środa, 18 listopada 2015

STREFA SKAŻENIA Richard Preston 101/2015


"W pewnym sensie Ziemia przygotowuje odpowiedź immunologiczną przeciw rodzajowi ludzkiemu. Zaczyna reagować na pasożyta."

Trzeba przyznać, że "Strefa skażenia" to bardzo ciekawy przykład narracyjnej literatury faktu. Książkę czytamy z dużym zainteresowaniem, szybko zostajemy wciągnięci przez fabułę, łatwo odnajdujemy się w medycznym żargonie i wiele dowiadujemy się o ebola. Po lekturze mamy jeszcze większą świadomość ogromnego niebezpieczeństwa grożącego nam ze strony wirusa, jego niszczycielskiej mocy oraz ludzkiego przerażenia i naukowego podziwu, które wywołuje wśród lekarzy i badaczy.

Nie znamy naturalnego nosiciela eboli, nie wiadomo jak wirus przenosi się z jednego gatunku na drugi, jak go powstrzymać i czy w ogóle jest to możliwe. Wystarczy pojedyncza jego cząsteczka dostająca się do krwiobiegu a konsekwencje są śmiertelne. Nie wynaleziono leku, a żadna szczepionka nie jest skuteczna. Nie istnieją przyrządy wskazujące na jego obecność. Dlatego to najokropniejszy i najbardziej przerażający wirus zagrażający gatunkowi ludzkiemu, cichy, szybki i perfekcyjny zabójca. Autor w bardzo atrakcyjnej formie zaznajamia nas z tematem wirusa ebola, jego rodzajami, budową, cechami, sposobem działania i niewyobrażalnie bolesnym przebiegiem choroby u jego ofiar. Ten doskonały pasożyt jest tak mały, że można go dostrzec, dopiero pod mikroskopem elektronowym. Nie można go jednoznacznie uznać ani za materię żywą, ani martwą. Jego kod genetyczny uważa się za najstarszy i najbardziej prymitywny, ale niezwykle efektywny mechanizm kodowania życia.

Książka to właściwie thriller medyczny, w którym akcja prowadzona jest bardzo ciekawie, napięcie trzyma wysoki poziom przez niemal wszystkie strony. Mamy świadomość prawdziwości bohaterów, co wzmacnia odbiór ich historii, zagrożeń związanych z pracą w bezpośredniej bliskości z ebolą, oraz towarzyszących im skrajnym emocjom. Autor przybliża czytelnikowi wszystkie okoliczności pojawiania się eboli na świecie. Wrażenie robi ogromna gwałtowność ataku wirusa na układ odpornościowy, narządy i tkanki jego nosiciela. Czujemy zaciekawienie i przerażenie spustoszeniem czynionym przez ebolę, przemawiają do nas fakty i relacje świadków dramatycznych spotkań z wirusem. Wszystko przedstawione bardzo interesująco, z dbałością o detale i ich wiarygodność. Polecam miłośnikom thrillerów non-fiction, z pewnością zaintryguje i wywoła efekt gęsiej skórki.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura faktu

Data premiery: 18.02.2015.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN. :)

18 komentarzy:

  1. Czytałam tę książkę. Byłam przerażona. To naprawdę mocna lektura i warto ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ciarki, jak czytałam. Gdyby to były tylko suche fakty, z pewnością nie zrobiłoby to na mnie aż takiego wrażenia. Jednak elementy thrillera medycznego dały popalić wyobraźni. Niby wiele wiemy o eboli, ale jak się okazuje, jeszcze zdecydowanie za mało.

      Usuń
  2. Książka zrobiła na mnie niesamowite wrażenie - wzbudza tyle emocji, a przy tym jest przerażająca w swojej realności. Bardzo dobrze wspominam lekturę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ją na oku od jakiegoś czasu. Ale lista książek do przeczytania stale rośnie, co ma swój urok. :) Thriller pochłonęłam szybciutko, wciągnął mnie od pierwszej strony, nawet się nie spodziewałam, że aż tak dobrze będzie mi się czytało, biorąc pod uwagę dość przerażający temat. :)

      Usuń
  3. Dawno nie czytałam thrillerów medycznych, a widzę, że jest to doszlifowana książka i przy okazji można się z niej trochę dowiedzieć. Jestem ciekawa opisów spustoszenia ciała, o których piszesz. Chętnie przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocna lektura, przerażająca, uświadamia z jakim doskonałym przeciwnikiem ludzie mają do czynienia i pewną naszą bezradność w walce z nim. Sporo wrażeń czytelniczych. Pozdrawiam. :)

      Usuń
  4. Nie znam tej książki, ale fabuła oraz Twoja pozytywna recenzja skutecznie mnie zachęcają do lektury. Zatem postaram się w wolnej chwili mieć na uwadze ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. :) Robi wrażenie, przekonasz się. :)

      Usuń
  5. Nie znam tej książki, ale recenzja robi wrażenie. Jak tylko dokończę to co czytam, zabieram się za Prestona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie książki z medycyną w tle. Muszę ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu tej medycyny jest bardzo dużo, na niej bazuje książka. Autor w przystępnej formie prowadzi nas przez naukowe meandry dotyczące wirusa ebola. Sama byłam zdziwiona, że thriller aż tak mnie wciągnął.

      Usuń
  7. Ta książka wydaję się być niesamowita!
    Idealnie pasuje do moich ulubionych klimatów.
    Chyba muszę wziąć się za czytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tylko Twoje klimaty, to nie ma się co zastanawiać, tylko czytać. :)

      Usuń
  8. Thriller medyczny, ebola, zaraza, nie wiadomo skąd ..... Brzmi jak definicja tego, czego nigdy nie chciał bym przeczytać. W innej postaci niż podręcznik akademicki, czasopismo naukowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałabym, aby eboli nie było. Zastanawiam się, ile takich wirusów jeszcze się nie uaktywniło, a może lepiej nawet o tym nie myśleć...

      Usuń
  9. Nie czytałam jeszcze niczego z thrillerów medycznych, zazwyczaj kryminały, biografie, lista książek na mojej półce stale się powiększa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja lista też w trybie ekspresowym się wydłuża, a w zasadzie dwie listy, bo na jednej odnotowuję nowości wydawnicze, a na drugiej książki polecane przez innych, a z którymi nie miałam okazji zapoznać się wcześniej. Teraz chętniej niż kiedyś zaglądam do różnych gatunków literackich, dawniej była głównie literatura piękna oraz thrillery i kryminały, do których zawsze miałam wielką słabość. :)

      Usuń