wtorek, 26 lutego 2019

MOJA DZIKA SYBERIA Karolina Kozioł

[PATRONAT] [PRZEDPREMIEROWO]

"Mieszanka wszystkiego co najlepsze i najbardziej przerażające. Za to właśnie pokochałam podróże."

Dwa lata temu objęłam patronatem książkę Karoliny Kozioł "Poszukiwacz marzeń", reportaż o kręceniu filmu dokumentalnego poświęconego brazylijskim fawelom, życiu w dzielnicach zubożenia, nędzy i przestępczości. Autorka w młodzieńczy i pełen entuzjazmu sposób dowiadywała się, czym w odczuciu Carioca jest szczęście, jak można je zdefiniować, z jakiej perspektywy na nie spojrzeć, jak odnieść do uwarunkowań środowiska, w którym przyszło im żyć. W "Mojej dzikiej Syberii" również wyraziście wybrzmiewają nuty nawiązujące do istoty ludzkiego życia, realizowania się i odczuwania satysfakcji.

Sympatyczne zapiski z podróży Koleją Transsyberyjską, ale również wędrówki w głąb siebie. Każdy z nas, na różnych etapach życia, odkrywa to, co w nim najlepsze, co daje mu spełnienie, prowadzi do dni wypełnionych intensywnością i szczęściem. Odwagę do życia według własnych zasad zbiera się stopniowo, rok po roku, latami marzy się i pragnie, albo wypełnia nią duszę nagle, przy wewnętrznym przymusie pokonywania obaw, barier i limitów, granic na mapie i kresów własnej świadomości. Przyjemne przesłania wybijają z tekstu, nie należą do odkrywczych, ale bliskie są sercu, odświeżają wspomnienia z młodości, kształtowania ufności we własne siły i możliwości. Podtrzymują przeświadczenie, że jakość prowadzonego życia, czas spędzony w teraźniejszości, a będący bazą przyszłości, zostaje spożytkowany w najlepszy z możliwych sposobów, w zgodzie z własną hierarchią wartości i wytyczonymi celami w życiu.

Fascynacja poznawania świata, przeżywania przygód, podnoszenia adrenaliny, odczuwania wolności i dzikości. Podróże pozwalają smakować życie, odkrywać kultury, wyznaczać nowe horyzonty, a nade wszystko odwoływać się do prawdziwego ja i własnej tożsamości. Czasem pomagają przełamać monotonię i nudę, kiedy indziej mają uzdrawiające właściwości, dają nową perspektywę na problemy codzienności, a także są inicjatorem pozytywnych zmian. Podoba mi się podejście autorki do spełniania marzeń, ich roli w życiu każdego człowieka, swoistego dialogu ze sobą i kształtowania własnych potrzeb. Widać formowanie się filozofii życia, fundamenty postrzegania świata, wartości poszukiwane podczas podróży i spotkań z ludźmi, ich historiami, tęsknotami i ambicjami.

"Podróż pociągiem jako metafora życia", sporo prawdy w tym stwierdzeniu, za oknem zmieniające się obrazy krajobrazu, upływ czasu mierzony w przebytych kilometrach, płynność napotykanych osób i ich losów, a także przystanki w wyprawie po nowe doznania. Sankt Petersburg, Moskwa, Krasnojarsk, Irkuck, Władywostok. A tam refleksje między innymi o szamańskich przeżyciach, pierwszej przejażdżce na nartach, głębi jeziora Bajkał, obozach śmierci. "Lekcja skromności i pokory, gdyż zdajesz sobie sprawę, jak niewiele miejsca zajmujesz w świecie". Sto stron nasyconych esencją życia i podróżowania. Ciekawie było się z nimi zapoznawać, i choć miałam wrażenie, że niekiedy urywały się myśli, kwestia często używanego wielokropka, to jednak pozostawiały przestrzeń do zapełnienia przez czytelnika, jego wspomnieniami, odczuciami i spostrzeżeniami, sfery, do których sama autorka będzie jeszcze podążać i rozwijać ich brzmienie.

literatura podróżnicza, 106 stron, premiera 01.03.2019
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Psychoskok.

