środa, 10 lipca 2019

ŚWIAT MINIONY Tom Sweterlitsch

"Ludzkość przegrała już swoją partię z wyższą inteligencją."

Przygoda czytelnicza inna od tych, które miałam okazję poznać. Oryginalny pomysł na zawiązanie intrygi, choć brzmienie elementów składowych było już wielokrotnie w literaturze wykorzystywane, to frapująco je połączono, i w tym właśnie upatruję najlepszą odsłonę powieści. Trudno określić gatunek książki, naprzemiennie na pierwszy plan wysuwają się kryminalna zagadka, oprawa science fiction, apokaliptyczne przepowiednie, szpiegowskie gry, napięcie thrillera.

Spodobało mi się odwołanie do odkryć fizyki kwantowej, widzę, że ta dziedzina nauki zyskuje na popularności nie tylko w kręgach badaczy i filozofów, ale również śmiało wkracza w popkulturę. Podróżujemy w czasie, wkraczamy w alternatywne trajektorie przyszłości, porywają nas równoległe światy, echa i odbicia, jeszcze nieporadnie poruszamy się wśród nanocząsteczek, a przy tym widzimy, jak wędrówki usuwają poczucie stabilizacji, bezpieczeństwa i przynależności. Główna bohaterka miota się od jednej perspektywy do drugiej, w każdej tracąc część siebie i wchłaniając pierwiastki innej świadomości. Dreszcze przechodzą, kiedy pomyśli się, że za odległy czas właśnie w takich warunkach ludzie kształtować będą własną tożsamość, poszukiwać nie tyle własnego miejsca na świecie, co więzi z niepokojącym melanżem nieskończonej możliwości własnych odbić.

Shannon Moss, agentka Kryminalnego Biura Śledczego Marynarki Wojennej, rozwikłuje sprawę wielokrotnego morderstwa i zaginięcia dziewczyny. Ponieważ śledztwo utknęło w martwym punkcie federalne służby decydują się na skok w świat odległy o dziewiętnaście lat. Tak jak fantastycznie dałam się wciągnąć w podróż w czasie, przygody czekające tam na Shannon, tak uzasadnienie podróży wydało mi się mało przekonujące, nie wykorzystano wszystkich alternatyw w podążaniu za faktami i prawdą, a zbyt łatwo sięgnięto po środki, które w drastyczny sposób zmieniają życie i osobowość człowieka. Ale działania tajnych służb, zwłaszcza kiedy chodzi o bezpieczeństwo narodowe, drastycznie minimalizuje prawa jednostki. A tu mamy do czynienia z miksem różnorodnych tajnych operacji, w których prawa ręka niekoniecznie wie, co czyni lewa.

Jestem pod wrażeniem zgrabnego i zaskakującego połączenia w całość licznych rozmaitych wątków. Intensywności przygodzie czytelniczej nadają dynamiczne rytmy, liczne zwroty akcji i efektowne opisy incydentów. Przeważa mroczność, makabryczność i demoniczność, ale też nieśmiało przebija się iluminacja wiary, nadziei i sprawiedliwości. Trzeba przyznać, że Tom Sweterlitsch przygotował ciekawą i efektowną wizję zagłady ludzkości, Głęboka Przestrzeń wprawia w zakłopotanie, Głęboki Czas deprymuje, zaś Terminus przeraża i potęguje poczucie bezsilności. Jak faktycznie będzie przedstawiał się świat miniony? Komfortowo odnalazłam się w klimacie powieści, pożywna strawa intelektualna, lekki niedosyt zakończenia, ale właśnie takiego finału trzeba było się spodziewać. Chętnie sięgnę po inne obrazy wyobraźni autora.

4.5/6 - warto przeczytać
science fiction, 414 stron, premiera 04.06.2019 (2018), tłumaczenie Mirosław P. Jabłoński
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

55 komentarzy:

  1. Ta książka wydaje się być idealna dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Często bywa tak, że jak książka łączy za wiele gatunków to staje się mocno chaotyczna. Mam nadzieję, że w tym przypadku autor poradził sobie z wyzwaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tego tytułu nawet pomimo tego, że ma swoje mankamenty. Intryguje mnie wizja świata przedstawiona przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie za bardzo przepadam za science fiction.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem fankom Si-Fi, dlatego odpuszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam się zupełnie na fizyce kwantowej i innych tego typu kwestiach - jestem zatem ciekawa, czy nie pogubiłabym się w mnogości obcych mi wątków.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kryminalna zagadka, elementy science fiction, apokaliptyczne przepowiednie, szpiegowskie gry i napięcie thrillera - to musi być fascynujące. Uwielbiam zagadki i intrygi, a tutaj jeszcze elementy nauki, czyli fizyki kwantowej. Już nie mogę doczekać się spotkania z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesujące połączenie, faktycznie fizyka kwantowa zyskuje na popularności

    OdpowiedzUsuń
  9. O widzę, że książka jest w moich klimatach. Zdecydowanie muszę zapamiętać tytuł. Lubię nawiązania do fizyki więc z pewnością przypadłaby mu do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fizyka kwantowa... wiem, że to tylko odwołania w powieści, ale jakoś mnie to odrzuca :) może w zimie skuszę się na takie skomplikowane tematy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że ciekawa propozycja na wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje klimaty czytelnicze, zatem chętnie zwrócę na książkę uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Trochę za dużo fikcji jak na mój gust...

