
"Widział za dużo ciał, za dużo szlochających osób, które straciły bliskich, i zbyt wiele śledztw. Niewiele już czuł. Usypiał go niekończący się cykl."
Tom pierwszy zapowiada wciągającą serię, łączącą elementy thrillera i kryminału, zgrabnie zespolonych sensacją. Ciekawy pomysł na fabułę, złożoną z dwóch kluczowych wątków, jeden odnosi się do zawiłego scenariusza zdarzeń ze współczesności, drugi do dramatycznych i tragicznych incydentów z końca drugiej wojny światowej. Zagadka detektywistyczna dość intrygująca, co prawda jej brzmienie jest z góry znane, jednak szarada ofiar i oprawców nie jest jednoznaczna i łatwa do przewidzenia. Nie brakuje mocnych uderzeń, zawieszeń akcji i zaskakujących zwrotów. Od pierwszej do ostatniej strony udaje się autorowi przykuć uwagę czytelnika, umiejętnie oddziaływać na wyobraźnię, sprytnie podsycać nastrój niepewności, niepokoju i zwątpienia. Książka nie elektryzuje na maksa, ale z pewnością jest w niej moc. Na plus zapisuję również nie do końca sprecyzowaną osobowość głównego bohatera, wiele cech powoduje, że z nim sympatyzujemy, ale kilka sprawia wrażenie osobliwych i względnych. Narracja przyjemna i wciągająca, zrównoważone proporcje opisów i dialogów, podział tekstu na logiczne partie, do których można wrócić w każdej chwili, choć ja zapoznałam się z książką podczas jednego spotkania.
Charlie Priest, były londyński policjant, obecnie prawnik, z sukcesem zarządzający własną firmą, cierpi na rozszczepienie osobowości, wykazuje się poczuciem dość cierpkiego humoru. Widzimy jak choroba utrudnia mu życie, podejrzewam, że w kolejnych tomach może okazać się w jakimś sensie pozytywem, sprzyjającą okolicznością w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. Jego brat po dokonaniu serii morderstw, zamknięty zostaje w szpitalu psychiatrycznym, a co ciekawe, jest doktorem psychologii. Do Charliego zgłaszają się przedstawiciele zamożnej i wpływowej rodziny Ellinderów, potentatów w branży farmakologicznej. Priest podejmuje wyzwanie ustalenia, kto stoi za brutalną śmiercią młodego dziedzica, Milesa Ellindera, który zaledwie kilka godzin wcześniej zaatakował Charliego żądając, aby wydał mu tajne dane zapisane na pendrivie. Mężczyzna nie zdaje sobie sprawy, w co koszmarnego pakuje się decydując się na przyjęcie zlecenia i na jakie wystawia się niebezpieczeństwo. W powieści sporą aktywnością wykazują się też kobiece postaci, interesująco śledzi się ich poczynania w partycypowaniu w nadawaniu biegu sprawom. Jak rolę w kryminalnym puzzle odgrywają jętki, dokąd one prowadzą i czym tak naprawdę są?
4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 402 strony, premiera 06.02.2019 (2017), tłumaczenie Wiesław Marcysiak
Książkę "Dom Jętki" zgarnęłam z półki "nowości".
zastanowię się nad ta pozycją :)
OdpowiedzUsuńFabuła intryguje :) a okładka przyciąga wzrok.
OdpowiedzUsuńZaraz podrzucam Zwykłemu Tacie :)
OdpowiedzUsuńOstatnio bardzo lubię thrillery kryminalne- pozycja jak najbardziej do rozważenia :)
OdpowiedzUsuń"Jak rolę w kryminalnym puzzle odgrywają jętki, dokąd one prowadzą i czym tak naprawdę są?
OdpowiedzUsuń"??? No właśnie... To jest powód do zatrzymania się, bo normalnie kryminały omijam...
Też jestem ciekawa jak taki mały insekt może wpłynąć na fabułę.
UsuńTa okładka od razu zachęca do przeczytania książki :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się! Piękne kolory.
Usuńdużo tych książek, a ani jednej nie czytałam pewnie😀😀😀
OdpowiedzUsuńOstatnio zauważyłam, że w tym gatunku, jeżeli istnieje retrospekcja wydarzeń, to cofamy się do czasów Wojen Światowych. Tutaj też nie jest inaczej, jednak zastanawia mnie jak radzi sobie nasz bohater z chorobą i czy bardzo utrudnia mu wykonywanie zawodu. Chętnie zapoznam się z tą książką. ;)
OdpowiedzUsuńNajbardziej mnie właśnie ciekawią czym tą tytułowe jętki. Klimat książki bardzo mi siępodoba
OdpowiedzUsuńBardzo lubię książki, ktorych akcja rozgrywa się w okresie II wojny światowej. Ten thriller kryminalny mnie intryguje. Zapisuję na mojej liście. Mam nadzieję że w tym roku przeczytam tytuły, którymi inspirujesz 😁
OdpowiedzUsuńFabula brzmi ciekawie, kolejna powiesc detektywistyczna do zapisania na liste 🙂
OdpowiedzUsuńOryginalny tytuł sprawia, że chce się sprawdzić, co zawiera książka w środku :-)
OdpowiedzUsuńCzytałam ostatnio,ale przyznam, że przerwałam w trakcie, coś mi nie podeszła ;/
OdpowiedzUsuńmusze przeczytac
OdpowiedzUsuńZa ten gatunek podziękuję, ale będę śledzić u Ciebie inne nowości 😉
OdpowiedzUsuńA kolejne tomy już sa wydane ?
OdpowiedzUsuńTo nie do końca mój gatunek ;) I raczej bym przez nią nie przebrnęła ;)
OdpowiedzUsuńOj joj jo... Trudna książka jak dla mnie
OdpowiedzUsuńMega w moim stylu i bardzo mnie zaciekawiła :D Życia mi nie starczy na wszystkie te książki :)
OdpowiedzUsuńChyba jednak się nie skuszę.
OdpowiedzUsuńBardzo intryguje, ale wiem, że to nie dla mnie i w trakcie czytania bym się znudziła. Wole bardziej seriale detektywistyczne niż książki.
OdpowiedzUsuńBrzmi naprawdę ciekawie i interesująco, chętnie zapoznam się z tym tytułem :)
OdpowiedzUsuńbrzmi nieźle.. lubię takie książki, więc chętnie sięgnę!
OdpowiedzUsuńKsiążka musi być mega wciągająca! Ostatnio coraz częściej zakładam do świata kryminałów - chociaż na razie tylko w wersji filmowej...:)
OdpowiedzUsuńW tym miesiącu mam tyły w czytaniu
OdpowiedzUsuńKocham kryminały ale tu mi się realizm zaciera seryjny morderca doktorem psychologii.
OdpowiedzUsuńUwielbiam thrillery, ale raczej po tę książkę nie sięgnę. Ja jednak jestem zwolenniczką mocnych i elektryzujących historii.
OdpowiedzUsuńsłyszałam wiele o tej książce. mam ją w swoich planach na ten miesiąc ;)
OdpowiedzUsuńChętnie przeczytam z racji roszczepienia osobowości naszego głównego bohatera. Dla mnie jest to niezwykle interesujące. A pomysł na książkę całkiem niezły.
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie napisane. Jestem pod wrażeniem i pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń