środa, 10 sierpnia 2016

ŻONA PLANTATORA HERBATY Dinah Jefferies 217/2016

"Nikt jej nie powiedział, że bycie matką to życie wypełnione miłością absolutną, zapierającą dech. To również strach tak wielki, że wstrząsa całym jestestwem. Nikt jej nie uświadomił, że te dwa uczucia są sobie tak bliskie."

Dinah Jefferies zabiera czytelnika we wspaniałą podróż do pierwszej połowy dwudziestego wieku, śladami angielskich kolonistów na cejlońskich ziemiach. Autorka wspaniale oddaje zachwycające piękno kontrastowej egzotycznej przyrody, soczystej zieleni herbacianych plantacji, bieli kwiatów palm czy żółci tulipanowców. Doskonale wyobrażamy sobie powab upajającej mieszanki wszechobecnych zapachów jaśminu, cynamonu i drzewa sandałowego. Powieść to również obraz różnic rasowych, klasowych, kulturowych, językowych i stereotypów panujących w ówczesnych czasach. Warto podkreślić plastyczną narrację, przekonywujące oddanie nastroju, wierne odzwierciedlenie klimatu, magiczne przyciąganie uwagi, fascynującą umiejętność oddziaływania na emocje. Ale przede wszystkim ciekawą i intrygującą fabułę, niespodziewane wydarzenia, zaskakujące zwroty akcji, płynnie przeplatające się wątki i mocno satysfakcjonujące zakończenie. Czytanie tak napisanej książki to prawdziwa radość i przyjemność, ciężko się od niej oderwać, w bardzo szybkim tempie pochłaniamy niemal pięćset stron powieści, trudno oprzeć się pokusie, aby jak najszybciej dowiedzieć się, jak potoczą się losy głównych bohaterów.

Dziewiętnastoletnia Gwen Hooper, pełna ciekawości, nadziei i zapału, udaje się na Cejlon, aby dołączyć do Laurence, świeżo poślubionego angielskiego plantatora herbaty. Początkowo całkowicie pochłania ją czar i egzotyka wyspy, nie może nasycić zmysłów jej urokiem i przyciągającą odmiennością. Jednakże zaczyna wyczuwać ze strony męża pewien dystans, tajemnicze i niepokojące ślady przeszłości, dowody na istnienie celowo zapomnianych miejsc i osób. Jak wiele sekretów skrywa rodzina Laurence? Dlaczego tak mocno obawiają się je wyjawić? Czy te przeszłe zawiłości nie okażą się złowieszcze, nie doprowadzą do dramatycznych wydarzeń, bólu i udręki? Piękna powieść o niezwyklej potędze matczynej miłości, nieukojonym bólu rozłączenia z najbliższą sercu osobą, wyniszczającej sile poczucia winy, nakładających się warstw kłamstw i oszustw, świadomym skazywaniu się na nieustanny strach i obawę. Po przeczytaniu tej historii natychmiast nasuwają się refleksje o przerażającej kruchości ludzkiego szczęścia, które przy nieodpowiednim traktowaniu błyskawicznie wymyka się z rąk. Zastanawiamy się nad uspokajającą i dodającą otuchy mocą wybaczania innym, a także nad ogromnym i często nieprzezwyciężonym trudnościom wybaczania samemu sobie. Książka zapewnia kilka godzin sympatycznego, wzruszającego i wciągającego zaczytania, warto po nią sięgnąć.

5/6 - koniecznie przeczytaj
powieść historyczna

Data premiery: 20.07.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

SZCZĘŚCIE W NIESZCZĘŚCIU Izabella Frączyk 216/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"...prawdziwa miłość zaskakuje człowieka w najmniej odpowiednim momencie i zawsze wtedy, kiedy się jej nie spodziewamy. Nie mamy na nią wpływu, więc szukanie jej na siłę nie ma najmniejszego sensu. Bo wtedy rozczarowanie murowane."

Sympatyczna powieść, utrzymana w ciepłym i przyjemnym klimacie, idealna na popołudniowy relaks z książką w ręku, odseparowanie się od problemów dnia codziennego, wprowadzenie w pogodny nastrój. Wiele w niej optymistycznych nut, dobrego humoru, radosnej atmosfery. Choćby nie wiem jak bardzo życie się nam nie układało, wszystko nagle przestawało się sprawdzać, zawsze trzeba trwać w nadziei i ufności, że szczęście się do nas uśmiechnie, że w najbliższym czasie ma nam coś ciekawego i niepowtarzalnego do zaoferowania. Wystarczy dobrze się rozglądać, odpowiednio odczytywać sygnały, w poszukiwaniu tego, co dalekie, nie przeoczać tego, co bliskie i na wyciągnięcie ręki. Książkę czyta się lekko i swobodnie, z uśmiechem przyglądamy się zabawnym perypetiom głównych bohaterek, splotom okoliczności i sytuacjom. Można powiedzieć, że problemy rozwiązują się zadziwiająco łatwo, wręcz bajkowo, jednak dużo zależy właśnie od tego, przez jak bardzo kolorowe okulary patrzymy na świat.

