niedziela, 9 czerwca 2019

KWIATY NAD PIEKŁEM Ilaria Tuti

TERESA BATTAGLIA tom 1

"Samotność to dyskretna lokatorka, nigdy nie wchodzi tam, gdzie nie powinna, i wszystko zostawia na miejscu. Nie ma ani zapachu, ani barwy. Jest nieobecnością, bytem, który określa się poprzez kontrast, jak próżnia, z tym, że istnieje."

Dawno nie czytałam tak fantastycznie napisanego kryminału, nie tylko wyjątkowo przekonująco wykreowana kluczowa postać serii, wspaniale zawiązana wielowarstwowa intryga, nietuzinkowy pomysł na fabułę, ale również sugestywna narracja z pięknymi opisami. Każdy element powieści został drobiazgowo dopracowany, zarówno w ujęciu dzikiej przyrody, małomiasteczkowej mentalności, biegłości i doświadczenia detektywistycznego skontrastowanego z młodzieńczym entuzjazmem i błędami. Jest napięcie, niepewność, chęć dokonywania interpretacji i wysuwania przypuszczeń, wszystko w zajmującej i angażującej odsłonie. Podziwiam umiejętność splecenia różnych perspektyw kryminału, czytając książkę mamy wrażenie jakbyśmy jednocześnie wkraczali w mroczny świat zbrodni, ale też zwykłej codzienności, czy tajemnic przeszłości, albo obyczajowych nut poprowadzonych na wysokim poziomie. Kryminał pochłania się z przyjemnością, na jedno posiedzenie, cudownie podkręca wyobraźnię, kształtuje czytelniczy instynkt, pozostawia z poczuciem satysfakcji i spełnienia.

Travení, skryte w dolinie miasteczko, otoczone wysokimi górami, wąwozami, przepaściami, wodospadami, jaskiniami, lasami i jeziorem, ze śladami dawnej górniczej działalności, dotknięte przez trzęsienia i tąpnięcia ziemi. Tysięczna społeczność nieufnie i niechętnie wita turystów, choć to od nich zależy ich dobrobyt, i nie dzieli się sekretami. Mieszkańcy zjednoczeni przeciwko zewnętrznemu światu i ślepi na własne winy. Sześćdziesięcioletnia Teresa Battaglia walczy z nadwagą, chorobami i dokuczliwą samotnością, w pełni oddaje się pracy policyjnego komisarza. Pozornie antypatyczna i chropowata osobowość, po bliższym poznaniu zyskuje na empatii i zrozumieniu. Wymaga od siebie i innych, spostrzegawcza i dociekliwa, nie uznaje lenistwa i porażki. Akceptowany i podziwiany szef, pracownicy stoją za nią murem. Jednocześnie jest w niej mrok rzucający długi cień na życie, w pierwszym tomie zaledwie kilka jego fragmentów zostaje przed nami odkrytych, w ogólnym zarysie, zatem intrygująco będzie poznawać je w następnych odsłonach cyklu. Obserwujemy, jak rozsądnie i zgrabnie wciąga do ciężkiej i wymagającej pracy detektywa młodego inspektora Massimo Mariniego, który poprosił o przeniesienie z wielkiej metropolii do prowincjonalnego miasteczka, zastanawiamy się, co tak faktycznie stoi za jego pobudkami, ale tu też zmuszeni jesteśmy poczekać na odpowiedzi. Para w szczególny sposób buduje wzajemne relacje, dogaduje się ponad przeciwieństwami, wypracowuje wspólny styl działania. Sprawa, którą zajmują się nie należy do typowych i łatwych, morderstwo mężczyzny, którego ciało odnaleziono w lesie, zdaje się nie mieć logicznego wyjaśnienia. Niezwykle trudno opracować profil sprawcy, nabiera on niejasnych, niespójnych i sprzecznych konturów, a kolejne brutalne napaści potęgują strach i intensyfikują presję czasu. I jeszcze pojawia się konieczność zajrzenia do zatrważających wydarzeń sprzed czterdziestu lat.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał, 348 stron, premiera 15.05.2019, tłumaczenie Lucyna Rodziewicz-Doktór
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga.

54 komentarze:

  1. Lubię klimat mrocznego, ukrytego miasteczka, z mieszkańcami, którzy skrywają przed światem wiele tajemnic. Od razu mam ciarki. Wdodatku postać głównej bohaterkiwydaje się intrygująca. Chętnie przeczytam ten kryminał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. po twojej recenzji wiem, że ta książka wyląduje w moim koszyku przy kolejnych zakupach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje mi się, że ta pozycja przypadła by mi do gustu. Narazie nie będę robić zakupów ale przy najbliższej okazji może zamówię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo ciekawa tej pozycji! Lubię książki, których akcja rozgrywa się w mrocznych, małych miasteczkach.
    Pozdrawiam, Klaudia z bloga http://czytaniejestmagiczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Fabuła robi wrażenie. Mimo że po ten gatunek rzadko sięgam, to chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam zaległości w czytaniu muszę nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda zachęcająco ;)
    Z chęcią wezmę się za tę książkę w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  8. Na lato wybieram jednak coś bardziej lekkiego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Znowu kusisz jakąś serią. Długa będzie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo kryminałów przede mną, bo listę mam długą, dopiszę i tą pozycję. To też i Twoja wina ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Małe, odcięte od świata miasteczko to coś, co mnie zawsze w książkach przyciąga, a jednak nie jestem przekonana, czy ta konkretna by mi się spodobała...