37 komentarzy:

  1. Zaciekawiła mnie forma wielokropków i możliwość dopowiedzenia swoich spostrzeżeń

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na tę książkę :) uwielbiam takie mroźne klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podróże są fascynujące, ale i pełne różnych wrażeń a także odkryć zarówno tego, co wokół jak i w nas samych. Pomyśleć, że jesteśmy tylko taką maleńką kropelką pośród całej wielkości naszej planety, ale jakże ważną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Już dawno nie czytałam nic o tematyce podróżniczej. Ten tytuł wygląda zachęcająco i myślę że lektura przypadłaby mi do gustu. Zapisuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytać przeczytam , ale na Syberię nigdy nie pojadę ,za zimno dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mnie na syberid ciągnie. Mimo ze mrozów nie znoszę

    OdpowiedzUsuń
  7. Już nie mogę doczekać się swojego egzemplarza!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie mogę się przekonać do książek podróżniczych o takich refleksyjnym charakterze. Zdecydowanie wolę sama zwiedzać, czytać praktyczne poradniki, ewentualnie wylewać swoje przemyślenia na SM. :D Taki paradoks ;) Syberia to dość abstrakcyjny jak dla mnie cel wycieczki. Brrrrrr....

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi ciekawie, jest ebook? (to moje standardowe pytanie jest:)) A co to dokłądnie znaczy, że objełas książkę patronatem? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie podróże mogą być mniej kosztowne i mniej męczące, niż te z książką w ręce? Poznawanie ludzi, ich kultury i języków jest pasjonujące. Uwielbiam podróże, ale czytanie o nich też jest moja pasją. Dziękuję za bardzo ciekawa propozycję i świetną recenzję. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lektura odmienna w tematyce🙂 czasem trzeba się zatrzymać i pomyśleć

    OdpowiedzUsuń
  12. W sam raz dla mnie - od zawsze marzy mi się podróż Koleją Transsyberysjką. Jeszcze lepiej, że nie jest to sucha relacja, a niesie choć odrobinę przemyśleń.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zwykle nie sięgam po takie książki, ale może to błąd... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekam na swój egzemplarz. Jak już ją zobaczyłam z zapowiedziach wiedziałam, że będzie moja. A Twoja recenzja tylko mi w tym utwierdziła.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo interesująca propozycja literacka, myślę że przypadłaby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem, czy wytrwałabym w takich warunkach - dla mnie nawet 10 stopni ponizej zera to juz Syberia. Dlatego tym bardziej podziwiam osoby, ktore tam podrozuja.

    OdpowiedzUsuń
  18. Syberia kojarzy mi się tylko z mrozem :/ Ale ksiazkę chętnue przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dość cienka książka ;) Myslę, ze może szwagier by sie skusił :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Syberia mnie fascynuje ... Moja babcia trafiła tam w czasie wojny. Chciałąbym tam pojechać kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  21. To jedna z książek na które bardzo czekam

    OdpowiedzUsuń
  22. Po Twoim opisie mam odczucie, że ta książka by mnie zaciekawiła. Chociaż nigdy bym nie pomyślała że książka podróżnicza może okazać się dla mnie okay.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie lubię gdy wielokropków jest za dużo. Książka wydaje się być interesująca, podróż pociągiem ma w sobie coś takiego co skłania do przemyśleń :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawsze ciekawią mnie takie książki, ale wiem, że mój czas na czytanie teraz jest mocno ograniczony, więc może innym razem. Gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet na wycieczkę chyba bym się nie dała namówić, książkę mogę przeczytać :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam kilka.książek o podróży na Syberię i zawsze autorzy przechodzili metamorfozę, odnajdywali siebie

    OdpowiedzUsuń
  27. Niesamowicie mnie zaintrygowałaś tym opisem :) Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Idealna książka dla nas, bo kochamy podróże. Chociaż na Syberię nas nie ciągnie i tak z chęcią byśmy przeczytali.

    OdpowiedzUsuń
  29. Syberia ... bardzo chciałbym tam pojechać! :D Legendarne mrozy ale na pewno niesamowite piękno! :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj, zdecydowanie moje klimaty! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubie książki podróżnicze:) chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem pewna, że ta książka przypadłaby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  33. Syberia to geograficznie totalnie nie moje klimaty, ale chętnie ruszam w bezpieczna podróż po stronach ciekawej literatury ... fajna pozycja ląduje na liście do przeczytania koniecznie

    OdpowiedzUsuń
  34. Mega ciekawe tereny. Chętnie sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. sięgnę po tę książkę
    może kiedyś

    OdpowiedzUsuń