W życiu mocno poukładanej i perfekcyjnej Klary zaszły wielkie zmiany, jej świat rozpadł się na kawałki, umarła ukochana babcia, w przykrych okolicznościach rozstała się z narzeczonym, kariera w pośrednictwie nieruchomości załamała się. Pomocną dłoń wyciąga przyjaciółka Zośka, powiernik wszelkich sekretów, smutnych i radosnych myśli. Klara usilnie próbuje na nowo poukładać swoje życie, ale przedtem musi odpocząć od tego, co ją spotkało, zdystansować się od kłopotów i przygnębiających myśli, wyjechać na wieś, gdzie najlepiej łapie się spokój i wyciszenie. Jak bardzo zmieni się los kobiety, kiedy w końcu zdecyduje się na przeprowadzkę do urządzonego w starym stylu domu, który otrzymała w spadku bo babci? Co ją tam czeka, jakie skarby odkryje, do jakich tajemnic dotrze? Czy będzie potrafiła zmierzyć się z kolejnymi wyzwaniami, przedefiniować własną tożsamość, odkryć swoje najskrytsze marzenia, podjąć walkę o własne szczęście i prawdziwe uczucie? A może przeznaczenie nieco ją wspomoże, wskaże właściwy kierunek, podaruje porcję pomyślności i powodzenia?

4/6 - warto przeczytać
literatura współczesna

Data premiery: 09.08.2016
Wcześniej: "Pokręcone losy Klary"

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

SYN Lois Lowry 215/2016

DAWCA tom 4

"Pragnęła tylko być ze swoim dzieckiem, czuć ciepłą miękkość jego szyi, gdy tuliło się do niej, szeptać do niego i wiedzieć, że z radością słucha jej głosu. Ale uczucia te... były niewłaściwe. Nienormalne. Niedozwolone."

Żal mi, że to już koniec tego cyklu, wspaniale się w nim odnalazłam, i choć kierowany do młodzieży, to jednak potrafi wciągnąć i starszego czytelnika. Czwarty tom fantastycznie spina klamrą poruszane wcześniej wątki, otrzymujemy wiele uzupełniających informacji z przeszłości bohaterów, poznajemy ich wzajemne powiązania i zależności, śledzimy na bieżąco wyzwania, jakie przed nimi stawia przeznaczenie. Mnóstwo przygód, zaskakujących wydarzeń, ciekawych zbiegów okoliczności, a przy tym różnorodne odcienie walki dobra ze złem, ścierania się ludzkich ułomności i wyjątkowych umiejętności, przebudzania się cech świadczących o złożoności charakterów, i to w świecie, w którym obowiązuje jednolitość i jednorodność, a indywidualizm i własne zdanie są niepożądane i eliminowane. To także fascynująca opowieść o sile rodzicielskiej miłości, odwadze przeciwstawienia się narzuconym regułom, oddaniu i poświęceniu. Dynamiczna akcja, sporo niespodziewanych zwrotów akcji, niebezpiecznych prób hartu ducha i śmiertelnych zagrożeń. Książka dostarcza wiele czytelniczej satysfakcji, lekka i swobodna narracja, wypełniona emocjami, umiejętnie stopniująca napięcie, zachęcająca do śledzenia fabuły, przeżywania wspólnie z bohaterami ich przygód, poznawania intrygująco wykreowanego świata.

Młodziutka Klara nie potrafi zapomnieć o synu, za wszelką cenę pragnie towarzyszyć mu w życiu, a nie jest to możliwe w społeczeństwie, które neguje intensywne uczucia, oferując bezbarwną rzeczywistość, bez koloru, muzyki i spontaniczności. Nie zna imienia chłopczyka, nie powinna nawet poznać jego płci, nie może go swobodnie przytulić, spędzić z nim radosnych chwil, nauczyć czegoś od serca i przekazać uczucia. W tym społeczeństwie nie ma uzasadnienia dla słowa kocham, nie dopuszczają do tego surowe zasady i pigułki przyjmowane przez członków osiedlowej społeczności. Za sprawą zaskakującego zbiegu okoliczności dziewczyna wyrusza wypełnioną bolesnymi przygodami i smutkiem podróż. Pragnie odnaleźć swoje dziecko, które zaginęło w zaskakujących okolicznościach. Czy morze i góry okażą się jej wybawieniem? Ile niebezpieczeństw na nią czeka? Dlaczego przyjdzie jej podjąć tak trudne życiowe decyzje? Jaką ofiarę poniesie w imię bezgranicznej i najczystszej miłości? Niezwykle interesująco rozwinięte zostały również losy Jonasza, Kiry i Gabiego. Z wielką przyjemnością ponownie spotykamy się z nimi, chętnie im kibicujemy i sympatyzujemy z nimi. Powieść napisana lekkim i sugestywnym stylem, z pouczającym przesłaniem subtelnie wplecionym w scenariusz akcji, wzruszającym i zmuszającym do refleksji. Ciekawa propozycja czytelnicza, z którą warto zapoznać się, podobnie jak z poprzednimi tomami cyklu.

