Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść detektywistyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść detektywistyczna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 października 2021

ZGADNIJ KTO TO? ŚLEDZTWO W NOWYM JORKU

GAUTHIER WENDLING

"Nagle w pobliżu odzywa się przeraźliwy dźwięk syreny... to alarm ze sklepu jubilerskiego... w oknie wywiercono okrągły otwór."

Wydawnictwo HarperCollins przygotowało nową serię dla młodych czytelników bazującą na zabawie w detektywa. Podobają mi się takie propozycje dla dzieciaków, które oprócz wciągającej fabuły mają do zaoferowanie coś więcej, sposób na ciekawe spędzenie czasu w krainie zagadek i łamigłówek. Klimat tajemnic podgrzewa ciekawość i buduje napięcie. Wyborny pomysł na ćwiczenie spostrzegawczości, logiczne myślenie, szybkie kojarzenie, analizowanie i wyciąganie wniosków. Trzeba wyłapywać właściwe wskazówki, unikać ślepych tropów, krok po kroku odpowiadać na pytania. Pomysł na książkową zabawę w detektywa bierze się z kultowej gry "Zgadnij kto to?", polegającej na eliminacji postaci z zaprezentowanej na początku listy podejrzanych, aż dojdzie się do tożsamości osoby, o którą chodzi.

Wskazanie właściwej osoby wcale nie jest takie łatwe dla dzieciaków, jak się na pierwszy rzut oka wydaje. Trzeba uważnie śledzić tekst, zapamiętywać wiele szczegółów, sprytnie radzić sobie z oddzieleniem tego, co ważna, od tego, co nieistotne. Moja młodziutka czytelniczka chętnie angażuje się w detektywistyczną zabawę, chociaż nie osiągnęła jeszcze minimalnego wieku wskazanego przez projektantów publikacji, to jednak z moją pomocą całkiem nieźle sobie radzi. Widać, że przyciąga ją intrygujące docieranie do prawdy poprzez dedukcję. W tym tomie serii chodzi o wskazanie złodzieja pieniędzy z baru, jadeitowej broszki w zakładzie jubilerskim i srebrnej łyżeczki w Empire State Building. W poznawaniu fabuły i tożsamości sprawcy pomaga przejrzysta szata graficzna, wypełniona kolorowymi ilustracjami, a także duża czcionka wspomagająca samodzielne czytanie. Jestem przekonana, że dzieci z wielkim entuzjazmem dołączą do śledztwa prowadzonego przez Tomka, Polaka przebywającego w Nowym Jorku na wymianie szkolnej, oraz Annę, Amerykankę marzącą o karierze dziennikarki. Przekonają się, jakie to przygody spotkały dziewczynkę i chłopca podczas wycieczki. Dowiedzą się, z czego słynie amerykańska metropolia. Sprawdzą się w roli nieugiętego i sprytnego detektywa.

4.5/6 - warto zachęcić dzieci do detektywistycznej zabawy
literatura dziecięca, powieść detektywistyczna, wiek 8+, 64 strony, premiera 28.07.2021
miękka okładka, format 13,2cm x 19,1cm, na podstawie gry "Zgadnij kto to"
tłumaczenie Karolina Marcinkowska, ilustracje Alice Risi
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl


sobota, 4 września 2021

OPERACJA KSIĘGA CZARODZIEJA

JØRN LIER HORST

OPERACJA tom 20

"Tam idzie pani, którą przecinano piłą na pół. - Dziadek Franz wskazał za okno. - Przecinano na pół? - zdziwił się Oliver."

Miasteczko Elvestad, usytuowane u ujścia rzeki Svenny, liczy niespełna tysiąc mieszkańców, a dzieje się w nim mnóstwo ciekawych rzeczy, widocznych na pierwszym planie i skrytych na drugim. Skrawki tajemnic w zadziwiający sposób docierają do Tiril Olsen i Olivera Tangstada, założycieli detektywistycznego biura. Dzieci podejmują się ciekawych i niebezpiecznych zleceń, a w rozwiązywaniu małych i dużych spraw zawsze pomaga im Otto, pies o wyjątkowych talentach tropiących. W "Operacji księga czarodzieja" bohaterowie dowiadują się o tajemniczej kradzieży cennych klejnotów. Doszło do niej wiele lat temu w Teatrze Królewskim. Nikt nie wpadł na pomysł, jak to się stało, nie było śladów włamania, ale podejrzenie szybko padło na iluzjonistę Fredrika Fernando. W jego domu znaleziono większość zabranych wartościowych przedmiotów, lecz nadal nie wiadomo, gdzie ukrył pozostałą część skarbów, w tym berło królewskie. Co więcej, osobliwie zniknęła również gruba księga czarodzieja mogąca zawierać przydatne tropy i wyjaśnienia.

