodgadnionych kolejach życia, niełatwych rodzinnych relacjach, wartościach faktycznie dających poczucie szczęścia i spełnienia.

Wciąż uważam, że pierwsze trzy tomy sagi wypełnione były najbardziej intensywnymi wrażeniami, smakiem niepokoju, trudami odnalezienia wewnętrznego spokoju, zbawiennym wpływem przebaczenia, walką o pokonanie samotności. Pierwszy tom "Ziemia kłamstw" cudownie się pochłania, zachwyca tajemniczością i surowością, w drugim "Raki pustelniki" w spokojnych rytmach obserwujemy wiele niezwykłych w prostocie zdarzeń, trzeci "Na pastwiska zielone" to najbardziej melancholijne i sentymentalne zaczytanie, zaś czwarty "Zawsze jest przebaczenie" niesie nadzieję, wiarę i ufność w przeznaczenie, wybrzmiewa optymistycznymi nutami oraz odwołuje się do wyciszającego i kojącego kontaktu z przyrodą. Natomiast "Kochankowie" coraz mocniej wprowadzają czytelnika w brzmienie współczesności, ale nadal oscylują wokół przeszłości, nie przerywają łańcucha łączącego ogniwa od najstarszych do najmłodszych członków rodziny, ale także zajmująco krążą wokół tematu przemijania i śmierci.

4.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna, 316 stron, premiera 24.09.2018
tłumaczenie Ewa M. Bilińska i Karolina Drozdowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

NOCNY CZŁOWIEK Jørn Lier Horst

WILLIAM WISTING tom 5

[PRZEDPREMIEROWO]

"Starał się nie brać niczego za pewnik, ponieważ zdążył przywyknąć do tego, że sprawy potrafią przybrać nieoczekiwany obrót, zmieniając kierunek śledztwa o sto osiemdziesiąt stopni."

Norweska seria kryminalna utrzymana w atrakcyjnym klasycznym stylu, nie są to intrygi mocno złożone czy trzymające czytelnika na bezdechu, jednak mają niezaprzeczalny urok, zgrabnie wplątują w detektywistyczną zagadkę, dostarczają kilka godzin relaksu z dreszczykiem. Narracja lekka i płynna, frapująco ukazująca sprawę morderstwa z dwóch perspektyw, policyjnej i medialnej. Równolegle toczone śledztwa pozwalają obserwować żmudną i metodyczną pracę komisarza Williama Wistinga, oraz nieco chaotyczne, oparte na pogoni za zdobyciem informacji, działania jego córki Line, utytułowanej już dziennikarki.

Powieść zaczyna się od szokującego incydentu, odnalezienia głowy nastolatki wbitej na pal i pozostawionej na środku rynku w Larvik. Mocne tony towarzyszą również w kolejnych rozdziałach książki, aby na końcu historii skoncentrować się na sensacyjnych elementach, i tu autor dał się ponieść wyobraźni, zwłaszcza kiedy śledztwo wykracza poza norweskie klimaty, przeżywamy mało prawdopodobne zdarzenia, ale z pewnością ubarwiające opowieść. Początkową trudnością w dochodzeniu jest poznanie tożsamości ofiary, brakuje punktów zaczepienia, a już za chwilę policja zmuszona jest skoncentrować siły także na kolejnym zabójstwie. Nie wiadomo, gdzie zacząć szukać przyczyn i wyjaśnień tego, co się stało, w którym kierunku mobilizować siły, tym bardziej, że tym razem doświadczenie i intuicja nie są skłonne udzielać podpowiedzi. Wiadomo tylko, że morderca nie działa w afekcie, a świadomie realizuje przerażający plan, trzeba zatem poruszać się na obrzeżach wzajemnie powiązanych zdarzeń.

W tej odsłonie serii tylko delikatnie zaglądamy w życie prywatne głównych bohaterów, w zamian otrzymujemy ciekawe spostrzeżenia zmian i trendów obserwowanych w skandynawskich społeczeństwach, nie całkiem dalekie echa tego, co dzieje się w państwach centralnej Europy. Lubię powieści kryminalne nieograniczające się do zagadek morderstw, ale też naświetlające współczesne przemiany, obawy, a nawet uprzedzenia, czy specyfikę funkcjonowania środków masowego przekazu, gdyż właśnie te aspekty wzbudzają moje szczególne zainteresowanie. Spotkanie z książką zaliczam do dobrych, zajmujących i przyjemnych. Inne przyciągające uwagę przygody czytelnicze w wykonaniu autora to "Kluczowy świadek" tom pierwszy, "Felicia zaginęła" drugi, "Gdy morze cichnie" trzeci, "Jedna jedyna" czwarty i "Szumowiny" szósty.

