niedziela, 28 grudnia 2025

HOMO NIE TYLKO SAPIENS

INNA OPOWIEŚĆ O NASZYCH PRZODKACH

AGNIESZKA KRZEMIŃSKA

"Antropocen to nie epoka geologiczna. To moment, w którym Ziemia zaczęła odpowiadać na to, co zrobiliśmy.” Bruno Latour

Pamiętam, jakim zaskoczeniem była dla mnie treść książki Davida Graebera i Davida Wengrowa „Narodziny wszystkiego. Nowa historia ludzkości”, jak weszłam w inną niż zazwyczaj perspektywę historii w ramach spotkania z „Ewą. Ewolucja jest kobietą. Kobiece ciało i 200 milionów lat naszej historii” Cat Bohannon, jak z zainteresowaniem poznawałam książki Yuvala Noaha Harariego ("Sapiens. Narodziny ludzkości", "Sapiens. Filary cywilizacji", "Niepowstrzymani. Jak przejęliśmy władzę nad światem", "Niepowstrzymani. Dlaczego świat nie jest sprawiedliwy", "Nexus. Krótka historia informacji"), a teraz z zaangażowaniem wsłuchałam się w opowieść o naszych przodkach zatytułowaną „Homo nie tylko sapiens” Agnieszki Krzemińskiej. Publikacja spodobała mi się od strony merytorycznej i stylu narracji. Przypomniałam sobie historyczny materiał i zdobyłam świeże informacje.

Wiedza o wczesnych ludziach potrafi wprawić w zdumienie, burzyć dotychczasowe założenia i nadal skrywać mnóstwo tajemnic. Część z tego, czego nauczyłam się w szkole, co obowiązywało jako paradygmat, za sprawą kolejnych odkryć archeologicznych i nowych faktów, straciło na aktualności i jednoznaczności. Im bardziej posiłkujemy się zdobyczami technologii i lepszymi technikami weryfikacyjnymi w zdobywaniu dowodów, tym bardziej poszerzamy spektrum spojrzenia na historię człowieka, ale również zamęt w zbiorze danych. Układanka poglądu na daleką przeszłość gatunku ludzkiego pozbawiona jest uniwersalnego charakteru. Wymieniamy elementy na bardziej pasujące lub wręcz powiększamy obraz stylu życia i dokonań ówczesnych. Współczesna nauka dokonuje dekonstrukcji paradygmatów, podważa utarte poglądy, wyraża sceptycyzm wobec hipotez, obala mylne teorie, poddaje krytyce fałszywe założenia. Zmniejsza odczucie prymitywizmu tam, gdzie dominował w osądach, i rzuca refleksyjne wyzwania trendom.

Frapująco uświadamiałam sobie znaczenie zawirowań w liniowej wizji ewolucji cywilizacji, mnogości rozgałęzień, zwrotów, powtórek i krętych ścieżek, jakimi podążały, różnorodnych form przejścia w modelach gospodarczych, spektakularnych sukcesów i porażek, zaniechania innowacji na wyciągnięcie ręki ze względu na odmienne cele, styl życia, kulturę, potrzeby, przebieg i dynamikę rozwoju, a zatem i zahamowanie kaskady odkryć. Chociażby udomowienie ognia, w różnych okresach i miejscach. Rozwój technik obróbki drewna wpłynął na doskonalenie narzędzi kamiennych, jednakże jakże często koncentrujemy się na epoce kamienia i zapominamy o drewnie jako paliwie, budulcu, utrwalaczu technik, współdziałania, kultury i rytuałów.

Chętnie spojrzałam na scenariusze ewolucyjne człowieka rozmywające pojęcie gatunku i przesuwające granice człowieczeństwa. Przyglądałam się pozostałościom archeologicznym, bardziej sprawiedliwym niż dane historyczne, i doceniłam wkład kobiet w kreatywność, rozwój cywilizacji i kultury, prawdopodobieństwo znacznego udziału w wynalazkach i sztuce. Patriarchat bez matrylinearności i matrylokalności nie dawał pełnego obrazu. Zerkałam na różnorodne jedzenie pradziejowych przodków i runięcie tez o pozornie naturalnych dietach. Na zagadnienia związane ze zdrowiem i medycyną, agresją i altruizmem, nadmiernym eksploatowaniem ziemskich zasobów, nieodwracalnymi zmianami środowiska i przekształceniami krajobrazów.

Agnieszka Krzemińska w naturalnym, przyjaznymi i przejrzystym stylu prowadziła narrację. Zadbała o szczegółowość prezentowanego materiału, lecz bez zbędnej nadmiarowości. Harmonijnie połączyła rozdziały, każdy zaczynając cytatem odpowiadającym treści. Kilkanaście zdjęć i ilustracji dawało obraz tego, o czym była mowa, podkreślało znaczenie kluczowych przekazów i wprowadzało w archeologiczny klimat. Autorka uwzględniała informacje nie tylko z zagranicznej literatury, ale również z polskiej archeologii, badań i opinii rodzimych naukowców. Stworzyła indeks nazw geograficznych, etnicznych oraz stanowisk archeologicznych i kultur. Kilka pozycji z polecanej bibliografii wciągnęłam w plany czytelnicze. Im więcej dowiadujemy się o naszych źródłach i przodkach, tym więcej dowiadujemy się o nas samych, co nas kształtowało i w jaki sposób, dokąd zmierzamy jako ludzkość i czym się staniemy. Zerknij również na inną książkę Agnieszki Krzemińskiej, przedstawioną na Bookendorfinie, "Grody, garnki i uczeni".

4.5/6 - warto przeczytać
literatura popularnonaukowa, archeologia, historia, 310 stron, premiera 22.10.2025
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

11 komentarzy:

  1. Dobrze że autorka korzysta przy pisaniu książki z wielu źródeł

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla zainteresowanych może być bardzo wartościowa pozycja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem tego zdania!

      Usuń
    2. Mam wrażenie, że każdego może zainteresować

      Usuń
  3. W sumie to ta książka jest mile widziana u mnie, fabuła i sam pomysł ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwłaszcza że autorka korzystała ze źródeł naukowych

      Usuń
  4. ciekawa pozycja, na pewno warta przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie recenzje, które nie streszczają książki rozdział po rozdziale, tylko pokazują, jak zmienia się sposób myślenia czytelnika po lekturze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam książki Harariego, poszukam i tej, bo temat mnie interesuje

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawie zapowiada się ta książka. Muszę przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wędrówki po kuchni13 stycznia 2026 11:30

    Bardzo dobra, spokojna recenzja. Widać, że czytasz te książki nie po to, żeby je „odhaczyć”, tylko naprawdę z nimi myślisz. Dobrze pokazujesz, jak „Homo nie tylko sapiens” wpisuje się w szerszą zmianę myślenia o przeszłości człowieka i rozbraja szkolne uproszczenia.

    OdpowiedzUsuń