Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jørn Lier Horst. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jørn Lier Horst. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 maja 2023

OPERACJA TAJEMNICA ZAMKU

JØRN LIER HORST

OPERACJA tom 27

"(Tiril) pociągnęła psa za sobą i schowała się pod podłogą werandy. Oliver rzucił się za nią w samą porę, bo po chwili otworzyły się drzwi zamku.”

Seria fantastycznie wciąga młodych czytelników, pełna niezwykłych i niesamowitych przygód, tajemniczych zdarzeń i detektywistycznych zagadek. Każdy tom oferuje mnóstwo wyśmienitej zabawy i różnorodnych łamigłówek. „Operacja Tajemnica zamku” kręci się wokół starego porzuconego domu przypominającego zamczysko. Budowla niezamieszkana, jednak Tiril i Oliver, oraz towarzyszący im pies o wyjątkowych talentach tropiących Otto, dostrzegają, że ktoś pojawił się w budowli, co wydaje się podejrzane, tym bardziej, że dzieją się tam osobliwe rzeczy. Uczestnicy Biura Detektywistycznego Nr 2, podejmujący się wszelkich ciekawych i niebezpiecznych zleceń, rezygnują z przedłużenia wycieczki nad staw i wędkowania, w zamian przystępują do wyjaśnienia dziwnej sytuacji z zamczysku. Nie jest łatwo, sprawy komplikują się i przybierają groźny obrót.

Wciągająca i intrygująca historia z pakietem detektywistycznych zagadek. Wskazówki i tropy właściwych rozwiązań ukryte na każdej stronie. Trzeba być spostrzegawczym, aby je wyłapać. Przyda się biegłość w snuciu domysłów, umiejętność tworzenia skojarzeń, szybkie odczytywanie wiadomości, wprawne rozeznanie w planach zamkowych pomieszczeń. Jeśli nie będzie się ostrożnym, szczególny klucz może prowadzić na manowce. Nie można bać się zajrzeć do podziemi, gdzie skrywa się prawda o tym, co tak naprawdę się dzieje. Potrafi być mrocznie, zwłaszcza jeśli młodzi detektywi wejdą w drogę komuś, kto za wszelką cenę pragnie bogactwa. Czy uda się Oliverowi i Tiril zapobiec działaniom poza prawem? Czy zdołają odgadnąć, co skusiło nieznajomych do złodziejstwa i kombinowania? Czy trafią na miejsce ukrycia tajemnych drzwi?

Narracja ciepła i przyjazna, szybko mknie się po słowach, duża czcionka ułatwia samodzielne czytanie przez młodych pasjonatów książek. Liczne przygody, z nieoczekiwanym przebiegiem i różnorodnością incydentów, angażują odbiorców w szukanie śladów przestępstwa. Oczekuje się, że dostrzegą znaczące detale w części ilustracyjnej. Oprawa graficzna ciekawa i przyjemna, zwraca uwagę i podtrzymuje zainteresowanie, znakomicie koresponduje z treścią, stanowi barwne uzupełnienie. Tradycyjnie, nie brakuje zestawu zleceń detektywistycznych dla Ottona. Zerknij na wcześniejsze tomy serii ("Operacja rupieciarz", "Operacja bałwan", "Operacja rower", „Operacja księga czarodzieja”). Sympatyczne propozycje na udane rodzinne czytanie, z lekko prowadzonym kryminalnym pazurem, szczyptą dobrego humoru, ciekawymi zagadkami. Trafione prezenty dla dzieci pragnących poćwiczyć pracę szarych komórek i czerpać z tego satysfakcję.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, literatura detektywistyczna, wiek 6+, 64 strony, premiera 22.02.2023 (2018)
twarda okładka, format 210mm x 260mm
tłumaczenie Katarzyna Tunkiel, ilustracje Hans Jørgen Sandnes
Tekst ukazał się pierwotnie na DużeKa.pl

środa, 28 września 2022

BEZ GRANIC

JØRN LIER HORST

WILLIAM WISTING tom 16

„Wiadomość pojawiła się na ekranie w piątek 8 grudnia o godzinie 15:37...”

Seria, która cieszy się moim zainteresowaniem od wielu tomów, wciąż nie wszystkie poznałam, ale z pewnością, kiedy tylko trafi się okazja, chętnie po nie sięgnę. Dzięki TaniaKsiążka.pl kompletuję serię, zwłaszcza, że często trafiam na bardzo przyjazne ceny, a przy szerokich kryminalnych zainteresowaniach czytelniczych to istotny czynnik zakupów. Odpowiada mi twórczość Horsta, gdyż umiejętnie wykorzystuje smykałkę do kreacji powieści detektywistycznych, także kierowanych do młodzieży, nie tylko poprzez zawodowe doświadczenia, ale również dzięki wyrabianiu się w sztuce pisania. 

W szesnastym tomie o Williamie Wistingu autor bardziej koncentruje się na wielowątkowej intrydze kryminalnej niż na prywatnym życiu kluczowej postaci. Tytuł powieści „Bez granic” znakomicie reprezentuje przestrzeń, w której czają się i uaktywniają mroczne ludzkie instynkty. Okrucieństwo i bestialstwo wydaje się bezmierne, a jeszcze, kiedy dochodzi do wykorzystania współczesnego narzędzia komunikacji, jakim są media społecznościowe, mały krok dzieli od prawdopodobieństwa morderstwa. Doba wszechobecnej informacji i dostępu do niej to podarunek dla zbrodniarzy wszelkiej maści, co więcej, okazje do ukrywania się, nawet przez kilkanaście lat. 