4/6 - warto przeczytać
kryminał, 374 stron, premiera 14.08.2018, tłumaczenie Milena Skoczko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

sobota, 7 lipca 2018

MORDERSTWO PRZY RUE DUMAS M.L. Longworth

VERLAQUE I BONNET tom 2

"Wtedy Thierry gwałtownie wciągnął powietrze i odskoczył do tyłu, uderzając w pokrytą marmurem konsolę. Stojący na niej wazon przechylił się i zaczął spadać..."

Drugi tom serii ciekawiej umilił mi czas spędzony z książką w ręku niż pierwszy "Śmierć w Chateau Bremont". Narracja okazała się bardziej przyjemna, dojrzała i wciągająca, mniej nieścisłości, zbędnych powtórzeń czy irytujących zwyczajów kluczowych postaci, lecz nadal nieco z nich przetrwało i psuło pozytywny odbiór książki. Pozostajemy w klimacie zabytkowej miejscowości Aix-en-Provence i francuskiej wysublimowanej kuchni, jednak teraz bohaterowie nie tylko spożywają w każdym rozdziale jakiś posiłek czy delektują się winem, ale również aktywnie dokładają się do stworzenia zajmującej fabuły.

Autorka zaprezentowała lepszą już odsłonę kryminalnej intrygi, rozwijającej się niespiesznie, krok po kroku, i choć nadal bazującej na nieskomplikowanych i przewidywalnych elementach, to jednak z miło zaskakującym finalnym rozwiązaniem. Nie znajdziemy dużo postaci drugoplanowych czy spektakularnych incydentów, jednak ma to swoje uzasadnienie i urok. Z korzyścią dla powieści okazało się okrojenie wątku obyczajowego, który w delikatnej i wyważonej odsłonie lepiej pasuje do przybliżanej historii, staje się jej wzbogaceniem, a nie wiodącym tematem kryminału. Powieść na wakacyjne czytanie, lekkie, niewymagające, relaksowe, znajdzie zwolenników, gdyż nie można odmówić nastrojowości, podobnie odwołań do malowniczych krajobrazów Wybrzeża Lazurowego.

Zaglądamy do środowiska wydziału teologii, gdzie kadra naukowa i studenci nieustannie ustalają hierarchię ważności, priorytetu, władzy i dostępu do środków finansowych. Skłócona społeczność sprzyja powstawaniu intryg, knowań, prowokacji i grze pozorów, dlatego nikogo specjalnie nie dziwi, ani nie martwi, zabójstwo szefa wydziału, Georgesa Mouttego, niezbyt szanowanego i lubianego profesora. Antoine Verlaque jako sędzia śledczy niemal natychmiast orientuje się, że za morderstwem kryją się ciemne sekrety i mętne tajemnice. W docieraniu do prawy pomaga mu życiowa partnerka, profesorka prawa, Marine Bonnet, oraz sympatyczny komisarz Bruno Paulik.

3.5/6 - w wolnym czasie
kryminał, 300 stron, premiera 06.06.2018 (2012), tłumaczenie Małgorzata Trzebiatowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

środa, 4 lipca 2018

ŚMIERĆ W CHATEAU BREMONT M.L. Longworth

VERLAQUE I BONNET tom 1

"Gdy spadał, czuł, jak mistral owiewa jego ciało. Spojrzał w górę w okno strychu, zobaczył słabe światło swojej latarki i słyszał wiatr - nie był to świst, lecz raczej jęk."

Kryminał, ale z mocno rozbudowanym wątkiem obyczajowym, i tak jak gorąco jest w sercach głównych bohaterów powieści, tak niewiele dzieje się w detektywistycznym scenariuszu zdarzeń. Książka najlepiej podchodzi, kiedy oczekiwane są spokojne rytmy akcji, niespieszne rozwijanie intrygi z przewidywalnymi i łatwymi do skojarzenia elementami, lecz jednocześnie cieszącymi uszczegółowionymi opisami. Na pierwszy plan wysuwają się malownicze krajobrazy Lazurowego Wybrzeża, zabytkowa miejscowość Aix-en-Provence, wysublimowana francuska kuchnia i duch najstarszych arystokratycznych rodów. Nie jest to debiut, który mocno przemawia, wiele w nim nieścisłości, zbędnych powtórzeń, mało wnoszących do fabuły epizodów, główny męski bohater potrafi irytować, ale powieść pozostawia z uczuciem sympatycznie spędzonego wieczoru z książką w ręku. Czasem zanurzenie czytelniczych zmysłów w lekkiej i przyjemnej opowieści jest właśnie tym, czego potrzebujemy, zwłaszcza jeśli pojawiają się wakacyjne dni, okazja do oderwania się od dręczącego problemu codzienności.