"Dawca" tom 1, "Skrawki błękitu" tom 2, "Posłaniec" tom 3

4.5/6 - warto przeczytać
fantastyka

Data premiery: 18.11.2015

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Galeria Książki. :)

niedziela, 7 sierpnia 2016

POSŁANIEC Lois Lowry 214/2016

DAWCA tom 3

"To było złudzenie, splątany supeł lęków, oszustw, mrocznych walk o władzę, który... niemal wszystko zniszczył. Teraz rozplątywał się, rozwijał niczym rozkwitający kwiat jaśniejący nowymi możliwościami."

Trzeci tom i kolejne pozytywne wrażenie wywołane wspaniałą historią, dopracowaną w każdym szczególe, mocno wciągającą, chwytająca za serce, skłaniającą do przemyśleń i zadumy. Autorka pięknie połączyła dwie poprzednie powieści cyklu, w wielu aspektach nawiązując do nich, a jednocześnie tworząc coś zupełnie odmiennego, w fabule, jej umiejscowieniu, postawie bohaterów, klimacie i nastroju. Z przyjemnością śledzi się taki scenariusz wydarzeń, opisany lekkim i swobodnym stylem, wypełniony emocjami, ale również ciepłymi barwami. Świat znów zmienia swoje oblicze, nic nie jest dane na zawsze, o wartościowe rzeczy należy dbać, pielęgnować je, inaczej mogą wymknąć się spod kontroli, przybrać mroczny i niebezpieczny wydźwięk, nieodwracalnie zniszczyć to, co najcenniejsze w człowieku. Bez względu na wiek czytelnika, opisywana opowieść wciąga prawdziwością i szczerym przesłaniem. Mnóstwo fascynujących przygód, zaskakujących zwrotów akcji, interesującego rozwinięcia losów nowych i dotychczas poznanych sympatycznych postaci, inspirujących myśli o miłości, przyjaźni, bliskości, rodzinnych więzach, oddaniu, uczciwości, wierności i zaufaniu. Zajmująca lektura, świetnie się w niej odnajdujemy, dobra rozrywka z mocno zaskakującym zakończeniem.

Głównym bohaterem jest Matt, ciekawy świata i energiczny chłopiec, który sześć lat wcześniej przybył wraz z Widzącym do Wioski w poszukiwaniu akceptacji, zrozumienia, bezpieczeństwa, nowego domu i rodziny. Doskonale sprawdza się jako doręczyciel wiadomości, wędrując przez dziki Las, nie dla każdego otwierający swe mroczne ścieżki. W miarę dojrzewania, Matt odkrywa zaskakujący rodzaj mocy głęboko w nim tkwiącej. Trudno nad nią zapanować, zaczyna się od słabego wrażenia, które stopniowo rośnie w siłę i potęgę. Chłopak uczy się wykorzystywać ten niezwykły dar w słusznym celu. Jakie groźne i niebezpieczne pułapki czekają na Matta? Dlaczego umiejętności chłopca okazują się tak bardzo znaczące dla mieszkańców wioski? Jaką rolę odgrywa widzący więcej niż inni przywódca i zdolna hafciarka Kira? Skąd przemiana wsi, ze spokojnej oazy w miejsce wypełnione gniewem, wrogością, wręcz nienawiścią? Co sprawia, że wśród ludzi pojawia się tyle negatywnych myśli i egoistycznych uczuć? Gdzie leży granica przeciętności, mierności i mizerności? Do jakiego stopnia można wyrzec się własnego ja, wymienić głębię serca na rzeczy mało istotne i nieważne? Jak bardzo człowiek pozwoli omamić się przez materialne synonimy bogactwa, powierzchowność, złudzenie i nijakość? Czy wciąż musimy popełniać te same błędy, nie wyciągając konstruktywnych wniosków z poprzednich?