Wciągająca i intrygująca historia z pakietem detektywistycznych zagadek. Wskazówki i tropy właściwych rozwiązań ukryto na każdej stronie. Trzeba być spostrzegawczym, aby je wyłapać. Przyda się biegłość w snuciu domysłów, umiejętność tworzenia skojarzeń, szybkie dopasowanie wzorów kluczy, biegłe czytanie mapy miasta i planów hotelowych pomieszczeń. Inskrypcja na grobie magika sporo podpowiada, tylko trzeba wpaść na pomysł, jak ją właściwie odczytać. Nie można bać się wejść na strych, może okazać się wielką skarbnicą zapomnianych przedmiotów, starych rzeczy pomagających w odkrywaniu prawdy. Potrafi być niebezpiecznie, zwłaszcza jeśli detektywi wejdą w drogę komuś, kto za wszelką cenę pragnie bogactwa. Czy uda się Oliverowi i Tiril dotrzeć do zaginionej księgi z opisem magicznych sztuczek i trików? Czy zdołają odgadnąć, do kogo należało koło szyfrowe? Czy trafią na miejsce ukrycia królewskiego berła?

Narracja ciepła i przyjazna, szybko mknie się po słowach, duża czcionka ułatwia samodzielne czytanie przez młodych pasjonatów książek. Liczne przygody, z nieoczekiwanym przebiegiem i różnorodnością incydentów, z pewnością zaangażują odbiorców w szukanie śladów przestępstwa. Oczekuje się, że dostrzegą znaczące detale w części ilustracyjnej. Oprawa graficzna ciekawa i przyjemna, zwraca uwagę i podtrzymuje zainteresowanie, znakomicie koresponduje z treścią, stanowi barwne uzupełnienie. Dla pragnących nauczyć się sztuczek magicznych, opracowano niezbędnik przygotowawczy do wykonywania sztuczek z balonem i karcianych. Nie zabrakło zestawu zleceń detektywistycznych dla Ottona. Zerknij na wcześniejsze tomy serii ("Operacja rupieciarz", "Operacja bałwan", "Operacja rower"). Przyjazne propozycje na udane rodzinne czytanie, z lekko prowadzonym kryminalnym pazurem, szczyptą dobrego humoru, ciekawymi zagadkami. Udane prezenty dla dzieci pragnących poćwiczyć pracę szarych komórek.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, detektywistyczna, wiek 6+, 64 strony, premiera 02.06.2021 (2019)
twarda okładka, format 210mm x 260mm
tłumaczenie Katarzyna Tunkiel, ilustracje Hans Jørgen Sandnes
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl

sobota, 28 sierpnia 2021

FAŁSZYWY DETEKTYW

ARSÈNE LUPIN DŻENTELMEN WŁAMYWACZ tom 2

DARIUSZ REKOSZ, na motywach serii MAURICE'A LEBLANCA

"Nie wiesz nawet, ile ciekawych rzeczy można się dowiedzieć z samej obserwacji drugiego człowieka."

Podążam tropem klimatycznych serii odwołujących się do klasyki i skierowanych do młodych czytelników, w tym także detektywistycznych powieści. Stare treści przystosowane do percepcji i wyobraźni dzieci znakomicie sprawdzają się jako impulsy do poszerzania horyzontów literackich i włączania pasji czytania w codzienność. Poznaję książki w towarzystwie młodych odbiorców, obserwuję reakcje i zaangażowanie. Ale i mnie wiele przyjemności sprawia wnikanie w mini powieści, przywoływanie wspomnień ze spotkań z oryginałami. "Fałszywy detektyw" powstał na motywach serii opowiadań i kryminałów Maurice'a Leblanca, ich pierwszą odsłonę opublikowano w tysiąc dziewięćset piątym roku. Arsène Lupin to przystojny dżentelmen i genialny włamywacz, okrada bogatych i rozdaje biednym, arcymistrz kamuflażu i król operatywności, nonszalancko pozostawia na miejscach przestępstw stylowy bilet wizytowy.