Podoba mi się rozgrywanie kart w śledztwie, stopniowe rozrastanie się zagadki, spora liczebność uczestników zdarzeń i zwrotów akcji. Zagłębiam się w odkrywanie gry pozorów, dociekanie, co stało się z młodymi kobietami, kto krył się za ich zniknięciami. Przyglądam się działaniom osób zorganizowanych na forum i zajmujących się wyjaśnianiem zbrodni. Każda dokłada cegiełkę do poszukiwania odpowiedzi na pytania, docieka, co mogło się stać z ofiarami, snuje rozważania odnośnie tożsamości oprawcy. A przy znikomej ilości danych trudno dotrzeć do prawdy. 

Kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach znika jedna z uczestniczek forum, administratorka kontaktuje się z Wistingiem i prosi o włączenie się w poszukiwania. Nawet zawodowy śledczy ma problemy, aby znaleźć cokolwiek, co popchnęłoby dochodzenie, choćby małym krokiem. Horst zgrabnie prowadzi po meandrach i etapach policyjnych procedur. Umiejętnie podgrzewa atmosferę. Czytelnik uczestniczy na każdym kroku dochodzenia i bawi się w wysuwanie przypuszczeń. Poznawanie faktycznych zdarzeń stopniowo nabiera kształtu i obiera właściwy kierunek. 

Zerknij na inne tomy serii o Wistingu przybliżone na Bookendorfinie ("Sprawa 1569", "Kluczowy świadek", "Felicia zaginęła", "Gdy morze cichnie", "Jedna jedyna", "Nocny człowiek" i "Szumowiny", "Zła wola"), kryminały "Blix i Ramm na tropie zbrodni" ("Punkt zero", "Zasłona dymna") napisane wspólnie z Thomasem Engerem, detektywistyczne powieści dla młodych czytelników ("Operacja rupieciarz", "Operacja bałwan", "Operacja rower", "Operacja księga czarodzieja").

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 430 stron, premiera 10.08.2022 (2021), tłumaczenie Milena Skoczko-Nakielska
Książkę "Bez granic" zgarnęłam z półki "kryminały i sensacja" w księgarni TaniaKsiążka.pl

poniedziałek, 4 października 2021

SPRAWA 1569

JØRN LIER HORST

WILLIAM WISTING tom 15

"Bezradność obezwładniała, ale przy życiu trzymało rozgoryczenie."

Ciekawie zawiązana intryga, z zainteresowaniem się w nią wchodzi, tym bardziej, że wiele niewiadomych długo nie chce odsłonić prawdziwego oblicza, a prawda sprytnie skrywa się w mroku. Jørn Lier Horst miesza w postrzeganiu postaci i okoliczności zbrodni, frapująco podsuwa tropy, ale też sprawia, że wiele incydentów można w różnych perspektyw postrzegać. Udaje się wyłapać właściwe wskazówki prowadzące do sukcesu w dochodzeniu, lecz obarczone są niejednoznacznością i polem do interpretacji. Podoba mi się kryminalne odwracanie kota ogonem, zmienianie czerni w odcienie szarości, skażenie bieli brudnymi smugami, a wszędzie przebija czerwień. Autor nie żałuje tragicznych scenariuszy życia bohaterom, momentami robi się mocno mrocznie, ale to podkręca atmosferę niepokoju i niepewności. Już od pierwszych stron książki, za sprawą anonimowego listu, przywołującego sygnaturę sprawy morderstwa młodej dziewczyny sprzed niemal dwudziestu lat, wkraczamy w złowieszcze odczucia i złe przeczucia.

William Wisting zamiast odpoczywać na urlopie zaczyna węszyć w archiwum i starych gazetach, aby jak najwięcej dowiedzieć się o okolicznościach śmierci osiemnastolatki Tone Vaterland. Po pierwszym rzucie oka na zgromadzony materiał policyjna intuicja podpowiada, że chociaż sprawa wyjaśniona i zamknięta, coś w niej nie gra. Kiedy rozmawia z osobą, która prowadziła śledztwo, a także dziennikarką je relacjonującą, uruchamia ciąg niebezpiecznych zdarzeń. Równolegle, Wisting śledzi postępy w sprawie Agnete Roll. Ttrzydziestolatka wyszła z baru po spotkaniu z mężem i zaginęła. Horst funduje wiele zwrotów akcji, kiedy już myślimy, że wszystkie elementy zagadki ładnie się wpasowują, okazuje się, że jednak któryś za nic nie chce się zespolić z wysuwaną teorią. Fabuła bazuje także na dynamicznych rytmach, w zasadzie każdy rozdział kończy się tak, że ma się ochotę natychmiast sięgnąć po kolejny, aby dowiedzieć się, jakie jeszcze niespodzianki czekają. Zakończenie satysfakcjonujące, w kilku aspektach zgodne z przewidywaniami, w pozostałych zaskakujące, a to zawsze na plus dla powieści kryminalnej. Czy uda się Wistingowi znaleźć drogę do wyjścia w labiryncie kłamstw, pozorów i manipulacji? Zerknij na inne tomy serii o Wistingu przybliżone na Bookendorfinie ("Kluczowy świadek", "Felicia zaginęła", "Gdy morze cichnie", "Jedna jedyna", "Nocny człowiek" i "Szumowiny", "Zła wola"), na kryminały z serii "Blix i Ramm na tropie zbrodni ("Punkt zero", "Zasłona dymna") napisane wspólnie z Thomasem Engerem, i na detektywistyczne powieści dla młodych czytelników ("Operacja rupieciarz", "Operacja bałwan", "Operacja rower", "Operacja księga czarodzieja").