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się! Muszę przeczytać ta książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam o niej, ale mnie zaintrygowałaś, dopisuję do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Okładka robi wrażenie! Jestem ciekawa czy powieść by mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe połączenie sf z kryminałem. Ślubny byłby zachwycony.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mój klimat czytelniczy, ale po Twojej recenzji zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Książka zdecydowanie w moich klimatach. Przeczytam na 100% :) Ania

    OdpowiedzUsuń
  20. Klimaty mojego wujka, przekaze mu ta propozycje . może go to zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń
  21. Niedawno również czytałam książkę gdzie fizyka miała ogromny wpływ na całą fabułę. Bardzo mi się podobało!

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię takie wizje przyszlosci...

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak zawsze wyczerpująca recenzja:) Książa oczywiście w moim typie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. zaintrygowała mnie ta książka i z miłą chęcią po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie za bardzo przepadam za science fiction aczkolwiek twoja recenzja mnie przekonuje wiec moze się skusze!

    OdpowiedzUsuń
  26. Moje klimaty, moje tematy! :) I to na tyle bardzo, że dopisuję wcale nie na koniec listy "do przeczytania", ale na sam początek! Inna rzecz, że potrafisz swoją recenzją zachęcić!

    OdpowiedzUsuń
  27. Trochę obawiam się tych odniesień do fizyki kwantowej, ale chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Tobie się podoba , mnie zaś liczność wątków chyba by męczyła

    OdpowiedzUsuń
  29. Tematyka zupełnie nie moja, ale okładka hipnotyzuje!

    OdpowiedzUsuń
  30. Zapowiada się pasjonująca i intrygująca lektura! Trendy Mama

    OdpowiedzUsuń
  31. Czuję sie rozdarta nad tą książką...

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę chyba kupić, dawno nie czytałam dobrego kryminału

    OdpowiedzUsuń
  33. Okładka naprawdę zachęca do przeczytania :-) choć obawiam się tej fizyki kwantowej :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Dla fanów science fiction pozycja będzie idealna. Mojemu bratu by się z pewnością spodobała

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie lubię science fiction, ale okładka robi wrażenie i może warto spróbować i sięgnąć po nią.

    OdpowiedzUsuń
  36. Science-fiction to nie mój gatunek. Tym razem odpuszczę sobie ten tytuł. Niemniej, Twoja recenzję jest jak zwykle na wysokim poziomie.👍

    OdpowiedzUsuń
  37. Dla fanów science fiction wydaje się świetna. Znam kilka osób, którym z pewnością by się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kryminały lubię, ale te cofnięcia w czasie i to całe si-fi trochę nie za bardzo to moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  39. Fizyka kwantowa 😱😱😱 Oj, to ja chyba podziękuję 😉😉😉

    OdpowiedzUsuń
  40. Lubię, kiedy autorzy mieszają ze sobą dane gatunki, zbierając z nich poszczególne, charakterystyczne cechy, dzięki czemu powstaje nowe „czytelnicze monstrum”. Gorzej jednak, kiedy takie eksperymenty wypadają słabo, a potencjał zostaje zagrzebany głęboko w ziemi. Widzę jednak, że tutaj wyszło to na poziomie, historia – choć są te znane elementy fabularne – daje się polubić, dlatego chętnie dam jej szansę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Lubię mieszanie gatunków. Zazwyczaj trafiam na dobre książki. Cieszę się, że autorzy także nie boją się wplata w historię tematy przeskakiwania w, czasie (nawet jeżeli to teoria), fizykę kwantowa. Nie są to często poruszane tematy ze względu na swoją zawiłość. Będę musiała sięgnąć po tę pozycję. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  42. muszę koniecznie przeczytać, brzmi bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak jeszcze książki z gatunku fantastyki przeczytam, to już z science-fiction mam ogromny problem. Nie przepadam za żadną historią z tego gatunku. Nie potrafię wbić się w takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  44. Chyba na razie nie chcę czytać o zagładzie ludzkości ;) Obecna sama do tego dąży ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też się nad tym zastanwiam, mam nadzieję że nie dożyję tego końca....

      Usuń
  45. Jestem bardzo ciekawa tej pozycji, bo czeka na mnie na półce, a sporo pozytywnych recenzji widziałam w internecie. :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Świat miniony To nie jest książka dla mnie Czuję że w ogóle bym się w tym nie odnalazła. Zwłaszcza teraz gdy ciężko mi siadać do moich ulubionych gatunków Mam jednak nadzieję że jesienią Czy zimą troszku to się zmieni i z powrotem zacznę się zaczytywać bo na razie moja chęć do tej rozrywki zmalała do minimum :)

    OdpowiedzUsuń