Dariusz Rekosz znakomicie klimatycznie przeniósł czytelnika do tysiąc dziewięćset dwudziestego piątego roku, zabrał do sennego miasteczka Chateauneuf-sur-Loire, gdzie w średniowiecznym zamku Malaquis, znany z uwielbienia dla antyków, baron Nathan Cahorn zamieścił drogocenne dobra, wspaniałe kolekcje różnych przedmiotów. Samo miejsce owiane jest legendami podszytymi strachem, historiami o tajemnicach i zbrodniach, mieszkańcy trwożnie myślą o zamkowych podziemiach. Wydaje się, że nie ma bardziej chronionego miejsca niż ta budowla z imponującą warownią. Pewnego dnia, baron otrzymuje list od Arsène'a Lupin ze śmiałym szantażem. Jeśli Cahorn nie wyśle cennych kolekcji na wskazane miejsce, Lupin zamierza zuchwale okraść go ze skarbów. Dżentelmen włamywacz wskazuje nawet konkretną datę przestępstwa. Śmiałe żądanie rozwściecza barona, przygotowuje się do obrony majątku. Media podchwytują ewentualność złodziejskiej afery, zwłaszcza że Lupin przebywa w najpilniej strzeżonym francuskim więzieniu. Czy Cahorn ugiął się przed wymuszeniem Lipina? Czy dżentelmen włamywacz zmuszony był dokonać imponującego skoku na cenne starocie? Zerknijcie też na pierwszy tom cyklu "Tajemnica pereł lady Jerland", w którym na transatlantyku Provence Lupin dopuścił się kradzieży pereł i znacznej ilości gotówki, a także na powieść dla dzieci, która otwiera cykl "Czarny Maciek".

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca, powieść detektywistyczna, wiek 9+, premiera 29.06.2021
twarda okładka, 164 strony, twarda okładka, format 13cm x 20,5cm, ilustracje Natalia Harańczyk
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl


 

sobota, 7 sierpnia 2021

ZGADNIJ KTO TO? DZIECKO SŁOŃCA

GAUTHIER WENDLING

"Za pięć wieków Dziecko Słońca powróci i odnajdzie skarb naszego miasta, a ono znów zabłyśnie w chwale."

Bardzo spodobała się nam, mnie i mojej młodziutkiej czytelniczce, zabawa w detektywa w ramach "Zgadnij kto to" Śledztwo w Nowym Jorku", dlatego z zainteresowaniem i przyjemnością zabrałyśmy się za kolejny tom nowej serii dla dzieciaków, przygotowanej przez HarperCollins. Szkoda, że natychmiast nie mamy okazji zapoznać się z pozostałymi dwoma, jednak najpierw musimy je zdobyć. 

"Zgadnij kto to? Dziecko Słońca" zrobiło na nas pozytywne wrażenie. Zgadywania było ciut mniej, za to klimat książki intensywniej wciągał, niesamowicie i odkrywczo. Wraz z kluczowymi postaciami, żądną przygód Leną i bujającym w obłokach Kacprem, dotarliśmy do zrujnowanego miasta Majów. Ojciec dzieciaków, profesor archeologii, badał tajemnice piramidy w Meksyku. Natrafił na tabliczkę z glifami, będącą kamieniem przepowiedni o ukrytym skarbie miasta. Lena i Kacper natychmiast zainteresowali się opcją zdobycia skarbu, entuzjastycznie podążali tropem proroctwa. Rodzeństwu nie brakowało sprytu, odwagi i determinacji. Czytelnik musiał wykazać się podobnymi cechami, aby móc dorównać tempa bratu i siostrze, podobnie jak oni, mocno kombinować w zabawie w skojarzenia, spostrzegawczość, porównania i logikę. Warto podkreślić przyjazną oprawę graficzną, kolorową i przejrzystą, a także dużą czcionkę ułatwiającą wprawianie się dzieci w samodzielne czytanie. Trudno było oprzeć się urokowi publikacji, wybornie zachęcała młodego odbiorcę do rozgrzewania szarych komórek. Atrakcyjnie ukazywała, jak wiele można zdobyć wiedzy i posiąść zdolności, kiedy dysponuje się giętkim i otwartym umysłem. Po każdym rozdziale czekały pomocne wskazówki, choć trzeba było umieć je odczytać na wspak. Dla tych, którym nie wszystko udało się skojarzyć, przygotowano na końcu książki rozwiązania, co ciekawe, w formie wyjaśniającej mini opowieści, przejrzyście i przyjaźnie tłumaczącej co i jak.