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 390 stron, premiera 01.07.2021 (2020), tłumaczenie Milena Skoczko
Książkę "Sprawa 1569" zgarnęłam z półki "kryminały" w księgarni TaniaKsiążka.pl

sobota, 4 września 2021

OPERACJA KSIĘGA CZARODZIEJA

JØRN LIER HORST

OPERACJA tom 20

"Tam idzie pani, którą przecinano piłą na pół. - Dziadek Franz wskazał za okno. - Przecinano na pół? - zdziwił się Oliver."

Miasteczko Elvestad, usytuowane u ujścia rzeki Svenny, liczy niespełna tysiąc mieszkańców, a dzieje się w nim mnóstwo ciekawych rzeczy, widocznych na pierwszym planie i skrytych na drugim. Skrawki tajemnic w zadziwiający sposób docierają do Tiril Olsen i Olivera Tangstada, założycieli detektywistycznego biura. Dzieci podejmują się ciekawych i niebezpiecznych zleceń, a w rozwiązywaniu małych i dużych spraw zawsze pomaga im Otto, pies o wyjątkowych talentach tropiących. W "Operacji księga czarodzieja" bohaterowie dowiadują się o tajemniczej kradzieży cennych klejnotów. Doszło do niej wiele lat temu w Teatrze Królewskim. Nikt nie wpadł na pomysł, jak to się stało, nie było śladów włamania, ale podejrzenie szybko padło na iluzjonistę Fredrika Fernando. W jego domu znaleziono większość zabranych wartościowych przedmiotów, lecz nadal nie wiadomo, gdzie ukrył pozostałą część skarbów, w tym berło królewskie. Co więcej, osobliwie zniknęła również gruba księga czarodzieja mogąca zawierać przydatne tropy i wyjaśnienia.

Wciągająca i intrygująca historia z pakietem detektywistycznych zagadek. Wskazówki i tropy właściwych rozwiązań ukryto na każdej stronie. Trzeba być spostrzegawczym, aby je wyłapać. Przyda się biegłość w snuciu domysłów, umiejętność tworzenia skojarzeń, szybkie dopasowanie wzorów kluczy, biegłe czytanie mapy miasta i planów hotelowych pomieszczeń. Inskrypcja na grobie magika sporo podpowiada, tylko trzeba wpaść na pomysł, jak ją właściwie odczytać. Nie można bać się wejść na strych, może okazać się wielką skarbnicą zapomnianych przedmiotów, starych rzeczy pomagających w odkrywaniu prawdy. Potrafi być niebezpiecznie, zwłaszcza jeśli detektywi wejdą w drogę komuś, kto za wszelką cenę pragnie bogactwa. Czy uda się Oliverowi i Tiril dotrzeć do zaginionej księgi z opisem magicznych sztuczek i trików? Czy zdołają odgadnąć, do kogo należało koło szyfrowe? Czy trafią na miejsce ukrycia królewskiego berła?

Narracja ciepła i przyjazna, szybko mknie się po słowach, duża czcionka ułatwia samodzielne czytanie przez młodych pasjonatów książek. Liczne przygody, z nieoczekiwanym przebiegiem i różnorodnością incydentów, z pewnością zaangażują odbiorców w szukanie śladów przestępstwa. Oczekuje się, że dostrzegą znaczące detale w części ilustracyjnej. Oprawa graficzna ciekawa i przyjemna, zwraca uwagę i podtrzymuje zainteresowanie, znakomicie koresponduje z treścią, stanowi barwne uzupełnienie. Dla pragnących nauczyć się sztuczek magicznych, opracowano niezbędnik przygotowawczy do wykonywania sztuczek z balonem i karcianych. Nie zabrakło zestawu zleceń detektywistycznych dla Ottona. Zerknij na wcześniejsze tomy serii ("Operacja rupieciarz", "Operacja bałwan", "Operacja rower"). Przyjazne propozycje na udane rodzinne czytanie, z lekko prowadzonym kryminalnym pazurem, szczyptą dobrego humoru, ciekawymi zagadkami. Udane prezenty dla dzieci pragnących poćwiczyć pracę szarych komórek.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, detektywistyczna, wiek 6+, 64 strony, premiera 02.06.2021 (2019)
twarda okładka, format 210mm x 260mm
tłumaczenie Katarzyna Tunkiel, ilustracje Hans Jørgen Sandnes
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl

piątek, 23 kwietnia 2021

OPERACJA ROWER

JØRN LIER HORST

OPERACJA tom 19

"Niewiele możemy zrobić, kiedy nikt niczego nie widział."