Antoine Verlaque jest młodym i ambitnym sędzią śledczym, wyjątkowo przystojnym i uwodzicielskim mężczyzną, obdarzonym zarówno przyciągającymi zaletami, jak i odpychającymi wadami. Jego dawna partnerka życiowa to Marine Bonnet, zdolna i dumna profesor wydziału prawa na uniwersytecie, lecz momentami zachowująca się jak niedojrzała i niezdecydowana nastolatka. Z jednej strony podoba mi się to, że autorka postawiła na różnorodność portretów kluczowych postaci, ale z drugiej nie wydają się one w pełni przekonujące. Antoine i Marine prowadzą wspólnie śledztwo w sprawie tragicznej śmierci filmowca wywodzącego się z arystokracji Aix. Napotykają trudności, niejasności, tajemnice i pozory, nie zawsze to co dobre okazuje się dobrym, a to co złe złym. Ich myśli intensywnie zaprzątają także wzajemne relacje i więzi. Pomimo wysuniętych zastrzeżeń jest coś w klimacie powieści, co odpowiada, bawi, subtelnie buduje napięcie i skłania do sięgnięcia po drugi tom serii, przekonania się jak się rozwinie.

3/6 - w wolnym czasie
kryminał, 306 stron, premiera 15.03.2018 (2011), tłumaczenie Anna Krochmal
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

czwartek, 3 maja 2018

JEDNA JEDYNA Jørn Lier Horst

WILLIAM WISTING tom 4

"W ciągu kilkudziesięciu lat pracy w policji nauczył się, że punktem zwrotnym w śledztwie mógł okazać się jakiś drobiazg, który został przeoczony lub na pierwszy rzut oka wydał się mało znaczący."

Kryminał bazujący na spokojnych rytmach, gdzie nie liczy się spektakularny efekt, a ciężka i żmudna praca detektywistyczna. Mocne uderzenia rozbrzmiewają dopiero na koniec powieści, wiele też w nich przewidywalności. Wyrobiona latami smykałka do rozwiązywania zagadek detektywistycznych i intuicja opierająca się na ogromnej ilości przeczytanych kryminałów, spowodowały, że w tym tomie szybko wytypowałam mordercę. Z rozdziału na rozdział moje domysły i przypuszczenia znajdowały potwierdzenie. Co nie oznacza, że zagłębianie się w powieść nie sprawiło mi przyjemności i radości. Dobrze się w niej odnalazłam za sprawą płynnej i lekkiej narracji, wzbogacenia intrygującego wątku przewodniego elementami obyczajowymi, a przede wszystkim sympatyczną kreacją głównego bohatera, który także w życiu prywatnym musi zmierzyć się z dramatami. "Jedna jedyna" to propozycja skandynawskiego kryminału na dobry wieczór czytelniczy w klasycznej konwencji gry docierania do źródeł zbrodniczych czynów i odkrywania mrocznej natury człowieka.

William Wisting, zajmuje się sprawą, która zdominowała nagłówki gazet, w piękny lipcowy dzień zaginęła młoda dziewczyna, znana norweska piłkarka ręczna. Przez długi czas komisarzowi brakuje punktów zaczepienia, nie zgłaszają się świadkowie, panuje pełne napięcia wyczekiwanie, aż coś się wydarzy, pojawi kluczowa informacja, czynnik wyzwalający. Wówczas dochodzi do serii włamań i okrutnego morderstwa, które tylko pozornie wydaje się być niepowiązane z zaginięciem kobiety. Jednak pomimo wsparcia ekipy dochodzeniowej nowymi członkami, znów następuje złowróżbny przestój, odpryski brutalnej rzeczywistości nie krystalizują się, tropy okazują się ślepe, wciąż brakuje przełomu w sprawie, klucza do jej rozwiązania. Policja ma ma wrażenie, że porusza się po omacku, lecz z determinacją zbiera i wiąże luźne wątki, mozolnie zaplata sieć pułapek na sprawcę. A może to właśnie morderca szykuje na nich zasadzkę, prowadzi ku ślepym zaułkom, sprytnie manewruje wokół prawdy i kłamstwa? Inne wciągające przygody czytelnicze w wykonaniu autora, które poznałam, to "Kluczowy świadek" tom pierwszy, "Felicia zaginęła" tom drugi, "Gdy morze cichnie" tom trzeci i "Szumowiny" tom szósty.

4/6 - warto przeczytać
kryminał, 320 stron, premiera 04.04.2018, tłumaczenie Milena Skoczko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

środa, 7 lutego 2018

DZIEDZICTWO KARNY Herbjørg Wassmo

DINA tom 3

"No cóż, problem nie w tym, kto jak ma w życiu, tylko jak swój los przyjmuje."