4.5/6 - warto zachęcić dziecko do detektywistycznej zabawy
literatura dziecięca, wiek 8+, 64 strony, premiera 28.07.2021
miękka okładka, format 13,2cm x 19,1cm, na podstawie gry "Zgadnij kto to?"
tłumaczenie Karolina Marcinkowska, ilustracje Alice Risi
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl


czwartek, 17 czerwca 2021

TAJEMNICA PEREŁ LADY JERLAND

ARSÈNE LUPIN DŻENTELMEN WŁAMYWACZ tom 1

DARIUSZ REKOSZ, na motywach serii MAURICE'A LEBLANCA

"To niesamowicie inteligentny i sprytny człowiek. Wodzi wszystkich nas za nos i nie pozostawia po sobie w zasadzie żadnych śladów."

Wydawnictwo Tandem wpadło na genialny pomysł zaprezentowania młodym czytelnikom różnych klimatycznie serii obejmujących klasykę, w tym także detektywistycznych powieści. Stare treści przystosowane do percepcji i wyobraźni dzieci i młodzieży znakomicie sprawdzają się jako impulsy do poszerzania horyzontów literackich i włączania pasji czytania w codzienność. Poznaję książki w towarzystwie młodych odbiorców, obserwuję ich reakcje i zaangażowanie. I mnie wiele przyjemności sprawia wnikanie w mini powieści, przywoływanie wspomnień ze spotkań z oryginałami. "Tajemnica pereł lady Jerland" powstała na motywach serii opowiadań i kryminałów Maurice'a Leblanca, ich pierwszą odsłonę opublikowano w tysiąc dziewięćset piątym roku. Arsène Lupin to przystojny dżentelmen i genialny włamywacz, okrada bogatych i rozdaje biednym, arcymistrz kamuflażu i król operatywności, nonszalancko pozostawia na miejscach przestępstw stylowy bilet wizytowy.

Dariusz Rekosz przeniósł czytelnika do tysiąc dziewięćset dwudziestego piątego roku, zabrał w podróż liniowcem Provence, wypływającym z francuskiego miasta Bordeaux do Nowego Jorku. Podobały mi się opisy mody, rozrywek i społecznych konwenansów z ówczesnej epoki, udało się ciekawie zaprezentować ducha tamtych czasów. Postaci ciekawie przedstawiono. Jean Andrezy, podróżnik i doradca handlowy, szybko wzbudził sympatię podróżników, uczynny i zaradny. Nelly Underdown, pochodziła z nieprzyzwoicie bogatej rodziny, ojciec zarządzał koncernem Kodaka, sprytna i rezolutna. Jej towarzyszkę rejsu, lady Jerland, perfidnie okradziono z cennej kolekcji pereł. Kapitan Pierre Henry zatrwożył się, kiedy otrzymał telegram, że na jego statku skrył się Arsène Lupin. Czwórka wspomnianych osób zawiązała drużynę detektywistyczną, przeprowadzała prywatne śledztwo, ustalała, za czyją tożsamością pasażerów z pierwszej klasy skrył się owiany sławą złodziej. Z uśmiechem czyta się o ich próbach, perypetiach i przygodach, choć momentami wkrada się nieco monotonii, obniża napięcie i brakuje konsekwencji w postawach bohaterów. Czy tajemniczy Lupin zdoła wywieść w pole ludzi, którzy zastawiają na niego pułapkę? A może ktoś z pasażerów zgarnie wysoką nagrodę za przyczynienie się do złapania przebiegłego włamywacza? Zerknijcie też na inną powieść dla dzieci Dariusza Rekosza, która otwiera cykl "Czarny Maciek".

4/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, powieść detektywistyczna, wiek 9+, premiera 18.05.2021
twarda okładka, 164 strony, twarda okładka, format 13cm x 20,5cm, ilustracje Natalia Harańczyk
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl


 

piątek, 23 kwietnia 2021

OPERACJA ROWER

JØRN LIER HORST

OPERACJA tom 19

"Niewiele możemy zrobić, kiedy nikt niczego nie widział."

