niedziela, 21 lipca 2019

GALERIA UMARŁYCH Chris Carter

ROBERT HUNTER tom 9

"Jak wielkie zło może wyrządzić człowiek, który jest wystarczająco zdeterminowany."

Już po poprzednim spotkaniu, z ósmą odsłoną serii, wiedziałam, że spodobają mi się te przygody czytelnicze. Rewelacyjnie bawiłam się przy "Rozmówcy", było konkretnie, dosadnie, dynamicznie, wszystko logicznie przemyślane i atrakcyjnie podane. Podobnie z "Galerią umarłych", to thriller dla ludzi o mocnych nerwach, którym nie straszne brutalne i krwawe opisy zbrodni. W końcu, kluczowa postać, Robert Hunter, zajmuje się rozwiązywaniem spraw seryjnych morderców i zbrodni o najwyższym priorytecie, zatem musi być konkretnie i bezwzględnie. Nikt tak jak Hunter nie potrafi zrozumieć, co zaszło na miejscu zbrodni, zajrzeć do umysłu mordercy i wychwycić tok rozumowania. Tym razem doktor kryminalnej analizy behawioralnej i biopsychologii, z elitarnego wydziału zabójstw Miasta Aniołów, staje do konfrontacji z wyjątkowo sprytnym i przebiegłym typem, uzdolnionym oprawcą, mającym wielką wiedzę medyczną i uciekającym od jakichkolwiek zasad. Szaleniec dopiero rozkręca się w osobliwie inscenizowanych zabójstwach, tworzeniu labiryntu pełnego pułapek, podejmowaniu zawiłych gier psychologicznych. Czarny charakter nie ogranicza się do Los Angeles, zmasakrowane przez niego ciała odnajdywane są w różnych częściach kraju.

Thriller pochłania się w zasadzie na jedno posiedzenie, trudno się od niego oderwać, bo wiele w nim intrygujących elementów wzbudzających ciekawość odbiorcy, zachęcających do snucia przypuszczeń, domysłów i interpretacji. Chcemy jak najszybciej poznać, dokąd poszybowała jego kreatywność w konstruowaniu fabuły, jakie niespodzianki przygotował, w jakie sidła nas wpuścił. Niecierpliwie śledzimy scenariusz zdarzeń, napięcie umiejętnie podsycane, dynamicznie zmieniające się wersje dochodzenia, zaś bohaterowie różnorodni. Odpowiadało mi świadome zawieszanie akcji, frapujące dochodzenie do kulminacji w wątku, aby niejako w najciekawszym momencie przerwać i przeskoczyć na inny równoległy wątek, niemniej zajmujący i przyciągający. Wychwyciłam kilku drobnych nieścisłości, ale nie miały one większego wpływu na pozytywny odbiór powieści. Mały minus za nierealność jednej ze scen, aby nie spoilerować napiszę tylko, że dotyczy farbowania włosów, żadna kobieta nie zachowałaby się w ten sposób w łóżkowej scenie. Zakończenie spełniło moje oczekiwania, zgrabnie połączyło wszystkie elementy, dopełniło zajmujące detale zagadki detektywistycznej, zaskoczyło atrakcyjnym zwrotem akcji.

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller kryminalny, 390 stron, premiera 24.04.2019 (2018), tłumaczenie Mikołaj Kluza
Książkę "Galeria umarłych" zgarnęłam z półki "nowości".

43 komentarze:

  1. Brzmi ciekawie :) Lubię książki, w których można snuć własne przypuszczenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie thrillery od których trudno się oderwać. Plusem jest również zakończenie które wyjaśnia wszystkie niewadome.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna ksiązka , polecam wszystich aby przeczytali

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. To dopelnia mojej decyzji. Szukam książki

      Usuń
  4. Książka w moim guście, będę musiała ją przeczytać w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow. Faktycznie może być trudno utrzymać nerwy, a zwłaszcza napięcie w ryzach. Już cytat "Jak wielkie zło może wyrządzić człowiek, który jest wystarczająco zdeterminowany." brzmi bardzo mocno...

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam dobre zwroty akcji. Są moim zdaniem kluczowym elementem wielu powieści.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytam tę serię po kolei jestem na 4 tomie i naprawdę mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak, to coś, co może zdobyć moje zainteresowanie. Idę poszukać na Legimi czy jest pierwszy tom!

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi ciekawie, wysokie oceny, zapiszę na listę do kolejnych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko, co za masakra...Mam nadzieję ,że to tylko w książce takie rzeczy się dzieją...Chociaż nie jestem pewna...

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo zaintrygowałaś mnie tym farbowaniem włosów, przeczytam z ciekawości ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Carter wciąż przede mną! Ale podobno powinien mi się spodobać :) Tak słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem zaintrygowana tą pozycją czytelniczą. Zapisuję na moją listę lektur na jesień.