Chciałabym trafiać na więcej tak fantastycznych trylogii, które sprawiają wielką radość czytelniczą, wciągają niepostrzeżenie i zanim się człowiek obejrzy już dobiegają końca, a później żal, że nie będzie kontynuacji. Najwidoczniej odpowiadają mi bezpośrednie surowe skandynawskie klimaty, w których ogromny nacisk kładzie się na piękno przyrody i złożoność ludzkiej duszy. Jeśli do tego dochodzi kunsztowna, sugestywna, naprzemiennie delikatna i mocniejsza w przekazie narracja, różnorodność przekonujących osobowości, fascynująco oddane emocje, oraz szczypta magicznych nut, to wówczas z łatwością przenosimy się na kilkanaście czytelniczych godzin w zupełnie inny świat, odmienny, choć bliski, przeszły, lecz wciąż drzemiący w świadomości współczesnych pokoleń.

W spokojnych rytmach przenikamy przez rozdziały rozbudowanej powieści, nasycamy się postawami i czynami bohaterów, przyglądamy się gorzkim i słodkim barwom scenariuszy żyć, interpretujemy wahania, rozterki, niepokoje, troskę o codzienność, ale i tęsknotę za pragnieniami i marzeniami. Walka o to, co najważniejsze w życiu człowieka, często z rozbieżnymi ambicjami, sprzecznymi opiniami, kontrastowymi ideami. Zadziwia też, w jak dużym stopniu błędy i grzechy przekazywane są z pokolenia na pokolenie, jak trudno wyrwać się z utartych rodzinnych szlaków, ciężko rywalizować z otrzymanym dziedzictwem w drodze do odkrycia własnej tożsamości, a jednocześnie to właśnie przekazywane zwyczaje i wzorce zachowań stają się podstawą kształtowania charakteru i światopoglądu.

Wnuczka Diny, Karna, to złożona postać, osierocona przez matkę, cierpiąca na epilepsję, nieco wycofana z życia, artystyczna dusza, posiadająca talent, nie do końca uświadomiony. Okres jej dorastania przypada na znaczące zmiany dokonujące się w małych norweskich osadach drugiej połowy dziewiętnastego wieku. Nowoczesność przemysłowa przeistacza oblicze rybackich wiosek, narzuca nowy styl życia, modeluje społeczeństwo. W dodatku mroczne rodzinne sekrety, tajemnice ciążące na członkach rodu Grønelev, pozornie zapomniane prawdy i niejednoznaczne wydarzenia. Wyrzuty sumienia narzucające dokonywane wybory, próby uzyskania przebaczenia poprzez zaangażowanie w podniesienie jakości życia lokalnej społeczności, czy poszukiwanie spełnienia w miłości.

Aby w pełni zrozumieć i docenić smak przygody czytelniczej o Dinie, warto przeczytać wszystkie tomy trylogii, każdy z nich ma coś szczególnego do zaoferowania, dostrzegamy w nich wyjątkową perspektywę spojrzenia na świat, potrafiącą zaskoczyć wielopłaszczyznową intrygę, a także rozmaitą mieszankę ludzkich uczuć, postaw i czynów. Przyjemne i porywające zaczytanie, które skłania do refleksji, zachęca do poszukiwania istoty miłości, skali namiętności, definicji zdrady, rangi dumy, przesłania obowiązku, odnalezienia właściwego miejsca na ziemi, potrzymania ognia nadziei, dostrzegania małych cudów codzienności, na długo pozostaje w sercu czytelnika.

"Księga Diny" tom 1, "Syn szczęścia" tom 2

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna, 668 stron, premiera 24.01.2018 (1997), tłumaczenie Ewa M.Bilińska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

niedziela, 4 lutego 2018

SYN SZCZĘŚCIA Herbjørg Wassmo

DINA tom 2

"Może najprawdziwsze kłamstwa to te przemilczane prawdy?"

Drugi tom trylogii jest równie piękny i wciągający jak pierwszy. Wybornie zagłębiamy się w surowe norweskie realia, zaglądamy też do berlińskich i kopenhaskich klimatów, przyglądamy się niezwykle ciekawym losom bohaterów, z nutą historycznych wydarzeń w tle, z początku drugiej połowy dziewiętnastego wieku. I znów autorka wielokrotnie zaskakuje scenariuszem zdarzeń, wyczekujemy każdego zwrotu akcji, uzasadnienia jego pojawienia się, a co najważniejsze, kontynuacji ścieżek życia bliskich sercu czytelnika barwnych postaci poznanych w poprzedniej odsłonie trylogii.

Świat idzie do przodu, pojawiają się nowe wyzwania, echa przemijania dają o sobie znać, ale pewne wartości wciąż pozostają niezmienne i trwałe. Nowe pokolenie mierzy się z własnymi słabościami, sięga po marzenia, odważnie nakreśla kursy w życiu, przeciera niezbadane szlaki, dostosowuje doświadczenia i wiedzę z dzieciństwa do poznawania świata na własnych zasadach. Jak głęboko drzemie w człowieku kultura i środowisko, w których odnajdywał się w pierwszych latach życia? Jak bardzo relacje z bliskimi definiują dorosłe życie? Ile potrafimy wyciągnąć ze świata dla siebie, a ile dobra przekazujemy innym, czasem także i zła?