Dopiero od trzech tomów gościmy w tej serii detektywistycznej dla młodych czytelników, ale już zdążyliśmy ją polubić i niecierpliwie wyczekiwać kolejnych odsłon. Wcześniej chętnie zapoznaliśmy się z "Operacją rupieciarz" i "Operacją bałwan". Przyjazne propozycje na udane rodzinne czytanie, z lekko poprowadzonym kryminalnym pazurem, szczyptą dobrego humoru, ciekawymi zagadkami do rozwiązania. Co prawda, "Operacja rower" mniej trzyma w napięciu w stosunku do poprzedniczek, ale i tak frapująco angażuje uwagę młodych miłośników logicznego myślenia i zaskakujących przygód. Wiele się dzieje, wydarzenia następują w szybkim tempie, trzeba błyskawicznie kojarzyć dowody, trafnie wyprzedzać zamierzenia przestępców, odpowiednio interpretować osobliwe zbiegi okoliczności. Nie brakuje efektownych incydentów, sensacyjnych nut, zabawnych sytuacji. Brakło większego trzymania w napięciu, lecz i spokojniejsze tomy w serii przydają się, by lepiej poznać kluczowe postaci, schemat działania i osiągania sukcesów.

Tiril i Oliver, z udziałem tropiącego psa Otto, rozwijają działalność założonego przez siebie biura detektywistycznego. Podejmują się spraw zwyczajnych, dla których policja nie zawsze znajduje czas, rozwiązują problemy krążące wokół porządku publicznego. Tym razem, starają się wyjaśnić liczne kradzieże jednośladów, jednak mają mało do dyspozycji dowodów i wskazówek. Zdają się na rwane skojarzenia i cząstkowe wnioski. Tam, gdzie inni przechodzą obojętnie, oni dostrzegają istotne szczegóły, krok po kroku przybliżają się do słusznych rozwiązań. Okazuje się, że wiedza matematyczna może być sprzymierzeńcem w codziennym życiu i wyjątkowych okolicznościach. Przyjemnie wyszukuje się punktów stycznych sprawy, poddaje je analizie i tłumaczeniu. Trzeba wykazać się pomysłowością, zaradnością i sprytem. Jaki udział w składaniu puzzli niewiadomych w zgrabną całość ma mewa skrzecząca wysoko nad głowami ludzi? A może przypadek decyduje o powodzeniu w misji młodych detektywów? Najlepiej nie wahajcie się i przekonajcie się sami.

4/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, detektywistyczna, wiek 6+, 96 stron, premiera 10.03.2021 (2019)
twarda okładka, format 150mm x 205mm
tłumaczenie Katarzyna Tunkiel, ilustracje Hans Jørgen Sandnes
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl

środa, 6 stycznia 2021

OPERACJA BAŁWAN

JØRN LIER HORST

OPERACJA tom 18

"Tajemnicze sprawy to nasza specjalność."

Wcześniej zaprezentowałam "Operację Rupieciarz", wypełnioną kryminalnymi nutami powieść dla młodych czytelników, a teraz osiemnastą odsłonę serii. Zaznaczam, że tomy można czytać bez konieczności znajomości poprzednich. "Operacja bałwan" to fabularyzowany zeszyt książeczka wypełniony po brzegi, wcale nie tak łatwymi, zadaniami i zagadkami. Ukrywają się w tekście i na ilustracjach. Para dzielnych detektywów, Tiril i Oliver, a także towarzyszący im pies Otto, zajmują się wielce osobliwą sprawą zaginięcia ozdoby świątecznej. Co ciekawe, przedmiot ten słynął z tego, że był koszmarnie brzydki, zatem kto i po co go ukradł?

Biuro detektywistyczne musi dokładnie obejrzeć miejsce przestępstwa, sprytnie wywnioskować, jakimi metodami posłużył się złodziej, szybko podążyć tropem znikających śladów, uważnie przepytać świadków, skrupulatnie zbadać odkryte dowody, zmyślnie połączyć fragmenty kartek w całość, pospiesznie odszukać kluczowy dla sprawy przedmiot, niewidzialnie zajrzeć do starego budynku, właściwie zinterpretować mapę, zidentyfikować kogoś w przebraniu, złamać trudny szyfr. Przydatne będą dwie cechy: sokole oko i krucza mądrość. Czy udało się młodym detektywom odnaleźć złodzieja bałwana i powstrzymać go przed popełnieniem innego przestępstwa? Na końcu książeczki proponuje się czytelnikom udzielenie pomocy Ottonowi. Niezwykły pies otrzymywał wymagające zlecenia, by się do nich przymierzyć nieodzowna jest znajomość całej historii i wyjątkowa spostrzegawczość, trzeba po prostu mieć dobrego nosa do wywąchiwania tajemnic. 