"Dawca" tom 1, "Skrawki błękitu" tom 2

4.5/6 - warto przeczytać
fantastyka

Data premiery: 18.03.2015

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Galeria Książki. :)

sobota, 6 sierpnia 2016

SKRAWKI BŁĘKITU Lois Lowry 213/2016

DAWCA tom 2

"Bądź dumna ze swojego bólu... Jesteś silniejsza od tych, którzy go nie znają."

Ciepła i wzruszająca historia o samotności, wykluczeniu, niezrozumieniu, odrzuceniu, ale również o sile przyjaźni, mocy zaufania, głębi empatii, potrzebie poznania siebie i określenia własnej tożsamości. To co dla jednych jest niepotrzebne, nieakceptowalne i niepożądane, dla innych staje się wielkim darem, źródłem potęgi, mądrości i szlachetności serca. Ze słabości może narodzić się największa odwaga, z samotności ciepłe barwy uczuć, z brutalności pełne zrozumienie, a z opuszczenia umiejętność słuchania i chęć pomocy innym. Wszędzie na świecie, nawet na opuszczonej ziemi, zdolny jest urosnąć i zakwitnąć najpiękniejszy kwiat, potrzeba tylko odpowiedniej ręki, która będzie dbała o roślinę, użyźniając ją mieszanką ufności, wiary i nadziei. Książkę czyta się z wielkim zainteresowaniem, szybko przewracając strony w niecierpliwości wyczekiwania dalszych zaskakujących wydarzeń. Opisy subtelne i sugestywne, narracja z wrażliwością i refleksyjnie, napięcie nieśpieszne i z przesłaniem. Drugi tom ma niewiele wspólnego z pierwszym, oprócz fascynującego przedstawienia kolejnego wzorca społeczeństwa, wypaczonego i opartego na manipulacji. Bardzo ciekawie zobrazowano wewnętrzne rozterki bohaterów, ich usilne dążenie do poznania prawdy, próby zrozumienia niesprawiedliwych zasad, dyskryminujących praw i surowo narzucanych ról społecznych. Ponownie wyraźnie okazuje się, że trwanie w skrajnościach i ślepym posłuszeństwie nie przynosi nic dobrego ludzkości.

Młodziutka dziewczyna Kira, ze zręcznymi dłońmi, mądrą głową i umiejętnością opowiadania barwnych historii, po śmierci matki zostaje zupełnie sama, bez rodziny, przyjaciół czy znajomych, którzy zechcieliby się nią zaopiekować. Jak się szybko okazuje, akceptowana była przez mieszkańców rodzinnej wioski tylko ze względu na silną pozycję dziadka w lokalnej społeczności. Teraz zmuszona jest zmierzyć się z uprzedzeniem, zaślepieniem, zachłannością i nienawiścią ze strony innych. Czy niezwykły talent do hafciarstwa pomoże Kirze znaleźć nowe bezpieczne schronienie? Czego oczekiwać będzie od niej zagadkowa rada opiekunów? Jakie intrygujące tajemnice odkryje dziewczyna podczas wykonywania przydzielonej jej pracy? Skąd powinna zaczerpnąć i w jaki sposób zachować wyjątkowo cenne skrawki błękitu? Dlaczego przeznaczenie skrzyżuje ścieżki życia Kiry, rzeźbiarza Thomasa, śpiewaczki Jo, uśmiechniętego chłopca Matta i sympatycznego psa Patyka? Jakie będą ich wzajemne relacje i w jakim kierunku potoczą się ich losy? Zakończenie powieści przyszło zbyt wcześnie, spodziewałam się dłuższego pociągnięcia tej historii, pojawiło się wiele intrygujących wątków, które można mocniej rozbudować, ale właśnie to zachęcające przymuszanie młodego czytelnika do indywidualnego dopowiedzenia wybranych aspektów ma swoje uzasadnienie i urok. Z niecierpliwością sięgam po kolejne tomy cyklu, oczekując potwierdzenia wysuwanych przypuszczeń i domysłów.

"Dawca" tom 1

5/6 - koniecznie przeczytaj
fantastyka

Data premiery: 19.11.2014

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Galeria Książki. :)

piątek, 5 sierpnia 2016

DAWCA Lois Lowry 212/2016

DAWCA tom 1

"Masz zdolność widzenia rzeczy, których nie widzą inni. Zobaczysz je, kiedy już odbierzesz wspomnienia. A wtedy nabierzesz mądrości. Wraz z kolorami. I nie tylko kolorami."