Interesująco obserwuje się wahania i rozterki moralne syna Diny, Benjamina, jego szkolne lata, wchodzenie w dorosłość, pierwsze uniesienia miłosne, poznawanie blasków i cieni otaczających przyjaźń, pobieranie lekcji porażki, pokory i odpowiedzialności, także radzenie sobie z dojmującą tęsknotą i zalewającą serce rozpaczą. Kształtowanie własnej tożsamości, kurczowe połączenie z dziedzictwem, wyniesionymi wzorcami i przykładami. W tym wszystkim przejmujące odniesienia do kobiety, która odważnie potrafi przeciwstawić się konwenansom społecznym, walczyć o swoje prawa, ale i też boleśnie ranić innych. Wplątują się w to mroczne tajemnice, niedające spokoju wyrzuty sumienia, pragnienia odsłonięcia prawdy, oswobodzenia się z kajdan milczenia i odnalezienia wewnętrznego spokoju.

Swoiste piętno przekazywane z pokolenia na pokolenie, drzemiące i przyczajone, wkradające się do myśli i niechcące ich opuścić, niepozwalające na wybaczenie, wyciszenie i ukojenie. Wyjątkowo sugestywna narracja, umiejętne żonglowanie emocjami, plastyczne i nasycone realizmem opisy, niby fikcja literacka, a wiele wspólnych cech z naszym życiem odnajdujemy w przybliżanej historii, w niebanalnie wykreowanych osobowościach postaci, wymykających się jednoznacznym ocenom i osądom, czy w wiarygodnie naświetlonych relacjach społecznych. Wyjątkowo przekonująca i oddziałująca na wyobraźnię powieść, zdecydowanie warto uwzględnić ją w planach czytelniczych, niezwykła intelektualna uczta.

"Księga Diny" tom 1, "Dziedzictwo Karny" tom 3

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna, 554 stron, premiera 18.01.2017 (1992), tłumaczenie Ewa M.Bilińska Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

czwartek, 1 lutego 2018

KSIĘGA DINY Herbjørg Wassmo

DINA tom 1

"Żal to obrazy, których nie można zobaczyć, a które mimo wszystko trzeba w sobie nosić."

Już po pierwszych rozdziałach książki dostałam potwierdzenie wysuwanych przypuszczeń, że przybliżana historia może mnie mocno wciągnąć i zafascynować. Autorka w pięknym stylu snuje opowieść, dbając o wysoki stopień realizmu dnia codziennego, ale jednocześnie odwołuje się do ulotnych duchowych spraw. Poprzez sugestywne opisy przenosimy się w norweskie klimaty połowy dziewiętnastego wieku. Poznajemy ówczesne uwarunkowania i mentalności społeczne na tle życiowych zmagań i wojennych nut przenikających do świata mieszkańców małej osady Reinsnes. Dostrzegamy charakterystyczną surowość, przenikliwą naturalność i niewymuszoną szczerość, to potrafi fascynująco urzec.

Podobała mi się podróż przez cienką granicę między krainą zmarłych a sferą żywych, różnobarwna melodia rozbrzmiewająca w duszach ludzi, kunsztownie oddane echa przemijania, towarzystwa przemocy, kresu i śmierci. Ale również niezwykła odwaga, wierność wyznawanym wartościom, oddanie rodzinie, umiejętność udzielania pomocy i stawania w obronie praw, czy dotyczą one indywidualnych pragnień, czy grupowych potrzeb, czy solidarnej przynależności. Ścieżki życia wyrazistych i przekonujących bohaterów przeplatają się we frapujący i tajemniczy sposób. Silnie wyczuwamy ich obecność, delektujemy się różnorodnością, prawdziwością w pokonywaniu przeciwności, buntowaniu się przeciw nieprzyjaznemu przeznaczeniu.

Z napięciem i zaangażowaniem przyglądałam się głównej postaci powieści, nieszablonowej i złożonej osobowości, której dramatyczne wydarzenia z dzieciństwa pozostawiły głębokie i bolesne bruzdy na psychice. Wspaniale było odszyfrowywać postawy Diny, nieodgadnione zachowania, impulsywne czyny, oraz przypatrywać się zmianom dokonującym się w jej charakterze i powierzchowności. Powiedzieć, że to osoba harda, porywcza, nieokiełznana, niepokorna i uparta, to wciąż za mało, kobieta wyprzedzająca swoje czasy, szokująca i prowokująca, urzekająca namiętnością, dzikością i bezpośredniością, ale też bezbronnością i wrażliwością. Niezwykle trudno przewidzieć jej ruchy i zamierzenia, nieustannie wychwytujemy przeciwieństwa, magnetycznie przyciąga nas do siebie, choć czasem niełatwo ją lubić.