"Operację bałwan" rozwiązywałam z dzieckiem koleżanki, z uśmiechem obserwowałam, jak pięcioletnia dziewczynka angażowała się w zabawę, zaskakiwała silnym pragnieniem wyjaśnienia kradzieży bałwana, bardzo starała się dostrzec wszelkie ślady, tropy i dowody. Książeczkę może samodzielnie czytać już ciut starsze dziecko, duża czcionka ułatwia ćwiczenie biegłości w poznawaniu treści, zaś ciekawe i barwne ilustracje pełnią równorzędną rolę we współtworzeniu interesującej i wciągającej rozrywki. Jørn Lier Horst fantastycznie zachęca młodych czytelników do zmierzenia się z łamigłówkami. Przygotował sporą pulę detektywistycznych przygód, co kartka to mini misja do wypełnienia. Publikację przerabia się przez kilka dni, zatem zimowe wieczory to doskonałe okazje do spotkań z sympatycznymi bohaterami. Tytuł warto uwzględnić na liście udanych pomysłów na prezent dla dzieciaków pragnących poćwiczyć pracę szarych komórek.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, detektywistyczna, wiek 6+, 36 stron, twarda okładka, format 210mm x 260mm
premiera 30.10.2020 (2017), ilustracje Hans Jørgen Sandnes, tłumaczenie Katarzyna Tunkiel
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl

sobota, 2 stycznia 2021

OPERACJA RUPIECIARZ

JØRN LIER HORST

OPERACJA tom 17

"Co dla jednych jest rupieciem, dla innych może być cenne."

Ochoczo sięgam po książki Jørna Liera Horsta, jednak dotychczas ograniczałam się do tych skierowanych do dorosłych czytelników. Na Bookendorfinie zaprezentowałam "Punkt zero", "Zła wola", "Kluczowy świadek", "Felicia zaginęła", "Gdy morze cichnie", "Jedna jedyna", "Nocny człowiek" i "Szumowiny". A ponieważ intrygująco mnie wkręciły, postanowiłam poszerzyć znajomość twórczości norweskiego pisarza o książeczki dla dzieci, ale nie zwykłe historie, lecz wypełnione zagadkami kryminalnymi. Na pierwszy ogień poszła "Operacja Rupieciarz", i choć to siedemnasta odsłona serii o niezwykłym Biurze Detektywistycznym, to każdy tom można czytać bez znajomości poprzednich, numeracja służy utrzymaniu porządku.

Bardzo sympatyczna opowieść o liczącym zaledwie tysiąc mieszkańców miasteczku Elvestad. Niesamowite, jak wiele tajemnic skrywa osada ulokowana u ujścia rzeki Svenny. Ci, którzy myślą, że nic się w niej nie dzieje, mocno się mylą. Tu nawet sprawy u zwykłych sąsiadów przybierają dynamiczny bieg, zaskakują nagłym zwrotem akcji. W środku emocjonujących wydarzeń dwójka dzieciaków i pies. Tiril i Oliver, oraz czworonóg Otto, podążają tropem osobliwych zaginięć śmieci, klamotów i rupieci z domów mieszkańców Elvestad. Rozwiązanie sprawy postawi przed nimi spore wyzwanie, rabuś śmiało sobie poczyna. Trzeba wykazać się smykałką do szybkiego dostrzegania nietypowych zjawisk, zauważyć to, co innym umyka, chociaż jest na samym widoku, nie ustawać w dociekliwości i chęci wyjaśnienia tajemnicy. Po co złodziejowi bezwartościowe rzeczy? Na jaki genialny, lecz ryzykowny, pomysł wpadną dzieci, aby odkryć prawdę? Czy uda się sympatycznej parze detektywów, jakby nie było amatorów, zdemaskować czarny charakter i udowodnić winę?