Przyznaję, że miałam ogromną chęć na zapoznanie się z tym cyklem, tym bardziej, że film odebrałam pozytywnie, a jak to zwykle bywa książkowy pierwowzór bywa zazwyczaj lepszy. Nie inaczej było i w tym przypadku, powieść wspaniale przeniosła mnie do wykreowanego świata, tak bardzo odmiennego i niepokojącego w swoim przesłaniu. Dominuje w nim jednakowość i powierzchowność, równorzędność i przewidywalność, nie zdarzają się rzeczy zaskakujące czy niezwykle. Wszystko jest mocno zrównoważone, ludzie nie dzielą się wspomnieniami, nie cierpią, nie czują smutku czy bólu, nie ma konfliktów, ale równocześnie zabrano im głębokie emocje, uczucia, miłość, przyjaźń, nienawiść, wrogość i niechęć. Życie jest bardzo uporządkowane i z góry określone, bez barw, muzyki, sentymentów i przeszłości, ale także bez smutku, zawiedzenia i samotności. Każdy ma określoną rolę do spełnienia w osiedlowej społeczności, maksymalnie wykorzystuje się jego predyspozycje i zdolności w imię dobra wspólnoty, niczego mu teoretycznie nie brakuje. Ale czy w tym wszystkim jest miejsce na prawdziwe szczęście, indywidualne pragnienia i wyśnione marzenia? W jakim stopniu idealność i perfekcja są w stanie zaspokoić fizyczne i emocjonalne potrzeby? Czy powszechna inwigilacja, brak prywatności, sztuczne rytuały i ceremonie, zabrana możliwość dokonywania wyborów ze względu na bezpieczeństwo, faktycznie służą dobru człowieka? Gdzie radość z bycia jednostką, kimś wyjątkowym, niepowtarzalnym, ambitnym i dumnym?

Podczas ceremonii dwunastolatków, Jonasz dowiaduje się, że funkcja, jaką mu została przydzielona przez radę starszych różni się od tych powszechnych, znanych i zrozumiałych. Wiąże się z nią wielki prestiż, ale również niebezpieczeństwo, niepewność i konieczność przedefiniowania priorytetów. Chłopiec podejmuje wyzwanie, nie do końca zdając sobie sprawę, jakie trudności i przeszkody przyjdzie mu pokonywać, nie tylko te pochodzące z zewnętrznego świata, ale również te, które drzemią głęboko w nim samym. Autorce świetnie udało się stworzyć powieściowe postaci, intrygującą fabułę, przekonywujące zdarzenia, zaskakujące obroty spraw i ich głębokie konsekwencje. Z każdym rozdziałem coraz mocniej wciągamy się tę historię, kibicujemy głównej postaci i zagłębiamy w wielokierunkowe rozważania. Nieszablonowa książka, pomysłowo napisana, lekkim i sugestywnym językiem, kierowana do młodzieży, lecz potrafiąca zainteresować też starszych czytelników. Dotyka istoty człowieczeństwa, ludzkiej natury, ponadczasowych wartości, psychologicznych źródeł satysfakcji i socjologicznych wyjaśnień mechanizmów działań. Wiele inspiracji do przemyśleń i refleksji, po zapoznaniu się z nią jeszcze długo pozostaje z nami. W powieści to rada starszych, wsparta wielowiekowym regulaminem, kieruje scenariuszami ludzkich losów, ale czy w dzisiejszym świecie, to nie my sami w ten sposób organizujemy powierzchowne życie, nie dając sobie chwili wytchnienia w pogoni za pozornym sukcesem, nie spychamy na dalszy plan radości z wykonywania drobnych czynności dnia codziennego, łapania ulotnych chwil składających się na nasze życie? Czy potrafimy wygospodarować czas na delektowanie się wspomnieniami?

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
fantastyka

Data premiery: 20.08.2014

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Galeria Książki. :)

czwartek, 4 sierpnia 2016

BEZ WYTCHNIENIA Barbara Freethy 211/2016

SILENT tom 2

"Wierzyła w związki, w wyroki losu i przeznaczenie. Nic nie działo się przypadkiem. Wszystko zawsze miało swój cel."

Bardzo ciekawa propozycja czytelnicza, powieść świetnie się czyta, przez kilka godzin pochłania naszą uwagę zapewniając bardzo dobry relaks z książką w ręku. Elementy obyczajowe, kryminału i sensacji intrygująco przeplatają się w mocno dynamicznej akcji. Wiele tajemnic i sekretów do odkrycia, demony przeszłości niedające o sobie zapomnieć, zaskakujące zwroty wydarzeń i sploty okoliczności prowadzące ku zaciśnięciu więzi między głównymi bohaterami. A wszystko zespala klimat wyrwanej przeznaczeniu przepowiedni o dwóch kobietach niosących niebezpieczeństwo i ocalenie. Trzeba przyznać, że autorka wykazała się dużą pomysłowością podczas komponowania porywającej fabuły, doskonale rozplanowała atmosferę podejrzliwości i wzrastającego napięcia. W każdym rozdziale książki czekają na czytelnika niespodzianki, które z zaciekawieniem i przyjemnością odkrywamy. Sympatyzujemy z wyraziście i przekonująco scharakteryzowanymi postaciami, doskonale odbieramy ich różnorodne emocje, lęki, obawy, zdumienie, niedowierzanie, ale również silną determinację w wyjaśnieniu nietuzinkowej zagadki.