    OdpowiedzUsuń
  14. W sam raz dla mnie i na wakacyjne podróże. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ochotę sięgnąć po coś tego autora, ale zacznę raczej od pierwszego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Thrillery to nie moja sfera czytelnicza. Zdecydowanie wolę fantasy, przygodowe, dramaty oraz romansidła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Już sam tytuł obiecuje mi to, co lubię najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj! Tym razem zupełnie odpada. Tytuł straszny.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapowiada się całkiem ciekawa książka, skusimy się 😀

    OdpowiedzUsuń
  20. Daje do myślenia- lubię takie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie brzmi bardzo interesująco, jak niemal każdy thriller kryminalny. A jeśli dodatkowo polecany na jednym z moich ulubionych książkowych blogów - to tym bardziej kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Znając mnie, pewnie bym ją odłożyła z pięć razy, bo zawsze coś ;) Ale zostawię ją dla ludzi, którzy lubią ten gatunek ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Już tom dziewiąty. Wow. Ja sama jeszcze nie czytałam żadnej książki tego autora. Uwielbiam książki z tego gatunki, a recenzja jest pozytywna, więc muszę tego autora już odhaczyć.

    Właściwie miałam już sięgnąć po jego książkę, ale w ostatniej chwili zmieniłam zdanie i wzięłam się za książkę Lisy Gardner i to był błąd.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  24. Wydaje mi się, że książka jest bardzo interesująca. Lubię kiedy coś dzieje się w fabule. W wolnej chwili, będę chciała przeczytać tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajnie, że książka Cię wciągla

    OdpowiedzUsuń
  26. Brakuje mi jakieś thrillera na jedno posiedzenie, więc wezmę tę książkę pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zazwyczaj jak dajesz 5/6 to trafiasz idealnie w mój gust :) Mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo!

    OdpowiedzUsuń
  28. Kusisz, żeby przeczytać całą serię

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj, chyba za mocna lektura, Jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak się składa, że cały cykl przeczytałam chyba w ubiegłym miesiącu, strasznie się zajarałam Hunterem i tym, jak autor potrafił ogarnąć historię, która tak cholernie wciąga. Niestety na tym tomie zawiodłam się zdecydowanie najbardziej. Mogę znieść to, że np. subiektywnie nie spodobała mi się tematyka, bądź uważałam, że pomysł jest ostro naciągany (jak np. przy "Rzeźbiarzu"), ale tym razem... Czułam zdecydowane zmęczenie materiału. To już nie było "to", mimo że ze schematami u Cartera pogodziłam się już dawno i nawet sie z nimi polubiłam.
    Niestety słyszałam, że kolejny tom tego cyklu (u nas jeszcze niewydany) jest zdecydowanie najgorszy ze wszystkich :/

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie słyszałam o tym cyklu, ale ten tytuł już kilkakrotnie rzucił mi się w oczy. Dobry thriller zawsze w cenie :)Trendy Mama

    OdpowiedzUsuń
  32. Po Twojej recenzji wnoszę, że książka jest bardzo interesująca. Lubię kiedy coś dzieje się w fabule.Tylko znajdę tą mityczną wolną chwilę i przeczytam tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  33. obiło mi się gdzieś nazwisko, ale jakoś nie ciągnie mnie do tego autora

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie słyszałam o tym cyklu, ale po Twojej recenzji mam ochotę po niego sięgnąć. Zawsze to będzie jakaś odskocznia od ertoyków i romansów :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Cały czas mam z tyłu głowy tę serię, by wreszcie po nią sięgnąć i przeczytać, ale na razie półka wstydu jest zbyt duża. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Krwawe opisy zbrodni... I już wiem, że sięgnę po Carrera 🙉🙊 nic jeszcze nie czytałam od tego która więc liczę na dobrą przygodę czytelniczą 😺

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię thrillery, jednak kiedy nadchodzą krwawe opisy zbrodni, włos mi się jeży na głowie, wyobraźnia działa na pełnych obrotach i już wiem, że mam przed sobą nieprzespaną noc. Gdyby tylko bohater zajmował się czymś zupełnie innym, to może jeszcze bym się skusiła na serię, a tak podziękuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. A ja jestem w stanie się skusić. Ale nie wiem czy mmuszę czytać wszystkie części od początku. Bo jak nie jest konieczność znania wszystkich części to chętnie bym się skusiła. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  39. Przeczytałabym tę książkę, gdyby nie fakt, że to już 9 tom a ja na chwilę obecną nie mam ochoty na nic dłuższego niż trylogia ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Tyle dobrego słyszałam już o autorze i o tej serii, że w końcu muszę się za to zabrać. Poszukam książek w mojej bibliotece.

    OdpowiedzUsuń