Narracja ciepła i przyjazna, szybko mknie się po słowach, duża czcionka ułatwia samodzielne czytanie przez młodych pasjonatów książek. Liczne przygody, z nieoczekiwanym przebiegiem i różnorodnością incydentów, z pewnością zaangażują odbiorców w szukanie śladów przestępstwa. Oczekuje się, że dostrzegą znaczące detale w części ilustracyjnej. Oprawa graficzna ciekawa i przyjemna, zwraca uwagę i podtrzymuje zainteresowanie, znakomicie koresponduje z treścią, stanowi barwne uzupełnienie. Przybliżaną historię podzielono na mini rozdziały, wprowadzające logiczny podział i umożliwiające niekłopotliwe przerwanie czytania, gdy czytelnik ma w końcu iść spać. Bo to, że z ochotą pochłaniać będzie książkę, wraz z postaciami przeżywać porywające detektywistyczne przygody, jestem przekonana. Dowie się, jak wiele znaczy prawdziwa przyjaźń, zgodna współpraca, wzajemne zaufanie, a także pomysłowość i przebojowość, ale też oczywiście pasja odkrywania tajemnic. W bonusowej części książki zebrano mini zadania, tajne wiadomości i wskazówki dla detektywów. Fantastycznie będzie nadrobić z młodą czytelniczką poprzednie tomy.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, detektywistyczna, wiek 6+, 104 strony
twarda okładka, format 150mm x 205mm, premiera 23.10.2020 (2018)
ilustracje Hans Jørgen Sandnes, tłumaczenie Katarzyna Tunkiel
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl

poniedziałek, 9 lipca 2018

PIES BASKERVILLE'ÓW Conan Doyle

"Są ludzie, którzy sami nie mając geniuszu, posiadają talent pobudzania go u innych."

Pierwszorzędna klasyka powieści detektywistycznej, uniwersalna w swej odsłonie, napisana sto siedemnaście lat temu wciąż uroczo niestarzejąca się, wywołująca fantastyczne wrażenia czytelnicze. Barwne oddanie klimatu panującego w Anglii przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku, wprowadzenie w ówczesne relacje społeczne, nawiązanie do analitycznych i logicznych zdolności umysłu człowieka. Z przyjemnością przyglądamy się metodom pracy wybitnego detektywa Sherlocka Holmesa i jego sympatycznego przyjaciela doktora Johna Watsona. Portret duetu przemyślany i dopracowany w szczegółach. Ochoczo wsłuchujemy się w dialogi podszyte wzorcami dawnej epoki i szczyptą dobrego humoru. Narracja z perspektywy powiernika Holmesa idealnie wpisuje się w obraz detektywistycznych wyzwań i podsycania zaciekawienia z dreszczykiem. Czytelnik za sprawą przyjaznego stylu pisania wygodnie wędruje po rozdziałach opowieści, chętnie poddaje się intensyfikacji napięcia i kulminacji odkrywania niewiadomych, a przy tym jest miło zaskakiwany. Do takich dzieł literackich wraca się z nostalgią, skwapliwie wsłuchuje w nieco archaiczny głos, odczuwa brzmienie minionej epoki. Pozytywnie zazdroszczę tym, którzy po raz pierwszy spotkają się z książką, intrygującą fabułą w otoczeniu klimatycznych ilustracji Sydneya Pageta.

Majątek Baskerville Hall najlepsze lata świetności ma już za sobą, ale wciąż imponuje lokalizacją wśród rozległych, dzikich, kryjących wiele przedziwnych tajemnic moczarów. Owiany mroczną legendą wzbudza jednocześnie fascynację i trwogę. Tragiczna i gwałtowna śmierć potomka starego, choć podupadłego rodu sir Charlesa Baskerville'a, przepowiedziana w rękopisie z tysiąc siedemset czterdziestego drugiego roku, wzbudza zainteresowanie Sherlocka Holmesa. Piętna klątwy i zbrodni, w której główną rolę odgrywa upiorny demoniczny czarny pies, domagają się rozumnego i wolnego od zabobonów wyjaśnienia. Nowe osobliwe zdarzenia powiększają szereg drobnych tajemnic, pozornie przypadkowych incydentów i niewytłumaczalnych wypadków.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
powieść detektywistyczna, 226 stron, premiera 16.05.2018 (1901)
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Vesper.