Dylan Sanders, znany telewizyjny dziennikarz śledczy, budzi się na weselu brata otumaniony środkami odurzającymi, a towarzysząca mu piękna kobieta znika bez śladu. Natychmiast rozpoczyna się śledztwo, a Dylan staje się głównym podejrzanym, gdyż jako ostatni widział kobietę i do tego w bardzo niejasnych okolicznościach. Jedyną osobą, która może pomóc dziennikarzowi w wyjaśnieniu pogmatwanej sytuacji wydaje się Catherine Hilliard, przyjaciółka panny młodej. Jednak czy nękające ją koszmary senne potęgujące strach pozwolą na trzeźwy osąd rzeczywistości? Jak bardzo mroczne wizje przyszłości i nieczytelne przywidzenia okażą się powiązane z prowadzonym śledztwem? Czy faktycznie do końca można poznać własną tożsamość, w pełni określić jej jednoznaczność? Na ile można zaufać rodzącemu się uczuciu i pełnemu oddaniu, powierzyć swój los w ręce drugiej osoby? Wszystkie wątki fascynująco zazębiają się, w kulminacyjnym momencie rozwijają w zaskakującym kierunku. Książka pozostawia czytelnika z poczuciem mocno satysfakcjonującej przygody. Nie trzeba znać wydarzeń pierwszego tomu, aby czerpać radość z czytania jej, choć z pewnością "Bez pamięci" i "Bez wytchnienia" tworzą całość intrygującej historii o braciach Sanders.

"Bez pamięci" tom 1

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna

Data premiery: 07.07.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu BIS. :)

środa, 3 sierpnia 2016

DZIEŃ CUDU Wioletta Sawicka 210/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Razem ze mną biegnie mój rak. Jesteśmy już złączeni ze sobą aż do śmierci, stanowimy jedność jak jin i jang, awers i rewers tej samej monety. Ja nie mogę istnieć bez niego, on żywi się mną... Będę tańczyć chocholi taniec w rytm jego muzyki."

Zastanawiałam się, czy sięgnąć po ten tytuł, decyzja padła na tak, i teraz wiem, jak wiele bym straciła, gdybym się na niego nie zdecydowała. Pięknie napisana powieść, bardzo przyjemna narracja, czaruje słowem, działa na emocje, wzrusza, pobudza wyobraźnię, nie można oderwać się od przedstawianej historii. Opowieść, która wymyka się z ram książki do świata realnego, i odwrotnie, jakże wiele podobnych scenariuszy życia maluje przeznaczenie. Bolesnych strat szczęścia, które jeszcze nie nadeszło, nie zdążyło lub pojawiło się zbyt późno, za mało, nie w porę. Bardzo przejmujący odcień życia, gorzki smak zawiedzenia i porażki, rozpaczliwe trwanie w nadziei i zachłanne przywoływanie optymistycznych myśli. Liczenie na nadzwyczajny uśmiech losu, wyławianie radości z maleńkich cudów dnia codziennego, intensywne przeżywanie ulotnych chwil i ciepłych promieni uczuć okazywanych przez najbliższych.

Dwudziestopięcioletnia mocno zakompleksiona Hanka, której życie nie rozpieszczało oferując niezbyt szczęśliwe dzieciństwo i mało kolorową młodość, dowiaduje się, że ma nieuleczalny nowotwór pnia mózgu. W jednej chwili cały świat kobiety zawirował, obrócił i przewartościował się. Dużo za sprawą najbliższych, jak i samej siebie, zamyka się w sobie, odgradza od innych, pamiętając o wielokrotnych bolesnych zawodach i rozczarowaniach doznanych z ich strony. Zdaje sobie sprawę, że kiedy tylko pojawiają się problemy czy kłopoty, zawsze prezentuje postawę uciekiniera. Jak będzie tym razem, czy również zdecyduje się na szybką ucieczkę, a może jednak podejmie wyzwanie w miarę własnych możliwości i szans? Dlaczego właśnie teraz spotyka na swej drodze czterdziestoletniego Piotra, byłego policjanta, obecnie pisarza powieści kryminalnych? Jaką umowę zdecyduje się z nim podpisać, jak zmieni ona ich obojga, stracą czy zyskają na niej?