Dopiero od trzech tomów gościmy w tej serii detektywistycznej dla młodych czytelników, ale już zdążyliśmy ją polubić i niecierpliwie wyczekiwać kolejnych odsłon. Wcześniej chętnie zapoznaliśmy się z "Operacją rupieciarz" i "Operacją bałwan". Przyjazne propozycje na udane rodzinne czytanie, z lekko poprowadzonym kryminalnym pazurem, szczyptą dobrego humoru, ciekawymi zagadkami do rozwiązania. Co prawda, "Operacja rower" mniej trzyma w napięciu w stosunku do poprzedniczek, ale i tak frapująco angażuje uwagę młodych miłośników logicznego myślenia i zaskakujących przygód. Wiele się dzieje, wydarzenia następują w szybkim tempie, trzeba błyskawicznie kojarzyć dowody, trafnie wyprzedzać zamierzenia przestępców, odpowiednio interpretować osobliwe zbiegi okoliczności. Nie brakuje efektownych incydentów, sensacyjnych nut, zabawnych sytuacji. Brakło większego trzymania w napięciu, lecz i spokojniejsze tomy w serii przydają się, by lepiej poznać kluczowe postaci, schemat działania i osiągania sukcesów.

Tiril i Oliver, z udziałem tropiącego psa Otto, rozwijają działalność założonego przez siebie biura detektywistycznego. Podejmują się spraw zwyczajnych, dla których policja nie zawsze znajduje czas, rozwiązują problemy krążące wokół porządku publicznego. Tym razem, starają się wyjaśnić liczne kradzieże jednośladów, jednak mają mało do dyspozycji dowodów i wskazówek. Zdają się na rwane skojarzenia i cząstkowe wnioski. Tam, gdzie inni przechodzą obojętnie, oni dostrzegają istotne szczegóły, krok po kroku przybliżają się do słusznych rozwiązań. Okazuje się, że wiedza matematyczna może być sprzymierzeńcem w codziennym życiu i wyjątkowych okolicznościach. Przyjemnie wyszukuje się punktów stycznych sprawy, poddaje je analizie i tłumaczeniu. Trzeba wykazać się pomysłowością, zaradnością i sprytem. Jaki udział w składaniu puzzli niewiadomych w zgrabną całość ma mewa skrzecząca wysoko nad głowami ludzi? A może przypadek decyduje o powodzeniu w misji młodych detektywów? Najlepiej nie wahajcie się i przekonajcie się sami.

4/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, detektywistyczna, wiek 6+, 96 stron, premiera 10.03.2021 (2019)
twarda okładka, format 150mm x 205mm
tłumaczenie Katarzyna Tunkiel, ilustracje Hans Jørgen Sandnes
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl

wtorek, 2 lutego 2021

ZASŁONA DYMNA

JØRN LIER HORST, THOMAS ENGER

BLIX I RAMM NA TROPIE ZBRODNI tom 2

"Nagle wszystko wokół niej utonęło w oślepiającym świetle. Gwałtowny wybuch sprawił, że ziemia się zatrzęsła."

"Punkt zero", pierwszy tom serii o detektywie Alexandrze Blixie i dziennikarce Emmie Ramm, zapewnia dobrą zabawę kryminalną. Niestety, mniej ekscytującą rozrywkę dostarcza "Zasłona dymna". Książka wpisuje się w oczekiwania czytelnika szukającego utartych schematów konstruowania kryminalnej fabuły, w której wiadomo czego się spodziewać, a napięcie powstaje jedynie przy odkrywaniu i interpretowaniu drobnych szczegółów. Natomiast mnie, schematyzm i przewidywalność w mało zaskakującym wydaniu uwierają, nie sprzyjają wywołaniu efektu niecierpliwego poznawania. Sporo efektownych rozwiązań, mocno dynamiczna akcja, odwołania do obaw przed terroryzmem, jednak za mało, aby atrakcyjnie wpłynąć na moją wyobraźnię. Nie przeczę, że tytuł przyjemnie wypełnia wolny czas, pozwala zresetować myśli po wyczerpującym dniu, na chwilę odrywa od trosk codzienności, lecz preferuję mocniejsze wrażenia, liczę, że uda się je przeżyć w trzecim tomie. 

Jørn Lier Horst i I Thomas Enger zaczynają od krwawego uderzenia. Ludzie radośnie witają na ulicach Oslo nowy rok, kiedy sylwestrową noc przerywa tragiczny wybuch bomby. Podejrzenia policji natychmiast oscylują wokół terroryzmu. Autorzy podkręcają zabójczą atmosferę, dorzucają niewiadome, podsuwają motywy, wskazują tropy, mieszają osobiste dramaty. Kontynuują wątek nierozwiązanej od kilku lat sprawy tajemniczego zaginięcia dziewczynki. Osoby zaangażowane w nią od strony przestępczej działają w osobliwy i niezrozumiały sposób, ich zachowania wymykają się logicznym i emocjonalnym wyjaśnieniem, ale mroczne szaleństwo ukazuje się z różnych ujęć. Detektywistyczny nurt biegu zdarzeń brzmi realnie i zajmująco, natomiast dziennikarski huczy nerwowością i nieskładnym rzucaniem się na fakty. Postawa Blixa przekonuje, Emmy wywołuje chaos. Dochodzenie szybko zdradza punkty przecięcia linii żyć ofiar i sprawcy, natomiast długo nie podejrzewamy, kto podrzucił list do więzienia, zaskakujące rozwiązanie. Inne książki Horsta zaprezentowane na Bookendorfinie to seria o Williamie Wistingu ("Kluczowy świadek", "Felicia zaginęła", "Gdy morze cichnie", "Jedna jedyna", "Nocny człowiek", "Szumowiny", "Zła wola"), również tytuły z literatury dziecięcej "Operacja rupieciarz" i "Operacja bałwan".