Pomysłowa fabuła, której nie brakuje szybkich uderzeń, jednak prym wiodą spokojne rytmy. Wszystko splatają emocje targające człowiekiem, te dobre i te złe, odpowiednio dobrane i wymieszane, gdzie samotność i bliskie więzi dopełniają się wzajemnie. Napotkamy także zabawne odniesienia do kobiecych i męskich portretów, wspaniale rozpisane dialogi, bogato wspierające wątki opowieści. Styl narracji zapewnia płynne pochłanianie podróży czytelniczej. Niełatwo jest oderwać się od stron książki, cudownie hipnotyzuje, zagłębiając się w nią mamy wrażenie przenoszenia się w czasie i miejscu. Specyficzna książka, ale zdecydowanie ma w sobie to coś wyjątkowego, zatraciłam się w niej, bardzo mi się spodobała.

"Syn szczęścia" tom 2, "Dziedzictwo Karny" tom 3

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna, 580 stron, premiera 18.06.2014 (1989), tłumaczenie Ewa Partyga
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

wtorek, 5 grudnia 2017

GDY MORZE CICHNIE Jørn Lier Horst

WILLIAM WISTING tom 3

"W jego głowie roiło się od informacji, których nie potrafił uporządkować, a bez tego nie mógł stworzyć logicznego, spójnego obrazu sytuacji. Sprawa stawała się zbyt skomplikowana."


Z każdym tomem seria staje się atrakcyjniejsza, bardziej intrygująca i porywająca. Detektywistyczne zagadki nabierają wielowymiarowych cech, płynnie zazębiają się, tworzą spójną i logiczną całość, a przy tym dostarczają zaskakujących rozwiązań i rozstrzygnięć. Frapująca fabuła odwołuje się do współczesnych zagrożeń związanych z nasilającą się działalnością terrorystów w krajach europejskich, w tym właśnie w Norwegii. Prowadząc wraz z głównych bohaterem wyjątkowo trudne śledztwo, docieramy do Hiszpanii, w której powieść nabiera sensacyjnych barw, to satysfakcjonujący bonus, podgrzewający atmosferę napięcia i niepokoju. Spektakularne wydarzenia wyczekują na czytelnika także w ostatecznej odsłonie książki. Nie mogło zabraknąć kontynuacji rozwijania scenariusza zdarzeń z prywatnego życia komisarza Williama Wistinga, ciekawą kartą zagrał autor. Książkę czyta się z dużym zainteresowaniem, zgrabnie prowadzona narracja, umiejętnie wytwarzany klimat, zręczne wciąganie w opowiadaną historię, sugestywne nakłanianie do dokonywania interpretacji i snucia kryminalnych przypuszczeń.

Czterdziestosiedmioletni William Wisting staje przed wyzwaniem rozwiązania zagadek dwóch tragicznych wydarzeń. Jedno dotyczy mężczyzny z raną postrzałową brzucha, którego odnaleziono pod drzwiami apteki, a drugie ciała ofiary pożaru w domku letniskowym. Sprawy rozrastają się do wyjątkowo pogmatwanej kryminalnej szarady. Nie są znane okoliczności zdarzeń, motywy zbrodni, miejsca popełnienia przestępstw, tożsamości ofiar. Brakuje świadków mogących udzielić znaczących informacji. Detektywistyczna intuicja podpowiada Wistingowi, że te dwa wypadki coś łączy, lecz nie można dostrzec punktu stycznego, wspólnego mianownika, brakuje istotnych elementów, żeby je zrozumieć i rozszyfrować. Jednocześnie szefostwo policji ogranicza środki finansowe na śledztwa. Za każdym razem, gdy Wisting trafia na nowy ślad, mnożą się tajemnice, pojawiają kolejne znaki zapytania. Czy uda się zgromadzić odpowiedni materiał dowodowy, ograniczyć liczbę potencjalnych sprawców, ustalić możliwe powiązania, rozważyć wszelkie warianty, sformułować słuszne hipotezy i je udowodnić? Inne wciągające przygody czytelnicze w wykonaniu autora, które miałam przyjemność przeżyć, to "Kluczowy świadek" tom pierwszy, "Felicia zaginęła" tom drugi i "Szumowiny" tom szósty.

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 336 stron, premiera 22.11.2017 (2006), tłumaczenie Milena Skoczko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

poniedziałek, 16 października 2017

ZAWSZE JEST PRZEBACZENIE Anne B. Ragde

SAGA RODZINY NESHOV tom 4

"Ludzkie życia i niezliczone losy, dobre i złe dni, nadzieja i oczekiwania, kupony lotto i rachunki, narodziny i zgony, wszyscy ci obcy ludzie śpiący pod swoimi kołdrami, skonfrontowane z życiem ciała i marzenia, w podróży ku nowemu dniowi."