Przenika nas przyjemny dreszcz intensywnej satysfakcji czytelniczej, kiedy zarówno fabuła, jak i narracja, doskonale wpasowują się w oczekiwania, potrzeby i nastrój czytelnika, może nawet nawiązują do doświadczeń życiowych, towarzyszących im obaw, lęków, ale również ufności i wiary. Mocno zagłębiamy się w losy głównej bohaterki, sugestywnie odbieramy kolejne etapy godzenia się z nieuchronnością śmierci, bezwzględnością nieuleczalnej choroby, ograbiającej człowieka z lat możliwego szczęścia, miłości i pogody ducha. Każda sekunda, minuta, słowo, gest, dotyk, wyraz akceptacji, liczą się ze zwielokrotnioną siłą, przynoszą magiczne ukojenie i nadają mocy do walki, choćby o jeszcze jeden dzień, tydzień, w gorących pragnieniach miesiąc i nową porę roku.

Snując przypuszczenia i zakładając prawdopodobny ciąg wydarzeń, spodziewałam się pewnego zakończenia książki, już je sobie ułożyłam w głowie i w sercu. Jednak autorka zaskoczyła mnie, podsuwając zupełnie inną propozycję, może faktycznie bardziej właściwą i odpowiednią, bo niosącą w sobie przesłanie, że tak naprawdę nic nas nie ogranicza w marzeniach. Spełniajmy je radośnie, nie zaniedbujmy, nie pozostawiajmy na później, bo przecież nie mamy żadnej gwarancji, że owo później nastąpi, że można będzie wynegocjować więcej czasu. Czując, że zapętliliśmy się w życiu, przeciwstawiajmy się jego nudności, mierności i nijakości, poprzez odważne decyzje i działania, wprowadzajmy konieczne zmiany, nadajmy dniom kolorytu, optymizmu i nadziei. Nie wszystko co przeszłe jest złe, dokonajmy selekcji i wybierzmy to, co najlepsze dla nas. Na tym zbudujmy bazę w walce o lepsze jutro, poczucie czerpania z życia garściami, znalezienia prawdziwego siebie i spasowanego do oczekiwań miejsca na ziemi.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna

Data premiery: 04.08.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

wtorek, 2 sierpnia 2016

ZABAWY Z BRONIĄ Faye Kellerman 209/2016

PETER DECKER I RINA LAZARUS tom 20

"Z punktu widzenia detektywa samobójstwo to dziwna zbrodnia, bo ofiarą i zabójcą jest ta sama osoba. Tyle że motywy tego przestępstwa bywają bardzo różne."

Swobodnie, szybko i z zaangażowaniem śledzimy wciągające zdarzenia, przyglądamy się urozmaiconej fabule, sympatyzujemy z głównymi bohaterami, odczuwamy dreszczyk niepokoju i niepewności. Interesująco osnuta intryga, wątki płynnie zazębiają się, wiemy dokąd prowadzi nas narracja, jednak i tak w kilku sytuacjach czeka na nas niespodzianka. Powieść z przesłaniem zachęcającym do przyjrzenia się sytuacji uczniów w amerykańskich szkołach średnich, utrwalającym się niebezpiecznym relacjom między nastolatkami, schematycznym podejściom do indywidualności, odpowiedzialności kadry pedagogicznej, aktywnemu wkładowi rodziców w wychowanie dzieci, a także psychologicznym źródłom alienacji i samobójstw. To głos w debacie o zasadność powszechnej dostępności do broni, łatwość zdobywania narkotyków, konsekwencji zaniedbywania profilaktyki zapobiegania przemocy i prześladowaniom. Książka zapewniająca kilka godzin dobrego zaczytania z kryminalnym tropem, dynamiczną akcją i dreszczykiem sensacyjnej atmosfery w tle.

Znany czytelnikowi z "Ciuciubabki" i "Pętli", bystry detektyw Peter Decker, rozwiązuje zagadkę samobójstwa nastoletniego chłopca. Wszystko zdaje się wskazywać na to, że Gregory Hesse sam targnął się na swoje życie. Jednak wieloletnie doświadczenie zawodowe i policyjna intuicja Deckera nie pozwalają mu na definitywne zamknięcie śledztwa. Na prośbę matki ofiary, ponownie przygląda się wszelkim śladom, szuka poszlak, podąża tropem znajomych, przyjaciół, stara się uzyskać jak najwięcej informacji od nauczycieli i dyrekcji elitarnej szkoły, do której uczęszczał Gregory. Atmosfera podejrzliwości i sceptycyzmu zagęszcza się, kiedy kolejna uczennica tej samej edukacyjnej placówki podejmuje samobójcze kroki. Czy oba samobójstwa mają jeszcze więcej wspólnych punktów odniesienia? Jakie motywy tak naprawdę kierowały uczniami? Skąd ta zadziwiająca zbieżność czasu, miejsca i czynów? Czyżby wśród uczniów szkoły zawiązał się klub samobójców, a teraz naśladują i powielają schematy postępowania? A może ich podłoże wiąże się z zupełnie innymi bodźcami i czynnikami? Drugim rozwijający się równolegle głównym wątkiem, również bardzo ciekawie poprowadzonym, są intrygujące wydarzenia dziejące się w życiu piętnastoletniego pianisty Gabriela Whitmana, syna znanego przestępcy i mordercy Chrisa Donatti. Trzyma w napięciu, zaskakuje zwrotem akcji, wiele niebezpiecznych sytuacji, sporo tajemnic i miłość wystawiona na ciężką próbę.