3.5/6 - w wolnym czasie
kryminał, 350 stron, premiera 28.10.2020 (2019), tłumaczenie Milena Skoczko
Książkę "Zasłona dymna" zgarnęłam z półki "kryminały" w księgarni TaniaKsiążka.pl

środa, 6 stycznia 2021

OPERACJA BAŁWAN

JØRN LIER HORST

OPERACJA tom 18

"Tajemnicze sprawy to nasza specjalność."

Wcześniej zaprezentowałam "Operację Rupieciarz", wypełnioną kryminalnymi nutami powieść dla młodych czytelników, a teraz osiemnastą odsłonę serii. Zaznaczam, że tomy można czytać bez konieczności znajomości poprzednich. "Operacja bałwan" to fabularyzowany zeszyt książeczka wypełniony po brzegi, wcale nie tak łatwymi, zadaniami i zagadkami. Ukrywają się w tekście i na ilustracjach. Para dzielnych detektywów, Tiril i Oliver, a także towarzyszący im pies Otto, zajmują się wielce osobliwą sprawą zaginięcia ozdoby świątecznej. Co ciekawe, przedmiot ten słynął z tego, że był koszmarnie brzydki, zatem kto i po co go ukradł?

Biuro detektywistyczne musi dokładnie obejrzeć miejsce przestępstwa, sprytnie wywnioskować, jakimi metodami posłużył się złodziej, szybko podążyć tropem znikających śladów, uważnie przepytać świadków, skrupulatnie zbadać odkryte dowody, zmyślnie połączyć fragmenty kartek w całość, pospiesznie odszukać kluczowy dla sprawy przedmiot, niewidzialnie zajrzeć do starego budynku, właściwie zinterpretować mapę, zidentyfikować kogoś w przebraniu, złamać trudny szyfr. Przydatne będą dwie cechy: sokole oko i krucza mądrość. Czy udało się młodym detektywom odnaleźć złodzieja bałwana i powstrzymać go przed popełnieniem innego przestępstwa? Na końcu książeczki proponuje się czytelnikom udzielenie pomocy Ottonowi. Niezwykły pies otrzymywał wymagające zlecenia, by się do nich przymierzyć nieodzowna jest znajomość całej historii i wyjątkowa spostrzegawczość, trzeba po prostu mieć dobrego nosa do wywąchiwania tajemnic. 

"Operację bałwan" rozwiązywałam z dzieckiem koleżanki, z uśmiechem obserwowałam, jak pięcioletnia dziewczynka angażowała się w zabawę, zaskakiwała silnym pragnieniem wyjaśnienia kradzieży bałwana, bardzo starała się dostrzec wszelkie ślady, tropy i dowody. Książeczkę może samodzielnie czytać już ciut starsze dziecko, duża czcionka ułatwia ćwiczenie biegłości w poznawaniu treści, zaś ciekawe i barwne ilustracje pełnią równorzędną rolę we współtworzeniu interesującej i wciągającej rozrywki. Jørn Lier Horst fantastycznie zachęca młodych czytelników do zmierzenia się z łamigłówkami. Przygotował sporą pulę detektywistycznych przygód, co kartka to mini misja do wypełnienia. Publikację przerabia się przez kilka dni, zatem zimowe wieczory to doskonałe okazje do spotkań z sympatycznymi bohaterami. Tytuł warto uwzględnić na liście udanych pomysłów na prezent dla dzieciaków pragnących poćwiczyć pracę szarych komórek.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, detektywistyczna, wiek 6+, 36 stron, twarda okładka, format 210mm x 260mm
premiera 30.10.2020 (2017), ilustracje Hans Jørgen Sandnes, tłumaczenie Katarzyna Tunkiel
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl

sobota, 2 stycznia 2021

OPERACJA RUPIECIARZ

JØRN LIER HORST

OPERACJA tom 17

"Co dla jednych jest rupieciem, dla innych może być cenne."

Ochoczo sięgam po książki Jørna Liera Horsta, jednak dotychczas ograniczałam się do tych skierowanych do dorosłych czytelników. Na Bookendorfinie zaprezentowałam "Punkt zero", "Zła wola", "Kluczowy świadek", "Felicia zaginęła", "Gdy morze cichnie", "Jedna jedyna", "Nocny człowiek" i "Szumowiny". A ponieważ intrygująco mnie wkręciły, postanowiłam poszerzyć znajomość twórczości norweskiego pisarza o książeczki dla dzieci, ale nie zwykłe historie, lecz wypełnione zagadkami kryminalnymi. Na pierwszy ogień poszła "Operacja Rupieciarz", i choć to siedemnasta odsłona serii o niezwykłym Biurze Detektywistycznym, to każdy tom można czytać bez znajomości poprzednich, numeracja służy utrzymaniu porządku.