Finałowy czwarty tom sagi, napisany dziewięć lat po trzecim, nie zrobił na mnie już tak intensywnego wrażenia jak poprzednie. Niewątpliwie przyjemnie się go czytało, jednak smak niepokoju i zawieszenia losów kluczowych postaci, coś co niesamowicie przykuwało uwagę, jakby już nieco zostało wyczerpane i rozmyte.

Niejako dla kontrastu smutnego i przygnębiającego klimatu w poprzedniej odsłonie cyklu, ostatni tom to mieszanka pozytywnych i pomyślnych odczuć. Tytułowe przebaczenie odgrywa wiodącą rolę, bohaterowie zaczynają odnajdywać wewnętrzny spokój i ukojenie, oddalają się od myśli o zdradzie i rozczarowaniu. Ciekawie było przyglądać się ich metamorfozie, zrozumieniu siebie, wyznaczeniu życiowych celów, zdobyciu odwagi na podążanie śladami pragnień i marzeń, walce o pokonanie samotności. Wiele znaczących zmian dokonuje się w ich codzienności, ucieczka nie jest już sposobem na rozwiązywanie problemów, nie pozwalają na wpasowywanie się w plany innych, a definicja własnego szczęścia łączy się z poczuciem wolności i niezależności.

Jestem pod urokiem stylu pisania autorki, wytwarzania frapującego klimatu, sugestywnego przedstawiania mieszanki emocji rządzących człowiekiem, atrakcyjnego pokazania zupełnie odmiennych środowisk, wykreowania nietuzinkowych i wyrazistych profili postaci. Proste, surowe, a przy tym drobiazgowe i przekonujące oddanie miejsc, a także charakterów i temperamentów ludzi. Mocno angażujemy się w przygodę czytelniczą, zagłębiamy w kolejne rozdziały, oddajemy przemyśleniom i refleksjom. Zwłaszcza wyjątkowo bliska relacja dziedziczki Neshov z seniorem rodu silnie przemawia, z wielką uwagą pochłania się oszczędne słowa z ich rozmów, obrazy szczerych i bliskich gestów, zrozumienia niewymagającego doprecyzowywania i wyjaśnienia.

Zdecydowanie warto sięgnąć po sagę, pierwszy tom "Ziemia kłamstw" cudownie pochłania się, zachwyca tajemniczością i surowością, w drugim "Raki pustelniki" w spokojnych rytmach obserwujemy wiele niezwykłych w swej prostocie zdarzeń, trzeci "Na pastwiska zielone" to najbardziej melancholijne i sentymentalne zaczytanie, zaś czwarty "Zawsze jest przebaczenie" niesie nadzieję, wiarę i ufność w przeznaczenie, wybrzmiewa optymistycznymi nutami oraz odwołuje się do wyciszającego i kojącego kontaktu z przyrodą.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 312 stron, premiera 20.09.2017
tłumaczenie Ewa M. Bilińska, Karolina Drozdowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

niedziela, 15 października 2017

NA PASTWISKA ZIELONE Anne B. Ragde

SAGA RODZINY NESHOV tom 3

"Czasu miała więcej niż dość, właśnie to było problemem, cały ten cholerny czas, który tylko snuł się wokół wszystkich codziennych czynności, nocnych myśli, wszystkiego, co chciałaby robić inaczej, gdyby mogła."

Trudny w odbiorze tom sagi, duży ciężar emocjonalny, wiele przygnębiających i ponurych odczuć, nostalgiczny klimat. Walka o utrzymanie pięciopokoleniowego dziedzictwa, poświęcanie siebie i swoich pragnień w imię czegoś, co raczej nie ma perspektyw, usilne trzymanie się narzuconych przez poprzedników idei, radzenie sobie z wyrzutami sumienia i poczuciem winy. Trzeba przyznać, że autorka nie szczędzi, zwłaszcza głównej bohaterce, zmartwień, zgryzot i trosk. Wszystko przekonująco przedstawione, portrety bohaterów precyzyjne nakreślone, fabuła pochłania, zachęca do refleksji i przemyśleń. Wspaniale ujęte czynności codziennego dnia, nietuzinkowi ludzie i bolączki rodziny.