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał

Data premiery: 06.07.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

DOPÓKI ŚMIERĆ NAS NIE POŁĄCZY Danuta Noszczyńska 208/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Tylko, że ja jestem... taka ni stamtąd, ni stąd. I nie pasuję ani tam, ani tu. Choć robię naprawdę wszystko, by gdzieś znaleźć swoje miejsce."

Przedstawiona w książce historia wciągnęła mnie, chętnie śledziłam bieg interesujących wydarzeń, przeszłe dramaty wywierające znaczący wpływ na obecne losy postaci, podejmowane decyzje i ponoszone konsekwencje. Przekonały mnie portrety psychologiczne bohaterów, intrygujące zderzenie mądrości, dojrzałości i dużego doświadczenia życiowego z młodzieńczą naiwnością, żywiołowością i beztroską. To także obraz zdeterminowanej walki z przeznaczeniem, konsekwencji w nadaniu mu pożądanego kierunku, chęci wyrwania się z określonych wzorców, uporu trwania przy własnych marzeniach, poszukiwania szczęścia i celebrowania życia. Pragnienie posiadania i przeżywania czegoś więcej niż oferuje los, pomimo świadomości, że może to być niezwykle trudne wyzwanie i okupione wielkim kosztem. Ciekawa fabuła zmierzająca ku rozwiązaniu, które może zaskakiwać, ale również wskazywać na nieuchronność lub odwracalność następstw, zakończenie doskonale spina klamrą przypisane postaciom role. Podobało mi się wplecenie otoczki zjawisk paranormalnych, aspektów ezoteryczności świata, przeplatania dobrze znanej rzeczywistości z tą nieoswojoną, wciąż niezrozumiałą i poddawaną w wątpliwość. Nadawało to kolorytu akcji, podobnie jak kryminalne wątki, wzbogacające i urozmaicające powieść, tworzące wrażenie komplementarności i dopełnienia.

Splatają się z sobą ścieżki samotnej pięćdziesięcioletniej pisarki Doroty i dwudziestodwuletniej Małgorzaty, nieco pogubionej, lecz ambitnej i zdeterminowanej, aby dokonać istotnych zwrotów w życiu. Z upływem czasu między kobietami powstaje bliska zażyłość, oddanie i przyjaźń. Wzajemnie potrzebują się, wypełniają pustkę samotności poprzez przysługi, rozmowy czy zwykłe poczucie obecności drugiej osoby. Z każdym dniem dowiadują się coraz więcej o sobie, w mniejszym lub większym stopniu podlegają wewnętrznym przemianom. Zwłaszcza Gosia przechodzi znaczącą metamorfozę, obserwujemy dokonywane przez nią wybory, niekoniecznie słuszne i rozsądne, lecz z pewnością nacechowane zdecydowanym dążeniem do celu, zdobyciem wykształcenia, ambitnej pracy, poszukiwaniem udanego związku, zerwaniem więzów łączących z toksyczną rodziną. Jednakże, czy bolesna przeszłość nie okaże się zbyt ciężkim balastem? Czy naprawdę traumatyczne przeżycia z dzieciństwa silnie negatywnie naznaczają całe życie, wbrew podejmowanym rozliczeniom, konfrontacjom, nieustannej walce o normalność i szczęście? Dlaczego wydaje się, że to właśnie przypadki i zbiegi okoliczności rządzą światem? Jak bardzo kolorowe wyobrażenia nie pokrywają się z szarą stroną rzeczywistości? Książka skłania do refleksji, zachęca do interpretacji opisywanych wydarzeń, prób wyjaśnień motywów działań bohaterki, spojrzenia na scenariusze życia z wielu perspektyw, odkrywania tajemnic i sekretów w nich skrywanych. Satysfakcjonująca lektura, warto się z nią zapoznać.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna

Data premiery: 02.08.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)