Bardzo sympatyczna opowieść o liczącym zaledwie tysiąc mieszkańców miasteczku Elvestad. Niesamowite, jak wiele tajemnic skrywa osada ulokowana u ujścia rzeki Svenny. Ci, którzy myślą, że nic się w niej nie dzieje, mocno się mylą. Tu nawet sprawy u zwykłych sąsiadów przybierają dynamiczny bieg, zaskakują nagłym zwrotem akcji. W środku emocjonujących wydarzeń dwójka dzieciaków i pies. Tiril i Oliver, oraz czworonóg Otto, podążają tropem osobliwych zaginięć śmieci, klamotów i rupieci z domów mieszkańców Elvestad. Rozwiązanie sprawy postawi przed nimi spore wyzwanie, rabuś śmiało sobie poczyna. Trzeba wykazać się smykałką do szybkiego dostrzegania nietypowych zjawisk, zauważyć to, co innym umyka, chociaż jest na samym widoku, nie ustawać w dociekliwości i chęci wyjaśnienia tajemnicy. Po co złodziejowi bezwartościowe rzeczy? Na jaki genialny, lecz ryzykowny, pomysł wpadną dzieci, aby odkryć prawdę? Czy uda się sympatycznej parze detektywów, jakby nie było amatorów, zdemaskować czarny charakter i udowodnić winę?

Narracja ciepła i przyjazna, szybko mknie się po słowach, duża czcionka ułatwia samodzielne czytanie przez młodych pasjonatów książek. Liczne przygody, z nieoczekiwanym przebiegiem i różnorodnością incydentów, z pewnością zaangażują odbiorców w szukanie śladów przestępstwa. Oczekuje się, że dostrzegą znaczące detale w części ilustracyjnej. Oprawa graficzna ciekawa i przyjemna, zwraca uwagę i podtrzymuje zainteresowanie, znakomicie koresponduje z treścią, stanowi barwne uzupełnienie. Przybliżaną historię podzielono na mini rozdziały, wprowadzające logiczny podział i umożliwiające niekłopotliwe przerwanie czytania, gdy czytelnik ma w końcu iść spać. Bo to, że z ochotą pochłaniać będzie książkę, wraz z postaciami przeżywać porywające detektywistyczne przygody, jestem przekonana. Dowie się, jak wiele znaczy prawdziwa przyjaźń, zgodna współpraca, wzajemne zaufanie, a także pomysłowość i przebojowość, ale też oczywiście pasja odkrywania tajemnic. W bonusowej części książki zebrano mini zadania, tajne wiadomości i wskazówki dla detektywów. Fantastycznie będzie nadrobić z młodą czytelniczką poprzednie tomy.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, detektywistyczna, wiek 6+, 104 strony
twarda okładka, format 150mm x 205mm, premiera 23.10.2020 (2018)
ilustracje Hans Jørgen Sandnes, tłumaczenie Katarzyna Tunkiel
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl

sobota, 3 października 2020

ZŁA WOLA

JØRN LIER HORST

WILLIAM WISTING tom 14

"Czy zła wola jest czymś zwierzęcym, co tkwi głęboko w każdym z nas?"

Kryminał, który potrzebował czasu, aby rozwinąć się, przez pierwsze kilkadziesiąt stron wszystko dopiero kształtowało się, przybierało różne formy, ale kiedy już nabrało intrygującej mocy, to natychmiast zintensyfikowało dynamikę akcji, narzucając dość szybkie tempo. Zagadka detektywistyczna zajmująco złożona, wiele elementów atrakcyjnie zachęcało do snucia przypuszczeń i do końca trzymało czytelnika w niepewności. Jednak zabrakło bardziej naostrzonego pazura, większych tajemnic do rozwikłania, ale moje wrażenia wynikały z tego, że w poprzednich książkach Jorna Liera Horsta to właśnie otrzymywałam, zatem przyzwyczaiłam się do silniejszego podkręcania napięcia. Ciekawe portrety postaci, różnorodne i przekonujące, gładko wchodziłam się w kontynuację scenariusza prywatnego i zawodowego życia kluczowej postaci. William Wisting w wybornej formie, chociaż zawisły nad nim czarne chmury mogące zaszkodzić jego karierze. Nieco rozczarowało ostateczne rozwiązanie wątku śledztwa wewnętrznego wydziału policji, liczyłam na przedłużenie i mniejszą sprawiedliwość. Relacja Williama z córką Line, współpracującą z nim przy sprawach od strony dziennikarskiego nosa, wchodzi na nieco inny etap, nie w pełni aprobowany przez mężczyznę.

W czternastej odsłonie serii William Wisting wciągnięty zostaje w sprawę, która już od pięciu lat domaga się pełnego wyjaśnienia. Brutalny zabójca dwóch dziewczynek przyznaje się do kolejnej makabryczne zbrodni licząc, że wskazując miejsce ukrycia zwłok ofiary zdoła skrócić odsiadkę w więzieniu. Wzmocnione środki bezpieczeństwa na czas wizji lokalnej niestety zawiodły i czarny charakter ucieka policji. Natychmiast podjęto pościg i wdrożono dochodzenie, kto, jak i dlaczego pomógł zbiegowi. Zdaniem psychiatrów towarzysz socjopaty Toma Kerrego to osobnik wyjątkowo inteligentny, kreatywny i zdolny do wypracowania długofalowych podstępnych strategii. Śledczy nie mają punktów zaczepienia, niczego, czego mogliby się chwycić, drepczą w miejscu, a postęp w ich pracy zależy od potencjalnych świadków. Pojawiają się nowe wątki, ale to ktoś inny pociąga za sznurki. Inne przyciągające uwagę książki autora to "Punkt zero" kryminał napisany wspólnie z Thomasem Engerem, oraz oczywiście tomy serii o Williamie Wistingu - "Kluczowy świadek", "Felicia zaginęła", "Gdy morze cichnie", "Jedna jedyna", "Nocny człowiek" i "Szumowiny".