    OdpowiedzUsuń
  12. Tytuł jest bardzo intrygujący. Tak samo jak fabuła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze napisany kryminał to rzadkość, więc chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jeśli jakaś książka będzie miała u Ciebie 6/6 to przeczytam ;-), bo chociaż nie lubię kryminałów ten mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno przeczytam.:) Już pierwsze zdania opinii mnie zachęciły :)

    OdpowiedzUsuń
  16. idealnie! mam wielką ochotę na dobry kryminał. Muszę upolować tą książkę

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo interesujący post ! Wpisuję tę pozycję na moją listę wakacyjnych pozycji do przeczytania - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolejna pozycja, którą by się z chęcią przeczytało... Tak wiele fajnych książek ostatnio się pojawia, a czasu na ich czytanie nie przybywa! :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrych kryminałów nigdy za wiele! Bardzo odpowiadają mi takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj, zainteresowałaś mnie, zwłaszcza że akjca dzieje się, z tego co czytam, we Włoszech. Zapisuję na listę, koniecznie muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam kryminały :) A Twoja recenzja mocno zachęca do sięgnięcia po tą pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie przeczytam zachęcona i Twoją recenzją, i intrygującym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Z chęcią bym spróbowała rozwiązać tę zagadkę, musi być niezła frajda, zapisuję na liście do przeczytania:).

    OdpowiedzUsuń
  24. Książka może być świetna. Chętnie bym sie z nią poznała.

    OdpowiedzUsuń
  25. Brzmi interesująco sądząc po recenzji. Możliwe że po nią sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  26. Recenzja zdecydowanie zachęca ale to chyba mimo wszystko nie moja bajka, nie wiem czy byłabym w stanie dotrzeć do końca. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Po Twojej recenzji koniecznie muszę po nią sięgnąć!

    OdpowiedzUsuń
  28. coraz bardziej skłaniam się do kryminałów...dodatkowo ten uroczy tytuł ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam kryminały, chętnie przeczytam :-) Twoja recenzja zachęca do zapoznania się z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  30. Opis jest tak intrygujący, a tytuł ciekawy, że zastanowię się nad lekturą.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mrok i antypatyczna bohaterka. Trochę mi się kojarzy z teściową z dowcipów ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wszelkie kryminały zawsze wywołują u mnie dreszczyk emocji...

    OdpowiedzUsuń
  33. Wysoka ocena , warto się zastanowić nad nim :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Klimat małego miasteczka pełnego tajemnic, przywodzi mi na myśl Kinga :) Jestem ciekawa jak w tej książce został ten klimat zarysowany :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Sądząc po recenzji i samej ocenie książka jest genialna!Choć to nie mój klimat to chyba się jednak skuszę... ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. świetny cytat, byt, który określa się przez konstast <3

    OdpowiedzUsuń
  37. O, nie dość, że dobrze skrojona zagadka kryminalna, to jeszcze dopieszczono inne, dla niektórych autorów zbędne, ale bardzo istotne elementy, jakimi są realistyczne kreacje bohaterów oraz wyjątkowo barwne opisy poszczególnych krajobrazów? No nie ma co, już samo to brzmi genialnie dla potencjalnego czytelnika, a kiedy jeszcze zdoła sam odczuć to na własnej skórze, skubnąć tego apetycznego dania... Jak najbardziej chcę poznać tę historię! <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałaś szansę na recenzję jeszcze zanim książka pojawiła się na półkach sklepowych? Lubię Sonię Dragę (tak się odmienia nazwę wydawnictwa?). Nie wspominając o kryminałach. Czasem zarzuca się mi, że kryminały, to żadna literatura, ale mówią to ci, którzy chyba porządnego kryminału w rękach nie mieli. Dzk za recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam takie kryminały :D z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo zaintrygowala mnie recenzją owej publikacji. Zapisuję ją sobie na później, bo latem wybieram lżejsze lektury.

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapowiada się bardzo interesująco, jednak ja strasznie się zniechęcam seriami i długimi książkami.

    OdpowiedzUsuń
  42. Brzmi bardzo interesująco, chętnie się skuszę w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Widzę, że mam co robić w letnie wieczory, lista do czytania mi sie nie kończy. Twój blog jest super :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Klimatyczna okładka, akurat na zmianę tematyki książek się nada :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Genialne. Zdecydowanie przeczytam, ale mnie zaciekawilas. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  46. Lubię gdy kryminał jest dopracowany w szczegółach, jak najbardziej jestem na tak

    OdpowiedzUsuń
  47. To jednak nie jest dla mnie Ja Raczej wolę sięgać po thrillery w przerwach od obyczaju wek

    OdpowiedzUsuń
  48. W kolejce do przeczytania czeka na mnie kilka thrillerów, więc ten na jakiś czas sobie odpuszczam, bo co za dużo to... ;p Mam nadzieję, że mimo wszystko kiedyś uda mi się przeczytać tę pozycję, bo z twojej recenzji wynika, że warto mieć ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  49. Książka zapowiada się naprawdę dobrze, nie jestem jednak pewna czy jest to aby napewno powieść dla mnie. Nie gustuje w takim gatunku. Może kiedyś dam jej szansę, niestety nie teraz.

    OdpowiedzUsuń
  50. Prezentujesz nietypowe książki na swoim blogu. Tej nigdzie indziej nie spotkałam, a widzę, że mogłabym się przy niej dobrze bawić.

    OdpowiedzUsuń
  51. Kupię to przyjaciółce na urodziny, jej się podobają takie klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie wiem jak to robisz, ale znowu mnie zaciekawiłaś.

    OdpowiedzUsuń