Ale poza przeważającymi mrocznymi i ciemnymi barwami ludzkich losów pojawiają się też ciepłe i pogodne wydarzenia, pozytywnie nastrajające, dające nadzieję na przyszłość, rodzące pokłady ufności, wiary i wyczekiwania. To zdobywanie odwagi na podążanie tropem własnych marzeń, odkrywanie smaku nowych rzeczy, wychodzenie ze skorupy cierpienia i złych wspomnień, próby ułożenia życia według nowych reguł i wartości. Tym razem zyskują ci, którzy poprzednio zostali pokrzywdzeni przez los i zbiegi okoliczności, a tracą ci, którym dotąd wiodło się dobrze. Daleko do szczęśliwych zakończeń, jednak jak w życiu, przeznaczenie czasem się uśmiecha, a kiedy indziej zabiera to, co najcenniejsze. I jeszcze obraz pozornej spójności, podczas gdy każde ogniwo egoistycznie stara się świecić indywidualnym blaskiem, bez patrzenia na dobro całości.

Jestem pod wrażeniem surowej, przenikliwej narracji, wnikliwego spojrzenia, szczerego oddania natury człowieka, umiejętności podsycania zaciekawienia, a przecież powieść prowadzona w spokojnych rytmach. Nie zabrakło sprytnie wplecionego humoru, nadającego nieco lekkości i delikatności opowiadanej historii. Wiele niewiadomych i niedopowiedzeń, świadome pozostawienie czytelnikowi swobody w snuciu przypuszczeń odnośnie finalnej odsłony. Zastanawiamy się, czy wygra niedostrzegana miłość? W jaki sposób można by było pokonać obawy i lęki? Dlaczego niektórych wypowiedzianych bolesnych słów nie można wycofać już z obiegu życia? Jak unikanie odpowiedzialności wpływa na innych? Czy można jeszcze liczyć na radość i spełnienie, kiedy otoczenie wydaje się sprzeciwiać dobrym intencjom? Zerknijcie na wrażenia z pierwszego i drugiego tomu sagi, "Ziemia kłamstw" i "Raki pustelniki", satysfakcjonujące przygody czytelnicze.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna, 274 strony, premiera 07.07.2017 (2007)
tłumaczenie Ewa M. Bilińska, Witold Biliński
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

sobota, 14 października 2017

RAKI PUSTELNIKI Anne B. Ragde

SAGA RODZINY NESHOV tom 2

"...chociaż każdy na co dzień chodzi i zajmuje się swoim życiem i znojem we własnym gospodarstwie - to w chwili, gdy coś się stało, byli razem, byli jedną wioską."


Wspaniałe zanurzenie w surowych i nieco smutnych norweskich klimatach, ale z jak mocno ciepłymi sercami głównych bohaterów. Wciągająca i uwodząca powieść, magnetycznie przyciąga prawdziwymi i wiarygodnymi barwami użytymi do zilustrowania ludzkich losów. Bezpośrednie odwołanie do naturalnych i autentycznych emocji, niezakłamane opisywanie każdego detalu. Postawy i czyny bohaterów brzmią niezwykle przekonująco, sugestywnie, mamy wrażenie jakby historia dotyczyła faktycznych postaci, ludzi głęboko osadzonych w dziedzictwie, którego nic nie jest w stanie w nich zagłuszyć.

Rodzina przytłoczona wybrzmiewaniem świeżo ujawnionych tajemnic, starająca się poradzić sobie z nową odsłoną rzeczywistości. Staranne omijanie prawdy nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Rzeczy dotąd budowane na kłamstwie wytraciły stabilne podłoże i rozsypały się nieodwracalnie. Trzeba wpasować się nie tylko do nowej wiedzy o członkach rodziny, ale także odbudować relacje, oddać bliskim część siebie, ofiarować zrozumienie i akceptację, być gotowym do poświęceń, a przy tym nie zatracić własnej tożsamości. Z zainteresowaniem obserwujemy rozterki i wahania bohaterów, wysiłki sprostania konieczności przewartościowania życia, stawieniu czoła wielkim wyzwaniom, zaskakującym wyborom i decyzjom.

Wiele się w powieści dzieje, jednak wszystko splecione niespiesznymi rytmami, tak aby był czas na przemyślenia i refleksje, dokładne zrozumienie pojawiających się dylematów i wątpliwości, uchwycenie potęgi więzi, poczucia odpowiedzialności i rodzącej się solidarności. Jakże różne charaktery, style życia, postawy i poglądy, lecz wszystko składa się na unikalną i zrównoważoną całość. Przyjemnie odbywa się tę podróż czytelniczą, obserwuje łapanie rytmów codzienności, poszukiwanie siebie samego, odnajdywanie odpowiedzi na pojawiające się pytania, zdobywanie odwagi, aby choćby sprawdzić, jakie są możliwości spełnienia marzeń. Bliżej o postaciach powieści napisałam we wrażeniach po przeczytaniu "Ziemi kłamstw", pierwszego tomu sagi.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna, 312 stron, premiera 05.06.2017 (2005), tłumaczenie Ewa M. Bilińska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

Początek formularza Dół formularza