4.5/6 – warto przeczytać
kryminał, 386 stron, premiera (2019), tłumaczenie Milena Skoczko
Książkę „Zła wola” zgarnęłam z półki „kryminały”.

środa, 15 lipca 2020

PUNKT ZERO

JØRN LIER HORST I THOMAS ENGER

BLIX I RAMM NA TROPIE ZBRODNI tom 1

"Właśnie do tego byli szkoleni. Właśnie na to czekali: żeby znaleźć się na prawdziwym miejscu zdarzenia."

Propozycja czytelnicza gwarantująca dobrą zabawę, osadzona w utartych szlakach budowania powieści kryminalnej, gdzie wkrada się nieco schematyzmu i przewidywalności, jednak nie w takiej ilości, aby nie cieszyć się generalnie pozytywnym wrażeniem. Autorzy sięgają po sprawdzone metody czynienia zagadki detektywistycznej efektowną. Mocne uderzenie na początek, stopniowe podkręcanie zabójczej atmosfery, budowanie akcji w oparciu o zbiór tajemnic i niewiadomych, zajmujące odkrywanie motywów i tożsamości. I jeszcze pojawiająca się silna presja czasu związana ze swoistym odliczaniem. To wszystko intryguje, wciąga i czyni kryminał atrakcyjnym.

Morderca nie zna litości, brutalnie traktuje ofiary, realizuje perfekcyjnie ułożony plan, sprytnie wymyka się organom ścigania, inteligentnie konstruuje zasadzki. Zgrabnie połączone wątki policyjnego i dziennikarskiego śledztwa, ich wspólna część bazuje na dramatycznym sekrecie. Alexander Blix, śledczy wydziału zabójstw, i Emma Ramm, autorka znanego bloga o celebrytach, współpracują w ramach osobliwej relacji. Tylko pozornie wydaje się, że ich życiorysy nic nie łączy. W miarę rozwijania się scenariusza zdarzeń dowiadujemy się coraz więcej. Postaci ciekawie sportretowane, choć nie w złożonym stopniu, to przekonują postawami i zachowaniami.

W zasadzie od początku wiemy, w którym kierunku potoczy się batalia o prawdę i sprawiedliwość, co z jednej strony zmniejsza efekt zaskoczenia, natomiast z drugiej pozwala skoncentrować się na wydobywaniu istotnych szczegółów. Sprawa zaginięcia urasta do rangi mrocznych incydentów, początkowo zastanawiające sytuacje przeobrażają się w zatrważające fakty. Miło poddać się elementom właściwym dla thrillera. Celebryci, ludzie z pierwszych stron gazet, programów telewizyjnych i social mediów, przyciągają uwagę nie tylko zwykłych ciekawskich, ale też zwichrowane i sadystyczne umysły. Niestety, sława nie idzie w parze z bezpieczeństwem.

Za morderczymi instynktami skrywa się ponura przeszłość nie dająca o sobie zapomnieć. Na to nakładają się starannie wyreżyserowane miejsca zbrodni, mylne sygnały, sprzeczne komunikaty, wymykające się logice interpretacje, dlatego nie jest łatwo odgadnąć ruchy zabójcy. Zatem gdzie znaleźć klucz do rozwikłania sprawy? Kto z perfidią i desperacją morduje celebrytów? Dlaczego terroryzuje Oslo? Powieść czyta się dobrze, gładko przenika przez krótkie rozdziały, szybko wpasowuje w dynamiczny rytm. Do bardzo dobrej oceny zabrakło nie tyle intensywnych barw w końcowych scenach, bo widowiskowości nie można im odmówić, co nieoczekiwanych rozwiązań.

4.5/6 – warto przeczytać
kryminał, 448 stron, premiera 17.06.2020 (2018), tłumaczenie Milena Skoczko
Książkę „Punkt zero” zgarnęłam z półki „kryminały”.

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

NOCNY CZŁOWIEK Jørn Lier Horst

WILLIAM WISTING tom 5

[PRZEDPREMIEROWO]

"Starał się nie brać niczego za pewnik, ponieważ zdążył przywyknąć do tego, że sprawy potrafią przybrać nieoczekiwany obrót, zmieniając kierunek śledztwa o sto osiemdziesiąt stopni."

Norweska seria kryminalna utrzymana w atrakcyjnym klasycznym stylu, nie są to intrygi mocno złożone czy trzymające czytelnika na bezdechu, jednak mają niezaprzeczalny urok, zgrabnie wplątują w detektywistyczną zagadkę, dostarczają kilka godzin relaksu z dreszczykiem. Narracja lekka i płynna, frapująco ukazująca sprawę morderstwa z dwóch perspektyw, policyjnej i medialnej. Równolegle toczone śledztwa pozwalają obserwować żmudną i metodyczną pracę komisarza Williama Wistinga, oraz nieco chaotyczne, oparte na pogoni za zdobyciem informacji, działania jego córki Line, utytułowanej już dziennikarki.

Powieść zaczyna się od szokującego incydentu, odnalezienia głowy nastolatki wbitej na pal i pozostawionej na środku rynku w Larvik. Mocne tony towarzyszą również w kolejnych rozdziałach książki, aby na końcu historii skoncentrować się na sensacyjnych elementach, i tu autor dał się ponieść wyobraźni, zwłaszcza kiedy śledztwo wykracza poza norweskie klimaty, przeżywamy mało prawdopodobne zdarzenia, ale z pewnością ubarwiające opowieść. Początkową trudnością w dochodzeniu jest poznanie tożsamości ofiary, brakuje punktów zaczepienia, a już za chwilę policja zmuszona jest skoncentrować siły także na kolejnym zabójstwie. Nie wiadomo, gdzie zacząć szukać przyczyn i wyjaśnień tego, co się stało, w którym kierunku mobilizować siły, tym bardziej, że tym razem doświadczenie i intuicja nie są skłonne udzielać podpowiedzi. Wiadomo tylko, że morderca nie działa w afekcie, a świadomie realizuje przerażający plan, trzeba zatem poruszać się na obrzeżach wzajemnie powiązanych zdarzeń.

W tej odsłonie serii tylko delikatnie zaglądamy w życie prywatne głównych bohaterów, w zamian otrzymujemy ciekawe spostrzeżenia zmian i trendów obserwowanych w skandynawskich społeczeństwach, nie całkiem dalekie echa tego, co dzieje się w państwach centralnej Europy. Lubię powieści kryminalne nieograniczające się do zagadek morderstw, ale też naświetlające współczesne przemiany, obawy, a nawet uprzedzenia, czy specyfikę funkcjonowania środków masowego przekazu, gdyż właśnie te aspekty wzbudzają moje szczególne zainteresowanie. Spotkanie z książką zaliczam do dobrych, zajmujących i przyjemnych. Inne przyciągające uwagę przygody czytelnicze w wykonaniu autora to "Kluczowy świadek" tom pierwszy, "Felicia zaginęła" drugi, "Gdy morze cichnie" trzeci, "Jedna jedyna" czwarty i "Szumowiny" szósty.

4/6 - warto przeczytać
kryminał, 374 stron, premiera 14.08.2018, tłumaczenie Milena Skoczko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

czwartek, 3 maja 2018

JEDNA JEDYNA Jørn Lier Horst

WILLIAM WISTING tom 4

"W ciągu kilkudziesięciu lat pracy w policji nauczył się, że punktem zwrotnym w śledztwie mógł okazać się jakiś drobiazg, który został przeoczony lub na pierwszy rzut oka wydał się mało znaczący."

Kryminał bazujący na spokojnych rytmach, gdzie nie liczy się spektakularny efekt, a ciężka i żmudna praca detektywistyczna. Mocne uderzenia rozbrzmiewają dopiero na koniec powieści, wiele też w nich przewidywalności. Wyrobiona latami smykałka do rozwiązywania zagadek detektywistycznych i intuicja opierająca się na ogromnej ilości przeczytanych kryminałów, spowodowały, że w tym tomie szybko wytypowałam mordercę. Z rozdziału na rozdział moje domysły i przypuszczenia znajdowały potwierdzenie. Co nie oznacza, że zagłębianie się w powieść nie sprawiło mi przyjemności i radości. Dobrze się w niej odnalazłam za sprawą płynnej i lekkiej narracji, wzbogacenia intrygującego wątku przewodniego elementami obyczajowymi, a przede wszystkim sympatyczną kreacją głównego bohatera, który także w życiu prywatnym musi zmierzyć się z dramatami. "Jedna jedyna" to propozycja skandynawskiego kryminału na dobry wieczór czytelniczy w klasycznej konwencji gry docierania do źródeł zbrodniczych czynów i odkrywania mrocznej natury człowieka.

William Wisting, zajmuje się sprawą, która zdominowała nagłówki gazet, w piękny lipcowy dzień zaginęła młoda dziewczyna, znana norweska piłkarka ręczna. Przez długi czas komisarzowi brakuje punktów zaczepienia, nie zgłaszają się świadkowie, panuje pełne napięcia wyczekiwanie, aż coś się wydarzy, pojawi kluczowa informacja, czynnik wyzwalający. Wówczas dochodzi do serii włamań i okrutnego morderstwa, które tylko pozornie wydaje się być niepowiązane z zaginięciem kobiety. Jednak pomimo wsparcia ekipy dochodzeniowej nowymi członkami, znów następuje złowróżbny przestój, odpryski brutalnej rzeczywistości nie krystalizują się, tropy okazują się ślepe, wciąż brakuje przełomu w sprawie, klucza do jej rozwiązania. Policja ma ma wrażenie, że porusza się po omacku, lecz z determinacją zbiera i wiąże luźne wątki, mozolnie zaplata sieć pułapek na sprawcę. A może to właśnie morderca szykuje na nich zasadzkę, prowadzi ku ślepym zaułkom, sprytnie manewruje wokół prawdy i kłamstwa? Inne wciągające przygody czytelnicze w wykonaniu autora, które poznałam, to "Kluczowy świadek" tom pierwszy, "Felicia zaginęła" tom drugi, "Gdy morze cichnie" tom trzeci i "Szumowiny" tom szósty.

4/6 - warto przeczytać
kryminał, 320 stron, premiera 04.04.2018, tłumaczenie Milena Skoczko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.